18 VI2017

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis – nasz wybór 2017

by joanna

Filtry przeciwsłoneczne to obowiązkowy zakup na początku sezonu letniego, jeśli planujemy przebywać na słońcu dłużej niż zwykle. Produkty włoskiej marki Anthyllis znamy od dawna i mamy do nich zaufanie, dlatego w tym roku wybraliśmy ochronę przeciwsłoneczną właśnie tego producenta.

Być może pamiętacie o najważniejszych zasadach, którym kieruję się przy kupowaniu kosmetyków chroniących przed słońcem. Oczywiście najlepszym kosmetykiem, w dodatku zupełnie bezpłatnym, jest… cień. Unikanie ekspozycji na pełne słońce nie ochroni nas zupełnie przed jego promieniami, jednak ja wyznaję zasadę, że skoro potrzebujemy światła do prawidłowego funkcjonowania (psychicznego i fizycznego), to przesadą jest stosowanie kosmetyków z filtrem poza konkretnymi sytuacjami.

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis

Filtry przeciwsłoneczne Anthyllis

Nie używam filtrów przeciwsłonecznych na co dzień, nie smaruję nimi moich dzieci, bo uważam, że skóra atopowa (a taką właśnie mają nasi synowie) więcej pożytku będzie miała ze słońca niż z warstwy filtra ochronnego.

Jeśli potrzebujecie dokładniejszych informacji na temat opalania, odsyłam do wpisu z 2016 roku, który nie stracił na aktualności: Filtry 2016: to musisz wiedzieć (więcej…)

28 V2016

Filtry od słońca 2016: to musisz wiedzieć

by joanna

Od dawna śledzę temat filtrów przeciwsłonecznych i używam tych, które uważam za najbardziej bezpieczne. Czytam badania i śledzę, jakie wątpliwości pojawiają się w związku z pewnymi składnikami. Właśnie ukazał się tegoroczny raport wydany przez Environmental Working Group dotyczący blokerów słonecznych. Przeczytaj, co według informacji zebranych przeze mnie powinno się wiedzieć, zanim posmarujesz dziecko lub siebie kremem od słońca.

Nie jestem dermatologiem, poniższy tekst to zbiór informacji zebranych na podstawie profesjonalnych publikacji. Ma on charakter subiektywnego podsumowania zebranej wiedzy i nie zastąpi porady specjalisty.

Co roku, gdy w Polsce słońce zaczyna przygrzewać dłużej i mocniej, obserwuję duże poruszenie w internecie – jakie filtry kupić dziecku, jakie sobie? Na podstawie dłuższego wyszukiwania sprawdzonych informacji sporządziłam listę tych najważniejszych, którymi kieruję się podczas wyboru kosmetyku ochronnego. Jeśli jakaś informacja jest kontrowersyjna, oznaczyłam to wyraźnie.

filtry_od_slonca_2016_duze

Słońce nie jest wrogiem…

(więcej…)

10 VII2015

Dlaczego nie użyję już filtrów do opalania Lavery

by joanna

Filtry do opalania to latem bardzo gorący temat, zwłaszcza gdy ma się dzieci i szuka się dla nich najlepszego kosmetyku do opalania. W internecie znajdziemy mnóstwo porad, jakie filtry są najlepsze, jakie nadają się do skóry wrażliwej, które będą dobre dla dzieci itp. Dużą popularnością cieszą się informacje na temat naturalnych filtrów UV (np. olej z pestek malin), ale przekonałam się na własnej skórze, że filtry roślinne są dalece niedoskonałe.

Olej z nasion dzikiej marchwi, wbrew temu, co piszą niektórzy, ma SPF około 6.

Olej z nasion dzikiej marchwi, wbrew temu, co piszą niektórzy, ma SPF około 6.

Na temat bezpiecznego opalania powstanie zupełnie inny tekst, ponieważ temat jest bardzo poważny i skomplikowany, wymaga więc czasu i przygotowań. Coraz bardziej przekonuję się do podejścia, że filtry to zło konieczne i żaden nie jest wystarczająco dobry, aby jednocześnie dbać o naszą skórę i w pełni chronić przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Dlatego używam ich tylko wówczas, gdy nie da się osłonić przed silnym słońcem w „godzinach szczytu”. Dotyczy to przede wszystkim dzieci.

Tym razem chcę – nawiązując do tytułu wpisu – podzielić się z Wami dość ważną dla mnie refleksją. (więcej…)

13 VIII2013

Masło shea – pomoc, gdy słońce przypiekło

by joanna

[Wpis aktualizowany 30.04.2016 r.] Mimo pamiętania o smarowaniu kremami przeciwsłonecznymi podczas naszych wakacji nie udało nam się uniknąć poparzeń. Na szczęście ani młodszy synek, ani ja nie doznaliśmy tej przykrości.

shea_s_4

Starsi – owszem, głównie z powodu zastosowania nieskutecznych kremów pewnej niedrogiej firmy, z zeszłego roku. Wysoki faktor i data przydatności okazały się tylko napisami na opakowaniu… Rodzina mojej szwagierki spiekła się najmocniej. Mój mąż tylko trochę (ten z kolei przez zapominalstwo), a nasz starszy syn starł sobie krem z pleców i zdążył opalić, zanim posmarowałam go na nowo.

Przeczytaj także: Dlaczego nie użyję już filtrów do opalania Lavery

(więcej…)

11 VIII2013

Krem od słońca – Lavera Sun Sensitiv SPF 15 i SPF 20

by joanna

lavera_3

Za nami 10 dni nad polskim morzem – nie spodziewałam się, że pogoda aż tak dopisze! Nasi synkowie dokazywali z dwiema siostrami ciotecznymi – właściwie cały dzień na świeżym powietrzu. Jeśli nie przed domkiem pod lasem, to na plaży. A S. nauczył się raczkować i samodzielnie podciągać do wstawania, więc też miał mnóstwo radości i wyjazd uznajemy za udany. (więcej…)