27 X2017

Znicze ze śmietnika. Uratuj orangutany

by joanna

Ekologiczne znicze ze śmietnika to temat bardzo drażliwy. Prawdopodobnie tak samo, jak wyciąganie czegokolwiek ze śmietnika, zwłaszcza cmentarnego, i przynoszenie tego do domu. To chyba wpis dla ludzi o mocnych nerwach.

Co zrobić, żeby we Wszystkich Świętych (lub przy innej okazji) nie pójść na grób z pustymi rękoma, ale nie trapić się uleganiem konsumpcji, zanieczyszczaniem środowiska i… śmiercią orangutanów?

Znicze możecie zrobić w domu

Znicze możecie zrobić w domu

Zainspirowała mnie Julia (o czym za chwilę) i Dorota, która już dawno zasugerowała, żeby groby odwiedzać bez zbędnych przedmiotów. Dorota pisze, że może jednak jest bezśmieciowa alternatywa całego badziewia, które ludzie znoszą co roku na cmentarz. Tylko że światło w naszej kulturze jest bardzo ważnym symbolem. Choć uważam, że groby odwiedzamy bardziej dla siebie niż zmarłych (im już naprawdę nic nie potrzeba), to zapalenie znicza ma też szerszy wymiar: grób ze światełkiem staje się miejscem żywej pamięci.

Olej palmowy w zniczach

Trudno przekonać wszystkich, że kupowanie plastikowych pojemników wypełnionych stearyną jest złe. Cieszę się, że część ludzi wciąż kupuje szklane lub gliniane znicze (te coraz trudniej dostać). Parafina, która je wypełnia, jest odpadkiem ropy naftowej, więc wspiera przemysł naftowy. Ale nie tylko ona jest składnikiem znicza!

Fabryczną produkcję świec stearynowych rozpoczęto w 1831 r. Pierwsze plecione knoty pojawiły się w 1825 r., a od 1834 r. stosuje się powszechnie knoty zaprawiane. W 1854 r. do produkcji świec stosowano mieszaninę parafiny naftowej i stearyny. W drugiej połowie XX w. rozpoczęto produkcję świec z dodatkiem wosków syntetycznych, a począwszy od lat 90. XX w. do produkcji zniczy i świec zaczęto stosować woski sojowe i palmowe, uzyskiwane z uwodornienia odpowiednich olejów roślinnych

(Joanna GUZIAŁOWSKA-TIC – Katedra Inżynierii Środowiska, Politechnika Opolska, Opole, „Charakterystyka surowców do produkcji świec i zniczy oraz ich wpływ na środowisko”, „CHEMIK” 2013, 67, 10, 1027–1034)

Co znajduje się w zniczu?

Co znajduje się w zniczu?

Tak więc wszystkie osoby, które świadomie unikają oleju palmowego w kosmetykach i żywności, powinny przemyśleć zakupy także zniczy. Przyznaję, że było to dla mnie ogromne zaskoczenie: podejrzewałam, że wkłady do światełek są produkowane z jakichś podłych surowców, ale nie sądziłam, że przyczyniają się do zabijania orangutanów!

Ciężko mi przejść nad tym do porządku dziennego… Zwłaszcza że producenci zniczy nazywają taki wkład ekologicznym…

Ekologiczny znicz z odzysku

Ekologiczny znicz z odzysku

Nie kupuj znicza lub zrób własny

Bojkot trendów konsumpcyjnych to moja ulubiona droga wbrew ogólnie przyjętym zasadom. Dlatego namawiam Was: jeśli nie musicie, nie kupujcie zniczy (ani innego badziewia). A może macie w domu zachomikowaną świecę sojową lub woskową?

Możecie też zrobić własny znicz. Jest to bardzo proste i tanie.

Co jest potrzebne do zrobienia znicza?

Co jest potrzebne do zrobienia znicza?

Przepis na znicz w wersji niekontrowersyjnej znajdziecie u Julii, która była drugą osobą inspirującą mnie do działania. Na blogu Na nowo śmieci znajdziecie prostą instrukcję, co kupić i jak wykonać.

Znicze ze śmietnika

Sama zrobiłam nieco inaczej niż Julia. Pojechałam na cmentarz i poszukałam pustych szklanych zniczy przy śmietnikach, a jeden wzięłam z grobu moich dziadków. (Zapewniam, że nie zabrałam ani jednego pustego znicza z żadnego innego grobu, wszystkie pochodziły ze śmieci).

Cmentarny śmietnik: stąd pobrałam puste znicze

Cmentarny śmietnik: stąd pobrałam puste znicze

Oczyściłam szkło z resztek stearyny i jakiejś dziwnej żółtej farby za pomocą starej szczoteczki do zębów. To, co wyleciało ze zniczy (zdjęcie nieco wyżej), nie nadawało się do użycia, więc poszło do śmieci. Szklane naczynia umieściłam bezpośrednio w kąpieli wodnej razem z woskiem (50–100 g) i gdy się rozpuścił, zanurzyłam w nim knoty z konopi. Wosk zastyga w ciągu pół godziny, więc zamiast trzymać knot, złapałam go żabką do bielizny i unieruchomiłam.

I to wszystko.

Taki znicz pali się tak samo jak znicz kupiony, z tą różnicą, że wosk ma oliwkowożółty kolor (po rozpuszczeniu ciemnieje). Od tego, ile wosku włożymy, zależy koszt znicza. Moje wkłady do zniczy kosztowały 2,75 zł (50 g) i 5,50 zł (100 g).

Ekologiczny znicz z odzysku

Ekologiczny znicz ze śmietnika

Szklany znicz może być napełniany wielokrotnie, więc warto zatroszczyć się o zabranie szklanego naczynia po Wszystkich Świętych lub innej okazji (poprosić rodzinę o niewyrzucanie).

Mam nadzieję, że moja opowieść choć trochę wpłynie na Was w tym roku i kolejnych. Nie kupujmy zniczy. Zrezygnujmy z nich lub zróbmy własne. Każdy nasz najmniejszy wybór konsumpcyjny ma wpływ na naszą planetę.

Może przeczytasz także:

8 Responses to “Znicze ze śmietnika. Uratuj orangutany”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge