27 VII2017

Zeolit: suplement i kosmetyk. Recenzja

by joanna

Zeolit – czym właściwie jest? Do czego może służyć? Okazuje się, że nie tylko jako składnik proszków do prania (o czym pisałam tutaj). Możliwości jego zastosowania jest znacznie więcej i jeśli wybierzemy odpowiedni rodzaj zeolitu, zrobimy z niego maseczkę czy pastę do zębów. Niektórzy stosują go także jako suplement diety.

Zeolit VegeLife

Zeolit VegeLife

Zeolit to naturalny minerał zawierający krzem i tlenek glinu, jego pochodzenie jest wulkaniczne. Występuje w postaci naturalnej oraz syntetycznej. Powszechnie używa się go w przemyśle, m.in. do oczyszczania wody, ponieważ wychwytuje z niej m.in. metale ciężkie.

Jego działanie sorpcyjne wynika zarówno z ujemnego naładowania (działanie antyoksydacyjne), jak i z gąbczastej budowy molekularnej (detoks). Zeolit wchłania szkodliwe cząsteczki do wewnątrz swojej struktury i pozwala się wydalić z organizmu. Ma też działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze.

W celu detoksu jako suplementu diety warto stosować go przez 30 dni po 5 g 3 x dziennie, to takie maksymalne dawki.

Zeolit - drobny, lekko zielonkawy proszek, właściwie bez zapachu i smaku

Zeolit – drobny, lekko zielonkawy proszek, właściwie bez zapachu i smaku

VegeLife Zeolite ACTIVE Crystal Activated

Gdzie kupić: Vege.Life

Cena: 115 zł za 450 g, 70 zł za 250 g, 6,15 zł za 20 g (więcej…)

23 VII2017

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

by joanna

Warszawska Pracownia Pędzli i Szczotek Ryszard Baryliński to jeden z niewielu stołecznych lokali oferujących prawdziwe usługi rzemieślnicze z kilkudziesięcioletnią tradycją (i jeden z dwóch zakładów szczotkarskich w Warszawie). Pracownię założył Adam Baryliński w 1952 roku, po nim zakład prowadziła żona Anna z synem Zbigniewem. Teraz za kontuarem niewielkiego zakładu spotkamy wnuka założyciela – Ryszarda Barylińskiego.

Pan Ryszard Baryliński

Pan Ryszard Baryliński

Zakład na ul. Poznańskiej poleciły mi osoby z facebookowej grupy Zero Waste jako miejsce, gdzie nie tylko kupię w pełni naturalne (i biodegradowalne) szczotki, ale także w razie potrzeby naprawię szczotkę, której np. żal mi wyrzucić lub jest wyjątkowa.

szczotki_2

Pracownia pędzli i szczotek na ul. Poznańskiej w Warszawie

Do wyboru mamy szczotki najróżniejszych zastosowań: do włosów (w tym brody), do pielęgnacji ciała, zębów, paznokci, do ubrań i butów, do sprzątania, czyszczenia i konserwacji… A także – pędzle.

szczotki_6

Wielki wybór szczotek

Szczotki i pędzle są wykonane ręcznie, z włosia naturalnego, m.in. dzika, świni, konia, borsuka, także w wersji wegańskiej (np. z agawy).

Szczotki i pędzle na Poznańskiej 26 w Warszawie

Szczotki i pędzle na Poznańskiej 26 w Warszawie

U pana Ryszarda można także zamówić konkretną szczotkę dla siebie, dostosowaną do naszych oczekiwań.

Wystawa zakładu pana Brylińskiego

Wystawa zakładu pana Barylińskiego

Moja wizyta w zakładzie była krótka, chciałam kupić dwie szczotki i zrobić kilka zdjęć. Potrzebowałam szczotki klozetowej i szczotki do paznokci – obie kupiłam z włosiem z agawy. Po ich zużyciu będę mogła przeznaczyć je na kompost.

Szczotka do toalety i do paznokci, z włóknem z agawy

Szczotka do toalety i do paznokci, z włóknem z agawy

Agawa ma dość sztywne, twarde włosie (do rąk mogłam jeszcze wybrać świńskie włosie, miększe). Ciekawa jestem, na ile będzie trwałe.

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

Jeśli jesteście z Warszawy lub okolic i będziecie akurat w Śródmieściu, zajrzyjcie do zakładu pana Barylińskiego. Choćby po to, aby zobaczyć wyjątkowe miejsce na mapie stolicy.

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

ul. Poznańska 26 (przy skrzyżowaniu ze Wspólną), Warszawa

tel./fax: 22 621 76 56

Otwarte:

poniedziałek–piątek 10.30–17.30,

sobota 10.30–14.00

A Wy macie w swojej okolicy jakieś zakłady rzemieślnicze z historią?

09 VII2017

Chusteczki wielorazowe bez obciachu

by joanna

W chusteczki wielorazowe zaopatrzyłam się nieco przez przypadek. Długo rozpatrywałam ich używanie, rozglądałam się za nimi w sklepach, jednak kupić je od ręki wcale nie było prosto. Dopiero znajoma zaproponowała wspólne zakupy w znajomym demobilu i właśnie tam znalazłam swoje nowe chustki.

Chusteczki wielorazowe z demobilu

Chusteczki wielorazowe z demobilu

Zamówiłam 10 sztuk, każda po 1,50 zł, ponieważ nie miałam pojęcia, jaka ilość jest wystarczająca ani czy zdołam namówić do użytkowania chusteczek wielorazowych rodzinę. Nie chciałam nikogo zmuszać do rezygnacji z jednorazowych chusteczek do nosa, zwłaszcza że wydawało mi się (i słusznie), że sama do końca nie porzucę jednorazówek. (więcej…)

27 VI2017

Kubeczek menstruacyjny Yuuki – recenzja

by joanna

Kubeczek menstruacyjny Yuuki to kolejny model kubeczka, który testuję. Wbrew pozorom dobranie takiego sprzętu nie jest sprawą oczywistą. Większość pań znajduje swój model już za pierwszym zakupem, który służy im przez lata. Bywa jednak, że znalezienie swojego kubeczka zajmuje nieco czasu. A warto: kubeczek to nie tylko ekologiczne i zero waste’owe rozwiązanie, ale także ekonomiczne.

Wydaje mi się, że w Polsce rozmawianie o menstruacji wciąż jest uznawane za coś nadmiernie intymnego. Większość kobiet, które znam, zostało „wychowanych” na podpaskach i tamponach, głównie dzięki reklamom pokazującym tylko te dwa rozwiązania na dni okresu. Jaka szkoda, że w telewizji czy radiu nie występują kubeczki menstruacyjne! Być może więcej kobiet zainteresowałby się tą metodą higieny podczas miesiączki. Metodą nie tylko w duchu zero waste i ekologii, ale też ekonomii.

Tu znajdziesz pełny wybór kubeczków menstruacyjnych dostępnych w Drogerii Ekologicznej.

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna Better Land

Cena: 61,99 zł

Uwaga, z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

Mój wybór: Yuuki Classic S (1) 

Informacje producenta

Yuuki jest produktem czeskim, wykonanym z silikonu medycznego. Tak jak wszystkie kubeczki, należy go wysterylizować przed pierwszym użyciem po przerwie, a po każdym opróżnieniu przepłukać wodą, co jakiś czas – przemyć wodą z delikatnym mydłem.

Rozmiar S:

  • średnica: 42 mm
  • długość: 49 mm
  • długość łodyżki: 18 mm
  • pojemność: 24 ml
  • pojemność do znacznika bezpieczeństwa: 13 ml

Rozmiar L:

  • średnica: 47 mm
  • długość: 56 mm
  • długość łodyżki: 19 mm
  • pojemność: 37 ml
  • pojemność do znacznika bezpieczeństwa: 25 ml

Dostępne są dwie twardości: classic (twarda) i soft (miękka).

Kubeczek menstruacyjny Yuuki S (1)

Kubeczek menstruacyjny Yuuki S (1)

Moim zdaniem

Wybrałam kubeczek o mniejszej pojemności i większej twardości. Mimo że w zaleceniach rozmiar S (1) jest przeznaczony dla kobiet, które nie rodziły lub dla kobiet poniżej 28. roku życia, w moim wypadku kubeczek nie może być zbyt miękki. Poprzednie modele, których używałam, różniły się twardością, co znacznie wpływało na komfort ich używania.

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Jestem drobna i mam mocne mięśnie miednicy, dlatego mimo wieku i porodów muszę mieć twardszy kubeczek, który stawi opór mięśniom przesuwającym go w głąb pochwy. Zwłaszcza że z kubeczkiem jeżdżę na rowerze. Natomiast po różnych próbach przekonałam się, że moja szyjka macicy głównego dnia okresu jest bardzo nisko i to powoduje, że kubeczek nie ułoży się idealnie, dopóki szyjka się nieco nie cofnie (bo kubeczek opiera się o nią i nie jest szczelny). Mimo to właśnie Yuuki, najtwardszy model, jaki miałam okazję testować, sprawdza się najlepiej.

Nie tylko zero waste

Yuuki to produkt o bardzo wysokiej jakości, którego cena jest według mnie niezwykle przystępna. Około 60 zł, zwykle wydawanych na podpaski czy tampony, amortyzuje się w ciągu kilku miesięcy. Prawidłowo dobrany i używany kubeczek nie generuje kosztów (chyba że chcemy mieć dodatkowe środki do odkażania, takie jak spray czy tabletki). Zaoszczędzamy na kupowaniu środków higienicznych, nie dokładamy do śmieci kolejnych odpadów w postaci zużytych tamponów i podpasek (mam nadzieję, że nie muszę przypominać, że nie wolno wrzucać ich do kanalizacji!).

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Poza tym kubeczek to niezwykła wygoda. Pozwala naprawdę zapomnieć o okresie, ponieważ jest niewyczuwalny, a przy tym łatwo go opróżnić. Nawet bez wody – wystarczy przetrzeć go papierem toaletowym i umyć przy najbliższej okazji. (Tak robię poza domem, gdy nie chcę płukać go w umywalce, której nie mogę po sobie umyć – kwestia empatii wobec innych użytkowników). W lesie można przepłukać go wodą z bidonu, a ostatecznie… własnym moczem.

Można także zaopatrzyć się w specjalne kompostowalne i biodegradowalne chusteczki do odkażania kubeczka Lunette. Do mycia kubeczka można, oprócz delikatnego mydła, używać specjalnego wegańskiego płynu Lunette.

Jeśli chciałabyś wypróbować kubeczek menstruacyjny, ale nie wiesz, jak się do tego zabrać, koniecznie obejrzyj materiały przygotowane przez Gosię Jackowską-Poloch, znajdujące się na YouTube.

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Porównanie kubeczków:

23 VI2017

Jak spakować kosmetyczkę na wakacje?

by joanna

Jak spakować kosmetyczkę na wakacje, żeby zabrać po pierwsze potrzebne rzeczy, po drugie – naturalne i zdrowe, po trzecie – w duchu zero waste, czyli z jak najmniejszą liczbą opakowań? Na pewno warto postawić na minimalizm, im mniej pakujemy do walizki, tym lepiej. 

Moja kosmetyczka jak co roku będzie zawierała dość uniwersalne kosmetyki, w większości sprawdzone przeze mnie przez lata.

Jak spakować kosmetyczkę?

Wybór kosmetyków na wakacje powinien opierać się na zasadzie: biorę to, z czego nie mogę zrezygnować. Ideałem pod względem ilości jest kosmetyczka mojego męża, która zawiera szczotkę i pastę do zębów, mydło-szampon, dezodorant, opcjonalnie żel do golenia, maszynkę do golenia i balsam po goleniu. Mam nadzieję, że kiedyś namówię męża do zmiany mydła w płynie na coś bez opakowania i zamianę żelu do golenia na mydło Aleppo.

Jak spakować kosmetyczkę? Minimalistycznie

Jak spakować kosmetyczkę? Minimalistycznie

(więcej…)

18 VI2017

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis – nasz wybór 2017

by joanna

Filtry przeciwsłoneczne to obowiązkowy zakup na początku sezonu letniego, jeśli planujemy przebywać na słońcu dłużej niż zwykle. Produkty włoskiej marki Anthyllis znamy od dawna i mamy do nich zaufanie, dlatego w tym roku wybraliśmy ochronę przeciwsłoneczną właśnie tego producenta.

Być może pamiętacie o najważniejszych zasadach, którym kieruję się przy kupowaniu kosmetyków chroniących przed słońcem. Oczywiście najlepszym kosmetykiem, w dodatku zupełnie bezpłatnym, jest… cień. Unikanie ekspozycji na pełne słońce nie ochroni nas zupełnie przed jego promieniami, jednak ja wyznaję zasadę, że skoro potrzebujemy światła do prawidłowego funkcjonowania (psychicznego i fizycznego), to przesadą jest stosowanie kosmetyków z filtrem poza konkretnymi sytuacjami.

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis

Nie używam filtrów przeciwsłonecznych na co dzień, nie smaruję nimi moich dzieci, bo uważam, że skóra atopowa (a taką właśnie mają nasi synowie) więcej pożytku będzie miała ze słońca niż z warstwy filtra ochronnego.

Jeśli potrzebujecie dokładniejszych informacji na temat opalania, odsyłam do wpisu z 2016 roku, który nie stracił na aktualności: Filtry 2016: to musisz wiedzieć (więcej…)

01 VI2017

Hydrophil – z szacunku do wody

by joanna

Hydrophil to niemiecka firma produkująca przedmioty codziennego użytku, które oprócz tego, że są wegańskie, naturalne i biodegradowalne, to jeszcze powstają w sposób sprawiedliwy i z naciskiem na oszczędność wody. Przyjrzeliśmy się ofercie i deklaracjom producenta.

Hydrophil, patyczki do uszu, kubek do zębów i balsam do ust

Hydrophil, patyczki do uszu, kubek do zębów i balsam do ust

Przyznaję, że niełatwo jest wybierać świadomie. Dzisiejsze zaawansowanie globalizacji zastawia na nas tyle pułapek, że większość decyzji konsumpcyjnych podejmujemy, kierując się metodą mniejszego zła. W zależności od osobistych pobudek wybieramy mniejszy ślad węglowy, mniejsze zużycie wody, materiały biodegradowalne albo bez opakowań. A czasem wybieramy coś, na co nas po prostu stać.

Szczoteczki do zębów Hydrophil

Szczoteczki do zębów Hydrophil

O marce Hydrophil pisałam już kilka słów przy okazji recenzji bambusowych szczoteczek do zębów. Szczoteczki to jeden z tych produktów, które należy wymieniać stosunkowo często (co 3 miesiące) i nie bardzo dadzą się zastąpić. Te z bambusa wprawdzie przemierzają daleką drogę do Europy, ale ich wytwarzanie wiąże się z odpowiedzialnymi wyborami.

Hydrophil to niemiecka marka, która postawiła sobie za cel produkcję przedmiotów z zachowaniem trzech zasad: water neutral (neutralność pod względem zużycia wody), wegańskość oraz bycie fair. I choć część ich produktów powstaje na drugim końcu świata, warto rozważyć za i przeciw wyborowi właśnie Hydrophil.

Szklane opakowanie płynu do płukania ust Hydrophil

Szklane opakowanie płynu do płukania ust Hydrophil

W obecnej ofercie znalazły się bambusowe szczoteczki (również dziecięce), bambusowe etui na szczoteczki, ceramiczny stojak na szczoteczkę, kubek (np. do zębów), patyczki do uszu, ziołowy płyn do płukania ust, olejek do wrażliwych zębów i dziąseł, woreczek na mydło – myjka, odżywczy balsam do ust oraz gąbka konjac.

Water neutral

10% swoich dochodów Hydrophil przeznacza dla organizacji Viva con Agua, która zajmuje się udostępnianiem źródeł wody w miejscach, gdzie jest trudna do zdobycia – w Etiopii, Ugandzie, Nepalu, Indiach (więcej na ten temat przeczytacie na stronie http://www.vivaconagua.org). Poza tym firma dokłada starań, aby produkcja przedmiotów z marką Hydrophil była przeprowadzana z zachowaniem maksymalnej oszczędności wody. Takim przykładem jest wykorzystanie bambusa, rośliny niepotrzebującej dodatkowego nawadniania, a rosnącej bardzo szybko.

Szczoteczki do zębów Hydrophil

Szczoteczki do zębów Hydrophil

Barwniki używane do produkcji np. szczoteczek nie zawierają olejów mineralnych ani innych dodatków szkodzących środowisku.

Hydrophil popularyzuje także wiedzę w samych Niemczech na temat zalet picia wody kranowej. W swojej ofercie ma litrową, szklaną butelkę na kranówkę (niedostępna jeszcze u nas). Przydałoby się to również i w Polsce!

Wegańskie i sprawiedliwe

Produkty Hydrophil mają certyfikat Cruelty Free and Vegan, dzięki czemu weganie mogą kupować je bez obaw.

Skład płynu do płukana ust Hydrophil

Skład płynu do płukana ust Hydrophil

Choć produkty Hydrophil nie mają żadnego oficjalnego certyfikatu, producenci zapewniają, że są one produkowane zgodnie z zasadami fair trade. Jak wygląda to w wypadku szczoteczek, można obejrzeć na filmie:

Vom Ursprung zur nachhaltigen Zahnbürste aus Bambus from HYDROPHIL on Vimeo.

Mimo że szczoteczki powstają w Chinach, ich jakość nie budzi żadnego zastrzeżenia. Nylonowe włosie nie zawiera BPA, a rączka jest całkowicie biodegradowalna. Przyznaję, że nie kompostowałam jeszcze tych szczoteczek, ale chyba spróbuję!

Mniej plastiku

Produkty Hydrophil są opakowane w taki sposób, aby jak najmniej szkodzić środowisku. Wybór padł na kartonowe pudełka z recyklingu czy szklane butelki, a także metalowy pojemnik, który można napełniać wielokrotnie balsamem do ust.

Kubek do zębów Hydrophil

Kubek do zębów Hydrophil

Kubek do zębów został wykonany z Arboblendu, polimerów pochodzenia roślinnego (lignina plus celuloza). Materiał wygląda jak tworzywo sztuczne, jest wytrzymały i dość odporny na temperaturę, dodatkowo – biodegradowalny (choć podejrzewam, że jak w większości materiałów tego typu nie chodzi tu o rozkład w przydomowych kompostownikach, ale przy użyciu bardziej zaawansowanej technologii).

Gąbka konjac z kolei jest… wypiekana z mąki roślinnej (azjatycka tradycja sprzed 1500 lat). Muszę przyznać, że mnie zaintrygowała i chyba jej spróbuję.

Balsam do ust Hydrophil

Balsam do ust Hydrophil

Oprócz szczoteczek do zębów do higieny jamy ustnej Hydrophil oferuje naturalne kosmetyki: płyn do płukania i olejek do pielęgnacji wrażliwych dziąseł. Płyn jest bardzo skoncentrowany i pojemność 100 ml starcza na 130 litrów płukanki (choć ja wolę intensywniejszy smak i słabiej go rozcieńczam).

Patyczki do uszu Hydrophil

Patyczki do uszu Hydrophil

Hydrophil – czego używamy?

  • Szczoteczki do zębów – dla dzieci i dorosłych, kupujemy regularnie (tu recenzja).
  • Biodegradowalne patyczki do uszu z bambusa i bawełny (tu kupisz) – wiem, że patyczki to zbytek i staram się ograniczać ich używanie.
  • Kubek do zębów (tu kupisz) – rzecz niekonieczna, jednak byłam go bardzo ciekawa.
  • Płyn do płukania jamy ustnej (tu kupisz) – w szklanej butelce, do rozcieńczania. Zalecana ilość (3 krople) jest dla mnie niemal bez smaku, więc używam mniej wody.
  • Balsam do ust (tu kupisz) – wegański i bardzo przyjemny, w dodatku pojemnik, który wróci do producenta, zostanie wypełniony na nowo.
Płyn do płukania ust Hydrophil

Płyn do płukania ust Hydrophil

Sądzę, że Hydrophil to jedna z tych firm, którymi warto się zainteresować, kiedy zmierzamy w stronę eko i zero waste. Nie wszystkie produkty mnie przekonują, ale jestem wielbicielką szczoteczek do zębów, patyczków do uszu i balsamu do ust. Będę obserwować ofertę producenta i jego poczynania.

A Wy – znacie już Hydrophil?

13 V2017

Econatural, papier toaletowy z tetrapaków – recenzja

by joanna

Papier toaletowy Econatural włoskiej firmy Lucart Professional to przykład, że recykling tetrapaków (czyli kartonów np. po sokach czy mleku) to nie mit. Przyznaję, że doceniam pomysłowość Włochów. I zastanawiam się, czy takie odzyskiwanie jest możliwe i opłacalne w Polsce.

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Jeśli pamiętacie recenzję innego włoskiego papieru – Winni’s – to w porównaniu Econatural Lucart Professional wypada według mnie ciekawiej. Przede wszystkim dlatego, że jest wykonany w 100% z odzyskanej celulozy pochodzącej z opakowań po napojach. Tych kłopotliwych opakowań, których w Polsce praktycznie się nie przetwarza ze względu na skomplikowaną metodę odzysku surowca. Wygląda na to, że powinniśmy odsyłać je do Włoch.

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna

Cena: 7,63 zł za 4 (dłuższe) rolki, 8,09 zł za 10 (mniejszych) rolek

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Certyfikaty: FSC (recycled), Ecolabel

Informacje producenta

Papier toaletowy wykonany w 100%  recyklingu – z celulozy odzyskanej z opakowaniach po napojach.

Wersja czteropaku:

  • 4 rolki,
  • 44 m każda,
  • 400 podwójnych listków,
  • delikatnie perfumowany,
  • perforowany (wzór w róże),

W wersji 10-paku rolki są krótsze (17,6 m, 160 listków).

Wyprodukowany we Włoszech.

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Nasza opinia

Przede wszystkim brawo za recykling kartonów po napojach. Szczerze mówiąc sądziłam, że taki papier toaletowy musi być bardzo drogi, a w tym wypadku cena wychodzi około 1,9 zł za długą rolkę (w dziesięciopaku rolka kosztuje 80 groszy, ale jest 2,5 raza krótsza).

Nie zrozumiem natomiast powodu, dla którego papier jest lekko perfumowany. Dla mnie to zupełnie niepotrzebne (może wynika z jakichś przyzwyczajeń Włochów).

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Papier toaletowy Econatural z tetrapaków

Papier jest bury (i świetnie, nie został wybielony), delikatny i dość cienki, a mimo to zwarty. Tłoczenia w różyczki dodają mu elegancji. Sprawdza się zupełnie jak zwykły papier toaletowy, czyli tak, jak powinien.

Papier Econatural: zalety

  • został wyprodukowany w 100% z odzyskanej celulozy z opakowań po napojach,
  • niebielony,
  • delikatny, ale mocny,
  • długie rolki,
  • tłoczenia w różyczki.

Papier Econatural: wady:

  • jest produkowany we Włoszech – dla polskich konsumentów ślad węglowy jest niemały,
  • niepotrzebnie perfumowany,
  • mógłby być pakowany w coś przyjaźniejszego naturze niż folia.

Podsumowując, papier z tetrapaków przemawia do mnie (choć oczywiście wolałabym, żeby tetrapaków nie było wcale, bo proces odzyskiwania surowców na pewno nie jest oszczędny). Widzę jednak sens w takim wyborze, mimo odległości od miejsca wyprodukowania. Jeśli potrzebujemy ekopapieru np. dla gości, ten będzie znakomity. Patrząc na niego, raczej nikt sam z siebie się nie domyśli, że powstał w taki sposób. Polecam Waszej uwadze!

06 IV2017

Krem do twarzy Jan Barba Bioelixir M

by joanna

Pamiętacie wywiad z Martą i Bartkiem, tworzącymi markę Jan Barba? Obiecałam, że podzielę się wrażeniami z używania kremu do twarzy Bioelixir M, który kupiłam jakiś czas temu.

Jan Barba Bioelixir M

Jan Barba Bioelixir M

Bioelixir M – Jan Barba

http://janbarba.com

Więcej o samym kremie przeczytacie tutaj: Bioelixir M

Uwaga, dopiero po obejrzeniu filmu Marta Jana Barby poleciła mi używanie połowy ilości kremu, którą ja wycisnęłam!

Kosmetyk nie jest w 100% roślinny ani wegański, zawiera lanolinę i wosk pszczeli.

Skład: aqua with infusion of anthemis nobilis flower extract, chamomilla recutita flower extract, hypericum perforatum flower extract, centaurea cyanus flower extract, chrysanthemum partenium flower extract, calendula officinalis flower extract, symphytum officinale root extract, tilia cordata flower extract, helianthus annuus oil*
persea grattisima oil*, lanolin**, glycerin, borago officinalis seed oil*, butyrospermum parkii, simmondsia chinensis seed oil*, olea europaea fruit oil, cera alba, lecithin, leuconostoc/radish root ferment filtrate
ascorbic acid, panthenol, pelargonum graveolens oil, lactobacillus & cocos nucifera fruit extract, ribes nigrum fruit extract, tocopherol, xanthan gum
*oleje bio tłoczone na zimno, **lanolina hipoalergiczna

Jan Barba Bioelixir M

Zapraszam do obejrzenia wideo.

26 III2017

Bożena Społowicz, „Skin coach” – wideorecenzja

by joanna

Skin coach Bożeny Społowicz to jedna z nowości wydawnictwa Otwartego. Tym razem zapraszam do obejrzenia recenzji książki (trudno mi pisać na komputerze po operacji ręki).

Wiele moich uwag nie znalazło się na filmie (wiem, wiem, za wolno mówię).

Do wszystkiego dodam, że angielski tytuł jest według mnie zniechęcający. Nie lubię „coachomowy” i obcych terminów (takich jak coachennice…). Do książki warto jednak zajrzeć!

Zapraszam Was jeszcze do lektury recenzji „Skin coach” autorstwa Zielonej wśród Ludzi.

"Skin coach", Bożena Społowcz

Skin coach, Bożena Społowcz

Bożena Społowicz, Skin coach, wydawnictwo Otwarte, Kraków 2017

Choć sama widzę, że lepiej mi idzie pisanie niż występowanie przed kamerą, nie chciałam zamykać bloga na miesiąc. Wymyśliłam taką formę komunikacji. Mam nadzieję, że nie zasnęliście podczas oglądania.

Do zobaczenia!

26 II2017

Pasta Neobio – test past dla dorosłych

by joanna

Pasta Neobio niemeckej firmy Logocos to kolejna pasta, którą dołączamy do naszego testu. Nie zawiera fluoru, natomiast w jej składzie znajdziemy ksylitol, wyciąg z oczaru wirginijskiego i rozmarynu. Co jeszcze można o niej powiedzieć?

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Pasta Neobio

Pasta Neobio

Pasta Neobio ma zaskakująco niską cenę jak na pastę ze składnikami ekologicznymi, dlatego kupiłam ją w ciemno, żeby sprawdzić, czy warto. Myślę jednak, że ze względu na karagen więcej jej nie kupię. Nasz starszy syn lubi używać dorosłych past, a badania wskazują, że spożyty karagen może mieć szkodliwy wpływ na żołądek (link).

(Cały czas pracuję nad tym, aby zrobić własną, wreszcie smaczną pastę do zębów. Mam nawet składniki, ale poprzednie doświadczenia mnie zniechęciły. W końcu się zdecyduję!).

Pasta Neobio bez fluoru z ksylitolem oraz wyciągiem z oczaru wirginijskiego i rozmarynu

http://www.neobio.de/en.html

Pasta Neobio

Pasta Neobio

Cena: od 6,30 zł a 75 ml

Kraj produkcji: Niemcy

Opakowanie: tuba plastikowa

Certyfikaty: NaTrue

Informacje producenta

Zawiera cenne wyciągi z rozmarynu i oczaru wirginijskiego, które czyszczą i zapewniają ochronę zębów i dziąseł. Pasta chroni przed kamieniem nazębnym i próchnicą. Olejek miętowy nadaje świeżość oddechowi.

Produkt wegański, bezglutenowy.

Skład (słowniczek): aqua (water), calcium carbonate, glycerin, silica, sodium cocoyl glutamate, xylitol, maris sal, carrageenan, algin, officinalis (sage) leaf extract*, rosmarinus officinalis leaf extract*, hamamelis virginiana (witch hazel) leaf extract*, commiphora abyssinica resin extract, chamomilla recutita (matricaria) flower extract*, xanthan gum, aroma (flavour), limonene
*certyfikowany składnik ekologiczny
Pasta Neobio - skład

Pasta Neobio – skład

Nasze wrażenia:

Gęsta biała pasta ma delikatny zapach i smak mięty. W użyciu jest całkiem przyjemna, niezbyt intensywna jeśli chodzi o smak, natomiast pozostawia uczucie dobrze umytych zębów.

Gdyby nie karagen w składzie, nie miałam do pasty większych zastrzeżeń, zwłaszcza że ma bardzo atrakcyjną cenę. Jednak ten składnik mnie odstrasza. Nasz starszy syn bardzo lubi używać dorosłych past i chciałabym mieć jedną pastę dla wszystkich, a jednak dzieci nie powinny moim zdaniem mieć styczności z karagenem. Co do dorosłych – decyzja należy do nich. 

12 II2017

Polskie kosmetyki mineralne Felicea

by joanna

Kosmetyki mineralne Felicea to produkty do makijażu wyprodukowane przez polską firmę, w Polsce, z użyciem składników mineralnych i naturalnych. Przeczytajcie, co warto wiedzieć o marce i które kosmetyki wypróbowałam na własnej skórze.

W makijażu z użyciem kosmetyków Felicea

W makijażu z użyciem kosmetyków Felicea

Nawet jeśli nie używacie kosmetyków kolorowych często (jak ja), zawsze warto mieć żelazny zestaw produktów dobrej jakości, dzięki którym zrobicie podstawowy makijaż lub zamaskujecie niedoskonałości. Wybieram kosmetyki mineralne i naturalne (najchętniej polskie), aby uniknąć niepotrzebnych dodatków w składzie.

Dlaczego wybieram kosmetyki mineralne

Ponieważ staram się unikać produktów zawierających składniki, które mnie niepokoją, zawsze szukam produktów o najprostszym lub przynajmniej najbardziej naturalnym składzie. (więcej…)

09 II2017

Ministerstwo Dobrego Mydła na Dzielnej

by joanna

Ministerstwo Dobrego Mydła znają już chyba wszyscy wielbiciele… dobrego mydła. O Uli i Ani, dwóch siostrach ze Szczecina, czyli MDM, dowiedziałam się dawno temu z tekstu, który redagowałam (przy okazji okazało się, że mamy wspólnego znajomego z pracowni Ciepło Właściwe). Gdy w Warszawie otworzył się stacjonarny sklep Ministerstwa, koniecznie musiałam wpaść z aparatem!

Ministerstwo Dobrego Mydła - witryna

Ministerstwo Dobrego Mydła – witryna

Za kontuarem często można spotkać jedną z sióstr – Anię.

Ania ma niezwykły dar zjednywania klientów i opowiadania o kosmetykach, doradzania i słuchania.

Ministerstwo Dobrego Mydła - Ania

Ministerstwo Dobrego Mydła – Ania

Oczywiście o kosmetykach Ministerstwa wie wszystko i w razie potrzeby podsunie odpowiedni produkt do pielęgnacji.

Ania za kontuarem

Ania za kontuarem

Sklep

Na Dzielnej Ministerstwo jest od grudnia 2016 roku. Wystrój nawiązuje nieco klimatem do starej apteki, jednak przede wszystkim jego minimalizm pozwala grać główną rolę kosmetykom. To one przyciągają wzrok i urzekają formą.

Ministerstwo Dobrego Mydła - sklep

Ministerstwo Dobrego Mydła – sklep

Ten ascetyzm robi bardzo pozytywne wrażenie, widać, że nic nie jest przypadkowe.

Wnętrze sklepu

Wnętrze sklepu

W sklepie na Dzielnej znajdziemy wszystkie (lub prawie wszystkie) kosmetyki z oferty internetowej. W tych samych cenach, które naprawdę nie są wygórowane.

Mydło MDM

Mydło MDM

Kosmetyki

Receptury Ministerstwa są naturalne, oparte na sprawdzonych składnikach wysokiej jakości. Jeśli użyty jest olej palmowy, to certyfikowany.

Mydła

Mydła

W ofercie są kosmetyki wegańskie, bardzo delikatne, do twarzy i całego ciała. Ich składniki są starannie dobrane i czasem zaskakujące (np. pozyskiwane z baobabu).

Ministerstwo Dobrego Mydła - mydła marchewkowe

Ministerstwo Dobrego Mydła – mydła marchewkowe

Niektóre mydła są tak piękne, że aż trudno uwierzyć, że nie są do jedzenia.

Ministerstwo Dobrego Mydła - mydła

Ministerstwo Dobrego Mydła – mydła

O mydle ryżowym i nagietkowym MDM pisałam przy okazji mydeł w kostce do pielęgnacji skóry z AZS. A już za chwilę napiszemy o nowości Ministerstwa – sztyfcie do pielęgnacji skóry bardzo suchej.

Bez odpadów (Zero Waste)

Spytałam Ani o możliwość zwracania opakowań, dzięki czemu kosmetyki Ministerstwa Dobrego Mydła sprzedawane w szklanych pojemnikach byłyby bardziej eko. Tym bardziej, że słoiczki są sprowadzane z zagranicy i ich ponowne wykorzystanie byłoby dla wszystkich korzystne.

Ministerstwo Dobrego Mydła

Ministerstwo Dobrego Mydła

Ania zapewnia, że wszystko jest w planach. – Musimy najpierw urządzić naszą pracownię. Maszyna do czyszczenia pojemników jest na liście zakupów!

Oleje

Oleje

Wpadajcie! Ministerstwo Dobrego Mydła, ul. Dzielna 15, Warszawa

Poniedziałek – piątek 10 – 19, sobota 10 – 15

www.ministerstwodobregomydla.pl

(Pół)kula do kąpieli

(Pół)kula do kąpieli

21 I2017

Kosmetyki Jan Barba – w duchu zero waste

by joanna

Kosmetyki Jan Barba to pierwsza odpowiedź na moje poszukiwania kosmetyków w duchu bezśmieciowym. Wbrew skojarzeniom nie są przeznaczone wyłącznie dla panów i nie służą do pielęgnacji bród. To całkowicie naturalne, ręcznie robione polskie kosmetyki, sprzedawane w opakowaniach zwrotnych.

Być może pamiętacie, że pisałam o Bei Johnson i jej misji dzielenia się koncepcją na życie bez odpadów (zero waste). Na konferencji opowiadała o tym, jak wygląda jej szafka na kosmetyki – stało tam dosłownie kilka produktów, w tym krem do twarzy w szklanej butelce. „Udało mi się namówić producenta, żeby nie naklejał na butelkę żadnych nalepek” – mówiła Bea z dumą.

Obejrzyj recenzję kremu Bioelixir M!

Cieszę się, że mogę przedstawić Wam polską firmę, która nie dość, że samodzielnie produkuje kosmetyki naturalne, to w dodatku pakuje je w szklane opakowania zwrotne! Ale po kolei.

Kosmetyki Jan Barba

Kosmetyki Jan Barba

Kosmetyki Jan Barba – zielarz z brodą

Miałam wielką przyjemność spotkać się z Martą i Bartkiem, aby osobiście porozmawiać o ich przedsięwzięciu. Markę Jan Barba wymyślił Bartek, który kilka lat temu – jeszcze studiując w Anglii – postanowił, że kosmetyki naturalne będą ważną częścią jego życia. Przez 2,5 roku pogłębiał swoją wiedzę i doskonalił przepisy oparte wyłącznie na naturalnych składnikach. (więcej…)

06 I2017

Najlepszy krem na mróz: masło shea

by joanna

Najlepszy krem na mróz? Nie tylko chroni skórę przed zimnem, wysuszeniem i dodatkowo promieniami UV, ale także jest naturalny, łagodny, pielęgnujący i nadaje się dla całej rodziny, również alergików. Masło shea – to o nim mowa – jest naszym podstawowym kosmetykiem do ochrony twarzy i dłoni, kiedy temperatura spada poniżej zera.

Najlepszy krem na mróz: masło shea

Najlepszy krem na mróz: masło shea

Wszechstronność masła shea (butyrospermum parkii butter) jest znana szczególnie osobom zmagającym się z problemami skórnymi, np. AZS. Szczególnie zimą skóra atopowców jest narażona na podrażnienia. Trudniej wtedy zadbać o jej prawidłowe nawilżenie (także od wewnątrz). Dodatkowo u wielu osób, w tym naszych dzieci, stan skóry pogarsza się od mrozu, nawet jeśli ubierają się prawidłowo.

Zimowa ochrona

Gdy pogoda na zewnątrz jest niesprzyjająca – panuje mróz, wieje nieprzyjemny wiatr, pada śnieg, deszcz ze śniegiem albo marznący deszcz itp. – nałożenie na twarz warstwy ochronnego kosmetyku przed każdym wyjściem z domu to obowiązek. Przetestowałam w życiu najróżniejsze kremy i myślę, że większości z nich nie kupiłabym dziś ze względu na skład. Nie uznaję m.in. parafiny (czytaj, czemu) i PEG-ów (czytaj, czemu). (więcej…)

30 XII2016

Kosmetyki naturalne dla skóry z AZS – kremy, balsamy, masła

by joanna

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS i wszelkimi innymi problemami wymagającymi silnego nawilżenia powinny być dobierane staranne, po uważnym przeczytaniu składu. Nie ma kosmetyków uniwersalnych i to, czy dany krem pomoże, czy nie, zależy często od cech indywidualnych danej osoby.

Zanim posmarujemy nowym kosmetykiem całe ciało, sprawdźmy, czy na pewno nas nie uczula. Warto poprosić w sklepie o próbkę kremu czy balsamu, aby przed wydaniem pieniędzy dosłownie przekonać się na własnej skórze, na ile kosmetyk nam odpowiada.

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS – co wybrać?

Pierwszą zasadą pielęgnacji skóry atopowej jest dostarczanie jej składników odżywczych i nawilżenie, a zarazem naturalne natłuszczenie, aby nie traciła wody tak szybko.

W poniższym spisie znajdziecie kosmetyki naturalne, które szczególnie mocno nawilżają, odżywają i natłuszczają skórę. Część z nich używaliśmy. Balsamy mają dość rzadką konsystencję, zwykle są sprzedawane w tubkach lub pojemnikach z aplikatorem. Zaletą jest łatwość rozsmarowania. Wszystkie rzadsze kosmetyki są oparte na wodzie i zazwyczaj zawierają jakieś konserwanty (wyjątek: Babydream Med), aby mieć dłuższy czas przydatności do użycia. Konserwanty w kosmetykach w naszym spisie są dopuszczone jako składniki kosmetyków naturalnych. (więcej…)

02 XI2016

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup Compact – recenzja

by joanna

Lily Cup to już trzeci kubeczek menstruacyjny, którego próbuję, dzięki czemu mogę coraz więcej powiedzieć o tym niezwykle wygodnym rozwiązaniu dla pań. Lily Cup szwedzkiej firmy Intimina jest chyba najładniej zaprojektowanym kubeczkiem, jaki widziałam. Oprócz wyglądu różni się od innych marek także elastycznością oraz pomysłem na możliwość składana.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Jeśli wciąż zastanawiacie się, czy w ogóle sięgnąć po kubeczek menstruacyjny, namawiam Was do poczytania jak największej ilości recenzji. Zwłaszcza że kubeczki mogą różnić się między sobą dość znacznie. Choć budowa naszych – kobiecych – narządów rozrodczych jest podobna, to jednak różnimy się w zależności od postury, przebytych porodów, operacji, a także wieku i przyzwyczajeń (np. czy ćwiczymy mięśnie Kegla, czy uprawiamy sport).

Zdaniem ginekologów…

Przy okazji wizyty u mojej ginekolożki zapytałam ją o zdane na temat kubeczków menstruacyjnych i cóż, nie zdziwiło mnie, że o kubeczku pani doktor dowiedziała się ode mnie. Porozmawiałyśmy chwilę o ewentualnych wadach i umówiłyśmy się na rozmowę przy kolejnej wizycie. Która, mam nadzieję, nastąpi dopiero za kilka miesięcy.

Tak więc wygląda na to, że na stanowisko polskich ginekologów co do kubeczków menstruacyjnych musimy jeszcze poczekać.

Dlaczego wybrałam rozmiar Lily Cup B?

Z doborem kubeczka zawsze jest pewne ryzyko niedopasowania. Ale przekonałam się już, że nasze ciało, nawet po porodzie, ma wspaniałe możliwości dopasowywania się do okoliczności. Nie zmienimy jednego – wysokości szyjki macicy, którą warto znać, aby znaleźć model kubeczka menstruacyjnego. Im niżej znajduje się szyjka macicy, tym mniej miejsca pozostaje na kubeczek (szyjka może nawet chować się w kubeczku – wtedy zmniejsza się ilość miejsca na krew i kubeczek musi być opróżniany częściej). Zobaczcie, jak sprawdzić wysokość szyjki macicy:

Na zdjęciach widzicie porównanie Lily Cup Compact, MeLuna i Lady Cup, od największego do najmniejszego. Jednak w praktyce te rozmiary są dosyć podobne, choć Lily Cup ma największy obwód, to zwęża się do dołu, więc pojemność jest mniejsza niż MeLuna M, podobna jak LadyCup S.

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Wymiary Lily Cup Compact B to średnica: 45 mm, długość: 58 mm, pojemność: 23 ml.

Wymiary MeLuna M to średnica: 41 mm, długość: 48 mm, pojemność: 28 ml (20 ml do otworków).

Wymiary LadyCup S to średnica: 40 mm, długość: 46 mm, maks. pojemność: 21,2 ml.

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Wybrałam kubeczek dla osób po porodzie naturalnym i myślę, że rozmiar B jest dobry, ale w wersji składanej. Wersja niekompaktowa jest większa i mogłabym czuć dyskomfort, zwłaszcza skoro szyjkę macicy mam dość nisko.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup

http://www.eko-dystrybutor.pl/410-lily-cup

Gdzie kupić: BetterLand 

Cena: 139,99 zł (niezależnie od modelu)

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Uwaga, w Drogerii Ekologicznej z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

Kraj produkcji: Chiny

Informacje producenta

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup jest wykonany z silikonu medycznego. W wersji Compact kubeczek może złożyć się niemal na płasko, dzięki czemu zmieści się do niewielkiego etui.

Pierwsze użycie: należy zapoznać się z załączoną informacją od producenta. Kubeczek należy wyparzyć we wrzątku (gotowanie przez 5–8 minut) przed pierwszym założeniem.

Zakładanie: przed aplikacją kubeczka należy umyć ręce, a czysty kubeczek rozpłaszczyć w palcach i złożyć na pół wzdłuż. Wygodnie przyjąć pozycję lekko kucającą, przytrzymać kubeczek i wsunąć go do pochwy otworem do przodu, następnie puścić, aby kubeczek swobodnie rozwinął się wewnątrz. W razie potrzeby można poruszyć kubeczkiem, trzymając za podstawę.

Kubeczka nie wkładamy głęboko. Nie powinien nas uwierać ani uciskać. Szczelność sprawdzamy, wodząc palcem wokół obwodu kubeczka – czy wszędzie przylega do ścianek pochwy.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Komentarz ode mnie: Pozycja, w której najwygodniej aplikować kubeczek, zależy od indywidualnych preferencji, warto ją przećwiczyć np. w wannie. Istotne jest rozluźnienie mięśni i spokojne, ale zdecydowane działanie. Po kilkunastu razach powinno być łatwo!

Wyjmowane: kubeczek jest przeznaczony do używania bez przerwy nawet przez 10 godzin, ale gdy miesiączka jest obfita, bywa, że trzeba go opróżniać nawet co godzinę. Należy umyć ręce i przyjąć wygodną pozycję podobną jak przy zakładaniu. Następnie lekko napinając mięśnie pochwy, wypychać kubeczek; dwoma placami należy ścisnąć podstawę kubeczka i delikatnie wyjąć. Opróżnić kubeczek do toalety i wyczyścić go, a następnie założyć ponownie.

Czyszczenie: po opróżnieniu kubeczka należy przepłukać go bieżącą wodą z odrobiną mydła lub oczyścić za pomocą specjalnych środków do tego celu. Przed pierwszym użyciem, a także po dłuższej przerwie należy wysterylizować kubeczek lub wygotować. W sytuacjach awaryjnych można po prostu przetrzeć kubeczek chusteczką.

Dokładne informacje znajdują się w ulotce załączonej do kubeczka menstruacyjnego Lily Cup.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Moje wrażenia

Urzekło mnie kilka cech kubeczka Lily Cup, które sprawiają, że jest dość wyjątkowy. Fakt, że można go złożyć jak harmonijkę, jest dla mnie raczej zabawnym niż potrzebnym rozwiązaniem, ale nie da się ukryć, że dzięki temu zajmuje bardzo mało miejsca.

Kubeczek Lily Cup Compact jest przede wszystkim bardzo miły, wręcz aksamitny w dotyku, a zarazem elastyczny i sprawiający wrażenie bardzo trwałego. Zakłada się go bardzo prosto, choć potrzebowałam kilkunastu prób, aby go „wyczuć” i wiedzieć, jaka głębokość będzie odpowiednia, aby nie przeciekał.

Szkoda, że kubeczek przylatuje do nas aż z Chin, to chyba jedyna rzecz, na którą mogę narzekać. Wygoda i jakość kubeczka są znakomite, do tego ten niezwykły wygląd i intensywnie różowy kolor (choć za różem nie przepadam) dają razem uroczy i bardzo kobiecy „sprzęt”. Choć Lily Cup jest droższy od innych kubeczków, uważam, że w skali lat, przez które może posłużyć, ta różnica w cenie nie ma większego znaczenia. A im większy wybór kubeczków na rynku, tym większa szansa, że znajdziemy najlepiej dopasowany do naszych potrzeb.

26 X2016

Coco-glucoside: jak zrobić własne mydło w płynie?

by joanna

Ekologiczne mydło w płynie własnej roboty? Myślałam, że to drogie i skomplikowane, ale w moje ręce dostał się coco-glucoside, czyli poliglukozyd kwasów oleju kokosowego.

Poliglukozyd kwasów oleju kokosowego to delikatny detergent pozyskiwany z orzecha kokosowego i skrobi kukurydzianej. Znajdziecie go w wielu kosmetykach, również certyfikowanych, a jeśli kupicie go w czystej postaci, posłuży Wam jako składnik kosmetyków lub środków czystości.

Coco-glucoside, czyli poliglukozyd kwasów oleju kokosowego

Coco-glucoside, czyli poliglukozyd kwasów oleju kokosowego

Uwaga, jeśli spotkacie się z opisem palm kernel/coco glucoside, oznacza to, że produkt częściowo powstał w oleju palmowego. Zwykła produkcja oleju palmowego (niecertyfikowana) jest niezwykle eksploatująca zasoby naszej planety i przyczynia się do ginięcia m.in. orangutanów. Jeśli mamy wybór, nie kupujmy produktów z olejem palmowym. (więcej…)

18 X2016

Szczoteczka do zębów Hydrophil – dla dzieci i dorosłych – recenzja

by joanna

O tym, że zęby można myć mniej lub bardziej ekologicznie, pisałam już kilka razy. Jedną sprawą są pasty czy żele, a inną – używane szczoteczki. Wypróbowaliśmy bambusowe szczoteczki Hydrophil w wersji dorosłej (włosie średnie) oraz dziecięcej. Co – oprócz pochwalenia niewątpliwej urody – można o nich powiedzieć?

hydrophil_2

Przeczytaj:

Zdaję sobie sprawę, że trudno uniknąć porównania ze szczoteczkami Ecobamboo, dlatego jeśli interesują Was przede wszystkim różnice między tymi produktami, krótkie porównanie znajdziecie na końcu tekstu.

Szczoteczka do zębów Hydrophil

Dystrybutor: Eko-Dystrybutor 

Gdzie kupić: BetterLand

 hydrophil_6

Cena: 14,22 zł (dla dzieci), 15,80 zł (dla dorosłych)

Informacje producenta

Szczoteczka jest wegańska, wykonana z drewna bambusowego i nylonu, nie zawiera BPA.

Wyprodukowana w sposób sprawiedliwy i odpowiedzialny, z poszanowaniem środowiska naturalnego, neutralna pod względem zużycia wody. Bambusy, z których pozyskiwane jest drewno, nie są specjalnie nawadniane; użyte farby nie zawierają olejów mineralnych ani innych substancji pozostawiających szkodliwy ślad w środowisku wodnym.

hydrophil_4

Szczoteczka, po odłamaniu główki z włosiem, może być przeznaczona na kompost. Tekturowe opakowanie wykonano z recyklingu.

Aby szczoteczka zachowała swoje właściwości przez cały okres użytkowania (maksymalnie 3 miesiące), powinna być suszona po każdym użyciu, np. na kubku.

Dostępna z końcówkami w czterech kolorach: niebieskim, zielonym, czerwonym i neutralnym.

Dostępne wersje: dla dzieci, dla dorosłych: włosie miękkie i średnie.

Kraj produkcji: Chiny

hydrophil_5

Nasze wrażenia

Szczoteczki Hydrophil są urocze, zaprojektowane z najwyższą dbałością o jakość, estetykę i wygodę użycia – poza jednym aspektem. Ich okrągła rękojeść utrudnia nakładanie pasty na szczoteczkę bez przytrzymania, gdy leży np. na kubku, ponieważ odwraca się włosiem do dołu. Jest to jedyna wada, którą zauważyliśmy w trakcie użycia – nasz starszy syn często wyciska pastę dwiema rękami i zwrócił na to uwagę, zarazem pochwalił wygląd szczoteczki i wygodę szczotkowania.

hydrophil_1

Szczoteczki Hydrophil mają smukły kształt i bardzo wygodnie leżą w dłoni. Wyprofilowanie główki pozwala na sięgnięcie do trudno dostępnych zakamarków jamy ustnej. Muszę też przyznać, że włosie spełniło moje oczekiwania pod względem twardości, choć jest „tylko” średnio miękkie.

Myślę, że szczoteczkę Hydrophil powinni koniecznie wypróbować wielbiciele przedmiotów, które oprócz tego, że są ekologiczne, zostały zaprojektowane z dużą troską o jakość i wygląd. Oczywiście, w wypadku wszystkich produktów z Chin czy ogólnie Azji możemy mieć wątpliwości, jak ślad węglowy (kilka tysięcy kilometrów do pokonania, w dodatku do Polski szczoteczki trafiają przez Niemcy) jest neutralizowany przez odpowiedzialną produkcję. Bambus to drzewo o szczególnych właściwościach antybakteryjnych, trudno znaleźć podobne w Europie. Kto wie, może kiedyś uda się wyprodukować bardziej lokalną szczoteczkę.

hydrophil_3

Na swoim blogu producenci opisują sposób produkcji i zapewniają, że jest zrównoważona oraz „fair” (szczoteczki nie mają żadnego certyfikatu). Jeśli znacie niemiecki, na pewno znajdziecie tam sporo ciekawostek.

Dla wszystkich wielbicieli szczoteczek Ecobamboo mam takie spostrzeżenie: zarówno Hydrophil, jak i Ecobamboo są produkowane w Azji, w bardzo podobny sposób. Różnią się wyglądem (Ecobamboo jest bardziej płaska, szersza), nieznacznie ceną i dystrybutorem/producentem (Ecobamboo jest polską firmą). Myślę, że obie szczoteczki są tak samo eko. Natomiast która lepiej sprawdzi się u Was? To już kwestia indywidualna.

21 IX2016

Pieluszki wielorazowe – opowieści mam, które wielopieluszkują swoje dzieci

by Materiał płatny

Dla mam, które pierwszy raz stykają się z pieluszkami wielorazowymi, cały ten świat wydaje się obcy, nieco wrogi i nie bardzo zrozumiały. Nawet jeśli idea bardzo im się podoba, to w głowie pojawia się milion pytań i wątpliwości: jak często trzeba zmieniać pieluszki, czy na pewno nie przeciekną, ile to kosztuje i czy nie będzie czasochłonne?

milovia

Wiadomo, że nic nie będzie bardziej przekonywające, jak przykład mam, które zdecydowały się na wielopieluszkowanie i mogą podzielić się swoimi historiami. Jeśli chcesz je znaleźć na własną rękę – na Facebooku istnieje sporo grup ogólnopolskich lub regionalnych, dotyczących pieluszek. To właśnie te mamy będą największym wsparciem, gdy zaczniesz szukać motywacji do przejścia na pieluszki wielorazowe.

Zapytaliśmy kilka klientek sklepu bobomio.pl, jak to naprawdę jest. Z przyjemnością zgodziły się opowiedzieć o swoich doświadczeniach. (więcej…)

10 IX2016

Jabłkowy papier toaletowy Winni’s – recenzja

by joanna

Jednym z ciekawszych (bo dość uniwersalnych) ekodylematów jest kwestia papieru toaletowego. Już dawno odeszliśmy (my – ludzie) od naturalnych sposobów podcierania się tym, co rośnie/leży pod ręką, ewentualnie po prostu ręką, i zagustowaliśmy w wygodzie. Nie zawsze wybór pada na papier, w Europie jest on jednak najbardziej popularny (bidet wciąż jest rzadkością).

Jednorazowy papier toaletowy powinien spełniać kilka warunków, aby zadowolić naszą zadnią stronę, i często jesteśmy gotowi za to zapłacić.

papier_winnis_5

Myślę, że temat papieru toaletowego, jego produkcji, wpływu na środowisko, może być naprawdę fascynujący, zwłaszcza z punktu widzenia różnić kulturowych, geograficznych czy społecznych. Co jest lepsze dla środowiska – papier czy bidet? Jeśli nie możemy mieć bidetu, który papier będzie najmniej szkodził środowisku i nam samym? A może czas wrócić do lnianych szmatek wielokrotnego użytku? Nie wiem, czy to wszystko da się policzyć, ale warto się temu przyjrzeć.

Postanowiliśmy przyjrzeć się więc bliżej papierowi toaletowemu Winni’s – tę włoską markę znamy z wysokiej jakości ekologicznych środków do prania i czyszczenia domu. Czy włoski papier toaletowy jest wart uwagi?

Papier toaletowy Winni’s

www.winnis.it

Dystrybutor: www.eko-dystrybutor.pl

Gdzie kupić: Better Land

Cena: 13,99 zł za opakowanie (4 rolki)

papier_winnis_1

Informacje producenta

Miękki i wytrzymały naturalny papier toaletowy w odcieniu kości słoniowej, lekki i elegancki. Niewybielany za pomocą chloru. Ekologiczny, trwały produkt, w 100% biodegradowalny. Wykonany z celulozy pozyskanej ze zrównoważonej gospodarki leśnej (certyfikat FSC). Zawiera pozostałości z przetwórstwa jabłek (do 5%), dzięki czemu produkcja papieru Winni’s przyczynia się do mniejszego oddziaływania na środowisko.

Opakowanie papieru (folia) jest cieńsze niż standardowe o 50%. Wyprodukowano z użyciem energii odnawialnej.

Testowany pod kątem zawartości niklu, kobaltu i chromu.

W opakowaniu znajdują się 4 rolki. Papier dwuwarstwowy, wymiary rolki: 9,8 cm na 12 cm (średnica), 350 listków, długość 168 m (+/-4%).

papier_winnis_4

Nasze wrażenia

Niespodziewanie papier toaletowy skłonił nas do głębszego zastanowienia się nad istotą tego produktu i sposobów jego pozyskiwania. Papier Winni’s ma ważne zalety, ale też kilka wad, które powodują, że jego ekologiczność w etycznym słowa znaczeniu staje pod znakiem zapytania.

Papier toaletowy Winni’s – zalety:

  • wykonany z celulozy pochodzącej z drzew z upraw kontrolowanych – certyfikat FSC,
  • bardzo elegancki – spokojnie może znaleźć się w hotelu wysokiej klasy albo drogiej restauracji,
  • naturalny zapach jabłkowy – dzięki zawartości odpadków z przetwórstwa jabłek,
  • wysoka jakość – jest miękki, chłonny, trwały i wydajny (większa chłonność to mniej zużytych lisków),
  • odpowiedni dla wymagających alergików – sprawdzony pod kątem zawartości metali ciężkich.

papier_winnis_2

Papier toaletowy Winni’s – wady:

  • produkowany z nowych zasobów leśnych (a nie z makulatury),
  • dość drogi – w regularnej cenie 3,5 zł za rolkę – nawet jeśli jest wydajny, nie przebije ceny papieru z makulatury,
  • produkowany we Włoszech – musi przebyć długą drogę do Polski,
  • trudno dostępny – trzeba go zamawiać z wyprzedzeniem i trzymać zapasy, bo gdy nagle się skończy, nie kupimy go w sklepie obok (zawsze można go zamówić przy okazji zakupów internetowych, gdy brakuje nam kwoty do darmowej wysyłki).

papier_winnis_6

Podsumowując – jest to papier dla osób przyzwyczajonych do papieru toaletowego wysokiej jakości. Duża zaleta – jest hipoalergiczny, pozbawiony chemii, niewybielany chlorem. Nie wiem natomiast, czy osoby z silną alergią na jabłka będą go dobrze tolerować.

Jeśli miałabym określić papier Winni’s jako ekologiczny lub nie, zawahałabym się – trochę jest, a trochę nie jest. Zdecydowanie przebija konkurencję, jeśli chodzi o droższe papiery – przy tych wszystkich miękkich, chlorowanych i naszpikowanych aromatami i barwnikami papierów Winni’s zdecydowanie wygrywa. Czy jest lepszy od szarego papieru z makulatury za kilkadziesiąt groszy? Pod względem jakości – na pewno. Pod względem produkcji – niekoniecznie. Zachęcam do samodzielnego wypróbowania!

papier_winnis_3

Z tej serii można także kupić ręczniki papierowe Winni’s oraz chusteczki higienicznie Winni’s.

Pamiętajcie, że z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki w sklepie Drogerii Ekologicznej Better Land!

22 VIII2016

Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

by joanna

Za nami testy past do zębów dla dorosłych – past bez fluoru. Oczywiście nie mieliśmy szansy sprawdzić wszystkich past dostępnych w Polsce, choć staraliśmy się dotrzeć do jak największej liczby dystrybutorów i producentów. Wybraliśmy więc przede wszystkim te, które można w miarę łatwo kupić.

Mieliśmy kilka przygód, w tym odmowę wzięcia udziału w teście (czyżbyśmy byli aż tak groźni?) oraz dyskwalifikację jednej pasty ze względu na braki formalne – nie powinna była znaleźć się jeszcze w sprzedaży. Do niektórych past nie udało nam się dotrzeć, o wielu zapewne się nie dowiedzieliśmy.

ranking_past_1

Dlatego nasz test jest wybiórczy, ale wierzę, że znajdziecie tu przydatną podpowiedź, które pasty do zębów są warte uwagi.

Pasta idealna

Wybór kosmetyku przeznaczonego do higieny jamy ustnej to coś więcej niż dbanie o zęby i dziąsła. Składniki pasty podczas szczotkowania mają dużą szansę przedostać się przez błony śluzowe do naszego organizmu (pomijam kwestię połknięcia). Może być to wykorzystane w pozytywny sposób (przykład pasty Sante z witaminą B12). Może to jednak oznaczać, że wszystkie inne składniki kosmetyku znajdą się w naszym krwiobiegu, a niekoniecznie wszystkie są tam pożądane.

test_past_0

Idealna pasta do zębów w moim mniemaniu zawiera tylko takie składniki, które możemy połknąć bez obaw, a zarazem – działa przeciwpróchniczo, zapobiega płytce nazębnej i usuwa już powstałą, remineralizuje zęby, zabija bakterie, odświeża. Taką pastę można zrobić samemu (wrócę do tego tematu!), ale jeśli z jakichś powodów nie chcemy się w to angażować, pozostaje znaleźć gotową pastę do kupienia. I tu raczej trzeba patrzeć na skład pod względem – czego pasta nie zawiera.

Według mojej oceny dobra pasta do zębów nie powinna zawierać:

  • fluoru,
  • SLS, SLES,
  • parabenów,
  • karagenu,
  • dwutlenku tytanu,
  • aromatów,
  • barwników,
  • konserwantów.

pasta_manna_4

Dobra pasta do zębów według mnie powinna zawierać przede wszystkim:

  • bezpieczny składnik ścierający (np. krzemionkę),
  • naturalne składniki antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze (wyciąg z roślin),
  • składnik nadający świeżość (jeśli nie musi to być pasta zgodna homeopatycznie – szałwia lub mięta).

W wypadku poważniejszych problemów z dziąsłami, parodontozą, wrażliwymi zębami – trzeba szukać składników działających właśnie na te konkretne dolegliwości. Dla nieweganów ciekawym rozwiązaniem może być miód manuka czy propolis. Zapraszam do lektury naszego słownika składników past do zębów.

ranking_past_2

Wybór Organicznych

W zasadzie wybór był prosty. Szukaliśmy pasty z najlepszym składem, która będzie odpowiadała nam smakowo. Ponieważ nie borykamy się z żadnym szczególnym problemem, działanie przeciwpróchnicze było priorytetem. Bardzo chciałam, żeby pasta była dobra również dla starszych dzieci, więc odpadały wszystkie zawierające dwutlenek tytanu.

Wybraliśmy dwie zwycięskie pasty, które śmiało polecamy jako sprawdzone przez nas kosmetyki do jamy ustnej. Różnią się od siebie znacznie, co daje naszym Czytelnikom ciekawszy wybór.

kuca_magicne_trave_01

Pierwsza pasta to chorwacka Kuca Magicne Trave

Pasta z melisą, zawierająca organiczne zioła (w tym miętę i szałwię), glinkę i stewię, za to pozbawiona wszelkich dodatków typu konserwanty, aromaty czy barwniki. Jest to pasta o wyjątkowym składzie i wyjątkowym smaku, do którego trzeba się przyzwyczaić. Warto!

Tu przeczytasz całą recenzję.

Ocena za: bardzo dobry skład, który trudno przebić

Kupisz tutaj: Energy Family

Cena: 25 zł za 75 ml

eco_cosmetics_pasta_01

Drugą zwycięską pastą jest niemiecka pasta z czarnuszką Eco Cosmetics

Ma dobrą cenę (około 15 zł za 75 ml), dobry smak i skład – w tym wyciągi z pięciu ziół – i jest łatwo dostępna. Tu przeczytasz całą recenzję.

Ocena za: dobry skład i przystępną cenę

Kupisz tutaj: Ekologiczny.pl oraz m.in. w sklepie Kooperatywy, Warszawa, ul. Andersa 27

Cena: od 14 zł za 75 ml

ranking_past_3

Pasty ze srebrnym medalem

Te pasty są warte uwagi – mają dobre składy, choć zrobiły na nas mniejsze wrażenie niż te zwycięskie. Zachęcam do przeczytania osobnych recenzji, przy każdej paście znajdziecie skład, informacje producenta oraz nasze wrażenia. Kolejność alfabetyczna:

  • Babuszka Agafja – pasta solnarecenzja
  • BjoBj aloesowa z tymiankiem i anyżemrecenzja
  • Lavera z bio-echinaceą i propolisemrecenzja
  • Logodent mineralnarecenzja
  • Logodent z szałwią i rozmarynemrecenzja
  • Mannarecenzja
  • Sante z witaminą B12recenzja
  • Weleda – pasta solna – recenzja
  • Weleda – pasta z wyciągiem z korzenia ratanii – recenzja 

weleda_pasta_ratania_3

Inne testowane przez nas pasty

Kolejność alfabetyczna:

ecodenta_black_3

Jeśli jakaś pasta bez fluoru powinna według Was znaleźć się w naszym rankingu, a spełnia większość naszych wymagań, napiszcie do nas!

Dziękujemy wszystkim firmom i dystrybutorom, którzy udostępnili nam próbki past do testów.

09 VIII2016

Olej makadamia – na cellulit i rozstępy

by joanna

Ten olejek, tłoczony z orzechów makadamia, pochodzi z drugiego końca świata – drzewa makadamia rosną w Australii i Nowej Zelandii (uprawiane są również w Afryce Południowej i na Hawajach). Dlatego dla Europejczyków jego ślad węglowy jest niestety spory. Natomiast właściwości, które są mu przypisywane, mogą zainteresować szczególnie panie uwielbiające naturalną pielęgnację.

makadamia_esent_4

Skład oleju makadamia (nierafinowanego, tłoczonego na zimno):

  • 16-24% cennego kwasu oleopalmitynowego (omega-7, unikalny w roślinach – występuje w ludzkiej skórze),
  • 57% kwasu olejowego,
  • witaminy: A, B, E,
  • lecytyna,
  • skwalen,
  • składniki mineralne.

(więcej…)

28 VII2016

Przeciwsłoneczne filtry mineralne – sprawdziliśmy, polecamy

by joanna

Podczas tegorocznych wakacji używamy przeciwsłonecznych filtrów mineralnych czterech firm: Alphanova, Anthyllis, Eubona i Eco Cosmetics – w Polsce można kupić również inne (piszę o tym niżej), przedstawiam jednak te, które sprawdziliśmy sami oraz na temat których producenci udzielili nam wyczerpujących informacji.

przeciwsloneczne_1000

Dlaczego filtry mineralne?

Wybieram certyfikowane filtry przeciwsłoneczne, oparte na dwutlenku tytanu i/lub tlenku cynku. Dodatkowo wybieram kosmetyki naturalne, niezawierające takich składników, jak parabeny, PEG/PPG czy innych, niedozwolonych w produktach certyfikowanych.

Filtry chemiczne w przeciwieństwie do mineralnych przenikają w głąb skóry, a niektóre z nich mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Filtry mineralne pozostają na powierzchni skóry (mogą brudzić ubrania) i choć są bardziej uciążliwe w użyciu, znacznie bardziej ufam właśnie im. W odróżnieniu od filtrów chemicznych ich działanie jest natychmiastowe i można je aplikować bezpośrednio np. na plaży.

Jeśli spotkacie się z określeniem nanocząsteczek, to znaczy, że np. tlenek tytanu występuje w postaci cząsteczek o wielkości mniejszej niż 100 nanometrów. Wciąż trwają badania nad bezpieczeństwem nanocząsteczek, choć obecnie uważa się, że nie mogą być one szkodliwe dla ludzkiej skóry. (więcej…)

21 VII2016

Pasta Sante z witaminą B12 – test past dla dorosłych

by joanna

Pasta Sante z wtaminą B12 jest już ostatnia w naszym teście past bez fluoru dla dorosłych (z jednej pasty musieliśmy zrezygnować z powodów formalnych, ale kiedy już produkt będzie miał wszystkie „papiery”, na pewno o nim napiszemy!). Już niebawem wyniki naszego testu!

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Niemiecka pasta Sante nie wyróżnia się może szczególnie smakiem, natomiast jej właściwości – producent powołuje się na badania kliniczne – są zaskakujące. Jeśli rzeczywiście jest tak, że za pomocą wegańskiej pasty do zębów weganie czy ludzie starsi mogą uzupełnić braki witaminy B12 (wchłanianej przez śluzówkę), to również znaczy, że wszyscy możemy sobie nieźle zaszkodzić za pomocą past do zębów z „kontrowersyjnymi” składnikami. To daje do myślenia.

Pasta Sante z witaminą B12

www.sante.de (więcej…)

08 VII2016

Ayurdent classic – test past dla dorosłych

by joanna

Przetestowaliśmy tym razem pastę z Indii – ajurwedyjską, pełną ekstraktów z azjatyckich roślin. Lista roślinnych składników jest oszałamiająca, większości nazw w ogóle nie znałam, podobnie ich właściwości.

Ajurweda to znaczy „wiedza o życiu”, opiera się na podejściu holistycznym do życia człowieka. Choć brzmi to zachęcająco, nie mam wciąż wystarczająco dużo zapału, żeby zgłębiać tę filozofię. Może dlatego, że jestem sceptyczna wobec wszystkich teorii i systemów zasad – nie wierzę w ich uniwersalność. Z kosmetykami ajurwedyjskimi spotkałam się po raz pierwszy.

ayurdent_1

Ayurdent classic

www.ayurveda.eu (więcej…)

14 VI2016

Organic People – świeży oddech, bezpieczne wybielanie (test past dla dorosłych)

by joanna

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Pasty do zębów Organic People są reklamowane jako certyfikowane, organiczne i naturalne pasty z Rosji. Rzeczywiście, mają certyfikat ICEA Cosmos Standard (tu można obejrzeć certyfikat), zawierają dużo ciekawych wyciągów z roślin, jednak żaden skład nie przypadł mi do gustu w 100%.

organic_people_pasta_1

Pasty mają dużą zawartość składników z upraw ekologicznych, składniki pochodzenia naturalnego stanowią około 99%. Testowaliśmy tylko jedną pastę, natomiast po przeczytaniu składów łatwo zauważyć, że cała seria przede wszystkim ma wybielać zęby.

Jeśli zdecydujecie się na pastę tej marki, przeczytajcie dokładnie skład – pasty różnią się nim zasadniczo.

Organic People – świeży oddech, bezpieczne wybielanie

www.organicpeople.ru (więcej…)

05 VI2016

Lavera z bio-echinaceą i propolisem – test past dla dorosłych

by joanna

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Jedna z najbardziej rozpowszechnionych past bez fluorowych – wiem, że niektórzy czytelnicy czekali na naszą recenzję Lavery w teście past bez fluoru dla dorosłych.

Sama używałam jej jako podstawowej pasty od kilku lat i byłam ciekawa, jak wypadnie w porównaniu z innymi.

lavera_pasta_1

Lavera – pasta do zębów bez fluoru z bio-echinaceą i propolisem

www.lavera.de

Gdzie kupić: np. BetterLand

lavera_pasta_2

Cena: 10,39 zł za 75 ml (bywa w promocyjnych opakowaniach +33%)

Kraj produkcji: Niemcy

Certyfikaty: NaTrue

Opakowanie: tubka

Informacje producenta:

Pasta do zębów z ksylitolem i krzemionką, ma działanie ścierne – usuwa płytkę nazębną i zapobiega próchnicy. Echinacea (jeżówka) i propolis działają łagodząco na dziąsła.

lavera_pasta_3

Skład (słowniczek): aqua, sorbitol, silica, calcium carbonate, xylitol, maris sal, xanthan gum, glycerin, disodium cocoyl glutamate, sodium cocoyl glutamate, echinacea purpurea extract*, myrtus communis leaf water*, propolis cera, alcohol*, aroma**, limonene**, linalool**, eugenol**

* z upraw ekologicznych, ** naturalne olejki eteryczne

lavera_pasta_4

Nasze wrażenia:

Smak zawsze jest kwestią gustu i czytelnikom zostawiam ocenę, czy Lavera z echinaceą i propolisem jest smaczna. Według mnie jest w porządku, choć wolałabym nieco mocniejsze odświeżenie. Ta pasta nie zawiera mięty, co dla mnie jest wadą, dla innych będzie zaletą. Inne niewątpliwe zalety to m.in. dostępność i atrakcyjna cena.

Pasta nie jest wegańska, zawiera też olejki eteryczne (oraz nieokreślony aromat) będące potencjalnymi alergenami (dość częste w pastach do zębów). Być może dla niektórych ważną informacją będzie alkohol w składzie.

Podsumowując – pasta ma skład w porządku, nie jest promowana jako wybitny kosmetyk i cenę ma adekwatną. Polecam jako swego rodzaju pastę bazową dla osób szukających niedrogiego kosmetyku do pielęgnacji zębów bez fluoru.

28 V2016

Filtry od słońca 2016: to musisz wiedzieć

by joanna

Od dawna śledzę temat filtrów przeciwsłonecznych i używam tych, które uważam za najbardziej bezpieczne. Czytam badania i śledzę, jakie wątpliwości pojawiają się w związku z pewnymi składnikami. Właśnie ukazał się tegoroczny raport wydany przez Environmental Working Group dotyczący blokerów słonecznych. Przeczytaj, co według informacji zebranych przeze mnie powinno się wiedzieć, zanim posmarujesz dziecko lub siebie kremem od słońca.

Nie jestem dermatologiem, poniższy tekst to zbiór informacji zebranych na podstawie profesjonalnych publikacji. Ma on charakter subiektywnego podsumowania zebranej wiedzy i nie zastąpi porady specjalisty.

Co roku, gdy w Polsce słońce zaczyna przygrzewać dłużej i mocniej, obserwuję duże poruszenie w internecie – jakie filtry kupić dziecku, jakie sobie? Na podstawie dłuższego wyszukiwania sprawdzonych informacji sporządziłam listę tych najważniejszych, którymi kieruję się podczas wyboru kosmetyku ochronnego. Jeśli jakaś informacja jest kontrowersyjna, oznaczyłam to wyraźnie.

filtry_od_slonca_2016_duze

Słońce nie jest wrogiem…

(więcej…)

20 V2016

Kubeczek menstruacyjny LadyCup – recenzja

by joanna

Niemal rok temu przestawiłam się na kubeczek menstruacyjny i trudno mi wyobrazić sobie okres bez niego. Wygoda, którą doceniam, to kilka ważnych dla mnie aspektów, m.in. komfort używania, ekologiczność, oszczędność i bezpieczeństwo. Właśnie zmieniłam model kubeczka na silikonowy LadyCup i powodów do zadowolenia mam jeszcze więcej.

lady_cup_1

Kubeczek menstruacyjny LadyCup

http://kubeczek-menstruacyjny.ladycup.eu/

Polski dystrybutor: Eko-Dystrybutor

Gdzie kupić w Polsce: Drogeria Ekologiczna Better Land

Cena: 99,99 zł (przezroczysty), 119,99 zł (kolorowy), 129,99 zł (wersje Dzień i Noc)

Uwaga, w Drogerii Ekologicznej z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

lady_cup_2

Informacje producenta

Kubeczki LadyCup wykonano z silikonu medycznego Elastosilu – bezpiecznego tworzywa, które nie uczula, nie powoduje podrażnień – jest obojętne dla skóry człowieka czy naturalnego środowiska pochwy. Nie wpływa na obecność żadnych drobnoustrojów, czyli nie przyczynia się do wzrostu bakterii chorobotwórczych i grzybów ani nie ogranicza liczebności potrzebnych mikrobów. Jak dotąd nie zanotowano żadnych przypadków wstrząsu toksycznego związanego z używaniem kubeczków menstruacyjnych. LadyCup ma certyfikat Certificate of Compliance USB Biological Tests Classification VI.

Kubeczek LadyCup może być noszony bez przerwy przez 12 godzin. Nie trzeba wyjmować go podczas normalnego korzystania z toalety. Producent zapewnia, że wkładka wewnątrzmaciczna nie jest przeciwskazaniem do używania kubeczka menstruacyjnego.

lady_cup_4

Prawidłowo używany, czyszczony i przechowywany może służyć nawet 15 lat.

Kubeczki LadyCup są produkowane w Unii Europejskiej.

Dobór rozmiaru – to ważne

LadyCup jest dostępne w dwóch rozmiarach: S i L. To duże uproszczenie, bo przy doborze kubeczka liczy się mniej kryteriów niż np. przy MeLunie: wiek (powyżej 25 lat) i przebyty poród. Ale…

LadyCup S (żóły) i MeLuna M (fioletowy).

LadyCup S (żóły) i MeLuna M (fioletowy).

Wszystkie drobne panie zachęcam do przemyślenia (w razie potrzeby – rozmowy z partnerem czy ginekologiem), czy mimo wieku i mimo rodzenia drogami natury rozmiar S nie będzie dla nich wygodniejszy. Dla porównania – rozmiar S LadyCup odpowiada mniej więcej rozmiarowi M MeLuny, dlatego zdecydowałam się wypróbować „eskę”. I rzeczywiście, wybrałam dobrze – mniejszy kubeczek LadyCup jest dla mnie idealny, a w porównaniu do MeLuny – znacznie wygodniejszy.

Zakładanie, wyjmowanie, czyszczenie, przechowywanie

Podczas zakładania i wyjmowania kubeczka musimy mieć czyste ręce. Przed pierwszym zastosowaniem i po każdej dłuższej przerwie w używaniu sterylizujemy kubeczek.

Warto poćwiczyć zakładanie i wyjmowanie np. w wannie, żeby znaleźć najlepszą pozycję i opanować najłatwiejszą aplikację kubeczka. W domu mamy komfort, ale w obcej toalecie zazwyczaj musimy dostosować się do miejsca – wtedy zwykle musimy zostać w kabinie z toaletą i bez umywalki. Jest na szczęście kilka sposobów, które posłużą nam nawet w najtrudniejszej sytuacji

Wkładanie:

  • przyjmujemy wygodną pozycję, zwykle przykucniętą lub „na Małysza”,
  • czysty kubeczek ściskamy, aby złożyć go na pół wzdłuż, wkładamy do pochwy otworem do góry (końcówką do dołu); jeśli mamy z tym trudność, kubeczek można zwilżyć wodą lub lubrykantem na bazie wody,
  • kubeczek umieszczamy dość nisko w pochwie i puszczamy, aby się rozprostował; silikonowe kubeczki LadyCup „rozpychają się” bez problemu i układają, dopasowując do pochwy,
  • prawidłowo założony kubeczek nie jest wyczuwalny; jeśli uciska na pęcherz, prawdopodobnie jest ułożony za wysoko; aby upewnić się, że kubeczek jest szczelnie dopasowany, możemy sprawdzić palcem jego obwód – czy ściśle przylega do ścianek pochwy.

Z moich doświadczeń wynika, że silikonowe kubeczki, takie jak LadyCup, mają przewagę w postaci większej elastyczności i łatwiejszego dopasowywania się, dlatego nie ma potrzeby przebierania wśród różnych rozmiarów. Aplikacja jest o wiele łatwiejsza, kubeczek sam się układa, nie trzeba mu pomagać. Łodyżka, która fabrycznie jest bardzo długa, pomaga początkującym w orientowaniu się, jak kubeczek jest ułożony, natomiast użytkowniczki zwykle szybko ją skracają.

Otworki są konieczne, aby kubeczek był szczelny. Trzeba pamiętać o ich czyszczeniu.

Otworki są konieczne, aby kubeczek był szczelny. Trzeba pamiętać o ich czyszczeniu.

Wyjmowanie:

  • myjemy ręce,
  • przyjmujemy wygodną pozycję nad toaletą czy w wannie,
  • wkładamy dwa palce (kciuk i wskazujący) do pochwy i ściskamy lekko kubeczek, żeby odessać go od ścianek pochwy (możemy używać specjalnych nakładek na palce),
  • wyciągamy delikatnie kubeczek i opróżniamy go do toalety itp.,
  • czyścimy kubeczek w najlepszy możliwy sposób (patrz dalej),
  • zakładamy kubeczek lub – jeśli nie jest potrzebny – odkładamy do woreczka.

Kubeczek opróżniamy zwykle kilka razy dziennie, w zależności od dnia okresu 2 do 5 razy. Możemy w nim spać, możemy z nim biegać, jeździć na rowerze, pływać.

Pojemność mniejszego kubeczka to 15,5 ml, większego – 26 ml.

lady_cup_6

Czyszczenie:

  • wersja idealna to opłukanie kubeczka pod wodą – do czysta, aby nie było na nim śladów krwi (zwłaszcza w otworkach) – to wystarczy, aby można było od razu zaaplikować kubeczek ponownie,
  • wersja mniej idealna – jeśli nie mamy bezpośredniego dostępu do umywalki, możemy użyć wody z butelki, papieru toaletowego, mokrych chusteczek higienicznych lub papieru toaletowego; w skrajnych wypadkach, np. na łonie natury, można przepłukać kubeczek własnym moczem,
  • wygodnym gadżetem jest spray dezynfekujący do przedmiotów intymnych – może nam pomóc w trudniejszych sytuacjach, np. gdy kubeczek upadnie nam na podłogę, a nie będzie możliwości umycia go mydłem; jednak po takim spryskaniu kubeczek musi być opłukany wodą,
  • pierwsze użycie i użycie po dłuższej przerwie – należy kubeczek wysterylizować, gotując go przez 5 minut lub za pomocą np. tabletek sterylizujących.

Przechowywanie kubeczka ma znaczenie dla zachowania jego jakości. Do LadyCup jest dołączony bawełniany woreczek pod kolor kubeczka – w nim, z dostępem do powietrza, powinnyśmy przetrzymywać nieużywany kubeczek.

lady_cup_7

Podsumowanie

Wszystkim paniom, które się wahają, polecam rozpoczęcie swojej przygody z kubeczkiem LadyCup. W porównaniu do niesilikonowego kubeczka nauka aplikacji będzie znacznie łatwiejsza.

A paniom mające już doświadczenie z kubeczkiem mówię – warto spróbować, to może wiele zmienić!

Oczywiście, jestem świadoma, że niektóre panie mają w ogóle problem z akceptacją okresu i nie mają ochoty na bliższą styczność z krwią miesięczną. Kubeczek pokazuje nam dokładnie, jak wygląda okres i ile go jest. Co ciekawe, są pewne teorie, mówiące o skróceniu okresu dzięki kubeczkowi, który ma działanie lekko „wyciągające” krew z macicy. Może być w tym jakaś racja, sama zauważyłam, że kubeczka używam tylko przez dwa dni (potem np. wkładek wielorazowych), a przy wcześniejszych metodach okres tak jakby trwał dłużej.

Kubeczek to wygoda (nic nie czuję, nic nie przecieka), oszczędność (jeden wydatek na… może i 15 lat?). No i ekologia… Wygoda podczas okresu w dużej mierze zależy od tego, w jaki sposób kobiety go traktują i jakich środków higienicznych używają w jego trakcie. Akceptacja swojego ciała i jego cyklu z pewnością pomaga przeżywać miesiączkę jako coś naturalnego. Czy idziemy krok dalej i czujemy się odpowiedzialne za naturę, do której przynależymy?

Strony:1234»