Jak wybierać kosmetyki: opakowania

Jak wybierać kosmetyki pod względem opakowań? Wizyta na Targach Bio Expo w Warszawie (właściwie w Nadarzynie) skłoniła mnie do postawienia pytania o sposób kupowania tych produktów. Dlaczego tak dużo dobrych pod względem składu kosmetyków znajduje się w tak beznadziejnych opakowaniach? Beznadziejnych pod kątem planety oczywiście, bo argumenty za plastikiem producenci i kosmetyków, i opakowań sypią jak z rękawa.

Tekst nie jest materiałem reklamowym, zdjęcia zrobiłam w sklepie Kooperatywy Dobrze na ul. Andersa w Warszawie.

Podstawowy problem, który nie zniknie, póki nasz świat kręci się poniekąd dzięki ropie naftowej, jest cena ropopochodnych tworzyw sztucznych. Plastik jest tani i dobry, bo wytrzymały, lekki, może być twardy albo giętki, kolorowy albo przezroczysty. Bywa niezwykle potrzebny. Przy odrobinie chęci możemy do recyklingować, choć najczęściej jest to downcykling, czyli otrzymywanie produktu z materiału gorszej jakości.

Taka prawda, że z materiałów wtórnych to szkło i metale nadają się do bezstratnego recyklingu, w dodatku bez ograniczeń liczby ponownego przetapiania. Plastik dość szybko kończy pod postacią produktu, którego nikt już nie przerobi – wysłużony polar z PET-ów czy zużyte buty z oceanicznych odpadów znajdą swoje miejsce na składowisku odpadów lub w piecu cementowni. Inna sprawa, że tylko 66% Polaków uważa za stosowne segregować odpady, a średnia krajowa z 2018 roku to 29% selektywnie zebranych odpadów (dane tu i dane tu).

Jak wybierać kosmetyki? Produkty w sklepie Kooperatywy Dobrze
Jak wybierać kosmetyki? Produkty w sklepie Kooperatywy Dobrze

Kiedy zwracam uwagę na dobre kosmetyki zapakowane w plastik, że mogłyby być opakowane inaczej, najczęściej słyszę magiczną formułkę: Nasze opakowania są w pełni recyklingowalne. Oczywiście, że są – w teorii.

Żeby opakowanie stało się wykorzystanym surowcem wtórnym, musi przejść długą drogę. Czasem zabłądzi i zamiast do recyklingu trafi do pieca (tzw. odzysk energetyczny – w końcu to ropa naftowa). Tę wyboistą drogę można przedstawić w ten sposób:

producent opakowania -> producent kosmetyku -> sklep -> konsument -> pojemnik na tworzywa sztuczne -> odbiorca odpadów -> sortownia -> recykler -> producent

Możemy podzielić tę drogę na do konsumenta i od konsumenta. Dopóki produkt jest w ofercie sprzedaży, podlega pewnej kontroli: producenci i sklepy odpowiadają za to, że w razie utylizacji trafi on do odpowiedniego miejsca. Od momentu zakupu produktu to my, konsumenci, stajemy się w dużej mierze odpowiedzialni za to, co stanie się z opakowaniem. Czy po zużyciu produktu pudełko wykorzystamy w domu, wrzucimy do pojemnika na tworzywa sztuczne, a może stwierdzimy, że bliżej mamy pojemnik na zmieszane? A może (oby nie) należymy do konsumentów palących śmieciami w piecu i nasze opakowanie dołoży swoją cegiełkę do smogu?

Zakład Unieszkodliwiania Odpadów w Różannie
Zakład Unieszkodliwiania Odpadów w Różannie

Chcę pokazać, że w tym całym łańcuchu konsument/ka to najsłabsze ogniwo, ale nie tylko dlatego, że nie mamy sprawnej policji śmieciowej, która przypilnuje naszych odpadów. Raczej dlatego, że ciąży na nas największa odpowiedzialność, której wcale nie powinniśmy ponosić:

  • Podczas realizowania dla portalu Czytamy etykiety serii postów o segregacji odpadów przekonałam się, że ludzie z różnych zakątków Polski mają wciąż różne wytyczne, co gdzie wyrzucać. Gubią się w tym i czasem nie wiedzą, dokąd wyrzucić bardzo powszednie odpady.
  • Panuje dezinformacja, podsycana opowieściami o tym, że cała segregacja to mit, po wszystko i tak przyjeżdża jedna ciężarówka i wszystko miesza.
  • Brakuje solidnej edukacji, polegającej nie tylko na uczeniu, jak sortować odpady, ale też na tym, że pokazuje się ich dalszą drogę. Gdybyśmy wszyscy zobaczyli, ile plastiku zalega na składowiskach, na dzikich wysypiskach, ile jest spalanego (paliwo alternatywne!), a ile idzie do recyklingu, może wreszcie otworzyłyby nam się oczy?

W 2020 roku Polska miała osiągnąć 50-procentowy poziom odzysku surowców wtórnych. Sama jestem ciekawa, czy wynik będzie choć zbliżony do tej liczby.

Wracając do głównego wątku…

Jakie opakowania kosmetyków wybierać?

Uszeregowałam rodzaje opakowań według skali, gdzie 0 oznacza ideał. To jest moja subiektywna opinia i zasady, którymi kieruję się przy kupowaniu kosmetyków (ale kupuję ich niewiele – tylko szampon, dezodorant i co jakiś czas balsam do ciała). Możecie się z tym nie zgodzić, możecie uznać, że przesadzam, ale właśnie tak to widzę.

Dystrybutory kosmetyków w sklepie Kooperatywy Dobrze
Dystrybutory kosmetyków w sklepie Kooperatywy Dobrze

0. Opakowania brak

Ale jak to? Zapytacie.

Mam odpowiedź dla wszystkich producentów kosmetyków, którzy twierdzą, że NIE DA SIĘ. Otóż da się. Można sprzedawać kosmetyki bez opakowań do własnych pojemników. Klient czy klientka decyduje, ile mydła, szamponu, żelu pod prysznic chce kupić dziś. Wyciąga swój słoiczek, na którym jest zapisana waga opakowania, i wlewa sobie kosmetyk z dystrybutora.

Jaki jest zysk? Producent ogranicza do minimum opakowania, klientki i klienci kupują, ile chcą, do czego chcą. Bez dodatkowych śmieci. Cała odpowiedzialność za opakowanie kosmetyku pozostaje po stronie producenta (oraz sklepu) i jego zadaniem jest takie zorganizowanie dystrybucji, żeby dało się zminimalizować odpady.

Kosmetyk opakowany w puszkę
Kosmetyk opakowany w puszkę

1. Puszka metalowa, papier

Puszki są śliczne. Uwielbiam kosmetyki w puszkach, choć nie kupuję ich dużo – takie opakowania przydają się długo po tym, jak zużyję kosmetyk. Przede wszystkim jako opakowanie podróżne np. na mydło, szampon czy odżywkę w kostce.

Puszka metalowa na pewno zostanie zrecyklingowana, bo jest atrakcyjnym surowcem. Co ważne, niektórzy producenci sprzedają kosmetyki w wersji zapuszkowanej oraz same wkłady, już w papierze. Dzięki temu nie musimy w kółko kupować puszek.

A papier? Można go recyklingować kilka razy, w końcu jego włókna celulozowe stają się tak krótkie, że nie da się z niego sklecić niczego nowego. Natomiast wcale nie trzeba od razu się go pozbywać. Można używać papieru do notatek albo jako kolejnego opakowania, dopóki się nie podrze. Jest też świetnym i potrzebnym wkładem do kompostu – dzięki czemu recyklingujemy go sami (i otrzymujemy czarne złoto).

Kosmetyki w szklanych opakowaniach
Kosmetyki w szklanych opakowaniach

2. Szkło

Dlaczego szkło jest dopiero tutaj? Zdaję sobie sprawę, że szkło ma swoje wady: jest ciężkie, tłucze się, a niektóre kosmetyki wymagają odpowiedniej barwy butelki czy słoiczka, co może podwyższać cenę produktu. Niemniej jednak, jak już wspomniałam, należy do surowców, które można przetwarzać w nieskończoność. Do tego szklane pojemniki są neutralne dla zawartości, zwykle też bardzo ładne i wygodne (chyba że komuś przeszkadza ciężar).

Osobiście bardzo lubię szklane opakowania. Wiem, że kiedy skończę używać tego, co jest w środku, mogę użyć słoiczka czy butelki na kilka sposobów albo wrzucić do pojemnika na szkło – z dużym prawdopodobieństwem, że tu recykling nie zawiedzie.

Mniejsze firmy kosmetyczne mogą przyjmować opakowania po kosmetykach i napełniać je ponownie. To świetny pomysł, choć niekoniecznie sprawdzi się przy dużej produkcji. Przyjmowanie i czyszczenie opakowań szklanych to wymagająca procedura, która wiąże się ze śladem węglowym i wodnym. Być może, gdyby opakowania były standardowe (producenci używaliby takich samych pojemników), można by prowadzić punkty zwrotu w różnych miastach i dzięki temu udałoby się zminimalizować pierwszy problem. A gdyby tak w każdym mieście stanęła też maszyna czyszcząca takie pojemniki? Brzmi jak utopia, ale… kurczę pieczone, kto z mojego pokolenia nie pamięta zwrotnych butelek na mleko? Kiedyś się dało…

LDPE, Zakład Unieszkodliwiania Odpadów w Różannie
LDPE, Zakład Unieszkodliwiania Odpadów w Różannie

3. Opakowania z HDPE

Tzw. twardy plastik chętniej znajdzie kupca w sortowni niż miękki (np. LDPE). Jest kłopot z recyklingiem PET-ów po kosmetykach (o czym przeczytacie tutaj). Kiedy kupujemy jakiś kosmetyk w plastiku, popatrzmy na symbol widniejący na spodzie – czy jest to 2?

Jak widać na powyższym zdjęciu, znajdą się kupcy również na opakowania LDPE.

Opakowania plastikowe traktuję jako ostateczność i naprawdę od dawna nie kupowałam kosmetyków w plastiku – z wyjątkiem pasty do zębów (o tym będę musiała jeszcze napisać) i specjalnego balsamu do ciała. Mydła, kremy, szampony – albo je robię sama, albo kupuję w szkle, papierze lub puszce. Inna sprawa, że nie używam kosmetyków do makijażu, dzięki czemu ograniczam i wydatki, i odpady.

10 powodów, dla których nie warto się malować

Na koniec, poza listą, są jeszcze opakowania kompostowalne (nie piszę o biodegradowalnych, póki w Polsce kompostowanie tego surowca raczkuje). To raczej pieśń przyszłości, ale być może całkiem obiecująca. Jeśli takie opakowania będą tanie i lekkie, a do tego nadadzą się do naszego przydomowego kompostownika, to czemu nie? Tu jednak musimy czekać na wdrożenie ich w życie.

A Ty jak ograniczasz plastik, kiedy kupujesz kosmetyki? Podziel się sposobami!

Może przeczytasz także:

Czy można kompostować miesiączkę

Czy można kompostować miesiączkę?

Krótko mówiąc: tak. Możemy kompostować miesiączkę, możemy używać jej także do podlewania kwiatków. Po tym

Czytam stare książki: „Pikantne historie dla pendżabskich wdów”

„Pikantne historie dla pendżabskich wdów” to kolejna książka z kategorii nienowości, po którą sięgnęłam w

Podejmij wezwanie: czytam stare książki. Małgorzata Rogala, „Punkt widzenia”

Nadchodzą długie jesienne i zimowe wieczory, które są idealną porą na czytanie. Tak naprawdę prawie

7 thoughts on “Jak wybierać kosmetyki: opakowania”

  1. Staram się ograniczać plastik jak tylko umiem, już nie kupuję butelek z wodą, tylko w domu zainstalowane filtry :)

  2. Bardzo ciekawy i wartościowy post – zarówno pod względem ekologicznym,jak i z uwagi na to,że niektóre kosmetyki muszą być przechowywane w konkretnym rodzaju opakowań,bo inaczej tracą swoje właściwości.

  3. Staram się używać jak najmniej plastiku, teraz utwierdziłam się w tym, że dobrze robię, dziękuję za cenne wskazówki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge