29 XI2013

Mr.Misiek – Polak na światowym poziomie

by joanna

Od paru dni jest z nami Mr.Misiek, przemiły miś, który zauroczy każdego. W zalewie poliestrowych przytulanek z Chin ta zabawka to naprawdę wyjątkowy okaz, pod wieloma względami. Nasi chłopcy polubili go ogromnie, na szczęście dzielą się misiem sprawiedliwie: młodszy ma go w dzień, starszy śpi z nim w nocy.

mrmisiek_1

Mr.Misiek jest uszyty w Polsce, z bawełny organicznej (sprowadzanej, ale tak się składa, że nie mamy jeszcze upraw ekologicznej bawełny) z certyfikatem GOTS (Global Organic Textile Standard), czyli spełniającej surowe kryteria pod względem produkcji (m.in. ochrona środowiska, oszczędność wody, sprawiedliwe warunki pracy i jakość tkaniny). O szyciu miśków Dorota Dmowska, producentka, mówi tak:

Specjalnie wyselekcjonowana bawełna organiczna, posiadająca certyfikat GOTS, zakupiona w małych, przydomowych tkalniach w Indiach, z poszanowaniem wszelkich społecznych i humanitarnych norm. Do tego projekt stworzony z pasją i miłością oraz perfekcyjne wykonanie, tu w Polsce, wśród lokalnych dostawców. Znam proces produkcji od początku do końca. Miśki powstają w przyjaznej atmosferze i być może dzięki temu dzieci je uwielbiają…

Wypełnieniem zabawki jest antyalergiczne włókno silikonowe, na które najpierw się skrzywiłam, ale po rozmowie z Dorotą zrozumiałam ten wybór. Po pierwsze, jest bezpieczne dla uczuleniowców. Po drugie, jest odporne na pranie, nie ubija się, nie zmienia kształtu (co jeszcze sprawdzę, pranie dopiero przed nami!). Po trzecie, naturalne wypełnienie z pewnością podniosłoby cenę zabawki. Sama jestem entuzjastką wypychania maskotek wełną gręplowaną, której mam spory skład w szafie, co jednak niesie za sobą przykrą możliwość wspierania hodowli moli…

Wracając do Mr.Miśka. Tu możecie przeczytać jego historię.

mrmisiek_3

Według mnie jest uroczy i mięciutki. Ma długie ręce zachęcające do przytulania, sympatyczny pyszczek, a nawet… pępek. Występuje w trzech kolorach, J. wybrał sobie „superszarego”.

mrmisiek_2

Długie ręce przydają się także do grania na pianinie.

Misiek nie jest tani (w sklepie internetowym kosztuje prawie 120 zł, na różnych kiermaszach itp. jest sporo tańszy), ale cenę dyktują różne certyfikaty i znaki jakości.

Jedna z ważniejszych informacji to cyferka 0+. Miś może znaleźć się w rączkach nawet jednodniowego maleństwa. Chyba tylko jedna z naszych pozostałych przytulanek ma taki certyfikat.

mrmisiek_5

Na metce znajduje się także informacja, że misia należy dużo przytulać. Chyba nikogo nie trzeba do tego namawiać!

Przed naszym miśkiem prawdziwy test wytrzymałościowy. Nie dość, że upiorę go w pralce, to jeszcze skonfrontuję go z dwoma innymi misiami: kupnym poliestrowym i bawełnianym, szytym przeze mnie. To będą dopiero zawody! Ale na to musicie jeszcze chwilę poczekać.

mrmisiek_4

Jeśli spotkacie na swojej drodze Mr.Miśka, koniecznie się do niego uśmiechnijcie!

Może przeczytasz także:

One Response to “Mr.Misiek – Polak na światowym poziomie”

  • Będę się rozglądać:) Za drogie jest dla nas w internecie, ale jak gdzieś trafimy taniej, to kto wie… przytulanka na razie nie są modne według Chrabąszczycy, nie bawią jej w ogóle, ale pewnie za rok się to zmieni (na razie przytula się albo do psa, albo do kota i podejrzewam, że wg zwierzaków cena misia w internecie nie jest wygórowana, jeśli w zamian mają dostać święty spokój;) No ale to nie one kupują, więc przyjdzie im się jeszcze pomęczyć:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge