Kubeczek menstruacyjny z drugiej ręki?

Kubeczek menstruacyjny z drugiej ręki: za i przeciw

Kubeczek menstruacyjny z drugiej ręki… Czy higienicznie jest używać kubeczka menstruacyjnego po kimś? Czy używany kubeczek ma szansę być tak oczyszczony po poprzedniej właścicielce, że możemy bez obaw go np. odkupić, wygotować i założyć? Zapytałam o to trzy kobiety, które mają różną perspektywę, ale ogromną i odpowiednią wiedzę: położną, Proseksualną i cupfiiterkę, a także przedstawicielki dwóch polskich marek kubeczków menstruacyjnych.

Zacznijmy od tego, że ze zdumieniem odkryłam handel używanymi kubeczkami. W dodatku, kiedy opublikowałam >> tekst na temat popularnych mitów dotyczących kubeczków, okazało się, że wiele kobiet nie widzi w tym nic złego. Przecież kubeczki można wygotować, oczyścić, przetrzymać, aż wszystkie wirusy i bakterie wyginą… A to takie zero waste, zamiast wyrzucać niepasujący kubeczek, przekazać go potrzebującej kobiecie…

Hm.

Nie zdecydowałabym się na użycie kubeczka po kimś, tak jak nie zdecydowałabym się współżyć z nowym partnerem bez wykonania badań na obecność chorób wenerycznych. Kubeczek menstruacyjny wkładamy do pochwy, która jest wyściełana błoną śluzową, bardzo delikatną barierą, przez którą do naszego organizmu mogą dostać się bakterie i wirusy, mogą również osiedlić się np. grzyby.

Choroby przenoszone drogą płciową – nie tylko przez współżycie

Wszystkie choroby, którymi możemy zarazić się przez stosunek seksualny, mogą być także przenoszone przez bardzo osobiste przedmioty używane przez osoby chore. Mowa o przedmiotach, których raczej nie użyjemy przez przypadek: irygator, gadżety erotyczne, kulki Kegla czy właśnie kubeczki menstruacyjne.

Do tych najbardziej niebezpiecznych chorób należą:

AIDS (wirus HIV)

Wirus HIV ginie w temperaturze 60°C. Przenosi się przez płyny ustrojowe takie jak krew. Poza organizmem, w krwi, może przetrwać nawet tydzień.

Wirusowe zapalenie wątroby typu B i C

Wirusy wywołujące te choroby przenoszą się przez krew, a w wypadku HBV także drogą płciową.

Poza organizmem człowieka wirus HBV może przetrwać nawet kilka miesięcy, niektóre źródła mówią o latach! Aby pozbyć się go z narzędzi, konieczne jest poddanie ich sterylizacji suchym powietrzem w temperaturze 160°C przez 60 minut lub sterylizacji w autoklawie przez 30 minut.

Podobnie wirus HCV zginie dopiero poddany temperaturze około 140°C.

Choroby wywoływane przez wirusy HPV

Wirusów HPV jest około 150 rodzajów i niektóre odmiany są wyjątkowo groźne – kancerogenne. O dziwo, nie mamy jasnych danych, jak dokładnie zachowują się te wirusy poza organizmem człowieka, dlatego trudno jest jednoznacznie powiedzieć, czy wygotowanie kubeczka menstruacyjnego po nosicielce takiego wirusa jest wystarczające, aby się go pozbyć.

Choroby bakteryjne

Kiła, rzeżączka, chlamydioza to choroby przenoszone drogą płciową przez bakterie. Bakterie są mniej odporne na temperaturę niż wirusy i giną w 60-70°C. Jednak to nie znaczy, że wygotowanie kubeczka menstruacyjnego we wrzącej wodzie daje nam gwarancję zabicia wszystkich bakterii.

Kubeczki menstruacyjne mogą się bardzo różnić między sobą
Kubeczki menstruacyjne mogą się bardzo różnić między sobą

Kubeczek menstruacyjny z drugiej ręki – wypowiedzi ekspertek

Ponieważ sama nie czuję się ekspertką w kwestii wirusów i bakterii oraz chorób przenoszonych drogą płciową, poprosiłam kilka osób o to, żeby wypowiedziały się z pozycji bardziej doświadczonych i odpowiednio wyedukowanych ekspertek.

Długo się zastanawiałam, czy po lekturze ich wypowiedzi zmieniło się w jakikolwiek moje zdanie na temat przekazywania używanych kubeczków menstruacyjnych kolejnym kobietom. Myślę, że tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że jest to niewłaściwe, choć być może, przy odpowiednim wysterylizowaniu kubeczka, mniej groźne niż sądziłam. Drogie użytkowniczki kubeczków: same podejmujecie decyzję i same ponosicie ryzyko, że oddajecie lub bierzecie potencjalne źródło chorób wenerycznych.

Zwróćcie uwagę, że w wypowiedziach rozmawiamy na temat sterylizacji kubeczków menstruacyjnych wykonanych z silikonu. Inne tworzywa, takie jak TPE czy kauczuk, nie będą tak skutecznie sterylizowane.

Oczywiście możemy też, a nawet powinnyśmy używać co jakiś czas specjalnych odkażaczy, które usuwają część bakterii i wirusów na zimno. Jednak tylko specjalistyczny sprzęt do sterylizacji (autoklaw, sterylizacja plazmą), który jest raczej poza zasięgiem większości z nas, zrobi to skutecznie, a przynajmniej w najlepszy możliwy sposób.

Proseksualna.pl

Natalia Grubizna – autorka bloga proseksualna.pl, sekspertka, nauczycielka przyjemności. Prowadzi podcast „nat & seks”. Od wielu lat jest związana z branżą gadżetów erotycznych.

Puszczanie dalej w obieg gadżetów erotycznych oraz innych intymnych akcesoriów, takich jak kubeczki menstruacyjne, cieszy się coraz większą popularnością. Wymienianie się czy odsprzedawanie tego typu przedmiotów pozwala dać im drugie życie i zmniejszyć ilość produkowanych odpadków, w tym elektrośmieci, jeśli mamy do czynienia z wibratorami. To również spora oszczędność i okazja, aby nabyć dany produkt znacznie taniej lub całkowicie za darmo.

Czy jest to działanie bezpieczne? Tak, jeśli akcesoria wykonane są z nieporowatych materiałów, podlegających całkowitej sanityzacji. Wśród z nich znajdują się: silikon, plastik ABS, stal nierdzewna, porcelana czy szkło. Zrobione z nich gadżety, pozbawione uszkodzeń mechanicznych, można dokładnie wyczyścić, a nawet wygotować, jeśli nie mają wbudowanego mechanizmu wibrującego, zapewniając sobie higienę i całkowite bezpieczeństwo korzystania z intymnych akcesoriów z drugiej ręki.

Przestrzegam jednak przed oddawaniem i przyjmowaniem używanych gadżetów z materiałów porowatych, takich jak kauczuk, TPE, cyberskóra, żel. Ich struktura sprawia, że w niewidocznych gołym okiem rowkach gromadzą się zanieczyszczenia, w tym potencjalnie niebezpieczne bakterie, grzyby i pleśń. Porowatość sprawia, że dokładne wyczyszczenie tych akcesoriów jest niemożliwe. I o ile jeszcze używamy ich w pojedynkę, zachowując zasady higieny i monitorując stan gadżetów, tak dzielenie się nimi stanowi zbyt duże ryzyko zdrowotne.

Kubeczek Mooncup po lewej, Yuuki po prawej
Kubeczek Mooncup po lewej, Yuuki po prawej

Cupfitterka

Małgorzata Jackowska-Poloch, pierwsza na świecie cupfitterka doradzająca kobietom w doborze odpowiedniego kubeczka menstruacyjnego. Współwłaścicielka drogerii ekologicznej Better Land.

Odkąd doradzam kobietom w sprawach kubeczków menstruacyjnych, zawsze odradzam wymienianie się kubeczkami, noszenie kubeczka po kimś, przymierzanie kubeczka siostry czy przyjaciółki.

Odradzając taki drugi obieg kubeczków, brałam pod uwagę zdanie wirusologów i mikrobiologów, żeby nie korzystać z przedmiotów intymnych, które były używane przez inne osoby. Rozumiem, że kobiety decydują się na używane kubeczki, żeby zaoszczędzić na zakupie nowego kubeczka czy też sprawdzić, czy u nich takie rozwiązanie będzie wygodne. Moje doświadczenie jest jednak takie, że po uzyskaniu dobrego doradztwa i dokonaniu świadomego wyboru odpowiedniego modelu kubeczka, kobieta będzie zadowolona z zakupu.

Tylko naprawdę niewielki odsetek osób, które dobrały kubeczek do swoich potrzeb jest niezadowolone z rezultatu. Większe niezadowolenie bierze się z powodu wybrania nieodpowiedniego modelu, złej marki, taniej podróbki. W Polsce kubeczki, które najczęściej polecam to Mooncup, Lunette, Yuuki, LadyCup, Organicup i PerfectCup.

Położna

Weronika Piekutowska-Kowal, położna pracująca w Klinice Położnictwa i Ginekologii Instytut Matki i Dziecka.

Zacznijmy od tego, że kubeczki menstruacyjne nie są sprzedawane jako jałowe, więc na pewno należy je wygotować przed pierwszym użyciem.

Osobiście nie zdecydowałabym się na zakup kubeczka używanego, bo on ma dziurki. Skąd możemy wiedzieć, na ile się uda go dokładnie wyczyścić? Jeśli chodzi o gadżety erotyczne, jeśli jest to przedmiot jednorodny, bez zakamarków, gdzie mogą pozostać resztki materiału biologicznego, wydaje mi się, że można go odpowiednio oczyścić np. w autoklawie, jeśli pozwala na to materiał, z którego jest zrobiony.

Myślę, że to nie jest 100% bezpieczne używać kubeczków albo zabawek używanych wcześniej przez kogoś innego.

A co, jeśli pada argument, że przecież penisów nie wkładamy do autoklawu, a jest używane są czasem przez kilka partnerek?

Wiemy, że penisy przenoszą jednak różne wirusy, takie jak HPV, które mają powinowactwo do raka szyjki macicy. Przenoszą też rzeżączkę, kiłę, chlamydię. To nasze ryzyko z jakiego penisa korzystamy… Stąd prezerwatywa jest polecana jako sposób zabezpieczenia przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. (Wiadomo, że HPV nie jest zatrzymywany przez prezerwatywę, choć zmniejsza ryzyko zakażenia).

Otworki są konieczne, aby kubeczek był szczelny. Trzeba pamiętać o ich czyszczeniu
Otworki są konieczne, aby kubeczek był szczelny. Trzeba pamiętać o ich czyszczeniu

W imieniu marki Perfect Cup

Magdalena Jankowska, Produkt Manager

Nasze kubeczki produkowane są z najwyższej jakości silikonu medycznego Silpuran, z którego produkowane są wymagające wyjątkowej sterylności produkty medyczne. Ten rodzaj silikonu jest bardzo odporny na chemię oraz temperaturę, może być poddawany sterylizacji nawet w temp. do 180°C, także w autoklawie. Ta cecha czyni go bardziej trwałym i bezpiecznym materiałem w porównaniu na przykład z kauczukiem i TPE.

Jako producent kubeczków menstruacyjnych odradzamy używanie jednego kubeczka przez różne osoby. Używając kubeczków z drugiej ręki, nie mamy gwarancji sterylności produktu. W naszej ocenie używanie kubeczka, który nosiła inna osoba, może mieć potencjalnie przykre konsekwencje zdrowotne.

Natomiast z punktu widzenia ekologii, nienadający się do użytku kubeczek można odesłać do producenta w celu zapewnienia jego odpowiedniej utylizacji.

W imieniu marki Your Kaya

Kaja Rybicka, Co-founder & Chief Brand Officer

W tym wypadku otrzymałam tylko odpowiedź na jedno z pytań, o możliwość sterylizowania kubeczka w autklawie.

Nasze kubeczki zrobione są z certyfikowanego przez ISO 10993 medycznego silikonu, dzięki czemu mogą być też sterylizowane w autoklawie.

Kubeczki menstruacyjne: LadyCup (żółty), Intimina (różowy), Mooncup, Yuuki, Merula (niebieski) MeLuna (fioletowy)
Kubeczki menstruacyjne: LadyCup (żółty), Intimina (różowy), Mooncup, Yuuki, Merula (niebieski) MeLuna (fioletowy)

Czy te wypowiedzi rozwiały w jakiś sposób Wasze wątpliwości? A może wręcz przeciwnie, uważacie, że strasznie bakteriami i wirusami nie ma sensu? 

Może przeczytasz także:

Nie mam drukarki

Dlaczego nie mam drukarki

Nie mam drukarki - to zdanie od czasu do czasu muszę wypowiedzieć lub napisać, żeby
Soft Moon Ultra Comfort

Jak dobrze czuć się z miesiączką?

Czy można dobrze czuć się z miesiączką? Zwłaszcza gdy okres przebiega w sposób zakłócający nasz
Magdalena Kudzia, „Chleb, domowy wypiek”

„Chleb, domowy wypiek” – książka na pandemię

Czas na kolejną książkę ze stosu „drugi obieg”. Tym razem jest to „Chleb, domowy wypiek”,

6 thoughts on “Kubeczek menstruacyjny z drugiej ręki: za i przeciw”

  1. Nie używam kubeczka, dla mnie to nie jest higieniczne i wydaje się średnio przyjemne… Jestem wierna starej metodzi i nosze podpaski. Gdy mam okres noszę w torebce biobidet gruszkę, w razie potrzeby mogę w każdej chwili iść do łazienki i się podmyć.

    1. Kubeczka nie czuć wcale, tak jak nie czujemy tamponu. Co do higieniczności, tu wszystko zależy od nas, czy przestrzegamy podstawowych zasad. A podpaski – polecam wielorazowe, żeby nie zaśmiecać naszej planety kolejnymi odpadami.

    2. Żeby się merytorycznie wypowiedzieć na temat komfortu i wygody używania kubeczka, trzeba jednak go użyć i poświęcić czas na dobór modelu przed kupnem. To jest na tyle indywidualna sprawa, że nie da się przewidzieć, czy w rzeczywistości to będzie wygodne czy nie.
      Ale może być wygodniejszy od tamponów – sama zauważam, że dopóki tampon nie nasiąknie to go czuć, zwiększa też bóle menstruacyjne, natomiast dobrze dobranego kubeczka nie czuć w ogóle. Za twardy utrudnia za to sikanie. Przeszłam przez 4 modele (co do pierwszego błędnie założyłam, że mi nie pasuje, ale po prostu jeszcze go nie umiałam używać, drugi jest jedynym złym – za twardy, trzeci był wygodny ale za mały na pierwsze dni okresu, czwarty to większy rozmiar trzeciego, na końcu okazało się, że pierwszy jednak też mi pasuje, więc używam trzech poza tym jednym za twardym).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge