07 X2016

Ecozone płyn do prania ubrań sportowych – recenzja

by joanna

Właśnie z wielką ciekawością przetestowaliśmy nowy płyn do prania Ecozone, przeznaczony do ubrań sportowych. Ponieważ odzieży tego typu mamy sporo i jej zapach często jest trudny do usunięcia (o czym niżej), nasze oczekiwania były duże. Czy warto zmieniać przyzwyczajenia i zastąpić domowy proszek płynem do prania brytyjskiej marki?

ecozone_sport_1

W zasadzie znaleźliśmy już uniwersalny środek do prania, który nas satysfakcjonuje. Od kilku lat używamy proszku do prania własnej roboty (tu przepis). Mieliśmy też kule do prania (tutaj pisaliśmy o kulach piorących), jednak po półtora roku mieliśmy jakąś awarię w pralce i kule nam się zniszczyły.

Ubrania na rower – jak prać?

(więcej…)

13 XI2015

Czy zeolity są ekologiczne?

by joanna

Zeolity, czyli składnik ekologicznych proszków do prania, który miał zastąpić nieekologiczne fosforany. Co o nich wiemy? Czy rzeczywiście są bezpieczne?

Wrzące kamienie

Zeolity to minerały glinokrzemianowe, zróżnicowane pod względem składu (jak mówi „Nowa encyklopedia powszechna PWN”, uwodnione glinokrzemiany sodu i wapnia, rzadziej baru, strontu, potasu, magnezu i manganu). Nazwa pochodzi z greckiego – „wrzące kamienie” – jest związana ze zjawiskiem uwalniania się wody z minerałów pod wpływem wysokiej temperatury; woda pojawia się w postaci bąbelków.

Naturalne zeolity to m.in. chabazyt, desmin, harmotom, heulandyt, natrolit i filipsyt. Występują naturalnie (w Polsce na Dolnym Śląsku, w okolicach Krakowa i w Pieninach). Największe wydobycie zeolitów ma miejsce w Chinach.

Chabazyt.

Chabazyt.

Zeolity są też uzyskiwane sztucznie (o czym niżej). (więcej…)

07 X2015

Czy prasowanie jest ekologiczne?

by joanna

Chyba nie zdziwi Was moja odpowiedź: absolutnie nie jest. Zanim jednak przekonam Was do zmiany nawyków, przedstawię kilka faktów.

masz_wybor_nie_prasuj

Zacznę może od nas. Mamy w domu żelazko, które kupiliśmy w 2007 roku – był to pierwszy wspólny zakup do naszego domu. Trzymamy je jednak nie z sentymentu, ale dlatego, że czasami jest potrzebne. Raz na miesiąc, a nawet rzadziej, kiedy potrzebujemy założyć koszulę mniej pogniecioną niż zwykle, wyciągamy z szafy starego Tefala. Dwa razy do roku prasuję obrus, czasem coś, co musi ładnie wyglądać na zdjęciu. (więcej…)

08 IV2015

Zanim ścieki trafią do rzeki. O oczyszczalni „Czajka”

by joanna

Być może ktoś z czytelników pamięta, że dawno temu wymyśliłam zabawę-test, sprawdzający poziom zaangażowania w ekologię (można pobawić się tu).

Często podczas moich rozmów z osobami, które szukają sposobu na ekożycie spotykam się z pewnym niezrozumieniem, kiedy poruszam temat naszej „spuścizny”. A dokładnie mówiąc – wiele osób jest skłonnych zapłacić więcej za produkty, których produkcja czy transport jest dla planety niewielkim obciążeniem i które są bezpieczne w momencie użytkowania. Natomiast o wiele mniej osób zaprząta sobie głowę tym, co dzieje się, gdy dany produkt (lub jego odpady) opuszczają dom, czy to w śmieciach, czy to w ściekach.

Ekologiczność produktu wyznaczają moim zdaniem w równym stopniu trzy aspekty:

  1. Czy jest pozyskiwany w sposób niezagrażający ludziom i środowisku?
  2. Czy jego użycie nie jest szkodliwe dla ludzi i środowiska? (Czasem wiąże się to z przestrzeganiem pewnych zasad).
  3. Czy jego utylizacja nie jest groźna dla ludzi i środowiska?

(więcej…)

04 III2015

Dobre pranie, czyli co lubią oczyszczalnie ścieków

by joanna

Czy fakt, że oczyszczalnie ścieków zajmują się naszymi nieczystościami, zwalnia nas z myślenia o środowisku naturalnym?

dobre_pranie

Zapytałam warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji m.in. o to, czy boraks w naszych ściekach może być jakimś zagrożeniem dla środowiska (o boraksie i jego wpływie na organizmy wodne pisałam tutaj – przy największych kopalniach tego minerału w Turcji obecność boraksu w wodach jest wyższa niż gdzie indziej, jednak badania nie wskazały na szczególne zagrożenie dla organizmów wodnych). Na pytania odpowiedziała mi Marzena Wojewódzka z Zespołu Prasowego MPWiK.

(więcej…)

31 XII2014

Czy boraks jest ekologiczny?

by joanna

W kilku swoich przepisach polecam boraks jako znakomity, ekologiczny środek, m.in. odkażający. Używam go naprawdę długo i oczywiście rozsądnie (trzymam go zawsze w zamkniętym, opisanym opakowaniu, wysoko – na szafce pod sufitem, gdzie dzieci nie sięgną). W domu mam dwoje dzieci, dlatego sprawdziłam dokładnie, czy boraks może być dla nich niebezpieczny i w jakiej postaci.

Przeczytaj:

Większość gotowych „mocnych” detergentów (np. tych do czyszczenie muszli klozetowej) jest znacznie bardziej niebezpieczna dla otoczenia niż boraks. Zebrałam na to kilka dowodów.

Czy boraks jest ekologiczny?

Czy boraks jest ekologiczny?

(więcej…)

15 XII2014

Czy kule piorące są piorunujące?

by joanna

Odkąd wyrzuciłam z domu prawie wszystkie gotowce do prania i sprzątania (telewizor zaś nigdy nie zamieszkał w moim domu), zupełnie nie jestem na czasie ze wszystkimi nowościami z krainy detergentów. Mogę się tylko domyślać, że w tv ciągle lecą reklamy coraz bardziej unowocześnianych proszków do prania, dających jeszcze więcej bieli, zapachu (dla mnie nie do zniesienia), oszczędności i radości.

Raz, dwa, trzy składniki

Przez wiele lat do prania używałam po prostu orzechów piorących (do białego prania dodawałam sody oczyszczonej). Odkryłam jednak, że na orzechach świat i ekologia się nie kończą – zaczęłam stosować proszek do prania własnej produkcji (przepis tu), a potem zrezygnowałam z tarcia mydła na wiórki i wsypywałam do pralki mieszankę: boraks, soda kalcynowana i nadwęglan sodu oraz kilka kropel zapachu. W tej mieszance szczególne lubię miękkość prania nadawaną przez boraks oraz odświeżony zapach – zasługa nadwęglanu sodu. Jest idealna dla alergików oraz – o ile wiem – bezpieczna dla środowiska (używamy łyżki – dwóch na pranie).

Pewnego dnia przyszedł czas wypróbować coś nowego.

Kule do prania Ecozone z aloesem

Producent: http://www.ecozone.com

kule_ecozone_1

(więcej…)

19 X2014

Organiczny odplamiacz ze szczoteczką Sodasan

by joanna

Nasze ekologiczne środki piorące (orzechy i proszek) czasem nie dają rady z trudniejszymi plamami i, szczerze mówiąc, najczęściej kończy się na tym, że akceptuję fakt niewielkich śladów (najczęściej po jedzeniu) na ubraniach. Zwłaszcza gdy dotyczy to bluzeczek synów, bo po prostu wiem, że nie uniknę kolejnych plam.

Na bardzo ciężkie przypadki wyciągaliśmy z szafki mydło odplamiające Sodasan (w kostce), które wymagało nieco zachodu, ale było skuteczne. Teraz postanowiliśmy sprawdzić, jak spisze się odplamiacz Sodasan w żelu.

Organiczny odplamiacz ze szczoteczką Sodasan

http://www.sodasan.com/flecken-gel.html

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna

Cena: około 16 zł za 200 ml

sodasan_odplamiacz_1

Informacje producenta:

Uniwersalny odplamiacz do tkanin, usuwa zabrudzenia z krwi, trawy, jajek, owoców, czekolady, tłuszczu itp. Nie jest polecany do delikatnych materiałów, takich jak jedwab, moher, wełna, alpaka, puch.

Odplamiacz zawiera naturalne składniki, pochodzenia roślinnego. Ma oznaczenia Vegan, Eco Garantie i EcoCert. Wyprodukowany w Niemczech.

Sposób użycia: zwilżyć miejsce z plamą, nałożyć żel na plamę i rozprowadzić szczoteczką. Spłukać wodą lub uprać w pralce.

odplamianie_4

Skład:

  • aqua (woda) – 30%,
  • potassium soap (mydło potasowe pochodzenia roślinnego) – 15–30%,
  • Alcohol – <5%,
  • glycerine (gliceryna – roślinna),
  • essential oils (olejki zapachowe),
  • limonene (limonen),
  • linalool (linalol).

sodasan_odplamiacz_0

Nasza opinia:

Z odplamiaczem zrobiliśmy kilka prób, z czego dwie były prawdziwym wyzwaniem. Za pierwszym razem spróbowaliśmy uratować białą koszulkę, którą mój mąż dwa prania temu zabrudził sokiem z jakiegoś owocu (chyba brzoskwini). Niestety, okazało się, że plama raczej już nie zejdzie, takie zabrudzenia trzeba od razu zapierać (lub – w wypadku owoców – szybko polać wrzątkiem, oczywiście nie na człowieku).

Drugi raz był chyba najbardziej spektakularny – nasz młodszy syn postanowił, że sprawdzi, jak działają zębatki w rowerze, przez co jego niebieski bodziak pokrył się czarnymi smugami ze smaru. Niestety, nie mam na zdjęciach bodziaka przed odplamianiem, a szkoda, bo czarne plamy po prostu znikały na moich oczach. Zostały jedynie niewielkie ślady:

odplamiacz_sodasan_1

Trzeci raz sfotografowałam, ale ze względu na moją szybką reakcję plamy po kaszce karobowej były mniej okazałe, niż się spodziewałam. Dlatego na zdjęciach plam prawie nie widać (ale widać, jak używać odplamiacza).

odplamianie_2

Aby uzyskać zadowalający efekt z odplamiaczem Sodasan, trzeba działać w miarę szybko. Utrwalonych plam raczej nie usuniemy, natomiast te świeże rzeczywiście schodzą bardzo łatwo, prawie idealnie.

odplamianie_3

Odplamiacz ma wygodne opakowanie i bardzo przydatną szczoteczkę, którą rozprowadzamy żel po tkaninie. Bardzo się cieszę, że jest to produkt pochodzenia roślinnego (nawet zapach ma taki). Jak zapewniają producenci, został wyprodukowany w sposób ekologiczny, a sam żel jest biodegradowalny w ciągu kilku godzin.

Podsumowanie

Bardzo wygodny w użyciu (szczoteczka!) i wydajny odplamiacz, który bardzo dobrze daje sobie radę z plamami, o ile działamy szybko. Nie usunie raczej zabrudzeń, które już raz się nie doprały. Nie nadaje się również do delikatnych tkanin.

Biodegradowalny, bezpieczny, pochodzenia roślinnego i wyprodukowany w sposób ekologiczny – pod tym względem jest bez zarzutu. Polecamy jako wygodną pomoc przy mocnych zabrudzeniach.

16 II2014

Nadwęglan sodu – ekologiczny wybielacz

by joanna

W moim domowych laboratorium robi się coraz ciekawiej. Ostatnim nabytkiem jest nadwęglan sodu Na2CO3•1,5H2O2, przydatny m.in. w kuchni i łazience. Pewnie nawet nie wiecie, że jest to popularny składnik proszków do prania i tabletek do zmywarek. (Ach, te „aktywne cząstki tlenu”! Nic innego, tylko nadwęglan sodu!).

NS_1

Nie od dziś mówię, że znacznie taniej i bardziej ekologicznie wyjdzie nam samodzielne przygotowywanie środków czyszczących. Kilogram NS na allegro kosztuje 7 zł (plus przesyłka kilka zł). Kilogram nadwęglanu sodu to około 33 łyżek stołowych.

Dziś przygotowałam tabletki do zmywarki z nadwęglanem sodu – już jutro będę wiedziała, czy nowy skład równa się ulepszony skład i na pewno zdam Wam relację!

Bezpieczeństwo

Nadwęglan sodu nie jest produktem niebezpiecznym, o ile przestrzegamy standardowych zasad higieny pracy. Przede wszystkim jest to substancja chemiczna, którą trzymamy z dala od dzieci. Po drugie, nie dopuszczamy do kontaktu nadwęglanu sodu z ogniem lub źródłem silnego ciepła.

Nadwęglan sodu nie jest produktem niebezpiecznym dla zdrowia (LD50 – szczur, doustnie: 2200–2400 mg/kg, LDL0, królik, przez skórę > 2000 mg/kg – nie został zakwalifikowany jako substancja groźna dla życia lub zdrowia), aczkolwiek działa drażniąco na układ oddechowy, pokarmowy oraz oczy.

Jest bezpieczny dla środowiska naturalnego: rozpuszczalny w wodzie, nie ulega biokumulacji, ulega rozkładowi chemicznemu.

NS_2

Zastosowanie

Nadwęglan sodu znany jest najbardziej ze swoich właściwości utleniających – dzięki reakcji chemicznej zachodzącej w wodzie (powstaje woda utleniona, a dokładnie rozpada się na tlen, wodę i węglan sodu) możemy uzyskać efekt wybielający np. prania.

Pranie

Wystarczy wsypać do prania 1,5–2 łyżki stołowe nadwęglanu sodu, dzięki czemu białe i jasne tkaniny nie będą żółkły ani szarzały. NS powinien usuwać także trudne plamy (jeszcze nie miałam okazji się przekonać), takie jak z herbaty, wina, warzyw. Dla uzyskania najlepszego natychmiastowego efektu należy:

  • ustawiać temperaturę prania na co najmniej 40°C

lub

  • moczyć tkaninę przez kilka godzin w roztworze 2 łyżek nadwęglanu sodu rozpuszczonych w 3 l ciepłej wody, a następnie uprać w pralce w dozwolonej temperaturze.

Uwaga, rozjaśnia kolory – można go używać do tkanin, które łatwo nie tracą barw. Nie należy używać do prania jedwabiu i wełny.

Czyszczenie – ogólnie

Według różnych źródeł nadwęglan sodu znakomicie sprawdza się w czyszczeniu plam i zabrudzeń z najróżniejszych powierzchni. Roztworem z NS (3 łyżki na 3 l ciepłej wody) można czyścic dywany, zasłony. A nawet suknie ślubne!

Kuchnia – przykładowe użycia

Do zwykłego czyszczenia powierzchni np. w kuchni można użyć roztworu 3 łyżki NS na litr ciepłej wody, jeśli jednak strasznie zapuściliśmy mieszkanie – podwajamy ilość nadwęglanu sodu.

Aby usunąć osad z dzbanka do kawy, wsypujemy 3 łyżki nadwęglanu sodu do dzbanka pełnego gorącej wody zostawiamy na 15 minut i dokładnie spłukujemy. Nadweglanem sodu można także oczyścić ekspres do kawy – roztwór NS wlewamy zamiast wody i włączamy maszynę. Płuczemy kolejnym cyklem, tym razem z czystą wodą.

Łazienka

Czyszczenie toalety: wsypujemy NS do muszli sedesowej (około 10 łyżek), czekamy 15 minut, czyścimy np. szczotką klozetową i spłukujemy.

Usuwanie pleśni

Jeśli mamy zagrzybione ściany, przed malowaniem możemy oczyścić je roztworem z nadwęglanu sodu naniesionym na zapleśniałą powierzchnię za pomocy pędzla lub gąbki. Roztwór zmywamy po pół godzinie (razem z pleśnią).

Inne

Nadwęglan sodu przyda się do czyszczenia tak naprawdę wszystkiego – mebli ogrodowych, drzwi, namiotów, kociej kuwety… Tu znajdziecie dokładniejsze przepisy (po angielsku).

NS_3

Podsumowanie

Nadwęglan sodu to bezpieczny, tani i sprawdzony związek chemiczny, z którego łatwo przyrządzimy środek czyszczący do naszego domu. Jest ekologiczny i niegroźny (aczkolwiek chowamy go przed dziećmi i nie trzymamy w pobliżu źródeł ognia).

Zachęcam Was do samodzielnego wypróbowania, jak przyjemnie jest być małym chemikiem i uzyskiwać wielkie efekty niewielkim kosztem. Polecam!

Gdzie kupić nadwęglan sodu? Na przykład w Drogerii Ekologicznej.

20 X2013

EKOankieta!

by joanna

Ponieważ w najbliższym tygodniu będę gościem w dwóch klubach mam (w poniedziałek o 11:00 – Bobo Camp oraz w piątek o 10:00 w moim dzielnicowym Klubie Mam i Tatusiów na Bielanach), gdzie opowiem co nieco o ekologicznym życiu, przygotowałam sobie listę tematów do poruszenia. I z tej listy wyszedł mi właściwie materiał na EKOankietę.

Proponuję Wam zabawę – sprawdźcie samych siebie, czy myślicie ekologicznie? Czy poniższe pytania wydają się Wam oczywiste (może poczujecie się urażeni, że pytam o takie oczywistości, hehe)? A może uważacie, że przesadziłam z tą ekologią na co dzień?

Potraktujcie to wyłącznie jako wstęp do głębszych przemyśleń. Nie chcę Was pouczać! Chętnie za to dowiem się, co sądzicie o poruszonych przeze mnie tematach. Które wydają się Wam wydumane, które są tak podstawowe, że aż dziwnie o nich rozmawiać? Przy niektórych pytaniach znajdziecie linki do moich wpisów, które mogą być inspiracją.

Czekam na Wasze opinie!

ekoankieta (więcej…)

28 IX2013

Upiorny test: domowy proszek i orzechy

by joanna

Orzechy piorące kontra proszek do prania domowej roboty? Czemu nie.

Zainspirowana testem środków piorących, którego wyniki pięknie pokazano na blogu 3 poziomy (polecam!!!), postanowiłam uzupełnić brakujące ogniwo o możliwości domowego proszku do prania. Dla porównania wzięłam orzechy piorące, dodatkowo zrobiłam jeszcze jedno pranie w wyższej temperaturze i z użyciem odkażacza do pieluch.

Plamy testowałam na starych, grubych śpiochach z bawełny organicznej.

Zrobiłam wyjątkowo złośliwe plamy, z którymi zwykły proszek miałby problemy. Po pierwsze: smar rowerowy prosto z roweru.

upiorny_1

(więcej…)

17 IX2013

Proszek do prania – przepis

by joanna

Jak zrobić własny proszek do prania? Podstawowy przepis jest tak prosty, że proszek wykonacie w 2 minuty. Jeśli bardzo chcecie, aby w proszku znalazło się również mydło, potrzebujecie kilku dodatkowych minut na starcie go na wiórki.

[Wpis aktualizowany 23.10.2017 r.]

Proszku używam już cztery lata i sprawdza się znakomicie. 

Proszek do prania z trzech składników

Proszek do prania z trzech składników

Przepis na proszek do prania kolorowego

Zawiera dwa składniki (równe proporcje, objętościowo):

  • boraks,
  • sodę kalcynowaną (Na2CO3).

Boraks ma właściwości zmiękczające wodę oraz wybielające; wywabia plamy oraz usuwa nieprzyjemne zapachy. Gdzie kupić boraks? Na przykład w Drogerii Ekologicznej.

Sodę kalcynowaną (węglan sodu) można kupić np. w Drogerii Ekologicznej, można też podgrzać w piekarniku sodę oczyszczoną i uzyskać w ten sposób sodę kalcynowaną (2NaHCO3 → Na2CO3 + CO2 + H2O). Również zmiękcza wodę, jest wykorzystywana do produkcji m.in. środków piorących.

Wszystkie składniki mieszamy w dobrze zakręconym słoiku.

Na jedno pranie wystarcza jedna kopiasta łyżka proszku (niektórzy podają, że dwie, zależy od pojemności pralki i intensywności zabrudzeń). Do szufladki na płyn do płukania możemy wlać kilka kropli olejku eterycznego, którego zapach lubimy.

Boraks, nadwęglan sodu i soda kalcynowana

Boraks, nadwęglan sodu i soda kalcynowana

Przepis na proszek do prania białego

Zawiera trzy składniki (równe proporcje, objętościowo):

  • boraks,
  • sodę kalcynowaną (Na2CO3),
  • nadwęglan sodu.

Nadwęglan sodu to naturalny odplamiacz i rozjaśniacz białych tkanin, w wodzie zamienia się w aktywny tlen (woda utleniona). Można go kupić również m.in. w Drogerii Ekologicznej.

Wszystkie składniki mieszamy w dobrze zakręconym słoiku.

Na jedno pranie wystarcza jedna kopiasta łyżka proszku (niektórzy podają, że dwie, zależy od pojemności pralki i intensywności zabrudzeń).

Proszek do prania z szarym mydłem (płatkami mydlanymi)

Do proszku można także dodać wiórki z szarego mydła. Szare mydło – mydło zawierające m.in. sole potasowe (np. 72% jak mydło marsylskie), nie zawierające za to żadnych barwników czy środków zapachowych. Co ważne, nazwa szare mydło bywa używana jako określenie mydeł sodowych (białych), które nie zawierają dodatków, mają jednak inne właściwości. Warto się upewnić, co się kupuje. Różnica polega na tym, jak mydło zachowuje się w wodzie: prawdziwe szare mięknie, maże się i tworzy z nią emulsję, białe – jest twarde i nie tworzy emulsji.

Szare mydło potasowe, niewegańskie

Szare mydło potasowe, niewegańskie

(więcej…)

26 II2013

Orzechy piorące a pieluchy wielorazowe

by joanna

Dziś tylko szybka informacja – na naszym fanpage’u pojawiło się pytanie, dlaczego nie należy prać pieluszek wielorazowych w orzechach piorących. Według moich informacji (zanim kupiłam wielorazówki, sporo się o nich naczytałam) włókna wkładów chłonnych, zarówno te z tworzywa sztucznego, jak i bambusowe pod wpływem prania w orzechach tracą swoje właściwości. Saponina skleja je, natłuszcza i zmniejsza chłonność. Podobnie jest np. ze ściereczkami z mikrofibry.

Ja pieluchy piorę w proszku do prania własnej roboty, który ma właściwości odkażające. Ponieważ nigdy pieluchy nie zajmują całej pralki, dokładam do nich zwykłe pranie białe i nastawiam 60 st. C.

pupastefka

Kiedy po pewnym czasie pieluchy tracą chłonność oraz zaczynają brzydko pachnieć, to znak, że trzeba je oczyścić. Więcej na temat oczyszczania pieluch wielorazowych znajdziecie tutaj.

26 2013

Orzechy piorące cz. 1

by joanna

Temat ekologicznego prowadzenia domu wałkują wszystkie ekoportale, i dobrze. Ja postaram się opowiedzieć Wam o praktycznej stronie sprzątania bez użycia środków chemicznych.

Właściwie pozbyliśmy się detergentów z domu, a te, co zostały, są ze znaczkiem EKO i nie szkodzą naturze.

Przeczytaj:

Zacznę od prania. Od ponad dwóch lat nie zatruwamy środowiska za pomocą proszków do prania. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, w czym naprawdę pierzecie ubrania? Fosforany, fosforaty, polikarboksylaty, wybielacze, odplamiacze, substancje zapachowe, cuda na kiju – kiedy widzę gdzieś reklamę nowoczesnego proszku do prania, robi mi się niedobrze. Producenci ładują tam tony środków chemicznych, które mają zapewnić tkaninom blask, czystość, świeży zapach i coś tam coś tam. Ratunku!

(więcej…)