24 IX2013

Pesto z jarmużu

by joanna
Pesto z jarmużu, z makaronem kukurydzianym.

Pesto z jarmużu, z makaronem kukurydzianym.

Jarmuż to niezwykle cenne warzywo, bogate przede wszystkim w przeciwutleniacze i wapń, ale też inne cenne składniki odżywcze, w tym żelazo, luteinę, witaminę C i K, sulforafan. Co ciekawe, uprawiano go już 4 tysiące lat temu (starożytna Grecja, Rzym), był hodowany także jako roślina ozdobna.

Należy do rodziny kapustnych; jarmuż i brukselka to kapustne zawierające najwięcej glukozynolanów – źródła składników odżywczych chroniących serce oraz mających właściwości przeciwnowotworwe, ale jednocześnie – źródła specyficznego gorzkiego smaku. Jarmuż zawiera znacznie więcej przeciwutleniaczy niż np. brokuły, więcej wapnia niż mleko oraz więcej błonnika niż chleb pełnoziarnisty. Najlepszą odmianą jarmużu jest ten o barwie czerwonej, ale przyznam, że nigdzie takiego nie widziałam.

Dość istotne jest przechowywanie tego warzywa – im krótszy czas z pola na talerz, tym lepiej. Jarmuż przechowujemy w lodówce i spożywamy w ciągu kilku dni po zakupie. Więcej przeczytacie w książce Jo Robinson „Dzika strona jedzenia”.

Świetnie smakuje w sałatce, najlepiej z pomidorami. Można też zrobić z niego chipsy. Sama wypróbowałam dwa sposoby na pesto: ciepłe i zimne. Jarmuż traci część właściwości pod wpływem wysokiej temperatury, ale moim zdaniem lepiej smakuje po podgrzaniu.

pesto_1

Przepis na pesto z jarmużu

Składniki:

  • kilkanaście dużych liści jarmużu lub odpowiednio dużo małych liści (około 200 g),
  • garść namoczonych pestek słonecznika,
  • łyżka soli,
  • odrobina soku z cytryny (opcjonalnie),
  • ząbek lub dwa czosnku,
  • przyprawy do smaku,
  • oliwa z oliwek.

Liście jarmużu myjemy, kroimy na mniejsze kawałki; łodygi też – wyrzucamy tylko naprawdę duże i twarde części.

Na patelni podgrzewamy oliwę, wrzucamy jarmuż i dusimy do miękkości pod przykryciem – liście nieco się skurczą. U mnie zajmuje to około 15 minut – w tym czasie wstawiam wodę na makaron.

Doprawiamy solą, ja dodaję jeszcze pieprz syczuański (ponieważ jestem uczulona na zwykły pieprz). Przekładamy do miski, dodajemy ząbek czosnku (lub więcej), miksujemy blenderem razem z pestkami słonecznika, oliwą, sokiem z cytryny. Jeśli trzeba, jeszcze solimy.

Pesto dodajemy np. do ugotowanego makaronu rurki (używam bezglutenowych rurek kukurydzianych), całość podgrzewamy i podajemy.

Uwaga, pesto można też zmiksować na surowo, bez duszenia. Smakuje również na zimno jako pasta na kanapkę.

Zachęcam do eksperymentów z dodatkami, moje pesto wyszło delikatne, bardzo smaczne. I ma piękny kolor!

Smacznego!

Może przeczytasz także:

5 Responses to “Pesto z jarmużu”

  • Swietna sprawa! tez niedawno odkrylam „chipsy”z jarmuzu- fajne chrupiace namoczone z chili i sosem sojowym.
    Z roznych past polecam:
    – humus (oczywiscie, z roznymi dodatkami limonka, kurkuma etc.)
    – pasta z fasoli i chilli
    – pasta z groszku i masali
    Pozdrawiam!
    PS. Rewelacyjna strona!!!

    • joanna

      Dzięki! Pasty z fasoli są super, ale fasola (chyba każda) też odpada. Testy wykazały nietolerancję u starszego syna. Sama chyba też poddam się tym testom, bo czuję, że nie wszystkie moje nietolerancje odkryłam.

  • Iza

    Asiu a dlaczego (jezeli mozna spytac) nie jecie pietruszki? Sprawy alergiczne?

  • Jolanta Grygoruk

    oooo proszę! Nie dawno dowiedziałam się o jego istnieniu a już wiem, że (prócz jedzenia go jak sałaty) mogę zrobić z niego pesto!
    Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge