Jak zrobić mleko na kozim mleku?

Jak zrobić mydło na kozim mleku

Do przepisu na mydło na kozim mleku podchodziłam jak pies do jeża. Dlaczego? Ponieważ wydawało mi się to wielkim wyzwaniem, żeby utrzymać niską temperaturę ługu. Tymczasem okazało się, że było to o wiele łatwiejsze niż sądziłam. 

Co daje zawartość koziego mleka w mydle? Jest polecane do pielęgnacji skóry dzieci i osób mających problemy z cerą, w tym trądzikiem. Dzięki niskiej temperaturze powstawania ługu zachowujemy większość właściwości mleka koziego – oprócz zawartości tłuszczów, bo te od razu ulegają saponifikacji.

Jak zrobić mydło na kozim mleku?

Kozim mlekiem zastępujemy wodę, na której robimy ług. Koziego mleka dajemy tyle, ile wody jest w przepisie.

Mleko z natury jest tłuste, może zawierać kilka procent tłuszczu (od 2 do 7%). To oznacza, że już podczas rozpuszczania >> NaOH będzie następowało zmydlanie tego tłuszczu (czyli reakcja wodorotlenku sodu z kwasami tłuszczowymi). Przez to nasz ług będzie miał nieco inną konsystencję niż ten na wodzie.

Nie wyliczałam osobno tego tłuszczu w kalkulatorze, ponieważ nie miałam narzędzi, żeby sprawdzić, ile go faktycznie jest. Uznałam, że jeśli ustawię w kalkulatorze przetłuszczenie 7%, będzie to bezpieczny margines i zostanie zapas niezmydlonych kwasów tłuszczowych.

Miałam dostęp do świeżego mleka, prosto od kozy, dzięki temu, że byłam akurat w zaprzyjaźnionym gospodarstwie na Sejneńszczyźnie. Myślę, że takie mleko z kartonu też się nada, choć podejrzewam, że nie jest tak bogate we właściwości, jak to zupełnie nieprzetworzone.

Do mydła na kozim mleku potrzebujemy odmierzonej ilości mleka, którą zamrażamy w niewielkich porcjach. Wygodne są foremki na lód albo babeczki.

Do powstania ługu na mleku potrzeba czasu. Przedkładamy kostki zamrożonego mleka koziego do pojemnika na ług (dlatego lepsze są małe foremki, żeby kostki się ułożyły) i powoli wsypujemy NaOH. Będziemy widzieć, jak w kontakcie z wodorotlenkiem sodu zamrożone mleko zaczyna się rozpuszczać – powstaje reakcja cieplna. Im więcej mleka mamy, tym dłużej wszystko potrwa, ale nie przyspieszajmy niczego.

Na zdjęciu widać, jak to będzie wyglądać (wybaczcie jakość, niestety dysponowałam tylko takim sprzętem).

Jak zrobić mydło na kozim mleku? 1. Wsypywanie NaOH na kostki mleka 2. Ług na kozim mleku
Jak zrobić mydło na kozim mleku? 1. Wsypywanie NaOH na kostki mleka 2. Ług na kozim mleku

Mierzymy cały czas temperaturę. U mnie była cały czas dość niska, miała kilka stopni (później ług trochę się ocieplił). Bardzo ważne jest dokładne wymieszanie składników, aby cały wodorotlenek się rozpuścił. Ponieważ ług nie jest przejrzysty, na dnie pojemnika może zostać kilka nierozpuszczonych kuleczek NaOH. Niektóre przepisy zalecają użyć sitka przy przelewaniu ługu do olejów, żeby uniknąć dodania do masy mydlanej całych kulek wodorotlenku (czego nie wolno robić).

Mydło kozie z woskiem pszczelim

Ponieważ moje mydło zawierało wosk pszczeli, który wymaga wysokiej temperatury, bo topi się przy 60 stopniach Celsjusza, oleje bez wosku podgrzewałam osobno (do niezbyt wysokiej temperatury, takiej, żeby olej koksowy dobrze się rozpuścił), a wosk osobno. Dochodziła więc dodatkowa trudność, polegająca na właściwym dodaniu wosku, aby nie wytrącił się ze zbyt chłodnych olejów.

Nauczona doświadczeniem, najpierw połączyłam oleje z gęstym ługiem (wlałam ług do olejów), zaczęłam blendować, aby dobrze wszystko wymieszać. Następnie dość szybko dodałam roztopiony wosk i cały czas blendując, starałam się, aby dobrze się rozprowadził mimo zmiany temperatury. Nie jest to zadanie łatwe i w wypadku wosku może się zdarzyć, że w mydle zauważymy jasnożółte kropeczki – to taki zwarzony wosk. Nie jest to niebezpieczne, może tylko psuć wygląd mydła. Jednak dobre blendowanie powinno pozwolić tego uniknąć.

Mydło na kozim mleku
Mydło na kozim mleku

Po dokładnym zblendowaniu masy mydlanej dodałam do niej >> glinkę rhassoul oraz >> zapach lawendowy.

Do foremek na mydło wsypałam >> płatki owsiane oraz kuleczki wrzosu do ozdoby. Można oczywiście użyć też >> suszonej lawendy. Mydło odstawiłam na ponad dobę, następnie wyjęłam z formy i pokroiłam. Miało dość intensywny zapach, który z czasem jednak zniknął, został sam aromat lawendy. Czekało na pierwsze użycie kilka tygodni. Wyszło twarde i pilingujące (płatki owsiane, glinka), a jednocześnie pielęgnujące skórę.

Czu jestem zadowolona z mojego pierwszego mydła na kozim mleku? Bardzo. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że odważyłam się spróbować i jestem pewna, że skuszę się na takie mydlenie jeszcze raz. Polecam też zrobić takie mydło z drugą osobą, bo dodatkowa para rąk jest nie do przecenienia. Ja dziękuję Emilce za użyczenie koziego mleka i pomoc przy mydleniu!

Wpis powstał we współpracy z Better Land i zawiera linki afiliacyjne. Z kodem rabatowym ORGANICZNI na zakupy w >> Drogerii Ekologicznej Better Land uzyskacie 5% zniżki.

Jeśli skorzystacie z kodu lub linku, dostaję prowizję, dzięki czemu mogę pisać więcej ciekawych tekstów.

Better Land nie ingeruje w treść tekstów.

Może przeczytasz także:

Glinki kosmetyczne

Glinki kosmetyczne i aluminium

Czy Wam też polska nazwa pierwiastka Al, czyli glinu, kojarzy się z gliną? Nie bez
Kubeczki menstruacyjne: z czego są zrobione?

Kubeczki menstruacyjne: silikon medyczny, TPE czy kauczuk?

Silikon medyczny, TPE czy kauczuk - które tworzywo najlepiej sprawdza się w przypadku kubeczka menstruacyjnego?
Kosmetyki z CBD Satiwell

Kosmetyki z CBD: co warto o nich wiedzieć?

Jakie kosmetyki z CBD warto moim zdaniem kupić? Co na temat zewnętrznego stosowania CBD mówią

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CommentLuv badge