Miesiączka nie musi boleć

Miesiączka nie musi boleć

Jakiś czas temu pytałam Was na Instagramie o okres. Czy go lubicie, a jeśli nie (bo takich odpowiedzi było dużo), to dlaczego? Najczęściej osoby, które zabierały głos, skarżyły się na różne dolegliwości związane z miesiączkowaniem. Czy rzeczywiście musi być tak, że okres oznacza ból? Według mojej wiedzy miesiączka nie musi boleć – a przynajmniej nie tak, żeby ból odbierał nam możliwość pracy, snu czy zabawy.

Zmagałam się z bólami menstruacyjnymi przez wiele lat – nazywam nimi wszystkie dolegliwości, które pojawiały się przed okresem lub w jego trakcie, nawet jeśli nie wynikały z samego krwawienia. W moim wypadku były to migreny, często tak silne, że wyłączały mnie z życia na 2, 3 dni. Poza tym – choć w mniejszym nasileniu – był ból w okolicy lędźwiowego odcinka kręgosłupa i podbrzusza, do tego bolesność piersi, która zaczynała się tuż po owulacji i trwała do pierwszego dnia miesiączki.

Lubię swój okres
Lubię swój okres

Dziś naprawdę lubię swój okres – ale zaprzyjaźnienie się z nim wymagało poznania i akceptacji swojego ciała. Wierzę, że każda osoba ma ten potencjał, żeby zrozumieć swój organizm. Wierzę, że moje samopoczucie podczas okresu jest w jakiś sposób powiązane z moim trybem życia, dietą, jakością snu. Im większą mam więź ze swoim ciałem i im uważniej słucham jego potrzeb (a dodatkowo – im więcej dostarczam mu aktywności sportowych i treningów), tym lepiej się czuję. I podczas okresu, i w każde inne dni.

Różne rodzaje bólu miesiączkowego

Ból miesiączkowy może być pierwotny lub wtórny. Pierwotny występuje zwykle u młodych osób, u których mięśnie gładkie macicy podczas okresu kurczą się intensywnie. Jest to związane z hormonem – prostaglandyną – który pobudza macicę do napięcia i skurczów. Jego nadmiar będzie prowadził do bolesności miesiączek. Przy takich bólach zazwyczaj pomaga zażywanie leków rozkurczowych. Są też pewne przesłanki do tego, że wspomaganie się odpowiednią suplementacją (między innymi wit. C i wyciągiem z zielonej herbaty) pozwala zmniejszać nasilenie tych skurczy.

Przy okazji miesiączki mogą występować też inne zakłócenia w pracy organizmu: problemy z trawieniem (na przykład rozwolnienie), zatrzymywanie wody, migrena, brak apetytu, mdłości, wymioty. Część dolegliwości można łagodzić ziołami – w tym spróbować olejków CBD (o czym niżej).

Bóle wtórne są oznaką jakiegoś stanu zapalnego i tylko badanie wykluczy lub potwierdzi podejrzenie choroby. Znalazłam informacje, że często bóle miesiączkowe zmniejszają się po urodzeniu dziecka (np. dlatego, że jest większa drożność szyjki macicy i krew łatwiej wypływa). W takim razie osoby, które się nie zdecydują na dziecko, mają cierpieć do menopauzy? Mam nadzieję, że nie.

Przede wszystkim badaj się

Badania ginekologiczne powinny być wykonywane regularnie przez każdą osobę z macicą. Sama wykonuję je zazwyczaj raz w roku (nie rzadziej), do tego cytologia i USG piersi. Co jakiś czas robię też USG narządów rodnych. Ponieważ mogę, chodzę do mojej ginekolożki prywatnie, ale wiem, że mnóstwa osób nie stać na taką możliwość. NFZ przynajmniej w teorii finansuje te badania, choć mogę się tylko domyślać, jaka jest dostępność i terminy w mniejszych miejscowościach.

Przy bólach menstruacyjnych bardzo ważne jest wykrycie lub wykluczenie endometriozy, choroby polegającej na przemieszczaniu się złuszczonej śluzówki macicy zamiast na zewnątrz ciała wraz z okresem – do wewnątrz, na przykład do jamy brzusznej. Tam zachowuje się jakby była w macicy – podczas okresu krwawi, co powoduje ból i stany zapalne. Przyjmuje się, że na endometriozę może cierpieć nawet 10% osób z macicą w wieku rozrodczym…

Innymi chorobami, które mogą objawiać się bólem menstruacyjnym, są np. zespół policystycznych jajników czy mięśniaki macicy.

USG macicy
USG macicy

Miesiączka nie musi boleć

Mogłabym napisać całą listę problemów, w którymi borykają się w Polsce osoby menstruujące. Brak odpowiedniej opieki medycznej i refundowania niektórych badań to jeden z nich. Odpowiedzialność za znalezienie przyczyny złego samopoczucia często spada na nas… i niestety w naszym interesie jest to, żeby nie poddawać się mimo kiepskich warunków i dążyć do tego, żeby wszystkie możliwe badania zdrowotne były wykonywane – w ramach NFZ.

Chciałabym Wam powiedzieć, że okres nie musi boleć. Z wielu przyczyn może być niekomfortowy, ale jeśli co miesiąc spotyka Was ogromny ból, który uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie, to jest to sygnał, żeby pójść do lekarza.

Nawet jeśli mieszkacie w miejscach z trudnym dostępem do lekarza, zawalczcie o swoje zdrowie. Gdzie szukać pomocy?

  • u lekarzy POZ,
  • u ginekologów,
  • u urofizjoterapeutów,
  • u endokrynologów.

Gdzie ja znalazłam pomoc? U mojej ginekolożki, która podpowiedziała mi zmanię diety (bez cukru, bez glutenu), ale tak naprawdę sama szukałam pomocy. Cyklicznie wykonuję badania, także z krwi, wciąż nie mam jednak pełnego obrazu, skąd się biorą moje dolegliwości. Mam skłonność do bólu głowy, na szczęście nie są to wspomniane wyżej migreny.

Nie gwarantuję, że wszystko wyjdzie w badaniach, bo też wciąż nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Natomiast moje obserwacje pokazują, że zmiana diety miała w moim wypadku podstawowe znaczenie. Jedną z takich małych, ale znaczących zmian, jest suplementacja żelaza, dzięki czemu znacznie zmniejszyła się obfitość moich miesiączek! Dużą zmianę czuję także odkąd biorę regularnie olej CBD.

CBD a okres

 Właściwości oleju konopnego opisywałam w tych dwóch tekstach:

Ma on bardzo szerokie zastosowanie i może również pomóc przy bolesnych miesiączkach. Trzy jego właściwości są kluczowe przy menstruacji łączącej się z dyskomfortem:

  • działanie przeciwbólowe (w przeciwieństwie do niesteroidowych leków przeciwzapalnych jest bezpieczny dla żołądka),
  • działanie przeciwzapalne (tu szczególnie olej CBG ma takie działanie),
  • działanie rozkurczające (które łagodzi bolesne skurcze macicy).
Olej CBG Satiwell
Olej CBG Satiwell

Zarówno CBD, jak i CBG mogą łagodzić bóle miesiączkowe. Ich działanie jest naukowo zbadane i wiadomo, że przyjmowanie oleju konopnego może pomóc w przywróceniu równowag w organizmie – także hormonalnej.

Jeśli jednak macie podejrzenie endometriozy, >> przeczytajcie ten artykuł na stronie Satiwell.

Tekst powstał we współpracy z >> Satiwell – w tym sklepie możecie kupić olejki CBD, których używam, z 15% rabatem! Przy zamówieniu wpiszcie kod: organiczni15

Cierpicie na bolesne miesiączki? Jak sobie radzicie?

Może przeczytasz także:

4 thoughts on “Miesiączka nie musi boleć”

  1. Niestety z okresem wiaze sie multum roznych symptomow mniej lub bardziej uciazliwych. Dobrze piszesz o poznaniu swojego ciala, choc polubienie i zaprzyjaznienie sie z okresem to juz wyzszy poziom wtajemniczenia:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CommentLuv badge