23 IV2017

Półmaska rowerowa CityMask – recenzja

by tadeusz

Półmaska rowerowa CityMask trafiła do nas pod koniec sezonu najgorszego zanieczyszczenia powietrza w Warszawie, co nie oznacza, że nie okazała się potrzebna. Przetestowaliśmy dwa egzemplarze maski (różniące się jedynie wzorem).

Półmaska rowerowa CityMask

Półmaska rowerowa CityMask

Stan powietrza w Polsce jest fatalny. Szczególnie źle jest w miastach na południu Polski, takich jak Kraków, w którym przez 53 z 90 pierwszych dni tego roku były przekroczone normy zanieczyszczenia pyłem PM10, co nie zmienia faktu, że i Warszawie nie jest różowo. Od początku roku przez kilkadziesiąt dni były przekroczone normy, w tym przez kilka dni były to stany kilkukrotnie przewyższające polską normę. Takie stężenie pyłów czuje się już wyraźnie bez żadnych urządzeń pomiarowych – drapie w gardle, pali w płucach, czasem szczypią oczy…

Dodatkowo wiosenny sezon pyleń sprawia, że alergicy (szczególnie jeżdżący na rowerze) mają dodatkowe utrudnienie w postaci alergenów fruwających w powietrzu. Takie warunki prowadzą do prostych wniosków – trzeba nosić maski.

Półmaski rowerowe CityMask

Półmaski rowerowe CityMask

Jako drugi producent swoje maski do testów przysłał nam CityMask. Ponieważ naszym podstawowym środkiem transportu są rowery, poprosiliśmy o model dla rowerzystów. Dostaliśmy dwie maski, które nie zachwyciły nas swoim wyglądem – ani zielona panterka, ani niebieskie ptaszki nie pasowały jakoś szczególnie do naszych strojów rowerowych, ale mniejsza z tym – tu chodzi o życie i zdrowie.

Półmaska rowerowa CityMask

Półmaska rowerowa CityMask

Półmaska rowerowa CityMask

www.citymask.eu

Cena: 12,60 zł

Wyprodukowane: w Polsce

Filtr:

Wymienny? Nie

Certyfikat: brak

Ochrona: filtruje cząsteczki PM 10, PM 2,5, submikronowe, pochłania dwutlenek siarki i tlenek azotu

Materiał: 4 warstwy: włóknina osłonowa, włóknina filtracyjna, włóknina z węglem aktywnym, włóknina osłonowa (polipropylen, poliester)

Rozmiary: jeden rozmiar

Sposób mocowania: dwie regulowane gumki, zacisk na nos

Półmaski rowerowe CityMask

Półmaska rowerowa CityMask

Nasza opinia

W przeciwieństwie do wielu modeli, w tym komina testowanego przez nas wcześniej, nie są to maski wielokrotnego użytku. Nie są też jednorazowe. Są gdzieś pomiędzy, bo można ich używać wiele razy, ale potem nie pierze się ich ani nie wymienia filtra, tylko wyrzuca całą maskę do śmieci. To wada, choć maska powinna wystarczyć na dość długo – producent pisze na swojej stronie, że można jej używać aż do całkowitego zapchania filtra pyłem, a to nawet przy mocno przekroczonych normach zajmie wiele godzin. Moja maska pracowała ok. 6 godzin przy zanieczyszczeniu na poziomie ok. 200% normy i nie udało mi się jej zapchać.

Półmaski rowerowe CityMask

Półmaski rowerowe CityMask

Wracam jednak do moich wrażeń z użytkowania maski. Generalnie są dobre. Maski CityMask są bardzo lekkie i wygodne. Przy dłuższym użytkowaniu odciskają lekki ślad na twarzy (ważne, żeby przylegały ściśle), ale nie obcierają. Gumki mocujące maskę na głowie reguluje się bardzo łatwo, podobnie zacisk na nos. Dobre dopasowanie i ścisłe przyleganie maski są bardzo ważne, żeby zanieczyszczone powietrze nie wpadało przez szczeliny, a tylko przez filtr. Oddychanie jest lekko utrudnione, bo powietrze musi przechodzić przez filtr, ale nie miałem ani razu poczucia, że brak mi tchu… dopóki nie cisnąłem bardzo ostro pod górę.

Mam wrażenie, że maska daje radę, jeśli chodzi o filtrowanie – w miejscach, w których bez maski czułem smród dymu, w masce nic takiego nie czułem… Dopóki nie ustawiłem się tuż przy rurze wydechowej autobusu. Ale to chyba była przesada.

Największe zastrzeżenie, jakie mam do tej maski – i do każdej, łącznie ze zwykłymi chustami bez żadnych filtrów – jest takie, że okulary parują. Jeżeli lubicie robić stójkę na czerwonym świetle, to musicie zmienić przyzwyczajenie. Na czerwonym się staje nogami na ziemi i zsuwa nieco okulary. To jedyny sposób, żeby nie zaparowały.

Wadą jest brak konkretnej informacji, czy filtry mają jakikolwiek certyfikat oraz jaka jest ich skuteczność. Nasze testy opierają się jedynie na praktyce, a dobrze byłoby znać także potwierdzone liczby.

Półmaski rowerowe CityMask

Półmaski rowerowe CityMask

Na koniec zabaw maskami popsuliśmy je – rozcięliśmy filtr, żeby obejrzeć te warstwy. Możecie zobaczyć na zdjęciu – to czarne to węgiel aktywowany.

Zalety:

  • wygoda – łatwo dopasować do swojej twarzy,
  • lekka,
  • wg deklaracji producenta filtruje nawet cząsteczki submikronowe,
  • łatwo przechować, schować do kieszeni,
  • cena.

Wady:

  • brak certyfikatu,
  • brak możliwości wymiany filtra,
  • ograniczony wybór wzorów i kolorów,
  • (standardowa wada masek) parowanie okularów podczas postoju.
08 XI2016

Wegański tort z malinami i rodzynkami, bez cukru, kakao i glutenu

by joanna

Zacznę od tłumaczenia, dlaczego w tytule napisałam „wegański”, bo niektórzy nasi czytelnicy mogą pomyśleć, że jesteśmy weganami – a nie jesteśmy. Nazwa wegański tort to wskazówka dla alergików, że tort nie zawiera takich produktów, jak jajka, mleko, masło, miód – czyli częstych alergenów.

Ćwiczyłam pieczenie tego tortu w kilku wersjach, posiłkowałam się m.in. blogiem i książkami Mamy Alergika, poprzednie wersje (glutenowe) możecie obejrzeć tu i tu.

Wegański tort bezglutenowy

Wegański tort bezglutenowy

Wegański tort urodzinowy z malinami i rodzynkami, bez cukru, kakao i glutenu

(więcej…)

06 XI2016

Dni Alergii 2016 – relacja

by joanna

Tegoroczna, trzecia edycja Dni Alergii i Nietolerancji Pokarmowej odbyła się 21-23 października (piątkowy dzień miał charakter biznesowy) w PTAK Warsaw Expo w Nadarzynie. Zmiana miejsca i częściowo formatu imprezy (która została połączona z Ecorganica) sprawiła, że w tym roku targi wyglądały nieco inaczej.

da_2016_5

Dni Alergii 2016

Ze względu na większą odległość od centrum Warszawy dojazd na Dni Alergii był w tym roku bardziej wymagający. Skorzystałam z bezpłatnego autobusu odjeżdżającego spod Dworca Centralnego, który w ciągu 20 minut zawiózł mnie niemal pod samo wejście do odpowiedniej hali. Mimo wszystko dojazd z warszawskich Bielan, uzależniony od środka komunikacji odjeżdżającego co pół godziny, był trudny – domyślam się, że wiele osób miało jeszcze trudniej. A niektórym wystawcom bardziej opłacało się nocować w Łodzi niż dojeżdżać do Warszawy…

Dni Alergii 2016

Dni Alergii 2016

Same targi kusiły wspaniałą ofertą warsztatów, jak dla mnie – przede wszystkim kulinarnych. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę miałam przyjemność oglądać pokazy Mamy Alergika.

Warsztaty MAG

Warsztaty MAG

Pierwszego dnia, w sobotę, na warsztatach MAG spotkałam Edytę z naszej Kooperatywy Spożywczej, drugiego dnia targów, gdy przyjechałam z synem, zachęciłam go do gotowania z Kasią Jankowską.

Paweł Poloch, ja, Gosia Jackowska-Poloch

Paweł Poloch, ja, Gosia Jackowska-Poloch

Wśród wystawców pierwszy raz pojawił się zespół Better Land – na stoisku Gosi i Pawła Polochów gościła również marka polskich kosmetyków naturalnych do makijażu Felicea oraz Mommy Mouse, polski producent pieluszek wielorazowych. O Felicei będę na pewno pisać więcej już niebawem.

BetterLand i Felicea

BetterLand i Felicea

Z kilkoma wystawcami przywitałam się tylko i musiałam biec dalej – cieszę się, że mogłam zajrzeć na stoisko Sylveco, EkoDrogerii (piękne stoisko z palet!), NOVA Kosmetyki czy EkoRodzice.

Na stoisku EkoRodziców

Na stoisku EkoRodziców

Nowa organizacja przestrzeni Dni Alergii wymuszała większe zwracanie uwagi, gdzie jesteśmy i czego szukamy. Pod tym względem bardziej odpowiadał mi podział na strefy z poprzednich edycji. W niektórych częściach hali było za mało światła, co pewnie miało znaczenie w oczach zwiedzających, szukających najbardziej atrakcyjnych stoisk.

Jedno z ładniejszych stoisk - EkoDrogeria

Jedno z ładniejszych stoisk – EkoDrogeria

A oferta wystawców była różnorodna i gdyby zatrzymać się przy każdym z nich, aby porozmawiać, skusić się na degustację, dowiedzieć więcej – dwa dni byłyby za krótkie.

Stoisko Kosmetyków NOVA

Stoisko Kosmetyków NOVA

Szczególnie cieszę się z odwiedzin na stoiskach Darów Natury oraz Pięciu Zmian – obie firmy lubię i kupuję ich produkty regularnie.

Stoisko Darów Natury

Stoisko Darów Natury

Niestety, spotkałam również wystawców mniej kompetentnych. Chciałam z ciekawości wykonać synowi badanie żywej kropli krwi i przekonałam się, że takie miejsce, jak targi, gdzie panuje hałas, ciągle coś się dzieje i trudno się skupić, nie jest odpowiednie do zabiegów wymagających zachowania najwyższej ostrożności i higieny. Stoisko i osoba wykonująca badanie był w moim mniemaniu do tego dalece nieprzygotowane, więc z badania zrezygnowałam.

Panel dyskusyjny Hipoalergicznych - niestety, nie zdążyłam zatrzymać się na dłużej

Panel dyskusyjny Hipoalergicznych – niestety, nie zdążyłam zatrzymać się na dłużej

Przede wszystkim jednak podczas Dni Alergii widać było duże zaangażowanie wystawców, którzy w większości przygotowali atrakcje dla zwiedzających, również dzieci. Degustacje szczególnie przypadły do gustu mojemu siedmiolatkowi. Miałam wrażenie, że wystawcy spodziewali się dużo większej liczby odwiedzających. Mam nadzieję, że przyszłoroczna edycja zgromadzi ich więcej – warto zajrzeć, nawet do Nadarzyna.

14 IX2016

Bożena Kropka – „Co mi dolega?” – recenzja

by joanna

Druga książka dietetyczki Bożeny Kropki jest lekturą, którą czytelnicy „Pokonaj alergię” mogą potraktować jako swego rodzaju uporządkowanie wiedzy upakowanej w poprzednim, bardzo obszernym dziele autorki (tu nasza recenzja). Z kolei osoby, którzy z Bożeną Kropką zetkną się pierwszy raz, pewnie z ciekawości sięgną po poprzednią publikację.

co_mi_dolega_0

Autorka robi przegląd zagadnień, które według niej stanowią najistotniejsze i najczęstsze zjawiska dietetyczno-zdrowotne i stawia tezę, że odżywianie oraz dbanie o jakość naszego otoczenia i dobre samopoczucie stanowią klucz do naszego zdrowia. Przytacza też anegdoty ze swojego życia zawodowego i osobistego, jak zmiana sposobu odżywiania czasem radykalnie zmieniała życie chorego.

Czy z książki „Co mi dolega?” rzeczywiście możemy dowiedzieć się, dlaczego czujemy się źle? Wbrew tytułowi chyba nie to jest intencją autorki, żeby szukać u siebie choroby. Książka jest przewodnikiem po zagadnieniach związanych ze zdrowym odżywianiem oraz zaburzeniami funkcjonowania organizmu. (więcej…)

18 VIII2016

„Księga małego alergika” – recenzja

by joanna

Nazwisko Sears niemal automatycznie kojarzy się z zagadnieniem rodzicielstwa bliskości i serią książek poświęconą temu zagadnieniu (pisałam o „Księdze rodzicielstwa bliskości”). Tym razem rodzina Searsów, a konkretnie ojciec i syn, uznani pediatrzy, podjęli temat alergii. Kto spodziewał się książki podobnej do pozostałem biblioteki Searsów, może być zaskoczony: to przede wszystkim kompendium bardzo konkretnej wiedzy.

ksiega_malego_alergika_1

Autorzy starają się łączyć wodę z ogniem, czyli mówić o medycynie konwencjonalnej, ale jednocześnie podkreślać, jak bardzo można pomóc sobie za pomocą naturalnych środków, a także diety i stylu życia. Nie jest to książka tylko dla rodziców alergików – jestem pewna, że dorosły alergik, w tym astmatyk czy atopowiec, znajdzie tu wiele podpowiedzi, jak uczynić swoje życie znośniejszym. (więcej…)

10 VI2016

„Utracone mikroby” – epitafium H. pylori (recenzja)

by joanna

Tę książkę polecam szczególnie tym, którzy kiedykolwiek badali się na obecność bakterii Helicobacter pylori w żołądku. Czy wynik wyszedł dodatni, czy ujemny, żaden z nich nie wydaje się pozytywny w świetle badań autora. A nawet można zaryzykować stwierdzenie – jeśli masz H. pylori, jesteś w szczęśliwszej mniejszości.

utracone_mikroby_1

Doktor Martin J. Blaser, autor „Utraconych mikrobów”, to amerykański naukowiec i praktyk ze stażem 30 lat. Jego książka, która ukazała się w Stanach Zjednoczonych w 2014 roku, jest zapisem nie tylko aktualnej wówczas wiedzy Blasera, ale także „spisem niewiedzy” całej medycyny opartej na badaniach. Jednym z jego głównych obiektów badań był mikrob, obecny w żołądku ludzi od co najmniej 100 tysięcy lat: (więcej…)

24 III2016

Dlaczego jajko może uczulać?

by joanna

Jaja kurze należą do najczęstszych alergenów, w dodatku w ich skład wchodzi ponad 20 białek, z których część może wchodzić w reakcje krzyżowe. Jajo kurze częściej uczula dzieci (mówi się o 0,5–2,5% dzieci z alergią na jajo), z wiekiem zwykle objawy alergii stają się łagodniejsze.

Przeczytaj: Czy moje dziecko może mieć alergię pokarmową?

Trochę z okazji Wielkanocy, a trochę z potrzeby poznania reakcji alergicznej, postanowiłam przyjrzeć się alergenom jajka kurzego.

jajka_0

Und keine Eier

W naszej rodzinie alergię na jajko (białko i żółtko) zupełnie nieoczekiwanie wykazał nasz młodszy syn. Nieoczekiwanie, ponieważ żadne z nas nie ma problemów z jedzeniem jajek, choć nasz starszy chłopiec ma ślad w badaniach z krwi dawnej reakcji IgE-zależnej (jajka wyszły też w teście MRT), jednak nigdy nie miał objawów.

Już pierwszy kontakt z jajkiem (S. nie miał jeszcze roku) okazał się brzemienny w skutki: nasz synek dostał wysypki wokół ust, a jajko zwymiotował w ciągu kwadransa. Panel alergiczny z krwi wykazał, że nasz syn ma przeciwciała IgE na białko i żółtko jaja w klasie 3. Nasz syn nie dostaje jajek w żadnej postaci, w zasadzie nie powinien też ich dotykać (obranych). Kilka dni temu posmarowałam mu przedramię mikroskopijną ilością białka i żółtka – na białko nie zareagował, żółtko spowodowało delikatny obrzęk.

Reakcje na białka obecne w jaju bywają jednak bardzo silne i niebezpieczne, łącznie z sytuacją reakcji na odległość.

jajka_2

Szczepienia a alergia na białka jaja

Z powodu obecności białek kurzych w niektórych szczepionkach (np. MMR) stwierdzona alergia na jajo jest wskazaniem do szczególnej ostrożności podczas wykonywania szczepienia:

W praktyce istotne może być bezpieczne zastosowanie monowalentnej szczepionki na różyczkę, która nie zawiera owoalbuminy (link).

Jednak to szczepionka przeciw grypie zawiera znaczącą ilość potencjalnie uczulających białek.

Szczepionka na grypę zawiera natomiast około tysiąckrotnie większe stężenie owoalbuminy niż szczepionka skojarzona MMR. Tylko u dzieci bez reakcji anafilaktycznej w wywiadzie po spożyciu jajka i bez wystąpienia reakcji anafilaktycznej po podaniu szczepionki możliwe jest przeprowadzenie szczepienia metodą frakcjonowaną zgodnie z obowiązującym schematem (30). Warto pamiętać także o możliwych reakcjach na żelatynę lub neomycynę (32). Uczulenie na żelatynę jest konsekwencją poprzedzającego szczepienia na DTP zawierającego śladowe ilości żelatyny lub kontaktu z produktami spożywczymi (link).

Ab ovo

Białko i żółtko jajka mają inny zestaw alergenów, dlatego zdarza się, że jedno uczula, a drugie nie. Różnią się one m.in. masą cząsteczkową oraz stopniem wywoływania reakcji alergicznej i odporności  na czynniki zewnętrzne.

W białku jaja kurzego znajdziemy:

  • owomukoid – Gal d1, najsilniejszy alergen w kontakcie ze skórą, stanowi 11% frakcji białkowej jaja; odporny na obróbkę termiczną i enzymy trawienne oraz kwas solny; przypuszcza się, że on jest odpowiedzialny za reakcje na odległość (wystarczy, że rozbite jajko jest w tym samym pomieszczeniu/mieszkaniu);
  • owoalbuminę – Gal d2, stanowi około 54% frakcji białkowej jaja; odporny na obróbkę termiczną i enzymy trawienne; przenika do mleka matki;
  • owotransferynę-konalbuminę – Gal d3, stanowiącą 12% białek; być może jest odpowiedzialna za wywoływanie astmy,
  • lizozym – Gal d4, 3,4% białek;
  • owomucynę.

W żółtku jaja kurzego znajdziemy:

  • alfa-liwetynę – obecną również we krwi i pierzu ptaków;
  • globuliny,
  • lipoproteiny.

Gotowanie i pieczenie jajek wpływa na niektóre alergeny jaja, jednak nie na te najczęściej uczulające. Jajko surowe lub niedogotowane jest na pewno większym zagrożeniem dla alergika niż jajko ugotowane na twardo lub pieczone np. w cieście. Pewne badania mówią o pozytywnym działaniu diety z zawartością jaj poddawanych długiej obróbce termicznej, jednak podawanie tego alergenu w jakiejkolwiek postaci osobom uczulonym powinno być uzgodnione z lekarzem.

Białka jaja kurzego przenikają przez łożysko i do mleka matki, choć nie wszystkie dzieci na nie reagują. Są jednak podstawy, aby mówić o możliwości prenatalnego uczulenia dziecka, jeśli matka jadła jajka w ciąży.

Objawy uczulenia na jajo

Najcięższą postacią reakcji alergicznej na jajko jest śmiertelnie niebezpieczny wstrząs anafilaktyczny, objawiający się m.in. nagłym i znacznym obniżeniem ciśnienia tętniczego krwi. Śmiertelne reakcje na jajo są rzadkie, ale znane.

Do reakcji IgE-niezależnych lub mieszanych należą: eozynofilowe zapalenie przełyku oraz atopowe zapalenie skóry.

Natychmiastowa reakcja skóry na zetknięcie się z białkiem jaja (konkretnie: zwymiotowaną odrobiną jajecznicy).

Natychmiastowa reakcja skóry na zetknięcie się z białkiem jaja (konkretnie: zwymiotowaną odrobiną jajecznicy).

Objawy skórne:

  • pokrzywka,
  • zaostrzenie AZS.

Objawy pokarmowe:

  • ból brzucha,
  • wymioty,
  • biegunka.

Objawy oddechowe:

  • katar alergiczny, z zapaleniem spojówek, drapaniem w gardle, kaszlem, kichaniem (rhinitis),
  • napady astmy (rzadkie).

Alergie krzyżowe

Białka o podobnej budowie jak w jajkach można znaleźć w mięsie ptaków: kury, indyka, gęsi, kaczki i mewy, przepiórki, perliczki. To oznacza, że osoby uczulone na jajka mogą zareagować alergią na ich mięso (zespół jajo – mięso ptaka), ale nie muszą.

Najczęściej reakcja krzyżowa zachodzi w wypadku mięsa indyka, najrzadziej – gęsi.

Alergia krzyżowa może dotyczyć także pierza i odchodów ptaków.

inkubator_kurczaki

Inkubator dla kurcząt.

A jaja kury zielononóżki lub przepiórki?

Jak pisze prof. Kaczmarski, błędem jest podawanie jaj innych ptaków osobom uczulonym na jajko. Podobieństwa między białkami są tu wystarczającym powodem.

Spotkałam się z historiami, że jajko uczulało kogoś nie z powodu białek swoistych dla samego jaja, ale ze względu na pokarm, jaki jadły kury (np. mączkę rybną). Wtedy zmiana jajek z chowu klatkowego na ekologiczne dawała pozytywne rezultaty. Być może w takich wypadkach warto wykonać bardzo dokładny test alergiczny na konkretne białka – ImmunoCap ISAC.

Czy alergia na jajka mija z wiekiem?

Większość dzieci rzeczywiście z wiekiem przestaje być uczulona na jajka lub reakcje na nie są łagodniejsze. Jeśli alergia jest aktywna, gdy dziecko ma 4 lata, szanse na jej przetrwanie wynoszą 2%. W wieku 6 lat – już 12%, 10 lat – 37%, a w wieku 16 lat – 68%.

Prof. Kaczmarski pisze o zalecanej corocznej prowokacji pokarmowej, aby sprawdzać, czy alergia ustępuje. Trzeba pamiętać o ustaleniu warunków takiej prowokacji z alergologiem!

jajka_1

To dlaczego jajko uczula?

Nie znamy jednej, prawidłowej odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektórzy mają uczulenie na jajko, a inni nie. Podobnie jak w wypadku alergii na białka mleka krowiego może mieć tu znaczenie budowa białek, masa ich cząsteczek, a także powszechność występowania alergenu.

Pocieszająca jest tendencja ustępowania objawów alergii wraz z wiekiem – mam nadzieję, że nasz młodszy syn uwolni się kiedyś od dość surowych zasad dietetycznych, które zmuszają nas – rodziców i opiekunów – do nieustannej czujności, czy w danym pokarmie nie znajduje się jajko. Na szczęście śladowe ilości nie powodują u S. zauważalnych problemów, dlatego nie musieliśmy zrezygnować z używania jajek w kuchni. Nasz syn może nawet rozbić ugotowane jajko, jednak dłuższy kontakt skóry z (ugotowanym) jajem powoduje u niego świąd i wysypkę. Najsilniejsza reakcja (pokrzywka wokół ust, ból brzucha, wymioty) wystąpiła po jajecznicy, a więc gdy białko nie było ścięte do końca. Przed nami dokładniejsze badania alergiczne z krwi, sądzę jednak, że nasz młodszy syn jest uczulony na kilka alergenów jaj.

Wybrana bibliografia:

13 III2016

Gdy olsza, leszczyna i brzoza krzyżują alergikom plany

by joanna

Dlaczego olsza, leszczyna i brzoza są winne wczesnowiosennym problemom z… alergiami pokarmowymi? W naszej rodzinie alergia na pyłki drzew dotyczy mojego męża i chłopców. Bywały lata, kiedy mąż musiał brać zwolnienie z powodu silnych ataków astmy w okresie pylenia brzozy. Im silniejsze pylenie, tym więcej objawów związanych również ze skórą.

Zawsze z obawą czekamy na kwiecień, kiedy zacznie się intensywna obecność pyłku brzozy w powietrzu – czy uda się uniknąć silnych leków? A może w ogóle panowie przeżyją ten czas bez Rupafinu, Ventolinu, Telfexo itp.?

Leszczyna, olsza brzoza i alergie pokarmowe

Leszczyna, olsza brzoza i alergie pokarmowe

Pierwsza leszczyna

W naszym klimacie leszczyna zaczyna pylić wcześnie, bo już w połowie stycznia (kończy w drugiej połowie kwietnia). Olsza startuje w połowie lutego, kończy razem z leszczyną. Ale to brzoza jest jednym z najczęściej uczulających drzew. Choć pyli krótko, bo zwykle około 2–3 tygodni, jest to czas bardzo wysokiego stężenia jej pyłków. Zwróćcie uwagę, jak popularne jest to drzewo. Na przełomie kwietnia i maja (a czasem wcześniej, jeśli wiosna się pospieszy) brzoza zaczyna kwitnąć i uprzykrzać życie alergikom. Z drzew alergizujących są jeszcze dąb (marzec – kwiecień) i topola (maj).

Jeśli ktoś ma pecha i jest uczulony na pyłki drzew, już od połowy stycznia cierpi z powodu pylenia.

Przeczytaj także:

Objawy uczulenia na pyłki drzew

Alergia wziewna na pyłek jest reakcją IgE-zależną, co oznacza, że jest to reakcja natychmiastowa. Do najczęstszych objawów takiej alergii należą:

  • problemy ze strony układu oddechowego (kichanie, wodnisty katar, swędzenie w nosie, kaszel, aż po napady astmy),
  • problemy ze spojówkami oczu (swędzenie, pieczenie, zaczerwienienie, łzawienie),
  • problemy skórne (wzmożone AZS).

Przyjmuje się, że reakcję alergiczną wywołuje stężenie w powietrzu od 50 do 100 pyłków danej rośliny na metr sześcienny, mniejsze stężenie ma znaczenie tylko dla osób o silnej alergii. Jednak dodatkowym czynnikiem wzmagającym objawy jest częste współwystępowanie alergii na kilka drzew, które pylą w tym samym momencie, i nawet, jeśli stężenie pyłków liczone osobno jest niskie, to suma alergenów w powietrzu może być już bardzo znacząca dla chorego.

http://www.twojapogoda.pl/tematyczne/dla-alergikow

http://www.twojapogoda.pl/tematyczne/dla-alergikow

Warto sprawdzać poziom pyłków w powietrzu i sprawdzić, gdzie akurat najmniej pyli np. leszczyna. Sama korzystam z serwisu Twoja Pogoda.

Stężenie pyłków to tylko jeden z czynników wywołujących reakcje alergiczne w sezonie pylenia. Nie bez znaczenia jest jakość ogólna powietrza, którym się oddycha (zanieczyszczenie pyłami np. 2,5 PM czy 10 PM w miastach może wzmagać alergie wziewne). Pomocne bywają różne sprzęty i udogodnienia do domu (np. siateczki w oknach, oczyszczacze powietrza – przeczytaj naszą recenzję oczyszczacza Fellowes), które ułatwiają życie alergikowi, ale tylko w przygotowanych pomieszczeniach. Czasem trudno przestrzegać odpowiednich pór wychodzenia z domu czy siedzieć cały dzień domu, unikając pyłków.

Oczyszczacz powietrza

Oczyszczacz powietrza

W skrajnych wypadkach, kiedy leki nie są w stanie zatrzymać reakcji alergicznej i chory cierpi na nieustanne duszności itp., konieczne jest wyjechanie w miejsce, gdzie stężenie pyłków jest znacznie niższe (zdarzało nam się wyjechać w góry podczas intensywnego pylenia brzozy). Jednak sama pyłkowica może być tylko częścią problemu, ponieważ nierzadkie są krzyżowe reakcje wziewno-pokarmowe, które zmuszają do wyłączenia z diety części pokarmów.

Uczulenie krzyżowe i panalergeny

Szacuje się, że około 70% alergików reagujących na pyłki brzozy jest również uczulonych krzyżowo na niektóre pokarmy. Czyli alergia wziewna łączy się u nich z alergią pokarmową. Przyjmuje się, że alergia wziewna jest pierwotna, a pokarmowa – wtórna, co zresztą można zaobserwować, gdy dany pokarm przestaje szkodzić poza sezonem pylenia. A więc alergia krzyżowa polega na reakcji organizmu na dwa podobne białka (przy czym jedno białko uczulało jako pierwsze) w sytuacji obecności obu białek jednocześnie.

Dzieje się tak z powodu podobieństwa między budową białek występujących w różnych roślinach. Organizm, reagujący wrogo na białka pochodzące np. od brzozy Bet v1, może zacząć reagować tak samo obronnie na białko jabłka Mal d 1 czy wiśni Pru a 1, ponieważ te mają podobną sekwencję aminokwasów (lub inne podobieństwa w budowie). Białka te zwane są zwane panalergenami i znajdziemy w różnych roślinach (owocach, warzywach, w nasionach, pyłkach), ale także u zwierząt. Są to m.in. profiliny, chitynazy, glukanazy, białka przenoszące lipidy (LTPs).

Oprócz informacji o występowaniu podobnych białek w różnych pokarmach ważna jest wiedza na temat odporności tych protein na temperaturę czy enzymy trawienne. Wielu alergików zauważa, że choć np. surowy owoc wywołuje u nich reakcję, to ugotowany czy upieczony już nie. Jednak według naukowców alergie krzyżowe, w których pierwotna jest alergia wziewna na drzewa i np. bylicę, na początku dotyczą białek wrażliwych na temperaturę, a w późniejszym okresie również tych, które na temperaturę i enzymy nie reagują.

Jabłka

Jabłka

Naukowcy wyodrębniają alergeny z pyłków uczulających roślin i porównują je z białkami produktów spożywczych, aby poznać jak najwięcej możliwości reakcji krzyżowych. Co ciekawe, eksperymentują z genami, aby wyprodukować np. niealergizujące jabłko. Na ile jest to syzyfowa praca? (Wg mnie właśnie tak jest – zniknie jeden alergen, to pojawi się drugi, przecież w innych krajach, gdzie nie ma brzóz, jej „rolę” wydzielania panalergenów mają inne drzewa).

Objawy uczulenia krzyżowego

Najczęstszym objawem jest OAS – oral allergy syndrome, czyli zespół alergii jamy ustnej. Objawia się reakcją warg, języka, błon śluzowych jamy ustnej, która może być jedynie pieczeniem, swędzeniem czy ogólnym dyskomfortem, w postaci przewlekłej np. niegojącym się zajadem w kąciku ust czy spierzchniętymi wargami. Pokrzywka oraz obrzęk może dotyczyć także rąk, które dotykały owocu czy warzywa.

W ostrych przypadkach może dojść do obrzęku jamy ustnej, przełyku, reakcji układu pokarmowego (wymioty, biegunka), oddechowego (skurcz oskrzeli, obfity katar), skóry (pokrzywka) i oka (zaczerwienienie, łzawienie), aż po wstrząs anafilaktyczny.

Kwitnąca (i pyląca) brzoza.

Kwitnąca (i pyląca) brzoza.

Wszystkiemu winna jest brzoza

Choć brzoza kwitnie jako ostatnia, jest ona prawdopodobnie winna również problemów z alergiami krzyżowymi już od połowy stycznia. Dlaczego? Badania wskazują, że – ponieważ alergia krzyżowa zachodzi również pomiędzy pyłkami tych właśnie drzew – u większości (95%) uczulonych na wszystkie trzy drzewa pierwotną alergią była właśnie alergia wziewna na pyłki brzozy. Można więc uznać, że drzewo to jest winne sporej części alergii w Polsce. Jednak w miejscach, gdzie brzoza nie jest popularna, jej miejsce zajmują po prostu inne drzewa.

Możliwe alergie krzyżowe pokarmowe

Leszczyna (Corylus avellana)

  • orzechy,
  • pokarmy alergizujące krzyżowo z pyłkiem brzozy.

Olsza (Alnus)

  • pokarmy alergizujące krzyżowo z pyłkiem brzozy.

Brzoza (Betula) – wyróżnione najczęstsze

  • jabłka,
  • gruszki,
  • marchew,
  • seler,
  • pomidory (surowe),
  • banan,
  • mango,
  • morele,
  • brzoskwinie,
  • śliwki,
  • wiśnie,
  • pomarańcze,
  • liczi,
  • czereśnie,
  • truskawki,
  • maliny,
  • kiwi,
  • figi,
  • pieprz,
  • orzechy,
  • cukinia,
  • ziemniak (surowy),
  • anyż,
  • papryka,
  • kminek,
  • kolendra.

Czy pokarmy uczulająco krzyżowo można jeść poza sezonem pylenia?

Na to pytanie odpowiedzi są różne. Z jednej strony rzeczywiście można zauważyć wyraźną różnicę w objawach poza sezonem pylenia – pewne pokarmy uczulające krzyżowo po prostu przestają wywoływać niepożądane reakcje organizmu. Z drugiej strony prof. Kaczmarski pisze o swoistej pamięci organizmu i mimo że poza sezonem pylenia nie będzie zachodzić reakcja IgE-zależna, ponieważ nie będzie obecności alergenu prowokującego obrony immunologicznej, może dojść do opóźnionych reakcji skórnych zależnych od limfocytów T (czwarty typ reakcji alergicznej).

Tak więc w podjęciu decyzji potrzebna jest indywidualna porada specjalisty.

Wybrana bibliografia:

30 X2015

Prysznic przy AZS i innych problemach skórnych

by joanna
Słowo od autorki: Tak się złożyło, że od miesiąca (październik 2015 r.) cierpię na egzemę – jest to prawdopodobnie jakiś wyprysk kontaktowy. Pierwszy raz w życiu – w wieku 34 lat – mam coś takiego. Zmiany pojawiły się najpierw na podudziach, potem na biodrach i plecach. Dokucza mi świąd, grubienie skóry, sączenie się płynu, a przede wszystkim poczucie bezradności, bo nie znam przyczyny tych zmian skórnych (nie wykluczam jednak, że pierwszym punktem zapalnym była szczotka do suchego masażu, którą się podrażniłam, drugim – nowe spodnie, ciemne dżinsy; a być może wszystko jest kwestią psychiki, ponieważ straciłam pracę?).

wyprysk_kontaktowy

Testuję teraz wszystkie kosmetyki do skóry z AZS, z których dotychczas  korzystały moje dzieci. Możecie mieć więc pewność, że kosmetyki tu opisywane będą sprawdzone jeszcze lepiej.

Wiadomo, że myć się trzeba – ale jeśli zmiany na skórze są bardzo silne i dokuczliwe, sączy się z nich płyn, a każdy kontakt z wodą powoduje cierpienie, warto zaplanować sobie harmonogram pielęgnacji, ponieważ po prysznicu musimy bardzo dokładnie nawilżyć i natłuścić ciało (ewentualnie zaaplikować maści wskazane przez lekarza). W moim wypadku jest to co najmniej 15 minut wsmarowywania kosmetyków.

3 zasady podczas brania prysznica przy aktywnych zmianach skórnych:

  1. Ograniczenie czasu i częstotliwości brania prysznica.
  2. Ustawienie najniższej temperatury wody, jaką możemy znieść.
  3. Użycie odpowiednich kosmetyków – najlepiej naturalnych.

Rzadziej i krócej

Jeśli nie przeszkadza nam brak codziennego mycia, a nie jesteśmy spoceni, ubrudzeni czy po prostu nie pachniemy brzydko, nic nie stoi na przeszkodzie, aby brać prysznic na przykład raz na dwa dni, opcjonalnie na zmianę z kąpielą nawilżającą. Pachy, okolice intymne i stopy warto myć częściej. Pielęgnacja twarzy to osobna działka – jeśli nie ma przeciwwskazań, zwykle myjemy ją dwa razy dziennie.

Prysznic powinien trwać krótko i warto ograniczyć kontakt z wodą, czyli najpierw się opłukać, zakręcić wodę, namydlić, na końcu spłukać. Dla maruderów polecam budzik albo puszczenie sobie z telefonu (zabezpieczonego od wilgoci) kilkuminutowej piosenki, w trakcie której trzeba się wyrobić. Działa!

prysznic

Uwaga – strumień wody powinien być miękki, aby jak najmniej drażnił skórę. Jeśli macie regulację strumienia wody w słuchawce, poszukajcie najdelikatniejszego ustawienia.

Zimna woda zdrowia doda

Nie od dziś wiadomo, że zimno pomaga w walce ze świądem. Nie namawiam Was do lodowatych pryszniców, bo po prostu można się przeziębić, a w zimnej wodzie trudno też się namydlić, a potem spłukać. Ustawcie sobie temperaturę wody na taką, jaką możecie znieść, a która jest poniżej 36°C (czyli czujecie, że jest chłodna). Taki prysznic ma też inną zaletę – nie potrwa długo!

Uwaga – warto również zrezygnować z dodatkowych zabiegów kosmetycznych do czasu zagojenia się stanów zapalnych na skórze. Dotyczy to m.in. depilacji, masażu szczotką oraz peelingu.

Odpowiednia pielęgnacja

Pod prysznicem możemy użyć mydła w płynie lub w kostce. Z mojego doświadczenia wynika, że najskuteczniejsze w pielęgnacji (a jednocześnie w delikatnym oczyszczaniu skóry) są naturalne mydła na bazie naturalnych olejów (np. Aleppo). Moim ostatnim odkryciem jest czarne mydło afrykańskie – o którym już niedługo napiszę więcej (ma naprawdę wyjątkowy skład i ciekawą konsystencję i wcale nie jest czarne).

czarne_mydlo_afrykanskie_1

Czarne mydło afrykańskie.

Mydło, którym traktujemy nasze cierpiące ciało, według mnie powinno spełniać kilka warunków:

  • powinno być jak najbardziej naturalne, bez konserwantów, barwników, PEG-ów, parafiny itp.,
  • powinno mieć silne działanie nawilżające,
  • powinno regenerować skórę,
  • powinno mieć delikatne działanie lecznicze,
  • dobrze, jeśli ma działanie antybakteryjne, ponieważ uszkodzona skóra jest podatna na zakażenia.

Już wkrótce: mydła w kostce do pielęgnacji skóry z AZS

Przeczytaj o pielęgnacji skóry z AZS i problemami:

A po prysznicu…

Po szybkim prysznicu otulamy się delikatnie ręcznikiem i delikatnie osuszamy (nie wycieramy!). W ciągu kilku minut powinniśmy nałożyć warstwę kosmetyku nawilżającego i natłuszczającego, aby skóra jak najkrócej pozostawała bez ochrony – ważna jest także struktura skóry po myciu, która łatwiej przyjmie składniki kosmetyku.

Jeśli po myciu nasza skóra swędzi, piecze, jest bardzo zaczerwieniona, a zmiany zaognione, powinniśmy pomyśleć, czy któryś z powyższych warunków nie został spełniony. Może woda była za ciepła, może staliśmy w niej za długo, a może wytarliśmy się zbyt mocno?

Dla osób z zaognionymi zmianami skórnymi prysznic nie jest żadną przyjemnością, niestety. Dlatego bardzo polecam przede wszystkim minimalizację czasu mycia i obniżenie temperatury wody.

Napiszcie, jakie są Wasze sposoby na jak najmniej szkodliwy prysznic!

28 X2015

Tort dla alergika: wersja bez cukru

by joanna

Bardzo lubię robić mój tort dla alergika, ale postanowiłam go nieco udoskonalić – mianowicie zrezygnować całkowicie z cukru (choć używałam zawsze muscovado, mimo wszystko był to cukier).

tort_bez_cukru_1

Tortu w nowej wersji spróbowały dzieci w przedszkolu naszego syna oraz ich rodzice, ponieważ jako mama alergika (ogarniająca alergie i zasady zdrowego żywienia) zostałam wytypowana do upieczenia takich ciast na święto Pasowania na Przedszkolaka. (więcej…)

14 X2015

Dni Alergii i Nietolerancji Pokarmowej 2015

by joanna

Dni Alergii i Nietolerancji Pokarmowej, których pierwsza edycja w zeszłym roku cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, będą miały swoją kontynuację w listopadzie 2015 r. Blog Organicznych, jako zaangażowany w tematy poświęcone alergii i zdrowemu odżywianiu, również w tym roku objął patronat medialny nad imprezą.

DNI 2015 fb

Przeczytaj relacje z edycji 2014:

Rezerwujcie czas na weekend 21-22 listopada, zwłaszcza że będziemy mieć dla Was wejściówki!

Poniżej notka prasowa organizatora. Zdjęcia pochodzą z ubiegłorocznej edycji Dni Alergii.

21–22 listopada 2015 r. na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się druga edycja
DNI ALERGII I NIETOLERANCJI POKARMOWEJ – wydarzenia dla wszystkich osób chcących żyć zdrowo i świadomie. (więcej…)

30 VII2015

Wakacje alergika: Półwysep Helski

by joanna

Od lat jeździmy na wakacje nad morze, kierując się kilkoma przesłankami, które zmieniały swoją ważność w ciągu tego czasu. Dziś mówimy, że nad Bałtyk jeździmy dla dzieci, ale prawda jest taka, że sama nie wyobrażam sobie lata bez pobytu nad polskim morzem. Mój mąż woli góry, więc staramy się jeździć co roku i tu, i tu (o górach napiszemy wkrótce), co dla alergika jest najlepsze: zmiany klimatu działają przy alergiach cuda.

kuznica_2 (więcej…)

14 VI2015

Oczyszczacz Fellowes AeraMax Baby DB55

by joanna

Przez miesiąc dzięki uprzejmości Fellowes Polska mogliśmy testować oczyszczacz powietrza Fellowes, model AeraMax Baby DB55 Air Purifier.

Oczyszczacz powietrza Fellowes AeraMax Baby DB55 Air Purifier

Oczyszczacz powietrza Fellowes AeraMax Baby DB55 Air Purifier.

Oczyszczacz postawiliśmy w pokoju chłopców i włączaliśmy głównie na noc. Jest to model przeznaczony specjalnie do pokoju dziecięcego, ma m.in. blokadę antydzieciową (choć nasz młodszy syn i tak nauczył się włączać/wyłączać inaczej), a powierzchnia pomieszczenia, które może skutecznie oczyszczać, to 18 m2. (Dokładne parametry podaję niżej).

Szczegółową opinię znajdziecie pod danymi producenta. Najważniejsze według mnie jest poczucie, które pojawiło się po zakończeniu testu, mianowicie – brakuje mi tego sprzętu. Wiadomo, że do dobrego człowiek łatwo się przyzwyczaja…

Natomiast kilka rzeczy okazało się u nas przeszkodą w uzyskaniu pełnego sukcesu, m.in. łóżko piętrowe – o czym niżej. (więcej…)

27 V2015

Rozszerzanie diety małego alergika – BLW i nie tylko

by joanna

Tekst ma charakter wyłącznie informacyjny. Powstał na podstawie fachowej literatury, zaleceń dietetyków i lekarzy oraz indywidualnych doświadczeń autorki. Nie zastąpi porady lekarskiej ani dietetyka.

BLW_i_nie_tylko

Jedzenie ma znaczenie – od samego początku. Wiadomo, że dieta prenatalna oraz dieta matki karmiącej ma wpływ na rozwój dziecka oraz na zwiększenie ryzyka alergii u dzieci:

O tym, kiedy zdrowe dziecko może mieć rozszerzaną dietę, decyduje samo dziecko, gotowe do spróbowania posiłków (siedzące, zainteresowane posiłkami rodziny itp.). Dzisiejsze zalecenia WHO mówią wyraźnie o wyłącznym karmieniu piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia. Polscy eksperci (od niedawna) zalecają rozszerzanie diety niemowląt bez podawania kolejności wprowadzania produktów. Mówi się o okienku między 17. a 26. tygodniem życia dziecka, w którym należy rozpocząć wprowadzanie nowych pokarmów. To oczywisty paradoks, bo zalecenia nie wynikają z siebie nawzajem (tu można poczytać o tym, kiedy warto wprowadzać gluten – czy rzeczywiście w specjalnym okienku żywieniowym). (więcej…)

31 III2015

Czy moje dziecko może mieć AZS?

by joanna

Poniższe zestawienie ma na celu zebranie ważnych informacji na temat atopowego zapalenia skóry w celach wyłącznie informacyjnych. Dołożyłam starań, aby tekst opierał się na sprawdzonych źródłach. Artykuł napisałam z myślą o rodzicach, którzy chcieliby pogłębić wiedzę na temat AZS. Pamiętajmy, że żaden tekst z internetu nie zastąpi diagnozy lekarza w gabinecie, zwłaszcza że poruszam jedynie najważniejsze zagadnienia.

AZS

Co to jest AZS?

Atopowe zapalenie skóry jest chorobą o podłożu genetycznym, co oznacza, że jest zależna od aktywności pewnych genów, z którymi się rodzimy.

(więcej…)

23 II2015

Nietolerancja pokarmowa: co trzeba wiedzieć

by joanna

Czas na temat, w którym jak rzadko liczy się precyzyjność. Dlaczego? Ponieważ wciąż i wciąż widzę, słyszę, czytam, że nawet osoby mające dużą styczność z tematem alergii i pokrewnych mylą pojęcia, mieszają terminy i powodują zamęt w głowach i tak już skołowanych osób zmagających się z nadwrażliwością pokarmową swoich dzieci.

Systematyzuję zagadnienia, żeby nieco rozjaśnić mroki terminologii używanej przez specjalistów. Zdaję sobie jednak sprawę, jak trudno to wszystko na początku zrozumieć, a co dopiero zapamiętać. Dlatego temat nietolerancji w tym tekście będzie ujęty w najważniejszych punktach, które w przyszłości – jeśli zajdzie taka potrzeba – opiszę dokładniej.

Tekst ten ma za zadanie usystematyzować pojęcia, zanim zajmę się tematem rozszerzania diety dzieci alergicznych.

Nie jestem lekarzem; tekst powstał na podstawie fachowych źródeł. Dołożyłam wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były zgodne z aktualną wiedzą specjalistów zajmujących się nietolerancją pokarmową.

nietolerancja_pokarmowa (więcej…)

27 I2015

Czy moje dziecko może mieć alergię pokarmową?

by joanna

Ten tekst powstał z myślą jako wstęp do wpisu bardziej praktycznego – co zrobić, kiedy małe dziecko ma alergię, AZS i/lub nietolerancję, a chcemy zacząć rozszerzać mu dietę. Zanim poruszę tę kwestię, muszę najpierw uporządkować parę zagadnień. Przede wszystkim – co to znaczy, że dziecko ma alergię, nietolerancję albo AZS? Dlaczego to takie ważne, aby wiedzieć, czy nasze dzieci mają problemy z nadwrażliwością pokarmową?

Źródło: www.polona.pl, domena publiczna

Źródło: www.polona.pl, domena publiczna

(więcej…)