Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”

Czytam stare książki: „Perfekcyjna pani domu”

„Perfekcyjna pani domu” Anthei Turner to książka, którą – chyba w ramach żartu – dostałam na wieczorze panieńskim w 2008 roku. Wtedy jeszcze nie było programu telewizyjnego w polskiej wersji (pojawił się dopiero w 2012 roku), ale kiedy Małgorzata Rozenek pojawiła się na szklanych ekranach, oglądalność biła rekordy. Podobno. Do dziś się zastanawiam, czy to jest szkodliwa, czy genialna pozycja. Ciekawa jestem, jakie jest Wasze zdanie.

„Stań się boginią domowego ogniska i królową czystości: sztuka nowoczesnego zarządzania domem w 19 lekcjach” – głosi napis na okładce książki „Perfekcyjna pani domu” Anthei Turner. Czy taki tytuł i taki napis utwierdza stereotyp, że tylko kobiety mogą stać się mistrzyniami sprzątania? A może traktować to jako nobilitację – tylko kobiety są na tyle mądre i zaradne, żeby ogarnąć tę wiedzę i zarządzać domem?

Co tydzień piszę Wam o jednej książce z kategorii nienowości. Tym razem książka pochodzi z 2008 roku.

Podejmij wezwanie: czytam stare książki. Małgorzata Rogala, „Punkt widzenia”

Kobiety przywiązane do domu

Według badań CBOS-u z 2018 roku wyglądało to bardzo jednostronnie. Badania (>> tu wyniki) pokazują, że dwa lata temu kobiety sprzątały w większości domów zamieszkanych przez pary różnopłciowe.

Pytanie brzmiało: Kto zazwyczaj w Pana(i) gospodarstwie domowym wykonuje następujące obowiązki domowe: mężczyzna, kobieta, różnie lub wspólnie.

  • Sprzątanie: 4% mężczyzn, 61% kobiet, 35% „różnie lub wspólnie”.
  • Pranie: 2% – 81% – 15%.
  • Zmywanie naczyń / wkładanie i wyjmowanie naczyń ze zmywarki: 13% – 56% – 31%

Podczas pandemii niestety sytuacja się pogorszyła. Badania z kwietnia 2020 roku pokazały, że mężczyźni jeszcze bardziej przerzucili obowiązki domowe na kobiety. Przyczyn można doszukiwać się w samych kobietach (>> artykuł w „Vogue”), ale moim zdaniem wszyscy jesteśmy ofiarami wciąż żywych stereotypów, powielanych w modelu wychowania i wzorcach obecnych w kulturze.

COVID-19 i obowiązki w domu. Źródło: IRCenter
COVID-19 i obowiązki w domu. Źródło: IRCenter

Jako matka dwóch synów codziennie zmagam się z rzeczywistością i przeszkodami: swoim wychowaniem i dążeniem do ogarnięcia wszystkiego (wychowałam się bez ojca) oraz z niezgodą na to, żeby w domu jedna osoba miała dużo więcej obowiązków od innych. Wychodzi nam to bardzo różnie i zwłaszcza podczas pandemii mam ogromne trudności, żeby pogodzić swoje potrzeby, oczekiwania oraz obowiązki. Do perfekcji na pewno mi daleko.

#9 Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”

Oprócz tego, co pisałam wyżej, dodam kolejną uwagę. Mam mieszane uczucia wobec książek, które są skierowane do konkretnej płci (może poza książkami o dojrzewaniu). „Każdej z nas może się przytrafić kulinarna wpadka” – pisze autorka, a ja się złoszczę, bo mieszkam z trzema osobnikami płci męskiej i skoro książka jest przeznaczona dla kobiet, to mogłoby być dopisane – „albo Twojemu mężowi czy synom”.

Tylko że to Ty, kobieta, masz być perfekcyjną panią domu, a nie Twój mąż. „W końcu czytasz tę książkę i jesteś kobietą (przykro mi, panowie, ale w tych sprawach naprawdę jesteśmy lepsze)” – serio? Droga autorko, moje dzieci odpowiednio zmotywowane sprzątają (pod moim okiem) równie dobrze jak ja. Tak, napiszę to od razu, motywuję je pieniędzmi, bo to działa najlepiej.

Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”
Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”

A więc skoro już wypowiedziałam się na temat seksitowskiego podejścia do sprzątania przez autorkę poradnika, to powiem dwa słowa o tym, że książka ma zalety i to całkiem spore.

Zawiera cały zestaw przepisów i porad, jak ogarniać dom, żeby czuć się w nim dobrze. Niektóre pomysły są już przestarzałe, w końcu minęło 12 lat i wiele naszych zasobów – na przykład zdjęć – stało się raczej zasobami wirtualnymi.

Dużą część porad stanowią przepisy na naturalne środki czystości i to uważam za ogromny walor tej książki. Przepisy, które się nie starzeją, niektóre znały je nasze prababki. Dla tych przepisów książkę trzymam w domu (kiedyś ją przeczytałam, a teraz wróciłam z ciekawością, żeby przypomnieć sobie niektóre patenty).

Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”
Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”

Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”

Wydawnictwo Filo, Warszawa 2008

OK, po napisaniu tego tekstu jestem pewna, że ten prezent był żartem. Ale całkiem przydatnym.

A jakie jest Wasze zdanie o PPD i kierowaniu takich książek tylko do kobiet?

Może przeczytasz także:

Dr Bob Torres, dr Jenna Torres, „Vegan freak”

Czytam stare książki: „Vegan freak”

To chyba najgorsza książka o weganizmie, na jaką mogłam trafić! – pomyślałam, kiedy zaczęłam lekturę
Pavol Rankov, „Matki”

Czytam stare książki: Pavol Rankov, „Matki”

Pavol Rankov to współczesny pisarz słowacki, o którym do niedawna nic nie wiedziałam. „Matki” to
Naturalne farbowanie włosów

Jak naturalnie farbować włosy?

Bardzo lubię od czasu do czasu farbować sobie włosy. Już od dawna robię to naturalnie

2 thoughts on “Czytam stare książki: „Perfekcyjna pani domu””

  1. Przepisy na naturalne środki sprzątające – ten fragment zaciekawił mnie najbardziej! :)

  2. Nieźle! Ja dostałam tą książkę w ramach prezentu od kolegów z pracy na ślub lata temu i też trzymam ją jeszcze dla tych naturalnych przepisów na różności domowe. Kilka razy zdarzyło mi się uratować dywan i kanapę przed plamami. Jakoś mąż nie sięga po tą literaturę;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge