Test MRT – podsumowanie

Minął rok od naszego pierwszego testu na alergię pokarmową MRT, który wykonaliśmy naszemu starszemu synowi. Dziś spotkałam się także z dietetyczką Teresą Partyką w swojej sprawie – mój test i pierwsze omówienie wyników były w październiku zeszłego roku, dziś wreszcie udało mi się podsumować zmianę sposobu odżywiania.

Tu szukaj odpowiedzi na podstawowe pytania o test MRT:

Czym jest test MRT?

Dlaczego go robiliśmy?

Jak wyglądają wyniki?

Jakie były moje problemy do rozwiązania?

Rezultaty diety wg programu LEAP

por 

To ciągle ja! Ciągle mam 32 lata, ale dzięki zimie (i dozwolonym daktylom) mam już pół kilo więcej, hehe.

Dzięki zastosowaniu diety moje najważniejsze problemy zdrowotne co najmniej się zmniejszyły. ALE test był tylko podpowiedzią, gdzie szukać przyczyn dolegliwości.

  • migreny – minęły jak ręką odjął po odstawieniu kawy (tu o kawie, a tu o innych przyczynach migreny); pytanie, czy tak zostanie, kiedy przestanę karmić i cały cykl hormonalny wróci do normy?
  • kłopoty z cerą – jest lepiej, ale nie jestem w pełni zadowolona; myślę, że pewne znaczenie ma obecność w mojej diecie słodkich, suszonych owoców i być może cukru (obecnego w czekoladach).
  • problemy z trawieniem – po wyrzuceniu z diety warzyw strączkowych (oprócz cieciorki) i pszenicy, żyta, jęczmienia – została tylko samopsza – mam się znacznie lepiej pod tym względem; codziennie piję też szklankę wody z łyżką nasion babki płesznika.
  • bóle stawów prawej dłoni – niestety, to raczej kwestia pracowania przy komputerze, czasem mija, czasem wraca, nie widzę związku z dietą, tylko z ilością pracy. Minęły za to bóle stawów kolanowych (podejrzanym był bakłażan).
  • zespół suchego oka – chwilowo brak  dolegliwości.
  • senność, ospałość, kłopoty z koncentracją – nie da się ukryć, że niewyspanie, pora roku i brak kawy nie pomagają w tej kwestii, a mimo to czuję się znacznie lepiej niż jesienią. Mogę żyć i pracować bez kawy!

Skutki uboczne

Plusy (poza zdrowotnymi):

  • Dzięki uważnemu komponowaniu menu odkryliśmy wspaniałe smaki, ciekawe połączenia, nowe przyprawy i potrawy. Ograniczenie diety paradoksalnie ją wzbogaca (do pewnego stopnia, oczywiście).
  • Mamy coraz większą wiedzę o tym, co jemy. Uczymy się zdrowego i smacznego odżywiania.
  • Jesteśmy szczupli.

Minusy:

  • Rachunki za prąd (ciągle coś pieczemy, w tym dwa obowiązkowe chleby tygodniowo).
  • Mąż tęskni za wołowiną.
  • Ja tęsknię czasem za możliwością pójścia do restauracji, zamówienia pizzy, beztroskiego jedzenia w gościach.
  • Czasem chciałabym wyjść z kuchni, hehe.

Pani dietetyk, co pić???

Możecie się śmiać, ale ja od ponad dwóch lat nie piję alkoholu. Najpierw ciąża, teraz karmienie… Czasem człowiek napiłby się kieliszek czegoś mocniejszego. Karmienie się skończy, wróci wolność alkoholowa, a tu gucio: wina nie mogę (bo winogrona), piwa nie mogę (bo drożdże), jabłecznika nie mogę (bo jabłka), wódki pszenicznej nie mogę, wódki żytniej nie mogę… Została mi wódka z ziemniaków. No i tequila.

O, życie.

Warto? Warto

Tak, zdecydowanie – jeśli zmagamy się z uciążliwymi dolegliwościami, których lekarze nie potrafią zdiagnozować czy wyleczyć – wręcz należy spojrzeć na swoją dietę. Testy na alergię pokarmową mogą być naprawdę cenną wskazówką, co w naszej diecie nam szkodzi. A szkodzić może wszystko, nawet najzdrowsza marchewka czy ekologiczne jabłko.

Za kilka miesięcy znowu przyjrzę się swojemu testowi i zweryfikuję dzisiejsze podsumowanie. A od jutra zacznę bardzo ostrożnie rozszerzać dietę – zacznę od czosnku, hura!

Może przeczytasz także:

Covid-19 pulsooksymetr

Jak przeszliśmy covid-19

Przez covid-19 zostałam wyłączona z życia na dwa tygodnie i były to dni bardzo trudne.
Jak nie marnować żywności?

Ile żywności marnujemy? Najnowszy raport ONZ

"Gdyby marnotrawstwo żywności było krajem, byłoby to trzecie co do wielkości źródło emisji gazów cieplarnianych"
Plastik w gumie do żucia

Nie żuj zwykłej gumy, bo żujesz plastik

– Ale że żujesz gumę? – zapytał mnie kpiąco znajomy. – Czasami... – odpowiedziałam, marszcząc

3 thoughts on “Test MRT – podsumowanie”

  1. Ja również jestem o krok przed umówieniem się na test MRT i trafiłam na Pani blog. Będę ogromnie wdzięczna za opinię o efektywności informacji otrzymanych po wykonaniu testu i tylu latach od wdrożenia diety. U mnie pewnym źródłem problemu jest nabiał, a już zdecydowanie mleko (mimo, że problem pojawił się dopiero w dorosłym życiu) oraz kto wie co jeszcze…(pojedyncze efekty uboczne po zjedzeniu niektórych produktów) skutkiem są: insulinooporność, problemy jelitowe, atopowe zapalenie skóry, trądzik.

    1. Dziś mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o test MRT. Nie wykazał dwóch pokarmów, które szkodzą mi najbardziej: kawa i gluten. Plus jest taki, że po teście zaczęłam się bardzo uważnie przyglądać temu, co jem, i sama doszłam do tego, co było przyczyną np. problemów jelitowych. Przyznam szczerze, że dziś nie polecam testu, ale też nie odradzam. Możemy też iść do dietetyka i poprosić o listę badań, które wskażą, co nam szkodzi. Przyda się np. badanie hormonów.
      To, co zawdzięczam testowi, to takie popchnięcie mnie w stronę szukania odpowiedzi i zyskanie sporego doświadczenia, jak moje ciało reaguje na różne pokarmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge