18 VI2017

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis – nasz wybór 2017

by joanna

Filtry przeciwsłoneczne to obowiązkowy zakup na początku sezonu letniego, jeśli planujemy przebywać na słońcu dłużej niż zwykle. Produkty włoskiej marki Anthyllis znamy od dawna i mamy do nich zaufanie, dlatego w tym roku wybraliśmy ochronę przeciwsłoneczną właśnie tego producenta.

Być może pamiętacie o najważniejszych zasadach, którym kieruję się przy kupowaniu kosmetyków chroniących przed słońcem. Oczywiście najlepszym kosmetykiem, w dodatku zupełnie bezpłatnym, jest… cień. Unikanie ekspozycji na pełne słońce nie ochroni nas zupełnie przed jego promieniami, jednak ja wyznaję zasadę, że skoro potrzebujemy światła do prawidłowego funkcjonowania (psychicznego i fizycznego), to przesadą jest stosowanie kosmetyków z filtrem poza konkretnymi sytuacjami.

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis

Nie używam filtrów przeciwsłonecznych na co dzień, nie smaruję nimi moich dzieci, bo uważam, że skóra atopowa (a taką właśnie mają nasi synowie) więcej pożytku będzie miała ze słońca niż z warstwy filtra ochronnego.

Jeśli potrzebujecie dokładniejszych informacji na temat opalania, odsyłam do wpisu z 2016 roku, który nie stracił na aktualności: Filtry 2016: to musisz wiedzieć (więcej…)

06 IV2017

Krem do twarzy Jan Barba Bioelixir M

by joanna

Pamiętacie wywiad z Martą i Bartkiem, tworzącymi markę Jan Barba? Obiecałam, że podzielę się wrażeniami z używania kremu do twarzy Bioelixir M, który kupiłam jakiś czas temu.

Jan Barba Bioelixir M

Jan Barba Bioelixir M

Bioelixir M – Jan Barba

http://janbarba.com

Więcej o samym kremie przeczytacie tutaj: Bioelixir M

Uwaga, dopiero po obejrzeniu filmu Marta Jana Barby poleciła mi używanie połowy ilości kremu, którą ja wycisnęłam!

Kosmetyk nie jest w 100% roślinny ani wegański, zawiera lanolinę i wosk pszczeli.

Skład: aqua with infusion of anthemis nobilis flower extract, chamomilla recutita flower extract, hypericum perforatum flower extract, centaurea cyanus flower extract, chrysanthemum partenium flower extract, calendula officinalis flower extract, symphytum officinale root extract, tilia cordata flower extract, helianthus annuus oil*
persea grattisima oil*, lanolin**, glycerin, borago officinalis seed oil*, butyrospermum parkii, simmondsia chinensis seed oil*, olea europaea fruit oil, cera alba, lecithin, leuconostoc/radish root ferment filtrate
ascorbic acid, panthenol, pelargonum graveolens oil, lactobacillus & cocos nucifera fruit extract, ribes nigrum fruit extract, tocopherol, xanthan gum
*oleje bio tłoczone na zimno, **lanolina hipoalergiczna

Jan Barba Bioelixir M

Zapraszam do obejrzenia wideo.

12 II2017

Polskie kosmetyki mineralne Felicea

by joanna

Kosmetyki mineralne Felicea to produkty do makijażu wyprodukowane przez polską firmę, w Polsce, z użyciem składników mineralnych i naturalnych. Przeczytajcie, co warto wiedzieć o marce i które kosmetyki wypróbowałam na własnej skórze.

W makijażu z użyciem kosmetyków Felicea

W makijażu z użyciem kosmetyków Felicea

Nawet jeśli nie używacie kosmetyków kolorowych często (jak ja), zawsze warto mieć żelazny zestaw produktów dobrej jakości, dzięki którym zrobicie podstawowy makijaż lub zamaskujecie niedoskonałości. Wybieram kosmetyki mineralne i naturalne (najchętniej polskie), aby uniknąć niepotrzebnych dodatków w składzie.

Dlaczego wybieram kosmetyki mineralne

Ponieważ staram się unikać produktów zawierających składniki, które mnie niepokoją, zawsze szukam produktów o najprostszym lub przynajmniej najbardziej naturalnym składzie. (więcej…)

09 II2017

Ministerstwo Dobrego Mydła na Dzielnej

by joanna

Ministerstwo Dobrego Mydła znają już chyba wszyscy wielbiciele… dobrego mydła. O Uli i Ani, dwóch siostrach ze Szczecina, czyli MDM, dowiedziałam się dawno temu z tekstu, który redagowałam (przy okazji okazało się, że mamy wspólnego znajomego z pracowni Ciepło Właściwe). Gdy w Warszawie otworzył się stacjonarny sklep Ministerstwa, koniecznie musiałam wpaść z aparatem!

Ministerstwo Dobrego Mydła - witryna

Ministerstwo Dobrego Mydła – witryna

Za kontuarem często można spotkać jedną z sióstr – Anię.

Ania ma niezwykły dar zjednywania klientów i opowiadania o kosmetykach, doradzania i słuchania.

Ministerstwo Dobrego Mydła - Ania

Ministerstwo Dobrego Mydła – Ania

Oczywiście o kosmetykach Ministerstwa wie wszystko i w razie potrzeby podsunie odpowiedni produkt do pielęgnacji.

Ania za kontuarem

Ania za kontuarem

Sklep

Na Dzielnej Ministerstwo jest od grudnia 2016 roku. Wystrój nawiązuje nieco klimatem do starej apteki, jednak przede wszystkim jego minimalizm pozwala grać główną rolę kosmetykom. To one przyciągają wzrok i urzekają formą.

Ministerstwo Dobrego Mydła - sklep

Ministerstwo Dobrego Mydła – sklep

Ten ascetyzm robi bardzo pozytywne wrażenie, widać, że nic nie jest przypadkowe.

Wnętrze sklepu

Wnętrze sklepu

W sklepie na Dzielnej znajdziemy wszystkie (lub prawie wszystkie) kosmetyki z oferty internetowej. W tych samych cenach, które naprawdę nie są wygórowane.

Mydło MDM

Mydło MDM

Kosmetyki

Receptury Ministerstwa są naturalne, oparte na sprawdzonych składnikach wysokiej jakości. Jeśli użyty jest olej palmowy, to certyfikowany.

Mydła

Mydła

W ofercie są kosmetyki wegańskie, bardzo delikatne, do twarzy i całego ciała. Ich składniki są starannie dobrane i czasem zaskakujące (np. pozyskiwane z baobabu).

Ministerstwo Dobrego Mydła - mydła marchewkowe

Ministerstwo Dobrego Mydła – mydła marchewkowe

Niektóre mydła są tak piękne, że aż trudno uwierzyć, że nie są do jedzenia.

Ministerstwo Dobrego Mydła - mydła

Ministerstwo Dobrego Mydła – mydła

O mydle ryżowym i nagietkowym MDM pisałam przy okazji mydeł w kostce do pielęgnacji skóry z AZS. A już za chwilę napiszemy o nowości Ministerstwa – sztyfcie do pielęgnacji skóry bardzo suchej.

Bez odpadów (Zero Waste)

Spytałam Ani o możliwość zwracania opakowań, dzięki czemu kosmetyki Ministerstwa Dobrego Mydła sprzedawane w szklanych pojemnikach byłyby bardziej eko. Tym bardziej, że słoiczki są sprowadzane z zagranicy i ich ponowne wykorzystanie byłoby dla wszystkich korzystne.

Ministerstwo Dobrego Mydła

Ministerstwo Dobrego Mydła

Ania zapewnia, że wszystko jest w planach. – Musimy najpierw urządzić naszą pracownię. Maszyna do czyszczenia pojemników jest na liście zakupów!

Oleje

Oleje

Wpadajcie! Ministerstwo Dobrego Mydła, ul. Dzielna 15, Warszawa

Poniedziałek – piątek 10 – 19, sobota 10 – 15

www.ministerstwodobregomydla.pl

(Pół)kula do kąpieli

(Pół)kula do kąpieli

21 I2017

Kosmetyki Jan Barba – w duchu zero waste

by joanna

Kosmetyki Jan Barba to pierwsza odpowiedź na moje poszukiwania kosmetyków w duchu bezśmieciowym. Wbrew skojarzeniom nie są przeznaczone wyłącznie dla panów i nie służą do pielęgnacji bród. To całkowicie naturalne, ręcznie robione polskie kosmetyki, sprzedawane w opakowaniach zwrotnych.

Być może pamiętacie, że pisałam o Bei Johnson i jej misji dzielenia się koncepcją na życie bez odpadów (zero waste). Na konferencji opowiadała o tym, jak wygląda jej szafka na kosmetyki – stało tam dosłownie kilka produktów, w tym krem do twarzy w szklanej butelce. „Udało mi się namówić producenta, żeby nie naklejał na butelkę żadnych nalepek” – mówiła Bea z dumą.

Obejrzyj recenzję kremu Bioelixir M!

Cieszę się, że mogę przedstawić Wam polską firmę, która nie dość, że samodzielnie produkuje kosmetyki naturalne, to w dodatku pakuje je w szklane opakowania zwrotne! Ale po kolei.

Kosmetyki Jan Barba

Kosmetyki Jan Barba

Kosmetyki Jan Barba – zielarz z brodą

Miałam wielką przyjemność spotkać się z Martą i Bartkiem, aby osobiście porozmawiać o ich przedsięwzięciu. Markę Jan Barba wymyślił Bartek, który kilka lat temu – jeszcze studiując w Anglii – postanowił, że kosmetyki naturalne będą ważną częścią jego życia. Przez 2,5 roku pogłębiał swoją wiedzę i doskonalił przepisy oparte wyłącznie na naturalnych składnikach. (więcej…)

06 I2017

Najlepszy krem na mróz: masło shea

by joanna

Najlepszy krem na mróz? Nie tylko chroni skórę przed zimnem, wysuszeniem i dodatkowo promieniami UV, ale także jest naturalny, łagodny, pielęgnujący i nadaje się dla całej rodziny, również alergików. Masło shea – to o nim mowa – jest naszym podstawowym kosmetykiem do ochrony twarzy i dłoni, kiedy temperatura spada poniżej zera.

Najlepszy krem na mróz: masło shea

Najlepszy krem na mróz: masło shea

Wszechstronność masła shea (butyrospermum parkii butter) jest znana szczególnie osobom zmagającym się z problemami skórnymi, np. AZS. Szczególnie zimą skóra atopowców jest narażona na podrażnienia. Trudniej wtedy zadbać o jej prawidłowe nawilżenie (także od wewnątrz). Dodatkowo u wielu osób, w tym naszych dzieci, stan skóry pogarsza się od mrozu, nawet jeśli ubierają się prawidłowo.

Zimowa ochrona

Gdy pogoda na zewnątrz jest niesprzyjająca – panuje mróz, wieje nieprzyjemny wiatr, pada śnieg, deszcz ze śniegiem albo marznący deszcz itp. – nałożenie na twarz warstwy ochronnego kosmetyku przed każdym wyjściem z domu to obowiązek. Przetestowałam w życiu najróżniejsze kremy i myślę, że większości z nich nie kupiłabym dziś ze względu na skład. Nie uznaję m.in. parafiny (czytaj, czemu) i PEG-ów (czytaj, czemu). (więcej…)

30 XII2016

Kosmetyki naturalne dla skóry z AZS – kremy, balsamy, masła

by joanna

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS i wszelkimi innymi problemami wymagającymi silnego nawilżenia powinny być dobierane staranne, po uważnym przeczytaniu składu. Nie ma kosmetyków uniwersalnych i to, czy dany krem pomoże, czy nie, zależy często od cech indywidualnych danej osoby.

Zanim posmarujemy nowym kosmetykiem całe ciało, sprawdźmy, czy na pewno nas nie uczula. Warto poprosić w sklepie o próbkę kremu czy balsamu, aby przed wydaniem pieniędzy dosłownie przekonać się na własnej skórze, na ile kosmetyk nam odpowiada.

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS

Kremy, balsamy, masła dla skóry z AZS – co wybrać?

Pierwszą zasadą pielęgnacji skóry atopowej jest dostarczanie jej składników odżywczych i nawilżenie, a zarazem naturalne natłuszczenie, aby nie traciła wody tak szybko.

W poniższym spisie znajdziecie kosmetyki naturalne, które szczególnie mocno nawilżają, odżywają i natłuszczają skórę. Część z nich używaliśmy. Balsamy mają dość rzadką konsystencję, zwykle są sprzedawane w tubkach lub pojemnikach z aplikatorem. Zaletą jest łatwość rozsmarowania. Wszystkie rzadsze kosmetyki są oparte na wodzie i zazwyczaj zawierają jakieś konserwanty (wyjątek: Babydream Med), aby mieć dłuższy czas przydatności do użycia. Konserwanty w kosmetykach w naszym spisie są dopuszczone jako składniki kosmetyków naturalnych. (więcej…)

26 X2016

Coco-glucoside: jak zrobić własne mydło w płynie?

by joanna

Ekologiczne mydło w płynie własnej roboty? Myślałam, że to drogie i skomplikowane, ale w moje ręce dostał się coco-glucoside, czyli poliglukozyd kwasów oleju kokosowego.

Poliglukozyd kwasów oleju kokosowego to delikatny detergent pozyskiwany z orzecha kokosowego i skrobi kukurydzianej. Znajdziecie go w wielu kosmetykach, również certyfikowanych, a jeśli kupicie go w czystej postaci, posłuży Wam jako składnik kosmetyków lub środków czystości.

Coco-glucoside, czyli poliglukozyd kwasów oleju kokosowego

Coco-glucoside, czyli poliglukozyd kwasów oleju kokosowego

Uwaga, jeśli spotkacie się z opisem palm kernel/coco glucoside, oznacza to, że produkt częściowo powstał w oleju palmowego. Zwykła produkcja oleju palmowego (niecertyfikowana) jest niezwykle eksploatująca zasoby naszej planety i przyczynia się do ginięcia m.in. orangutanów. Jeśli mamy wybór, nie kupujmy produktów z olejem palmowym. (więcej…)

22 VIII2016

Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

by joanna

Za nami testy past do zębów dla dorosłych – past bez fluoru. Oczywiście nie mieliśmy szansy sprawdzić wszystkich past dostępnych w Polsce, choć staraliśmy się dotrzeć do jak największej liczby dystrybutorów i producentów. Wybraliśmy więc przede wszystkim te, które można w miarę łatwo kupić.

Mieliśmy kilka przygód, w tym odmowę wzięcia udziału w teście (czyżbyśmy byli aż tak groźni?) oraz dyskwalifikację jednej pasty ze względu na braki formalne – nie powinna była znaleźć się jeszcze w sprzedaży. Do niektórych past nie udało nam się dotrzeć, o wielu zapewne się nie dowiedzieliśmy.

ranking_past_1

Dlatego nasz test jest wybiórczy, ale wierzę, że znajdziecie tu przydatną podpowiedź, które pasty do zębów są warte uwagi.

Pasta idealna

Wybór kosmetyku przeznaczonego do higieny jamy ustnej to coś więcej niż dbanie o zęby i dziąsła. Składniki pasty podczas szczotkowania mają dużą szansę przedostać się przez błony śluzowe do naszego organizmu (pomijam kwestię połknięcia). Może być to wykorzystane w pozytywny sposób (przykład pasty Sante z witaminą B12). Może to jednak oznaczać, że wszystkie inne składniki kosmetyku znajdą się w naszym krwiobiegu, a niekoniecznie wszystkie są tam pożądane.

test_past_0

Idealna pasta do zębów w moim mniemaniu zawiera tylko takie składniki, które możemy połknąć bez obaw, a zarazem – działa przeciwpróchniczo, zapobiega płytce nazębnej i usuwa już powstałą, remineralizuje zęby, zabija bakterie, odświeża. Taką pastę można zrobić samemu (wrócę do tego tematu!), ale jeśli z jakichś powodów nie chcemy się w to angażować, pozostaje znaleźć gotową pastę do kupienia. I tu raczej trzeba patrzeć na skład pod względem – czego pasta nie zawiera.

Według mojej oceny dobra pasta do zębów nie powinna zawierać:

  • fluoru,
  • SLS, SLES,
  • parabenów,
  • karagenu,
  • dwutlenku tytanu,
  • aromatów,
  • barwników,
  • konserwantów.

pasta_manna_4

Dobra pasta do zębów według mnie powinna zawierać przede wszystkim:

  • bezpieczny składnik ścierający (np. krzemionkę),
  • naturalne składniki antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze (wyciąg z roślin),
  • składnik nadający świeżość (jeśli nie musi to być pasta zgodna homeopatycznie – szałwia lub mięta).

W wypadku poważniejszych problemów z dziąsłami, parodontozą, wrażliwymi zębami – trzeba szukać składników działających właśnie na te konkretne dolegliwości. Dla nieweganów ciekawym rozwiązaniem może być miód manuka czy propolis. Zapraszam do lektury naszego słownika składników past do zębów.

ranking_past_2

Wybór Organicznych

W zasadzie wybór był prosty. Szukaliśmy pasty z najlepszym składem, która będzie odpowiadała nam smakowo. Ponieważ nie borykamy się z żadnym szczególnym problemem, działanie przeciwpróchnicze było priorytetem. Bardzo chciałam, żeby pasta była dobra również dla starszych dzieci, więc odpadały wszystkie zawierające dwutlenek tytanu.

Wybraliśmy dwie zwycięskie pasty, które śmiało polecamy jako sprawdzone przez nas kosmetyki do jamy ustnej. Różnią się od siebie znacznie, co daje naszym Czytelnikom ciekawszy wybór.

kuca_magicne_trave_01

Pierwsza pasta to chorwacka Kuca Magicne Trave

Pasta z melisą, zawierająca organiczne zioła (w tym miętę i szałwię), glinkę i stewię, za to pozbawiona wszelkich dodatków typu konserwanty, aromaty czy barwniki. Jest to pasta o wyjątkowym składzie i wyjątkowym smaku, do którego trzeba się przyzwyczaić. Warto!

Tu przeczytasz całą recenzję.

Ocena za: bardzo dobry skład, który trudno przebić

Kupisz tutaj: Energy Family

Cena: 25 zł za 75 ml

eco_cosmetics_pasta_01

Drugą zwycięską pastą jest niemiecka pasta z czarnuszką Eco Cosmetics

Ma dobrą cenę (około 15 zł za 75 ml), dobry smak i skład – w tym wyciągi z pięciu ziół – i jest łatwo dostępna. Tu przeczytasz całą recenzję.

Ocena za: dobry skład i przystępną cenę

Kupisz tutaj: Ekologiczny.pl oraz m.in. w sklepie Kooperatywy, Warszawa, ul. Andersa 27

Cena: od 14 zł za 75 ml

ranking_past_3

Pasty ze srebrnym medalem

Te pasty są warte uwagi – mają dobre składy, choć zrobiły na nas mniejsze wrażenie niż te zwycięskie. Zachęcam do przeczytania osobnych recenzji, przy każdej paście znajdziecie skład, informacje producenta oraz nasze wrażenia. Kolejność alfabetyczna:

  • Babuszka Agafja – pasta solnarecenzja
  • BjoBj aloesowa z tymiankiem i anyżemrecenzja
  • Lavera z bio-echinaceą i propolisemrecenzja
  • Logodent mineralnarecenzja
  • Logodent z szałwią i rozmarynemrecenzja
  • Mannarecenzja
  • Sante z witaminą B12recenzja
  • Weleda – pasta solna – recenzja
  • Weleda – pasta z wyciągiem z korzenia ratanii – recenzja 

weleda_pasta_ratania_3

Inne testowane przez nas pasty

Kolejność alfabetyczna:

ecodenta_black_3

Jeśli jakaś pasta bez fluoru powinna według Was znaleźć się w naszym rankingu, a spełnia większość naszych wymagań, napiszcie do nas!

Dziękujemy wszystkim firmom i dystrybutorom, którzy udostępnili nam próbki past do testów.

09 VIII2016

Olej makadamia – na cellulit i rozstępy

by joanna

Ten olejek, tłoczony z orzechów makadamia, pochodzi z drugiego końca świata – drzewa makadamia rosną w Australii i Nowej Zelandii (uprawiane są również w Afryce Południowej i na Hawajach). Dlatego dla Europejczyków jego ślad węglowy jest niestety spory. Natomiast właściwości, które są mu przypisywane, mogą zainteresować szczególnie panie uwielbiające naturalną pielęgnację.

makadamia_esent_4

Skład oleju makadamia (nierafinowanego, tłoczonego na zimno):

  • 16-24% cennego kwasu oleopalmitynowego (omega-7, unikalny w roślinach – występuje w ludzkiej skórze),
  • 57% kwasu olejowego,
  • witaminy: A, B, E,
  • lecytyna,
  • skwalen,
  • składniki mineralne.

(więcej…)

28 VII2016

Przeciwsłoneczne filtry mineralne – sprawdziliśmy, polecamy

by joanna

Podczas tegorocznych wakacji używamy przeciwsłonecznych filtrów mineralnych czterech firm: Alphanova, Anthyllis, Eubona i Eco Cosmetics – w Polsce można kupić również inne (piszę o tym niżej), przedstawiam jednak te, które sprawdziliśmy sami oraz na temat których producenci udzielili nam wyczerpujących informacji.

przeciwsloneczne_1000

Dlaczego filtry mineralne?

Wybieram certyfikowane filtry przeciwsłoneczne, oparte na dwutlenku tytanu i/lub tlenku cynku. Dodatkowo wybieram kosmetyki naturalne, niezawierające takich składników, jak parabeny, PEG/PPG czy innych, niedozwolonych w produktach certyfikowanych.

Filtry chemiczne w przeciwieństwie do mineralnych przenikają w głąb skóry, a niektóre z nich mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Filtry mineralne pozostają na powierzchni skóry (mogą brudzić ubrania) i choć są bardziej uciążliwe w użyciu, znacznie bardziej ufam właśnie im. W odróżnieniu od filtrów chemicznych ich działanie jest natychmiastowe i można je aplikować bezpośrednio np. na plaży.

Jeśli spotkacie się z określeniem nanocząsteczek, to znaczy, że np. tlenek tytanu występuje w postaci cząsteczek o wielkości mniejszej niż 100 nanometrów. Wciąż trwają badania nad bezpieczeństwem nanocząsteczek, choć obecnie uważa się, że nie mogą być one szkodliwe dla ludzkiej skóry. (więcej…)

21 VII2016

Pasta Sante z witaminą B12 – test past dla dorosłych

by joanna

Pasta Sante z wtaminą B12 jest już ostatnia w naszym teście past bez fluoru dla dorosłych (z jednej pasty musieliśmy zrezygnować z powodów formalnych, ale kiedy już produkt będzie miał wszystkie „papiery”, na pewno o nim napiszemy!). Już niebawem wyniki naszego testu!

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Niemiecka pasta Sante nie wyróżnia się może szczególnie smakiem, natomiast jej właściwości – producent powołuje się na badania kliniczne – są zaskakujące. Jeśli rzeczywiście jest tak, że za pomocą wegańskiej pasty do zębów weganie czy ludzie starsi mogą uzupełnić braki witaminy B12 (wchłanianej przez śluzówkę), to również znaczy, że wszyscy możemy sobie nieźle zaszkodzić za pomocą past do zębów z „kontrowersyjnymi” składnikami. To daje do myślenia.

Pasta Sante z witaminą B12

www.sante.de (więcej…)

08 VII2016

Ayurdent classic – test past dla dorosłych

by joanna

Przetestowaliśmy tym razem pastę z Indii – ajurwedyjską, pełną ekstraktów z azjatyckich roślin. Lista roślinnych składników jest oszałamiająca, większości nazw w ogóle nie znałam, podobnie ich właściwości.

Ajurweda to znaczy „wiedza o życiu”, opiera się na podejściu holistycznym do życia człowieka. Choć brzmi to zachęcająco, nie mam wciąż wystarczająco dużo zapału, żeby zgłębiać tę filozofię. Może dlatego, że jestem sceptyczna wobec wszystkich teorii i systemów zasad – nie wierzę w ich uniwersalność. Z kosmetykami ajurwedyjskimi spotkałam się po raz pierwszy.

ayurdent_1

Ayurdent classic

www.ayurveda.eu (więcej…)

14 VI2016

Organic People – świeży oddech, bezpieczne wybielanie (test past dla dorosłych)

by joanna

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Pasty do zębów Organic People są reklamowane jako certyfikowane, organiczne i naturalne pasty z Rosji. Rzeczywiście, mają certyfikat ICEA Cosmos Standard (tu można obejrzeć certyfikat), zawierają dużo ciekawych wyciągów z roślin, jednak żaden skład nie przypadł mi do gustu w 100%.

organic_people_pasta_1

Pasty mają dużą zawartość składników z upraw ekologicznych, składniki pochodzenia naturalnego stanowią około 99%. Testowaliśmy tylko jedną pastę, natomiast po przeczytaniu składów łatwo zauważyć, że cała seria przede wszystkim ma wybielać zęby.

Jeśli zdecydujecie się na pastę tej marki, przeczytajcie dokładnie skład – pasty różnią się nim zasadniczo.

Organic People – świeży oddech, bezpieczne wybielanie

www.organicpeople.ru (więcej…)

05 VI2016

Lavera z bio-echinaceą i propolisem – test past dla dorosłych

by joanna

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Jedna z najbardziej rozpowszechnionych past bez fluorowych – wiem, że niektórzy czytelnicy czekali na naszą recenzję Lavery w teście past bez fluoru dla dorosłych.

Sama używałam jej jako podstawowej pasty od kilku lat i byłam ciekawa, jak wypadnie w porównaniu z innymi.

lavera_pasta_1

Lavera – pasta do zębów bez fluoru z bio-echinaceą i propolisem

www.lavera.de

Gdzie kupić: np. BetterLand

lavera_pasta_2

Cena: 10,39 zł za 75 ml (bywa w promocyjnych opakowaniach +33%)

Kraj produkcji: Niemcy

Certyfikaty: NaTrue

Opakowanie: tubka

Informacje producenta:

Pasta do zębów z ksylitolem i krzemionką, ma działanie ścierne – usuwa płytkę nazębną i zapobiega próchnicy. Echinacea (jeżówka) i propolis działają łagodząco na dziąsła.

lavera_pasta_3

Skład (słowniczek): aqua, sorbitol, silica, calcium carbonate, xylitol, maris sal, xanthan gum, glycerin, disodium cocoyl glutamate, sodium cocoyl glutamate, echinacea purpurea extract*, myrtus communis leaf water*, propolis cera, alcohol*, aroma**, limonene**, linalool**, eugenol**

* z upraw ekologicznych, ** naturalne olejki eteryczne

lavera_pasta_4

Nasze wrażenia:

Smak zawsze jest kwestią gustu i czytelnikom zostawiam ocenę, czy Lavera z echinaceą i propolisem jest smaczna. Według mnie jest w porządku, choć wolałabym nieco mocniejsze odświeżenie. Ta pasta nie zawiera mięty, co dla mnie jest wadą, dla innych będzie zaletą. Inne niewątpliwe zalety to m.in. dostępność i atrakcyjna cena.

Pasta nie jest wegańska, zawiera też olejki eteryczne (oraz nieokreślony aromat) będące potencjalnymi alergenami (dość częste w pastach do zębów). Być może dla niektórych ważną informacją będzie alkohol w składzie.

Podsumowując – pasta ma skład w porządku, nie jest promowana jako wybitny kosmetyk i cenę ma adekwatną. Polecam jako swego rodzaju pastę bazową dla osób szukających niedrogiego kosmetyku do pielęgnacji zębów bez fluoru.

28 V2016

Filtry od słońca 2016: to musisz wiedzieć

by joanna

Od dawna śledzę temat filtrów przeciwsłonecznych i używam tych, które uważam za najbardziej bezpieczne. Czytam badania i śledzę, jakie wątpliwości pojawiają się w związku z pewnymi składnikami. Właśnie ukazał się tegoroczny raport wydany przez Environmental Working Group dotyczący blokerów słonecznych. Przeczytaj, co według informacji zebranych przeze mnie powinno się wiedzieć, zanim posmarujesz dziecko lub siebie kremem od słońca.

Nie jestem dermatologiem, poniższy tekst to zbiór informacji zebranych na podstawie profesjonalnych publikacji. Ma on charakter subiektywnego podsumowania zebranej wiedzy i nie zastąpi porady specjalisty.

Co roku, gdy w Polsce słońce zaczyna przygrzewać dłużej i mocniej, obserwuję duże poruszenie w internecie – jakie filtry kupić dziecku, jakie sobie? Na podstawie dłuższego wyszukiwania sprawdzonych informacji sporządziłam listę tych najważniejszych, którymi kieruję się podczas wyboru kosmetyku ochronnego. Jeśli jakaś informacja jest kontrowersyjna, oznaczyłam to wyraźnie.

filtry_od_slonca_2016_duze

Słońce nie jest wrogiem…

(więcej…)

09 V2016

Pasty Logodent – test past dla dorosłych

by joanna

Uwaga! Pasty brały udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Niemieckie pasty Logodent (producentem jest Logona) robią dobre wrażenie – mają zwykle przystępną cenę, dość łatwo je kupić, są certyfikowane przez BDIH (Bundesverband Deutscher Industrie- und Handelsunternehmen für Arzneimittel, Reformwaren, Nahrungsergänzungsmittel und Körperpflegemittel). Oceniliśmy je jednak różnie (spróbowaliśmy trzech, ale piszemy pokrótce o wszystkich).

pasty_logodent

Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadły pasty Logodent dla dzieci, zajrzyjcie tu.

Logodent – Mineralna pasta do zębów

www.logona.de

logodent_mineralna_1

Gdzie kupić: GreenLine (więcej…)

29 IV2016

Pielęgnacja skóry z AZS – kąpiel w olejach naturalnych

by joanna

Podczas bardzo silnego ataku egzemy, jaki przechodziłam w październiku i listopadzie 2015 roku, przekonałam się, jak dużą ulgę w uśmierzaniu świądu i jak intensywne nawilżenie można osiągnąć dzięki kąpieli z użyciem naturalnych olejów.

(Wpis nie jest sponsorowany).

Przeczytaj także:

oleje_naturalne_duze

Jak się kąpać z olejami

Kąpiel w wypadku skóry atopowej nie powinna trwać długo – około 10, 15 minut – i warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Przede wszystkim woda powinna być raczej letnia, na pewno nie gorąca! Do wody w wannie dolewamy około 2 łyżek stołowych oleju, wg mnie jest to ilość wystarczająca przy napełnieniu około 1/4 przeciętnej wanny. Zazwyczaj nie potrzebujemy więcej wody, ponieważ w kąpielach tego typu, które mają zadanie przede wszystkim natłuścić skórę, uśmierzyć świąd i dostarczyć składników odżywczych, nie chodzi o wylegiwanie się z książką, a o działanie pielęgnacyjno-lecznicze.

Po kąpieli delikatnie osuszamy skórę ręcznikiem i nakładamy na nią kremy, maści, leki itp. Ze względu na natłuszczenie skóry warto pamiętać, że ubrania mogą się zniszczyć od tłustej powłoki, dlatego sama taką kąpiel polecam przed snem, żeby pobrudzić piżamę, a nie ubranie dzienne.

kapiel_olej_kokosowy

Wszystkie rodzaje olejków, jeśli pochodzą ze sprawdzonego źródła, nadają się do pielęgnacji nawet noworodków. Jednak uwaga – każdy kosmetyk może uczulać, dlatego zanim użyjemy go pierwszy raz, powinniśmy zrobić test na suchej skórze – nałożyć na przedramię niewielką ilość oleju i poczekać, czy nie będzie reakcji alergicznej. Niektórzy zalecają czekać nawet 24 godziny, sama zwykle daję skórze około godziny.

Poniżej przedstawiam oleje naturalne, których używałam do kąpania swoich dzieci i własnych kąpieli, oraz te, które mają działanie korzystne dla skóry atopowej.

Olej arganowy

Najważniejsze cechy:

  • W 80% składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie omega-3 i omega-6, zawiera także witaminę E, karoteny, polifenole, tokofer, alkohole triterpenowe, tirukallol (który łagodzi objawy alergii), sterole, butyrospermol.
  • Pielęgnuje skórę suchą, trądzikową, dojrzałą, z problemami typu egzema.
  • Ma działanie odżywcze, regenerujące, przeciwzapalne, kojące.
  • Pochodzi z Maroka.
Olej arganowy Etja, 100% organic.

Olej arganowy Etja, 100% organic.

Więcej o oleju arganowym i jego pochodzeniu przeczytasz tu: Marokańskie złoto – olej arganowy.

Nasze wrażenia:

Olejek ma intensywny, orzechowy zapach, bardzo charakterystyczny, jednak w kąpieli w ogóle niewyczuwalny. Jest to jeden z silniej działających olejków. Jego cena – zwłaszcza jeśli wybierzemy produkt certyfikowany – jest wysoka, jednak to produkt wyjątkowy, wytwarzany w jednym miejscu na świecie. Tak jak w wypadku wszelkich kosmetyków do skóry z AZS, trzeba samemu wypróbować, czy sprawdzi się w naszym wypadku. Ja jestem bardzo zadowolona z używania olejku arganowego do kąpieli (ale nie tylko). Wyraźnie odżywia i nawilża skórę i choć jest olejem, pomaga w leczeniu np. wyprysków.

Olejek arganowy Etja, 100% organic.

Olejek arganowy Etja, 100% organic.

Używamy: Olej arganowy Etja, certyfikowany, 50 ml, 24 zł

Olejki innych firm:

Olej jojoba

Najważniejsze cechy:

  • Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe i ich estry (przede wszystkim palmitynian cetylu), witaminy A, E, F, skwalen, kwas mirystynowy i fitosterole.
  • Chroni skórę przed utratą wody, zmiękcza, nawilża, odżywia.
  • Ma skład podobny do ludzkiego sebum (łoju).
  • Jest polecany przy leczeniu suchych egzem i chorobach skóry głowy.
  • Roślina, z której pozyskuje się olej, to simondaja kalifornijska, rosnąca pierwotnie na pustynnych obszarach w Ameryce Północnej, obecnie uprawiana również w Afryce i Azji.

olej_jojoba_etja_1

Nasze wrażenia:

To jeden z moich ulubionych olejów, w moim odczuciu jest idealnie zgrany z moją skórą. Ma piękny, złoty kolor i delikatny zapach. Sprawdził się w kąpieli i w bezpośrednim smarowaniu zmian skórnych. Bardzo go lubię również jako składnik kosmetyków domowych. Uważam, że przy silnych zmianach AZS warto spróbować kąpieli z użyciem właśnie olejku jojoby, a także mieć go pod ręką po prostu do smarowania skóry.

olej_jojoba_etja_2

Używamy: Olej jojoba gold BIO Etja, certyfikowany, 50 ml, 22 zł

Olejki innych firm:

Olej kokosowy

Najważniejsze cechy:

  • Znakomicie sprawdza się zarówno w kuchni (spożywczy), jak i do pielęgnacji ciała. Jest jednym tłuszczów, na których można smażyć – zawiera przede wszystkim nasycone kwasy tłuszczowe, które nie utleniają się pod wpływem temperatury. Znane są badania wykazujące działanie prozdrowotne oleju kokosowego w diecie.
  • Można go kupić w wersji „bezzapachowej”, co oznacza, że jest to produkt rafinowany i mniej wartościowy.
  • Zawiera kwas laurynowy o działaniu antygrzybiczym, antybakteryjnym i antywirusowym oraz kwasy: mirystynowy, kaprylowy, kaprynowy, palmitynowy, oleinowy, stearynowy, linolowy i kapronowy oraz witaminy E i C.
  • Nawilża skórę, wzmacnia jej barierę lipidową.
  • W temperaturze poniżej 25°C tężeje.

olej_kokosowy_0

Nasze wrażenia:

Ten olej znajduje się w naszej kuchni stale, przede wszystkim zastępuje masło w diecie bezmlecznej naszych dzieci. Kąpiel z jego użyciem była moim odkryciem – stosowałam ją z powodzeniem na suchą skórę naszych synów (przeczytaj). Z kolei w momencie, gdy moja skóra osiągnęła stan tragiczny i wymagający już leków, kąpiel z olejem kokosowym była dla mnie jak zbawienie. Chyba nigdy jej nie zapomnę – przyniosła ulgę i chwilowy odpoczynek od świądu. Przy skórze z AZS olej kokosowy uważam za kosmetyk, który powinien koniecznie znaleźć się w kuchni/łazience.

Pamiętajmy, że olej kokosowy kosmetyczny nie jest przeznaczony do spożycia, natomiast olej „kuchenny” spokojnie może być użyty do pielęgnacji ciała.

Olej kokosowy.

Olej kokosowy.

Używamy: Olej kokosowy virgin BIO, Bio Planete, 400 ml, 29,99 zł, Better Land (5% zniżki z kodem MEB5)

Oleje innych firm:

Olej lniany zimnotłoczony

Najważniejsze cechy:

  • To bardzo wrażliwy olej, przydatny zarówno w kuchni, jak i do pielęgnacji ciała. Należy go chronić przed światłem i ciepłem, zużyć w ciągu kilku tygodni od tłoczenia.
  • Zawiera m.in. kwas alfa-linolenowy (omega-3) – około 60%, linolowy (omega- 6), oleinowy (omega-9) oraz witaminę B i E.
  • Ma działanie regenerujące, przeciwzapalne, nawilżające.

etja_olej_lniany_0

Nasze wrażenia:

Olej, który powinien pojawiać się w diecie każdego atopowca, wspaniale działa na skórę zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Jego działanie jest jednak zależne od dość restrykcyjnego przestrzegania zasad przechowywania oleju lnianego, dlatego – przyznaję – kupuję go co jakiś czas i niewielkie ilości, żeby na pewno zużyć w krótkim czasie.

Warto spróbować kąpieli z olejem lnianym – kosmetycznym lub spożywczym – ma udowodnione działanie łagodzące i regenerujące. Zaletą jest jego dostępność, natomiast nie wszystkie oleje lniane dorównują sobie jakością, co ma znaczenie zwłaszcza przy ich spożywaniu.

etja_olej_lniany_1

Używamy: Etja, Olej lniany BIO, 50 ml, 9 zł

Przeczytaj także o oleju lnianym spożywczym.

Olej ze słodkich migdałów

Najważniejsze cechy:

  • Jeden z najbardziej popularnych olejów do pielęgnacji skóry, polecany m.in. kobietom w ciąży jako zapobiegający rozstępom.
  • Jest znakomitą bazą kosmetyków przygotowywanych w domu.
  • Jest polecany do pielęgnacji skóry z problemami – łuszczycą, egzemą.
  • Może występować w postaci rafinowanej i nierafinowanej (znacznie rzadziej spotykanej).
  • Zawiera kwas oleinowy (około 65%), kwas linolowy (około 25%), kwas palmitynowy, kwas stearynowy, witaminy.

olej_ze_slodkich_migdalow_etja

Nasze wrażenia:

Warto mieć olej ze słodkich migdałów choćby jako bazę kosmetyków własnej roboty (np. świetnie wychodzi z nim peeling kawowy). Jeśli chcemy kupić wersję nierafinowaną, warto się upewnić, co pisze producent o procesie produkcji (tłoczony na zimno, nierafinowany, certyfikowany itp.). Jest niedrogi i dość powszechny.

Kąpiel z olejkiem migdałowym jest jednym z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych przy skórze atopowej – do wypróbowania. Dla mnie sam olejek migdałowy jest nieco za słaby przy mocniejszych zmianach na skórze.

calaya_olej_ze_slodkich_migdalow

Używamy:

Oleje innych firm:

Olej z masła shea

Najważniejsze cechy:

  • Jest tłoczony z orzechów masłowca, z których powstaje również masło shea. Od masła różni się rzadszą konsystencją, jednak tężeje pod wpływem chłodu (widać to na zdjęciu).
  • Zawiera allantoinę, nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A, E i F. Znakomicie natłuszcza i odżywia skórę, zwłaszcza suchą i atopową. Ma działanie regeneracyjne, przynosi ukojenie np. przy poparzeniach słonecznych. Jest delikatnym filtrem UV (SPF 3–5)
  • Olej jest lżejszy od masła, lepiej nadaje się do kąpieli regeneracyjnej.

olej_z_masla_shea_etja_0

Nasze wrażenia:

Masło shea to kolejny podstawowy kosmetyk atopowca, a olej jest jego lżesjszym odpowiednikiem, który łatwiej zastosować w kosmetykach domowej roboty czy do kąpieli. Kąpiel z olejem shea jest odżywcza i łagodząca. Warto sprawdzić, czy produkt jest rafinowany – producenci raczej chwalą się brakiem rafinacji, dzięki czemu kosmetyk jest bogatszy w składniki, ale bardziej wrażliwy na czynniki zewnętrzne.

olej_z_masla_shea_etja_1

Używamy: Etja, olej z masła shea, 50 ml, 14 zł

27 IV2016

Pasty do zębów BjoBj – test past dla dorosłych

by joanna

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Truskawkowy żel do zębów dla dzieci BjoBj brał udział w naszym teście bezfluorowych past dla dzieci i przeszedł go pozytywnie; pastę dla dzieci BjoBj recenzowaliśmy też w osobnym wpisie. Z tym większą ciekawością sięgnęłam po wersję dla dorosłych. Wybrałam tę z aloesem, anyżkiem i tymiankiem, ale opisuję pokrótce wszystkie włoskie pasty dla dorosłych BjoBj.

pasta_bjobj_1

Aloesowa pasta do zębów z tymiankiem i anyżem

www.sanecovit.it

Gdzie kupić: np. BioBeauty (dystrybutor)

pasta_bjobj_4

Cena: 21,62 zł za 75 ml

Kraj produkcji: Włochy

Certyfikaty: ICEA

Opakowanie: tubka i karton

Informacje producenta:

Pasta spełniająca wymogi homeopatii. Zawiera m.in. sok z liści aloesu, olejek eukaliptusowy i ekstrakt z tymianku. Ma działanie antywirusowe, przeciwbakteryjne, regeneracyjne.

Sprawdzona pod kątem zawartości niklu.

pasta_bjobj_2

Skład (słowniczek): sorbitol, aqua (water), *aloe barbadensis gel, silica, xanthan gum, xylitol, sodium cocoyl glutamate, *thymus vulgaris extract, glycerin, *illicium verum oil, limonene, linalool, farnesol, potassium sorbate, sodium dehydroacetate

* z certyfikowanych ekologicznych upraw

pasta_bjobj_3

Nasze wrażenia:

To pasta dla osób nieprzepadających za miętowym smakiem. Dla mnie okazała się nieco za mdła – lubię porządne odświeżenie jamy ustnej i długo utrzymujący się smak mięty czy innych ziół. BjoBj z tymiankiem, aloesem i anyżem jest bardzo łagodna. Myślę, że może spodobać się dzieciom, które przechodzą z past do mleczaków na bardziej dorosłe.

Minusem – dla mnie – jest rzadka postać żelu, dla mnie zbyt wodnista, „wsiąka” w szczoteczkę.

Pasta zawiera ciekawe składniki (aloes, tymianek, anyż), które jednak nie przekładają się na ziołowy smak. Aż dwa słodziki, sorbitol i ksylitol, do tego substancje smakowe i zapachowe, sprawiają, że pasta – choć certyfikowana – nie wybija się na tle innych. Warto jednak spojrzeć na wszystkie pasty BjoBj – opisane pokrótce niżej – interesujące wydają się szczególnie te zawierające glinkę.

Inne pasty BjoBj dla dorosłych

Wszystkie pasty BjoBj nie zawierają fluoru, PEG, SLS, parabenów, glikolu, aluminium, fenoksyetanolu, składników GMO; mają fizjologiczne pH. Tych past jeszcze nie próbowaliśmy.

Cytrynowa pasta do zębów z białą glinką i szałwią

Gdzie kupić: np. BioBeauty (dystrybutor)

Cena: 21,62 zł za 75 ml

pasta_do_zębów_BjoBj_cytrusowaSkład: sorbitol, aqua (water), silica, kaolin, xanthan gum, xylitol, sodium cocoyl glutamate, *salvia officinalis extract, glycerin, *citrus medica limonum oil, limonene, citral, geraniol, linalool, coumarin, potassium sorbate, sodium dehydroacetate, * z certyfikowanych ekologicznych upraw

Uwagi: Może mieć ciekawy cytrynowy posmak, nie zawiera mięty. Krzemionka i glinka powinny dawać efekt ścierny.

Miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem

Gdzie kupić: np. BioBeauty (dystrybutor) 

Cena: 21,62 zł za 75 ml

pasta_do_zębów_BjoBj_miętowaSkład: sorbitol, aqua (water), silica, kaolin, xanthan gum, xylitol, sodium cocoyl glutamate, *crataegus monogyna extract, glycerin, *mentha arvensis oil, potassium sorbate, sodium dehydroacetate, * z certyfikowanych ekologicznych upraw

Uwagi: Ta pasta wydaje mi się najbardziej interesująca dzięki obecności mięty. Wartościowymi składnikami są również wyciąg z głogu i glinka.

Żelowa pasta do zębów z aloesem

Gdzie kupić: np. BioBeauty (dystrybutor)

Cena: 21,62 zł za 75 ml

żelowa_pasta_do_zębów_BjoBj_aloesowaSkład: sorbitol, aqua (water), *aloe barbadensis gel, silica, xanthan gum, xylitol, sodium cocoyl glutamate, *malva sylvestris extract, glycerin, *eucalyptus globulus oil, limonene, potassium sorbate, sodium dehydroacetate, *z certyfikowanych ekologicznych upraw

Uwagi: Wydaje mi się najmniej wyrazistą pastą; zawiera ekstrakt z malwy.

01 IV2016

Pasty do zębów Weleda (test past dla dorosłych)

by joanna

Uwaga! Pasty brały udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Niemiecka firma Weleda słynie z kosmetyków naturalnych o wysokiej jakości. W naszym teście wzięły udział dwie pasty do zębów, ale poniżej znajdziecie też kilka słów o wszystkich pastach do zębów Weledy bez fluoru.

weleda_pasty

Weleda – pasta z wyciągiem z korzenia ratanii

www.weleda.de

weleda_pasta_ratania_2

Gdzie kupić: Greenline

Cena: 21,50 zł za 75 ml

Kraj produkcji: Niemcy

Certyfikaty: NaTrue

Opakowanie: aluminiowa tubka i karton

Informacje producenta:

Odświeżająca pasta do zębów, która łagodnie oczyszcza zęby, zapobiega próchnicy i powstawaniu kamienia nazębnego. Ekstrakt z ratanii działa leczniczo na krwawiące dziąsła.

weleda_pasta_ratania_1

Skład (słowniczek): water (aqua), calcium carbonate, glycerin, magnesium aluminium silicate; alcohol, krameria triandra root extract, commiphora myrrha extract, mentha piperita (peppermint) oil, mentha viridis (spearmint) oil, mentha viridis (spearmint) leaf oil, foeniculum vulgare (fennel) oil, xantthan gum, ammonium glycyrrhizate, limonene*

* z naturalnych olejków eterycznych

weleda_pasta_ratania_3

Nasze wrażenia:

Bladoróżowa, gęsta, dość łagodna w smaku pasta z wyraźną miętą i delikatną, ale wyczuwalną słodyczą (szwagierka nazwała ten posmak wspomnieniem gumy balonowej). Przyjemnie odświeża, pozostawia uczucie dobrze umytych zębów. Ma kojące działanie przy problemach z dziąsłami (akurat miałam niedawno podrażnione dziąsło, więc wiem, że przynosi ulgę).

Pasta nie jest tania, tak jak wszystkie kosmetyki Weledy. W tym wypadku, jak się już przekonałam na innych przykładach, obok samego składu ważna jest staranność producenta, aby kosmetyk był jak najlepszej jakości. Pasta ma certyfikat kosmetyku naturalnego, natomiast zawiera alkohol – bywa to ważna informacja.

Pastę z ratanią polecam osobom zmagającym się z chorobami dziąseł, może przynieść im ulgę. Moim zdaniem mogą jej używać dzieci.

Weleda – solna pasta do zębów

www.weleda.de

weleda_pasta_solna_1

Gdzie kupić: Greenline

Cena: 23,90 zł za 75 ml

Kraj produkcji: Niemcy

Certyfikaty: NaTrue

Opakowanie: aluminiowa tubka i karton

Informacje producenta:

Pasta z zawartością rozpuszczalnych kryształków soli. Ma działanie przeciwpróchnicze, zapobiegające odkładaniu się kamienia nazębnego, neutralizujące szkodliwe kwasy. Sól stymuluje produkcję śliny, co pomaga w naturalnej samoregulacji środowiska w jamie ustnej. Składniki – wyciąg z ratanii, śliwy tarniny i mirry – zapobiegają stanom zapalnym i krwawieniu dziąseł. Wyciąg z kory kasztanowca i eskulina zapobiegają parodontozie.

weleda_pasta_solna_2

Skład (słowniczek): sodium bicarbonate, water (aqua), glycerin, silica, mentha piperita (peppermint) oil, prunus spinosa fruit juice, commiphora myrrha resin extract, krameria triandra root extract, aesculus hippocastanum (horse chestnut) bark extract, arum maculatum root extract**, sodium chloride, cyanopsis tetragonoloba (guar) gum, simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, alcohol, esculin, lactose, flavor (aroma)*, limonene*, linalool*. 

* z naturalnych olejków eterycznych, ** wysoce rozcieńczony. 

weleda_pasta_solna_4

Nasze wrażenia:

To pasta kontrowersyjna w smaku, do której trzeba się przekonać. W dodatku jej skład jest dość zaskakujący. Daje bardzo przyjemny efekt odświeżenia i poczucia dobrze umytych zębów. Jest słona w smaku, to zasługa sody oczyszczonej, która jest pierwsza na liście składników. I rzeczywiście, pasta stymuluje wydzielanie się śliny. Bardzo dobrze – łagodząco – działa na podrażnione dziąsła.

Pasta nie jest wegańska, ponieważ zawiera laktozę. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Weleda dodaje do swojej pasty cukier. Całość składu pewnie neutralizuje jego działanie i choć laktoza dokarmia bakterie próchnicze, reszta składników i tak wygrywa w walce z nimi. Tylko… po co? Pasta nie jest słodka, jest słono-miętowa, ostra i smaczna. Słodycz jest zbędna.

Jest jeszcze jeden składnik, który może wzbudzać niepokój – ekstrakt z trujących obrazków plamistych (arum maculatum root extract), jak pisze producent – bardzo rozcieńczony. Ktokolwiek miał styczność z homeopatią, ten wie, że choroby często leczy się truciznami w dużym rozcieńczeniu, a Weleda jest przecież liderem w produkcji leków homeopatycznych (antropozoficznych de facto).

Zatem rozkładam bezradnie ręce i nie wiem, co napisać. Laktoza i obrazki plamiste trochę mnie przerosły. A szkoda, bo pasta działa i ma interesujący smak, tak jak lubię. Niestety, reszcie rodziny nie smakowała (nie dawałam jej dzieciom!).

weleda_pasta_solna_3

Inne pasty Weledy

Nagietkowa pasta do zębów

WeledaCalendula-ZahncremeGdzie kupić: Greenline

Cena: 21,50 zł za 75 ml

Skład: water (aqua), calcium carbonate, glycerin, magnesium aluminum silicate, calendula officinalis extract, alcohol, commiphora myrrha resin extract, xanthan gum, ammonium glycyrrhizate, flavor (aroma)*, limonene*; * z naturalnych olejków eterycznych

Uwagi: Wydaje się bardzo dobra, prawdopodobnie łagodna w smaku; skład ma bardzo obiecujący; bez mięty.

Roślinny żel do zębów 

Gdzie kupić: Greenline

weleda_zahngel

Cena: 21,50 zł za 75 ml

Skład: glycerin, water (aqua), hydrated silica, magnesium aluminum silicate, alcohol, krameria triandra root extract, commiphora myrrha resin extract, chamomilla recutita (matricaria) flower extract, esculin, xanthan gum, flavor (aroma)*, limonene*; * z naturalnych olejków eterycznych

Uwagi: Żel dość podobny w składzie to innych past opartych na glicerynie. Roślinny skład, choć bez mięty, może dawać ostrzejszy smak. Do wypróbowania.

15 III2016

Manna – 100% naturalna pasta do zębów (test past dla dorosłych)

by joanna

Uwaga! Pasta brała udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Manna to słowacka firma produkująca kosmetyki naturalne, szczycąca się m.in. tym, że sprawdza swoich dostawców surowców (z Indii, Maroka, Ghany) pod kątem nietestowania produktów na zwierzętach. Do swych kosmetyków Manna nie daje również oleju palmowego, który pozyskiwany jest kosztem środowiska naturalnego.

pasta_manna_1

Pasta do zębów to nasze pierwsze spotkanie z tą firmą i przyznaję, że chętnie przyjrzę się jej innym kosmetykom.

Manna – 100% naturalna pasta do zębów z miętą i szałwią

www.manna.global (więcej…)

19 I2016

Ecodenta czarna i Ecodenta biała (test past dla dorosłych)

by joanna

Uwaga! Pasty brały udział w naszym subiektywnym rankingu past dla dorosłych, bez fluoru. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

Rozpoczynamy recenzowanie past do zębów dla dorosłych, bez fluoru. Okazało się, że wybór jest ogromny i różnorodny, a my nie mamy szans na przetestowanie wszystkich dostępnych past. Będziemy publikować nasze wrażenia, podzieliwszy wszystkie pasty według marek. Te, których mogliśmy spróbować, opiszemy dokładniej. Po zakończeniu naszego testu podsumujemy nasze wrażenia i polecimy Wam najlepsze – według nas – pasty do zębów bez fluoru. Zaczynamy!

ecodenta

Uwaga – składniki można sprawdzić w specjalnie przygotowanym i aktualizowanym słowniku składników past.

Ecodenta – Ekologiczna pasta wybielająca Extra black

http://www.biok.lt/lv/ecodenta

Gdzie kupić w Polsce: Lawendowa Szafa

ecodenta_black_1

Cena: 15 zł za 100 ml (promocja)

Kraj produkcji: Litwa

Informacje producenta:

Czarna pasta wybielająca, zawierająca węgiel drzewny i TEAVIGO, czyli ekstrakt z zielonej herbaty. Przeciwdziała powstawaniu kamienia nazębnego, ma działanie bakteriobójcze i daje uczucie świeżości. Powstała we współpracy z dentystami, zatwierdzona przez Uniwersytet Medyczny w Kownie.

Certyfikaty: brak

Opakowanie: tuba i karton

ecodenta_black_2

Skład (słowniczek): glycerin*, aqua*, hydrated silica*, sorbitol*, sodium pyrophosphate, sodium cocoyl glutamate*, aroma, epigallocatechin gallate*, xanthan gum*, mentha piperita (peppermint) oil*, sodium benzoate, potassium sorbate, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin, sodium saccharin, Cl 77266 (carbon black), Cl 77499

*93% składników akceptowanych przez ECOCERT lub składniki pochodzenia naturalnego

ecodenta_black_3

Nasze wrażenia:

Jest piękna. Sprawiła, że mój mąż czekał tylko na okazję, aby znowu umyć nią zęby. Idealna na zaskakujący prezent. Zapewniam Was, że nigdy nie myliście zębów niczym podobnym! Pieni się na szaro. Ma intensywny, odświeżający smak z wyczuwalną miętą. Prawdopodobnie najoryginalniejsza pasta, jakiej dane nam było spróbować.

Jeśli chodzi o jej skład i ekologiczność – nie ma żadnego certyfikatu, chociaż nazywa się ekologiczna (93% składników jest naturalnych lub zatwierdzonych przez Ecocert – wolałabym, aby było to rozróżnione). Zawiera składniki o działaniu wybielającym (węgiel drzewny, mimo że jest czarny, działa właśnie w ten sposób) i mogę potwierdzić, że daje lekki efekt rozjaśniający zęby po paru dniach używania.

Poza standardowymi składnikami (gliceryna, krzemionka, sorbitol, guma ksantanowa, mentol, konserwanty) zawiera antybakteryjny wyciąg z zielonej herbaty oraz kontrowersyjną sacharynę, która po latach bycia na indeksie wraca do łask, choć nie jest akceptowana przez Ecocert. Ecodenta Extra black nie zawiera za to dwutlenku tytanu.

Podsumowując – dla samej przyjemności użycia czarnej pasty warto spróbować Ecodenta Extra black i zdecydować, czy nam odpowiada. Jestem przekonana, że zafascynuje każdego faceta. O tym, jak wypadła na tle innych past, przeczytacie w naszym podsumowaniu.

Ecodenta – Ekologiczna pasta Extra potrójny efekt

http://www.biok.lt/lv/ecodenta

Gdzie kupić w Polsce: Lawendowa Szafa

ecodenta_extra_1

Cena: 19,90 zł

Kraj produkcji: Litwa

Informacje producenta:

Pasta do zębów z białą glinką, propolisem i wyciągiem z zielonej herbaty (TEAVIGO). Pomaga w reminalizacji szkliwa, dba o dziąsła (propolis zmniejsza krwawienia i nadwrażliwość dziąseł, zapobiega parodontozie) i przeciwdziała powstawaniu płytki nazębnej. Dzieci poniżej 6 lat powinny używać pasty pod kontrolą dorosłych, aby uniknąć połknięcia.

Pasta powstała we współpracy z dentystami, zatwierdzona przez Uniwersytet Medyczny w Kownie.

Certyfikaty: brak

Opakowanie: karton i tuba

ecodenta_extra_2

Skład (słowniczek): aqua*, hydrated silica*, glycerin*, sorbitol*, bentonite*, sodium cocoyl glutamate*, titanium dioxide (Cl 77891), epigallocatechin gallate*, propolis*, alcohol*, xantan gum*, aroma, mentha piperita (peppermint) oil*, limonene, sodium saccharin, sodium benzoate, potassium sorbate, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin

*97% składniki uznane przez ECOCERT lub składniki pochodzenia naturalnego

ecodenta_extra_3

Nasze wrażenia:

Przyjemna pasta o wyczuwalnym smaku miętowym i z lekką nutą ziołową. Daje poczucie oczyszczenia zębów i odświeżenia. Co dla mnie ważne, nie zostawia poczucia, że nie da się jej porządnie wypłukać. Ma kremowy kolor, wyglądem przypomina nieco glinkę, którą zawiera (bentonit). Być może to zawartość glinki oraz dwultenku tytanu jest wskazaniem, aby uważać na młodsze dzieci, żeby nie połknęły pasty – moim zdaniem lepiej nie dawać tej pasty dzieciom wcale.

Jeśli chodzi o jej skład i ekologiczność – nie ma żadnego certyfikatu, chociaż nazywa się ekologiczna (97% składników jest naturalnych lub zatwierdzonych przez Ecocert – wolałabym, aby było to rozróżnione). W składzie, podobnie jak w czarnej paście, pojawia się kontrowersyjna sacharyna, która ma działanie przeciwpróchnicze. Zawiera propolis, a więc nie jest wegańska. Ecodenta Extra potrójny efekt może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które mają wrażliwe dziąsła, a lubią pasty z wyraźnym, choć nie bardzo intensywnym smakiem.

O tym, jak wypadła na tle innych past, przeczytacie w naszym podsumowaniu.

06 XI2015

Pielęgnacja skóry z AZS – naturalne mydła w kostce

by joanna

Nadszedł czas na kolejny odcinek poświęcony kosmetykom do mycia i kąpieli dla osób z atopowym zapaleniem skóry – tym razem wymieniam naturalne mydła w kostce.

Przeczytaj: Prysznic przy AZS i innych problemach skórnych

Staraliśmy się przetestować jak najwięcej kosmetyków, aby móc napisać kilka zdań od siebie. Bardzo dziękujemy producentom i dystrybutorom za przesłanie próbek.

Jeśli macie sugestie, aby dodać coś do spisu, napiszcie w komentarzach!

Jeśli chcieliby Państwo, aby Państwa kosmetyk naturalny przeznaczony do mycia skóry z AZS znalazł się w poniższym spisie, zapraszamy do kontaktu.

mydla_w_kostce_AZS (więcej…)

30 X2015

Prysznic przy AZS i innych problemach skórnych

by joanna
Słowo od autorki: Tak się złożyło, że od miesiąca (październik 2015 r.) cierpię na egzemę – jest to prawdopodobnie jakiś wyprysk kontaktowy. Pierwszy raz w życiu – w wieku 34 lat – mam coś takiego. Zmiany pojawiły się najpierw na podudziach, potem na biodrach i plecach. Dokucza mi świąd, grubienie skóry, sączenie się płynu, a przede wszystkim poczucie bezradności, bo nie znam przyczyny tych zmian skórnych (nie wykluczam jednak, że pierwszym punktem zapalnym była szczotka do suchego masażu, którą się podrażniłam, drugim – nowe spodnie, ciemne dżinsy; a być może wszystko jest kwestią psychiki, ponieważ straciłam pracę?).

wyprysk_kontaktowy

Testuję teraz wszystkie kosmetyki do skóry z AZS, z których dotychczas  korzystały moje dzieci. Możecie mieć więc pewność, że kosmetyki tu opisywane będą sprawdzone jeszcze lepiej.

Wiadomo, że myć się trzeba – ale jeśli zmiany na skórze są bardzo silne i dokuczliwe, sączy się z nich płyn, a każdy kontakt z wodą powoduje cierpienie, warto zaplanować sobie harmonogram pielęgnacji, ponieważ po prysznicu musimy bardzo dokładnie nawilżyć i natłuścić ciało (ewentualnie zaaplikować maści wskazane przez lekarza). W moim wypadku jest to co najmniej 15 minut wsmarowywania kosmetyków.

3 zasady podczas brania prysznica przy aktywnych zmianach skórnych:

  1. Ograniczenie czasu i częstotliwości brania prysznica.
  2. Ustawienie najniższej temperatury wody, jaką możemy znieść.
  3. Użycie odpowiednich kosmetyków – najlepiej naturalnych.

Rzadziej i krócej

Jeśli nie przeszkadza nam brak codziennego mycia, a nie jesteśmy spoceni, ubrudzeni czy po prostu nie pachniemy brzydko, nic nie stoi na przeszkodzie, aby brać prysznic na przykład raz na dwa dni, opcjonalnie na zmianę z kąpielą nawilżającą. Pachy, okolice intymne i stopy warto myć częściej. Pielęgnacja twarzy to osobna działka – jeśli nie ma przeciwwskazań, zwykle myjemy ją dwa razy dziennie.

Prysznic powinien trwać krótko i warto ograniczyć kontakt z wodą, czyli najpierw się opłukać, zakręcić wodę, namydlić, na końcu spłukać. Dla maruderów polecam budzik albo puszczenie sobie z telefonu (zabezpieczonego od wilgoci) kilkuminutowej piosenki, w trakcie której trzeba się wyrobić. Działa!

prysznic

Uwaga – strumień wody powinien być miękki, aby jak najmniej drażnił skórę. Jeśli macie regulację strumienia wody w słuchawce, poszukajcie najdelikatniejszego ustawienia.

Zimna woda zdrowia doda

Nie od dziś wiadomo, że zimno pomaga w walce ze świądem. Nie namawiam Was do lodowatych pryszniców, bo po prostu można się przeziębić, a w zimnej wodzie trudno też się namydlić, a potem spłukać. Ustawcie sobie temperaturę wody na taką, jaką możecie znieść, a która jest poniżej 36°C (czyli czujecie, że jest chłodna). Taki prysznic ma też inną zaletę – nie potrwa długo!

Uwaga – warto również zrezygnować z dodatkowych zabiegów kosmetycznych do czasu zagojenia się stanów zapalnych na skórze. Dotyczy to m.in. depilacji, masażu szczotką oraz peelingu.

Odpowiednia pielęgnacja

Pod prysznicem możemy użyć mydła w płynie lub w kostce. Z mojego doświadczenia wynika, że najskuteczniejsze w pielęgnacji (a jednocześnie w delikatnym oczyszczaniu skóry) są naturalne mydła na bazie naturalnych olejów (np. Aleppo). Moim ostatnim odkryciem jest czarne mydło afrykańskie – o którym już niedługo napiszę więcej (ma naprawdę wyjątkowy skład i ciekawą konsystencję i wcale nie jest czarne).

czarne_mydlo_afrykanskie_1

Czarne mydło afrykańskie.

Mydło, którym traktujemy nasze cierpiące ciało, według mnie powinno spełniać kilka warunków:

  • powinno być jak najbardziej naturalne, bez konserwantów, barwników, PEG-ów, parafiny itp.,
  • powinno mieć silne działanie nawilżające,
  • powinno regenerować skórę,
  • powinno mieć delikatne działanie lecznicze,
  • dobrze, jeśli ma działanie antybakteryjne, ponieważ uszkodzona skóra jest podatna na zakażenia.

Już wkrótce: mydła w kostce do pielęgnacji skóry z AZS

Przeczytaj o pielęgnacji skóry z AZS i problemami:

A po prysznicu…

Po szybkim prysznicu otulamy się delikatnie ręcznikiem i delikatnie osuszamy (nie wycieramy!). W ciągu kilku minut powinniśmy nałożyć warstwę kosmetyku nawilżającego i natłuszczającego, aby skóra jak najkrócej pozostawała bez ochrony – ważna jest także struktura skóry po myciu, która łatwiej przyjmie składniki kosmetyku.

Jeśli po myciu nasza skóra swędzi, piecze, jest bardzo zaczerwieniona, a zmiany zaognione, powinniśmy pomyśleć, czy któryś z powyższych warunków nie został spełniony. Może woda była za ciepła, może staliśmy w niej za długo, a może wytarliśmy się zbyt mocno?

Dla osób z zaognionymi zmianami skórnymi prysznic nie jest żadną przyjemnością, niestety. Dlatego bardzo polecam przede wszystkim minimalizację czasu mycia i obniżenie temperatury wody.

Napiszcie, jakie są Wasze sposoby na jak najmniej szkodliwy prysznic!

17 IX2015

Mydło Aleppo – mydło, którego nie będzie?

by joanna

Syryjskie mydło Aleppo jest ideałem. Tradycja jego wyrobu tak stara, że nawet nie wiadomo, ile wieków temu rozpoczęto produkcję. A opiera się na czterech naturalnych składnikach, łączonych według receptury niezmienionej od stuleci – produkcja mydła trwa aż rok. Mydło Aleppo to podstawowy kosmetyk każdego atopowca, każdej osoby mającej problemy skórne. O jego właściwościach przeczytacie poniżej.

mydlo_aleppo_organique_1

I nie ma już tych mydeł

Parę dni temu Paweł z zaprzyjaźnionej Drogerii Ekologicznej napisał na Facebooku:

My z miasta Alleppo w Syrii zamawialiśmy do Better Land – drogeria ekologiczna mydło Aleppo.
Jakieś pół roku temu otrzymaliśmy mejla: „jest u nas wojna, nie ma możliwości wysłania mydeł”, i kontakt się urwał. Może już nie żyją? I nie ma już tych mydeł.

Poruszona i zasmucona, zaczęłam szukać wiadomości na temat tego, co obecnie dzieje się w Aleppo. Tak trudno znaleźć rzetelne informacje, bo dziś jest to najprawdopodobniej jeden z najbardziej niebezpiecznych rejonów świata. Ścierają się tam siły prorządowe z siłami antyrządowymi (Wolna Armia Syrii) oraz bojówki Kurdów i wojska ISIS, czyli Państwa Islamskiego. Czytałam kilka relacji dziennikarzy i Syryjczyków, choćby ta relacja mieszkańca Aleppo, która być może trochę zbliża nas do prawdy. Sytuacja wygląda fatalnie i nie wygląda na to, aby ta wojna miała się zakończyć.

Prawdopodobnie ludzie, którzy pracowali przy produkcji mydeł, dziś już tego nie robią. Może uciekli do Turcji, może do Europy. Część przeniosła produkcję do innych miejsc, np. do Bejrutu.

Aleppo_soap_03

Mydła Aleppo*.

To oznacza, że prawdziwe mydła Aleppo w tej chwili nie powstają – być może ich wielkie stosy leżakują gdzieś samotnie w fabryce i czekają na zakończenie konfliktu. To, co możemy kupić dziś w sklepie i ma gwarancję, że jest prawdziwym, syryjskim mydłem Aleppo, pochodzi prawdopodobnie z zapasów w hurtowniach.

 

aleppo_organique

Tylko cztery składniki

Dzięki swoim naturalnym składnikom mydło Aleppo jest uniwersalne, choć w zależności od proporcji oleju laurowego i oliwy jego działanie jest nieco inne.

Mydło Aleppo może być stosowane jako mydło do ciała, do twarzy, jako szampon, jako mydło do golenia (o czym pisałam tu) oraz jako kosmetyk dla dzieci od pierwszych dni życia. Stosuje się je przy stanach zapalnych i chorobach skóry, takich jak AZS, łuszczyca, trądzik, opryszczka. Poleca się je także do mycia głowy, jako środek zapobiegający wypadaniu włosów.

aleppo_1

Prawdziwe mydło Aleppo zawiera jedynie cztery składniki:

  • oliwę z oliwek (olive oil) – przede wszystkim głęboko nawilża i odżywia skórę,
  • olej laurowy (sodium laurate) – ma działanie antyseptyczne, antygrzybicze, antybakteryjne, a nawet przeciwświądowe, co ma znaczenie przy AZS,
  • ług pozyskiwany z wody morskiej (sodium hydroxide) – ma funkcję spieniania,
  • wodę (aqua).

Czasem dodawana do mydła czarnuszka siewna wzbogaca działanie mydła o swoje właściwości kojące.

W prawdziwym mydle Aleppo nie znajdziemy innych składników, takich jak np. gliceryna!

mydlo_aleppo_organique_2

Od stężenia oleju laurowego zależy, czy mydło Aleppo przede wszystkim nawilża skórę, czy działa leczniczo. Zawartość tego składnika decyduje też o kolorze mydła (im więcej, tym mydło bardziej bure).

Osoby z aktywnym AZS czy innymi problemami skórnymi powinny spróbować najpierw mydła o niższym stężeniu.

Stężenie oleju laurowego;

  • 0% – mydło bardzo delikatne, nawilżające.
  • 5% – niska zawartość oleju laurowego sprawia, że mydło można stosować nawet u bardzo małych dzieci,
  • 12% – mydło o delikatnych właściwościach antyseptycznych,
  • 20% – mydło o mocniejszym działaniu antybakteryjnym, grzybobójczym, przeciwświądowym,
  • 40% – dość silnie działające mydło, do którego warto się przyzwyczaić, stosując najpierw mniejsze stężenia oleju laurowego,
  • 70% – bardzo mocno ściągające i odkażające, polecane raczej do… prania.

Mydło występuje także w postaci mydła w płynie, ale jak dla mnie to już zupełnie inny kosmetyk.

Kostki Aleppo są zwykle duże i warto pokroić sobie takie mydło na mniejsze. Wewnątrz dużej kostki mydło będzie miało inny kolor – bardziej zielony ze względu na proces dojrzewania. Mydła o dużej zawartości oleju laurowego mogą specyficznie pachnieć.

aleppo_3

Co będzie dalej z mydłem z Aleppo? Mam nadzieję, że usłyszę jakieś dobre wieści o tym mieście i jego mieszkańcach. W sprawach tak uniwersalnych i – wydawałoby się – przyziemnych, jak mydło, czasem kryją się zawiłości polityczno-historyczne, trudne do pojęcia. Gubię się w tym. Myślę o was, zwykli mieszkańcy Syrii.

Wybrana bibliografia:

*Źródło zdjęcia:

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Aleppo_soap_03.jpg

Wesprzyjmy Syryjczyków, poznajmy prawdę

Zdaję sobie sprawę, że temat uchodźców dzieli nasz naród dogłębnie. Dlatego chciałabym przy okazji namówić Was do dwóch rzeczy, które nie powinny wzbudzać w nikim niechęci.

Po pierwsze, pomagajmy – tak jak chcemy czy umiemy, ale róbmy to. Jeśli uważamy, że trzeba wspierać ludzi, którzy zostali w Syrii lub znajdują się w obozach dla uchodźców, wesprzyjmy np. PAH (tytuł przelewu „Syria”). Jeśli chcemy dołożyć się do akcji pomocy uchodźcom np. w Macedonii, możemy przelać dowolną kwotę na subkonto Fundacji Wolna Syria.

Po drugie, szukajmy obiektywnych źródeł informacji. Jest to ogromnie trudne, w sieci ciągle pojawiają się zmanipulowane treści, a nawet kompletnie zmyślone historie na temat uciekinierów z Syrii. Dobrze poinformowane są przede wszystkim organizacje niosące pomoc, działające na miejscu wydarzeń.

This slideshow requires JavaScript.

Moja koleżanka Iza Smolińska razem z Pauliną Sochą-Jakubowską pojechały zobaczyć, co naprawdę dzieje się na Węgrzech, jak żyją uchodźcy i czy obraz pokazywany w mediach jest prawdziwy. Napisały kilka reportaży z Węgier i Austrii, Iza jest autorką zdjęć, które tu zamieszczam. Zachęcam do przeczytania tego tekstu: „Austrio, Niemcy, kochamy was”. Wasi uchodźcy

Jeśli się Wam spodoba, może wesprzecie projekt dziewczyn, które chcą znowu pojechać na południe, tym razem do Serbii i Macedonii, i zrobić kolejne materiały: KLIKNIJ. (Uprzedzam pytania, czytam teksty dziewczyn, nie cały portal).

Dziękuję Izie Smolińskiej za możliwość umieszczenia jej zdjęć.

12 IX2015

Kosmetyki Baby Anthyllis – recenzja

by joanna

Nie wiem, jak oni to robią, ale włoskie kosmetyki do pielęgnacji z serii Baby Anthyllis pachną obłędnie. Pisałam już o tym przy okazji naturalnych płynów do kąpieli dla atopowców. Mieliśmy okazję dokładnie przetestować trzy produkty Pierpaoli: płyn i szampon do kąpieli (2 w 1), wycieraki oraz pastę do zębów. Już wcześniej używaliśmy mleczka do ciała, które urzekło nas swoim zapachem.

Poznajcie markę Pierpaoli, włoskiego producenta kosmetyków ekologicznych dla dzieci i dorosłych oraz ekologicznych środków czystości, certyfikowanych przez ICEA.

Kosmetyki ekologiczne z certyfikatem ICEA:

  • zawierają składniki roślinne z ekologicznych lub dzikich upraw,
  • nie zawierają składników wątpliwych pod względem bezpieczeństwa dla środowiska – zarówno w kosmetyku, jak i jego opakowaniu,
  • nie zawierają składników nieroślinnych, które są potencjalnie szkodliwe, drażniące, alergizujące,
  • są pakowane w taki sposób, aby zmniejszyć szkodliwy wpływ na środowisko (opakowania recyklingowalne itp.).

Płyn do kąpieli i szampon 2 w 1 Baby Anthyllis

plyn_baby_anthyllis_3

Cena: 30,99 zł za 400 ml

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna

Informacje producenta

Delikatny płyn do kąpieli z proteinami ryżu i ekstraktem z hibiskusa 2 w 1 – można go także używać jako szamponu. Do kąpieli należy wlać 10 ml płynu (łyżka stołowa) na 20 litrów wody; aby umyć włosy – nanieść niewielką ilość płynu na mokrą głowę dziecka, spienić i spłukać.

Do stosowania od 1. dnia życia.

Certyfikowany przez ICEA. Przetestowany pod kątem zawartości metali ciężkich.

plyn_baby_anthyllis_2

Płyn do kąpieli i szampon 2 w 1 Baby Anthyllis – poprzedni skład

Skład (uaktualniony):

  • aqua – woda,
  • sodium myristoyl sarcosinate – mirystoilosarkozynian sodu, środek pieniący, niskie ryzyko podrażnień,
  • disodium cocoamphodiacetate – bardzo łagodny środek myjący, pozyskiwany z kwasów tłuszczowych oleju kokosowego,
  • lauryl glucoside – poliglukozyd laurylowy; emulgator, niejonowy środek powierzchniowo czynny, biodegradowalny; środek myjący, łagodzący,
  • olivamidopropyl betaine** – delikatny środek powierzchniowo czynny (tensyd), pozyskiwany ze składników roślinnych z upraw ekologicznych,
  • oryza sativa extract* –  wyciąg z ryżu z upraw ekologicznych,
  • cocamidopropyl betaine – kokamidopropylobetaina; substancja myjąca, bezpieczna w produktach spłukiwanych,
  • sodium olivoyl isethionate** – tensyd roślinny, pozyskany z oliwy z oliwek z upraw ekologicznych,
  • glycerin gliceryna, ma właściwości higroskopijne (wiąże wodę); nawilża skórę,
  • lacid acid – kwas mlekowy,
  • parfum – zapach,
  • hydrolyzed rice protein – hydrolizat protein ryżu, utrzymuje wodę w naskórku,
  • hydrolyzed hibiscus esculentus extract – wyciąg z hibiskusa, o właściwościach m.in. regenerujących
  • benzyl alcohol – konserwant dopuszczony w kosmetykach certyfikowanych,
  • dehydroacetic acid – kwas dehydrooctowy, konserwant dopuszczony w kosmetykach certyfikowanych.

* Z biologicznych upraw, **roślinny tensyd z oliwy z oliwek pochodzącej z biologicznych upraw

plyn_baby_anthyllis_1

Nasza opinia

To najprzyjemniej pachnący płyn do kąpieli, z jakim się kiedykolwiek zetknęliśmy. W dodatku jedyny znany nam ekologiczny płyn do kąpieli, który się uczciwie pieni! Chłopcy są zachwyceni płynem Baby Anthyllis, mogą szaleć w wannie z pianą. Jest to także bardzo łagodny kosmetyk, przeznaczony do wrażliwej skóry.

plyn_baby_anthyllis_4

Jeśli Wasze dzieci uwielbiają kąpiele, koniecznie spróbujcie tego płynu. Nawet przy tak wymagającej skórze, jaką mają nasze dzieci, raz w tygodniu kąpiel z Baby Anthyllis jest u nas obowiązkowa. I, co najważniejsze, kosmetyk nie spowodował u chłopców żadnych negatywnych reakcji skórnych. A ten zapach… Jak dla mnie, kosmetyk roku!

Biodegradowalne chusteczki nawilżane Baby Anthyllis

wycieraki_baby_anthyllis_1

Cena: 16,99 zł za 60 sztuk (0,28 zł za sztukę)

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna

Informacje producenta

Biodegradowalne i kompostowalne chusteczki nawilżane z ekstraktami z rumianku oraz nagietka oraz gliceryną roślinną – pochodzących z upraw ekologicznych. Działają łagodząco i nawilżająco. Przebadane pod kątem zawartości metali ciężkich. Certyfikowane przez ICEA, składniki nietestowane na zwierzętach. Nie zawierają SLS, SLES, PEG, parabenów, alkoholu etylowego, fenoksyetanolu. Wyprodukowane we Włoszech.

wycieraki_baby_anthyllis_3

Skład (16 składników):

  • aqua (water) – woda,
  • malva sylvestris leaf water* – wyciąg z malwy (ślazu), pielęgnuje skórę,
  • coco-glucoside – poliglukozyd kwasów oleju kokosowego, emulgator (wiąże składniki), niejonowa substancja powierzchniowo czynna, bezpieczna dla środowiska, biodegradowalna,
  • benzyl alcohol alkohol benzylowy, konserwant, substancja nadająca zapach, Kosmopedia podaje, że jest to potencjalny alergen, dopuszczalne stężenie alkoholu benzylowego w kosmetykach to 1% (jeśli jest użyty jako konserwant),
  • sodium benzoate – sól kwasu benzoesowego, konserwant zabezpieczający produkt przed rozwojem mikroorganizmów i bakterii, znajduje się na liście substancji, których stężenie jest ograniczone – w tym wypadku jest to 0,5% czystego kwasu benzoesowego,
  • parfum (fragrance)** – zapach,
  • olus oil (vegetable oil) – olej roślinny,
  • potassium sorbate – sorbinian potasu, sól potasowa kwasu sorbowego; konserwant, którego dopuszczalna ilość w kosmetykach wynosi 0,6% (samego kwasu sorbowego),
  • citric acid – kwas cytrynowy, konserwant,
  • glycerin gliceryna, ma właściwości higroskopijne (wiąże wodę); nawilża skórę,
  • lauryl glucoside – poliglukozyd laurylowy; niejonowa substancja powierzchniowo czynna; łagodny środek myjący; biodegradowalny i bezpieczny,
  • polyglyceryl-2 dipolyhydroxhystearate – diester kwasu polihydroksystearynowego i poliglicerolu, substancja zwilżająca, ułatwia mycie, emulgator,
  • chamomilla recutita (matricaria) flower extract* – wyciąg z rumianku z upraw ekologicznych, ma działanie m.in. łagodzące i przeciwzapalne,
  • calendula officinalis flower extract* – wyciąg z nagietka z upraw ekologicznych, ma działanie kojące i regenerujące,
  • dehydroacetic acid – kwas dehydrooctowy, konserwant identyczny z naturalnym, dopuszczony jako składnik kosmetyków naturalnych,
  • glyceryl oleate – monogliceryd kwasu oleinowego, niejonowa substancja powierzchniowo czynna; odbudowuje warstwę lipidową (natłuszcza), nadaje połysk; składnik tłuszczu naturalnie tworzonego przez naszą skórę,
  • dicaprylyl carbonate – Cetiol CC; emolient, służy także oczyszczaniu skóry.

Nasza opinia

Bardzo przyjemne wycieraki w uroczym opakowaniu. Mają dość intensywny zapach, właściwy produktom pielęgnacyjnym z serii Anthyllis. Miło kojarzy mi się z zapachem dzieciństwa, mam jednak świadomość, że to kwestia gustu. Poza tym cieszy fakt, że chusteczki wykonano w 100% z wiskozy, po zużyciu można je umieścić w kompostowniku.

wycieraki_baby_anthyllis_2

Chusteczki są nawilżone balsamem o dużej liczbie składników – to zawsze niesie ze sobą większe ryzyko alergii, choć oczywiście zostały przetestowane dermatologicznie na osobach z wrażliwą skórą. Ze składników potencjalnie drażniących jest alkohol benzylowy.

Reasumując, chusteczki warto wypróbować, aby przekonać się, czy ich zapach będzie nam odpowiadał. Wygodę użycia i nawilżenie wycieraków oceniam bardzo dobrze.

Przy okazji okazało się, że warto odświeżyć nasz ranking wycieraków – wkrótce zaktualizujemy dane!

Pasta do zębów dla dzieci Baby Anthyllis

pasta_anthyllis_2

Cena: 18,74 zł za 75 ml

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna

Informacje producenta

Pasta dla dzieci od pierwszego ząbka (a nawet 1. dnia życia), niska ścieralność – wskazana do pielęgnacji zębów mlecznych.

Bez SLS, SLES, fenoksytanolu. Zawiera wyciąg z aloesu i liści malwy. Łagodzi stany zapalne np. podczas ząbkowania. Testowana na obecność niklu, chromu i kobaltu. Certyfikat ICEA.

pasta_anthyllis_1

Skład: sorbitol, aqua (water), aloe barbadiensis laef juice*, silica, xylitol, xantham gum, glycerin, sodium dehydroacetate, potassium sorbate, malva sylvestris (mallow) leaf extract*, sodium lauroyl glutamate, aroma (flavor)**

* z upraw ekologicznych, ** z naturalnych składników

Nasza opinia

O paście pisałam już przy okazji testowania dziecięcych past bez fluoru. Jest warta uwagi dzięki dobremu składowi, zwłaszcza wyciągi z roślin uprawianych ekologicznie są cenne, delikatny efekt ścierania zapewnia krzemionka (silica). Myślę, że jest to bezpieczna i skuteczna pasta dla najmłodszych, którym powinna także zasmakować.

Trudno nie wspomnieć o tym, że wzornictwo opakowań Pierpaoli jest miłe dla oka, cała seria Baby Anthyllis została zaprojektowana w przyjemnych pastelowych kolorach.

Podsumowanie

Choć nie wszystkie kosmetyki Pierpaoli są tak fantastyczne, jak płyn do kąpieli i balsam do ciała (o którym napiszę przy okazji kolejnego spisu kosmetyków dla skóry z AZS), zdecydowanie warto przyjrzeć się ofercie włoskiego producenta.

baby_anthyllis_1

Pierpaoli to także ekokosmetyki dla dorosłych i certyfikowane detergenty (zerknijcie). Ceny są przeciętne jak na produkty ekologiczne, czyli jednak niezbyt niskie, ale nie nadmiernie wygórowane. Myślę, że warto spróbować.

Pamiętajcie, że w Drogerii Ekologicznej z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

22 VIII2015

Testujemy: dziecięce pasty i żele do zębów bez fluoru

by joanna

Nasz przegląd past do zębów jest bardzo subiektywny i wybredny (i niesponsorowany!). Zwracamy uwagę nie tylko na to, aby pasta nie zawierała fluoru (dlaczego fluor jest szkodliwy – przeczytaj). Według nas idealna pasta do zębów jest skuteczna i bezpieczna, a dla dzieci powinna być jeszcze smaczna.

Czego nie powinna zawierać pasta do zębów (nie tylko dla dzieci):

Zamierzam napisać tekst o każdym z tych składników, żebyście nie mieli wątpliwości, dlaczego je odradzam.

pasty_i_zele_do_zebow_dla_dzieci (więcej…)

14 VIII2015

Wpadajcie do Eko Dziupli i mówcie: ORGANICZNI!

by joanna

Aktualizacja 07.2016 r.

Niestety, Eko Dziupla została zamknięta – wielka szkoda!

Być może pamiętacie sympatyczny zakopiański sklep Eko Dziupla, do którego zaglądaliśmy w zeszłym roku. W tym roku podczas pobytu w górach także odwiedziliśmy panią Magdę i zrobiliśmy zakupy.

ekodziupla_2015_3

Eko Dziupla to prawdopodobnie jedyny ekosklep w okolicach Zakopanego (ekozapasy uzupełnialiśmy właśnie tam i w Rossmannie). Od naszej kwatery był oddalony o 13 km, w sam raz na szybki rowerowy wypad.

ekodziupla_2015_1

Jeśli wybieracie się do stolicy Tatr, wpadajcie do Eko Dziupli i mówcie: Organiczni – dostaniecie 5% zniżki na zakupy!

ekodziupla_2015_2

W Eko Dziupli znajdziecie żywność paczkowaną – certyfikowaną i nie – dobraną z myślą o różnych dietach. Bez glutenu, bez mleka, produkty wegańskie i wegetariańskie, dla dzieci…

ekodziupla_2015_4

Jest tu wybór polskich kosmetyków naturalnych Sylveco:

ekodziupla_2015_8

A także past bez fluoru (przeczytaj, dlaczego to ważne); pasty Bilka będziemy niebawem testować!

ekodziupla_2015_7

Spodobał nam się także wybór środków do czyszczenia CleanEco i Gold drop. Może napiszemy o nich więcej?

ekodziupla_2015_9

Cieszymy się, że mogliśmy znowu zajrzeć do Eko Dziupli, której kibicujemy i życzymy rozwoju oraz fajnych klientów. Zachęcamy Was, byście przy okazji wizyty na Krupówkach i kupienia lodów jagodowych w cukierni obok zajrzeli i tutaj.

Eko Dziupla, Zakopane, Krupówki 25a, Facebook: https://www.facebook.com/EkoDziupla 

ekodziupla_2015_6

A dzięki pani Magdzie dowiedzieliśmy się o istnieniu w Zakopanem restauracji wege/wega Grass – kto wie, może kiedyś do niej zajrzymy?

12 VIII2015

Trzymam dzieci z dala od fluoru

by joanna

Niedługo zacznie się rok szkolny, w przedszkolach również odbędą się pierwsze zebrania. Rodzice dostaną do podpisania karteczki o treści „Wyrażam zgodę na fluoryzację mojego dziecka…”.

Ja nie podpiszę. Dlaczego?

zeby_1
Fluor – dawka czyni truciznę

Sam pierwiastek F i jego związki są bardzo toksyczne dla środowiska nawet w niewielkich ilościach. Fluor zaburza prawidłową pracę komórek – hamuje oddychanie tkankowe, przemianę węglowodanów, lipidów i syntezę hormonów.

Uwaga, dorośli magazynują około 10% spożywanego fluoru, a małe dzieci – nawet 50%!

(więcej…)

10 VII2015

Dlaczego nie użyję już filtrów do opalania Lavery

by joanna

Filtry do opalania to latem bardzo gorący temat, zwłaszcza gdy ma się dzieci i szuka się dla nich najlepszego kosmetyku do opalania. W internecie znajdziemy mnóstwo porad, jakie filtry są najlepsze, jakie nadają się do skóry wrażliwej, które będą dobre dla dzieci itp. Dużą popularnością cieszą się informacje na temat naturalnych filtrów UV (np. olej z pestek malin), ale przekonałam się na własnej skórze, że filtry roślinne są dalece niedoskonałe.

Olej z nasion dzikiej marchwi, wbrew temu, co piszą niektórzy, ma SPF około 6.

Olej z nasion dzikiej marchwi, wbrew temu, co piszą niektórzy, ma SPF około 6.

Na temat bezpiecznego opalania powstanie zupełnie inny tekst, ponieważ temat jest bardzo poważny i skomplikowany, wymaga więc czasu i przygotowań. Coraz bardziej przekonuję się do podejścia, że filtry to zło konieczne i żaden nie jest wystarczająco dobry, aby jednocześnie dbać o naszą skórę i w pełni chronić przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Dlatego używam ich tylko wówczas, gdy nie da się osłonić przed silnym słońcem w „godzinach szczytu”. Dotyczy to przede wszystkim dzieci.

Tym razem chcę – nawiązując do tytułu wpisu – podzielić się z Wami dość ważną dla mnie refleksją. (więcej…)

Strony:123»