Co to jest SPF?

Czym jest SPF 20, 30, 50?

Czym jest SPF w kosmetykach z filtrami przeciwsłonecznymi? Czym różni się SPF 20 od 50? Czy są filtry mocniejsze niż SPF 50? Temat ochrony skóry przed słońcem jak co roku jest gorący i aktualny. Nawet jeśli nie spędzasz urlopu nad Morzem Śródziemnym, tylko na działce pod drzewkiem, pamiętaj o właściwej ochronie przeciwsłonecznej.

Dawno, dawno temu spędzałam wakacje nad Bałtykiem z moim bratem i bratankiem, którzy na co dzień mieszkają w Stanach Zjednoczonych. Brat przywiózł ze sobą amerykański krem do opalania, którym smarował swojego syna od stóp do głów. Krem miał na butelce napisane SPF 100. Był to jedyny raz, kiedy zetknęłam się z kosmetykiem przeciwsłonecznym o takim faktorze.

Dziś wiem, że w Polsce taki kosmetyk nie mógłby być sprzedawany. Tak samo w żadnym innym kraju Unii Europejskiej. Dlaczego? Zanim to wyjaśnię, opowiem nieco, czym jest SPF.

SPF – sun protection factor

Współczynnik SPF został wprowadzony w 1974 roku, ma zatem prawie 50 lat!

Jest to miara ułamka ilości promieni UVB, które docierają do skóry nasmarowanej kosmetykiem, w założeniu, że nakładamy 2 mg kremu na centymetr kwadratowy skóry.

Czyli SPF 20 to filtr przepuszczający 1/20 promieni UVB. SPF 50 przepuszcza 1/50.

Inna definicja SPF mówi, że jest to współczynnik informujący, ile razy dłużej można „bezpiecznie” przebywać na słońcu niż w wypadku braku jakiegokolwiek filtra. Czyli jeśli nasza skóra bez żadnej ochrony na daną ilość promieni słonecznych zareagowałaby poparzeniem po 20 minutach, to z odpowiednio nałożonym filtrem SPF 20 ten czas wydłużyłby się 20 razy – do 400 minut. Jednak żaden filtr nie przetrwa na naszej skórze 6 godzin, należy ponawiać nakładanie kosmetyku co 2 godziny! Dlatego moim zdaniem pierwsza definicja lepiej obrazuje działanie filtrów przeciwsłonecznych.

To, co jest bardzo istotne, to świadomość, że żaden kosmetyk z filtrem nie zatrzyma 100% promieniowania słonecznego. Aby nie wprowadzać w błąd konsumentów, prawo Unii Europejskiej dopuszcza oznakowanie SPF maksymalnie jako 50+ (ponieważ SPF 100 mogłoby sugerować, że filtr daje 100% ochrony przed promieniami słonecznymi).

Według badań:

  • SPF 20 zatrzymuje 95% UVB,
  • SPF 30 zatrzymuje 96,7% UVB,
  • SPF 50 zatrzymuje 98,3% UVB,
  • (SPF 100 zatrzymuje 99% UVB).

Zauważcie, że różnica nie jest wcale aż tak duża, a wysokie liczby podawane na opakowaniach mogą zmniejszyć naszą czujność.

Uwaga – według obserwacji naukowców mało kto nakłada kremy z filtrem w zalecanej ilości. Dorosła osoba powinna aplikować na całe ciało około 6 łyżeczek od herbaty kremu, ze szczególnym uwzględnieniem twarzy (nosa i uszu!), na którą powinno się nałożyć 1/4 łyżeczki od herbaty takiego kosmetyku. Zazwyczaj zużywamy połowę tego, co jest zalecane, przez co nasza ochrona jest znacznie mniejsza, niż sugeruje to napis na opakowaniu!

Kosmetyki z SPF 20, 30 i 50. TooFruit i We Love the Planet
Kosmetyki z SPF 20, 30 i 50. TooFruit i We Love the Planet

UVA tak samo ważne, jak UVB

A co z promieniami UVA? Promienie UVB (krótkofalowe), te, które wywołują opaleniznę, a w nadmiarze – poparzenia słoneczne – są łatwiejsze do zablokowania, ale też stanowią tylko 5% całego promieniowania, które przedostaje się przez atmosferę i działa na nas. 95% promieniowania to UVA, fale długie, które choć nie wywołują szybkich reakcji na skórze jak UVB, przenikają głębiej i mogą uszkadzać głębsze partie skóry. To one są odpowiedzialne za fotostarzenie. Ich działanie może także być przyczyną uszkodzenia skóry czy powstawania nowotworów. Ciekawostka: promienie UVA przenikają nawet przez ubranie czy szyby w oknach, więc jesteśmy na nie wystawieni non stop.

Jeszcze innym rodzajem promieniowania słonecznego jest IR (fale podczerwone), jest ono odpowiedzialne za wywoływanie ciepła. Przypuszcza się, że może uszkadzać wrażliwą skórę, natomiast na pewno uszkadza oczy przy bezpośredniej ekspozycji.

Kosmetyki sprzedawane w UE mają na opakowaniu oznaczenie UVA w kółku, które gwarantuje, że ochrona przed tym rodzajem promieniowania wynosi co najmniej 1/3 SPF. W wypadku tej ochrony nie ma jednolitego oznaczenia jej stopnia, możemy się spotkać np. z PPD (Persistant Pigmentation Darkening) czy IPD (Pigment Darkening). Nie ma więc do końca porównania, które produkty chronią mocniej czy słabiej.

Kosmetyki z filtrami przeciwsłonecznymi We Love the Planet
Kosmetyki z filtrami przeciwsłonecznymi We Love the Planet

Jakie SPF?

Dermatolodzy zalecają, żeby kosmetyki, które stosujemy podczas ekspozycji na słońce, miały SPF co najmniej 30. Jeśli chcemy mieć zdrową i dłużej młodą skórę, możemy stosować kosmetyki z filtrem przez cały rok (taką ochronę zawierają niektóre produkty do makijażu czy kremy do twarzy). Osoby o wrażliwej skórze muszą używać kosmetyków z filtrami cały rok i to o znacznie wyższym współczynniku SPF, a dodatkowo – zasłaniać się przed promieniowaniem słonecznym za pomocą ubrania, kapeluszy, parasoli. Nawet „zwykła” skóra nie powinna być eksponowana bez żadnej ochrony na promienie słoneczne, szczególnie w letnie miesiące, w godzinach 10 – 15. Dzieci do 3. roku życia powinny być chronione przez słońcem w jak największym możliwym stopniu.

Opalanie się wciąż jest w modzie. Skóra przyciemniona opalenizną może zyskać na wyglądzie, zwłaszcza że słońce to także dobroczynne działanie (np. zmniejszanie objawów trądziku). Jednak zagrożenie chorobami skóry powinno ostudzić nasz zapał do leżenia plackiem na plaży czy używania słabych filtrów przeciwsłonecznych.

Najczęstszym skutkiem nierozsądnego opalania jest poparzenie słoneczne, które może być umiarkowane (cierpimy przez kilka dni) lub całkiem poważne (wymagana jest opieka lekarska). To jednak tylko chwilowe objawy, tymczasem to, co groźne, może pojawić się po latach kolekcjonowania nadmiernej opalenizny. Mowa oczywiście o czerniaku, bardzo groźnym nowotworze złośliwym, który powstaje z melanocytów (komórek wytwarzających melaninę, barwnik – opaleniznę – w reakcji obronnej na promienie słonecznej). Działaniem profilaktycznym przed zachorowaniem na czerniaka jest coroczna kontrola znamion u dermatologa, który wychwyci ewentualne zmiany na skórze i jeśli coś będzie podejrzane, skieruje nas na badania specjalistyczne. Jeśli coś nas zaniepokoi, np. wygląd jakiegoś znamienia, nie czekajmy i zgłośmy się do lekarza.

W tym roku jak zawsze będę stawiać przede wszystkim na zasłanianie się przed słońcem. A jeśli nie będzie to możliwe, bo np. będę chciała kąpać się w morzu, zastosuję sprawdzone kosmetyki z filtrem SPF 30. Nauczona doświadczeniem, będę także smarować się na wycieczki rowerowe i górskie. Dzieci początkowo będę smarować SPF 50, potem także SPF 30. Powtórzę smarowanie co 2 godziny i po każdej kąpieli, zmianie ubrania itp.

A jak Wy chronicie się przed słońcem?

Na zdjęciach widzicie:

dostępne w Drogerii Ekologicznej BetterLand.

Wpis powstał we współpracy z Better Land i zawiera linki afiliacyjne. Z kodem rabatowym ORGANICZNI na zakupy w >> Drogerii Ekologicznej Better Land uzyskacie 5% zniżki.

Jeśli skorzystacie z kodu lub linku, dostaję prowizję, dzięki czemu mogę pisać więcej ciekawych tekstów.

Better Land nie ingeruje w treść tekstów.

Może przeczytasz także:

Jak zrobić mleko na kozim mleku?

Jak zrobić mydło na kozim mleku

Do przepisu na mydło na kozim mleku podchodziłam jak pies do jeża. Dlaczego? Ponieważ wydawało
Ben&Anna w pigułce

Ben and Anna w pigułce. Kosmetyki do kieszeni

Tabletki do mycia ciała? Szampon w tabletkach? Miałam już do czynienia z kosmetykami w kostce
Bateria z recyklingu

Baterie: co musisz o nich wiedzieć

Baterie, ogniwa, akumulatory – bywają wielkości pestki cytryny, a nawet takie małe mogą być zarówno

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CommentLuv badge