Pole dance

Pole dance i kubeczek menstruacyjny

Kiedy pierwszy raz zapisywałam się na zajęcia z pole dance (taniec na rurze, choć tak naprawdę to bardziej akrobacje niż taniec), zapytałam o to, czy mogę przyjść podczas okresu i czy kubeczek menstruacyjny jest OK. Od razu się dowiedziałam, że okres nie jest przeciwskazaniem do ćwiczeń. Pani z recepcji nie znała jednak kubeczków menstruacyjnych, więc poszukałam informacji sama. I poszłam ćwiczyć z kubeczkiem.

Pole dance to dość nowy sport (wbrew wszystkiemu, z czym kojarzycie rurkę, jest to sport), więc to normalne, że w związku z nim pojawiają się różne pytania. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej o samej rurce, napiszcie do mnie. Może powstanie osobny wpis poświęcony samemu pole dance?

Kubeczek menstruacyjny na rurkę? Tak!

Ja na rurce
Ja na rurce

Kubeczek menstruacyjny, jeśli jest dobrze dobrany, może jak najbardziej być używany podczas ćwiczeń na rurce. Powinien tak się układać w pochwie, żeby być praktycznie niewyczuwalnym. Jeśli mamy jakikolwiek dyskomfort powodowany używaniem kubeczka, to podczas ćwiczeń będzie on jeszcze większy.

Dla niektórych osób używających kubeczka dobrym rozwiązaniem będzie przycięcie jego łodyżki. Jeśli jest ona za duża, wystaje na zewnątrz, zaczepia o bieliznę, a podczas ćwiczeń będzie wyczuwalna. Tak absolutnie nie może się dziać. Cały kubeczek, łącznie z łodyżką, powinien być wewnątrz naszego ciała.

Nie znalazłam żadnych przeciwwskazań do używania kubeczka podczas tańca na rurze. Uspokajam, że wszelkie akrobacje są pod tym kątem bezpieczne: dobrze dobrany kubeczek nie wypadnie z nas nawet podczas szpagatu ani nie zostanie wypchnięty, kiedy wykonujemy zaawansowane figury do góry nogami.

Jeśli mamy obfity okres i nie przeszkadza nam to w ćwiczeniach, możemy jedynie obawiać się, że kubeczek napełni się szybko i zacznie przeciekać. W takich wypadkach warto mieć dodatkowe zabezpieczenie: majtki okresowe czy >> podpaskę wielorazową.

Myślę sobie, że nawet gdyby komuś przydarzył jakiś okresowy wypadek podczas treningu, to nic strasznego. W końcu ćwiczymy w atmosferze akceptacji naszych ciał!

Jaki kubeczek menstruacyjny przy pole dance?

Kubeczek menstruacyjny i pole dance: nie musimy się obawiać, że wypadnie!
Kubeczek menstruacyjny i pole dance: nie musimy się obawiać, że wypadnie!

Ten sport, podobnie jak jazda konna, joga czy pilates, wzmacnia między innymi mięśnie dna miednicy (zwane mięśniami Kegla). To one są odpowiedzialne za trzymanie moczu i kubeczka (a także różne fajne triki podczas seksu). Im są mocniejsze, tym twardszy kubeczek będzie nam pasował.

Sama używam teraz kubeczka Mooncup (kupicie go w Better Land, dostępne są dwa rozmiary: >> rozmiar A, >> rozmiar B), uważam, że jest rewelacyjnie uniwersalny. Wcześniej moim ulubieńcem był >> Yuuki, który sprawdzi się u kobiet mających naprawdę mocne mięśnie miednicy. Im silniejsze te mięśnie, tym twardszy kubeczek się zaleca.

Ponieważ zanim osiągniemy duże zmiany w wyćwiczeniu naszych mięśni, minie sporo czasu i wiele treningów na rurce, nie zmieniajmy kubeczka tylko dlatego, że zaczynamy uprawiać ten sport! Mięśnie będą zmieniać się na przestrzeni tygodni i miesięcy, może się też okazać, że nasz kubeczek, dobrany i spisujący się dotąd dobrze, dalej będzie nam służył równie wspaniale.

Na koniec powiem Wam, że nie sądziłam, że rurka może dać tyle radości i odprężenia. Na treningach mamy wycisk i bardzo dobrze: w przeciwieństwie do jazdy na rowerze tu zaangażowane jest całe ciało. Co świetnie czuć już kilka godzin po treningu! Normą są także obtarcia i siniaki, bo nasze ciało nie jest na początku przygotowane na dociskanie się do rurki czy trzymanie się na niej wyłącznie udami… Ale o tym pewnie powstanie osobny wpis!

Wpis powstał we współpracy z Better Land i zawiera linki afiliacyjne. Z kodem rabatowym ORGANICZNI na zakupy w >> Drogerii Ekologicznej Better Land uzyskacie 5% zniżki.

A może też macie ważne doświadczenia z okresem i sportem? Napiszcie!

Może przeczytasz także:

Covid-19 pulsooksymetr

Jak przeszliśmy covid-19

Przez covid-19 zostałam wyłączona z życia na dwa tygodnie i były to dni bardzo trudne.
Dr Bob Torres, dr Jenna Torres, „Vegan freak”

Czytam stare książki: „Vegan freak”

To chyba najgorsza książka o weganizmie, na jaką mogłam trafić! – pomyślałam, kiedy zaczęłam lekturę
Jak nie marnować żywności?

Ile żywności marnujemy? Najnowszy raport ONZ

"Gdyby marnotrawstwo żywności było krajem, byłoby to trzecie co do wielkości źródło emisji gazów cieplarnianych"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge