Herbaty Clipper

Herbaty Clipper: ekologiczne, etyczne, a nawet bezkofeinowe. Sprawdzamy!

Od paru lat piję prawie wyłącznie sypane herbaty ze Sprawiedliwego Handlu. Odkąd przeprowadziłam małe >> śledztwo na temat, z czego naprawdę są wykonane herbaciane torebki i czy możemy je wyrzucać na kompost, jeszcze bardziej uważam na herbaty w saszetkach. Po tym ciężkim roku dałam się jednak namówić kolorową odmianę i przetestowałam pakowane herbaty Clipper. Oto, co trzeba wiedzieć o herbatach w torebkach.

Herbata to napój, bez którego trudno wyobrazić mi sobie dzień. Kawa mi szkodzi, więc rytualną filiżankę napełniam czajem, tak z kilkanaście razy. Zazwyczaj mamy nastawiony czajniczek z mocną esencją, którą rozrzedzamy gorącą wodą. Fusy po 3 zalaniach lądują w kompoście. Odzwyczaiłam się od torebek, które można zalewać maksymalnie dwa razy i zawsze trzeba sprawdzić, czy można je kompostować.

Herbata w torebkach ma jednak swoje zalety. Na przykład taką, że nie musimy iść na kompromisy z innymi domownikami i pić jeden rodzaj, który wszystkim odpowiada. Każdy może zaparzyć sobie swój ulubiony smak we własnym kubku. Sama nieczęsto mam okazję pić earl greya, moją ulubioną herbatę, bo Tadek jej nie lubi. Teraz mogłam cieszyć się herbatą Clipper o tym smaku (choć akurat w wersji bezkofeinowej).

Duże opakowania herbat Clipper zawierają torebkę z folii laminowanej
Duże opakowania herbat Clipper zawierają torebkę z folii laminowanej

Herbaty Clipper: zacznijmy od opakowania

Jestem ogromnie sceptyczna wobec wszystkiego, co jest sprzedawane w opakowaniach, zwłaszcza gdy w tych opakowaniach znajdują się kolejne opakowania. W dodatku w tych kolejnych opakowaniach są saszetki z zawartością. Aby wyrazić się jasno: herbata jest zapakowana w torebkę, która ma opakowanie, a to opakowanie znajduje się w kartoniku zbiorczym. Czyli taka herbaciana matrioszka. Dlatego tak cenię herbatę sypaną!

Herbatę zaczęto pakować w torebki ponad 110 lat temu w Stanach Zjednoczonych i początkowo było to coś wyjątkowego. Najpierw używano jedwabnych saszetek, potem z gazy, a w końcu z papieru. Dziś niestety często jest to tworzywo sztuczne. W każdym razie z towaru w wersji luksusowej herbata w torebkach zmieniła się w najpopularniejszy sposób podawania herbaty: prawie 90% rynku!

Produkty certyfikowane muszą być pakowane w taki sposób, żeby nie było możliwości ich podmiany. Szczególnie produkty z certyfikatem Fairtrade są trudne do znalezienia w wersji na wagę, możemy ich szukać w sklepach sprzedających produkty do własnych opakowań. A że herbata to produkt, który łatwo wietrzeje i wymaga właściwego przechowywania, to jej opakowanie powinno chronić aromat jak najdłużej.

Torebki z herbatami Clipper
Torebki z herbatami Clipper

Jak opakowane są herbaty Clipper?

Mniejsze opakowania (20 sztuk) zawierają niebielone saszetki ze sznurkiem i tekturową zawieszką – na szczęście nie mają zszywek. Większe opakowania (40 sztuk) mają w kartoniku zbiorczą plastikową torebkę. W niej znajdują się niebielone saszetki złączone po dwie, bez sznurków i etykietek.

Podsumowując, jak wykonane są torebki z herbatą:

  • torebki herbat Clipper są niebielone (naturalnie beżowe), wykonane z celulozy papierowo-drzewnej,
  • torebki są uszczelnione PLA (polilaktydem roślinnym, biodegradowalnym),
  • sznurek jest wykonany z bawełny organicznej,
  • zawieszka jest papierowa.

Torebki z herbatą Clipper można kompostować, choć ta drobna domieszka PLA może kompostować się długo – raczej tego nie zauważymy w stercie odpadków.

Opakowanie herbaty Clipper
Opakowanie herbaty Clipper

Opakowanie herbaty Clipper:

  • małe koperty, w których umieszczone są torebki, są z papieru,
  • kartoniki zbiorcze są wykonane z kartonów,
  • torebka z większego opakowania (40 sztuk) jest wykonana z folii laminowanej, która raczej nie nadaje się do recyklingu. Producenci deklarują, że zmienią tę folię na opakowanie biodegradowalne.

A więc paradoksalnie mniejsze opakowanie, które zawiera tylko papierowe opakowania, może być bardziej ekologicznym wyborem niż opakowanie większe, ale zawierające folię laminowaną.

O herbacie Clipper przeczytacie także na stronie BioKuriera:

Herbaty Clipper. Naturalne, fair i pyszne – poznajmy się!

Smak

Mamy do wyboru herbaty czarne, zielone i biała, a także napary bez zawartości herbaty (roiboos czy mieszanki takie jak Happy Monday). Herbaty mają najróżniejsze dodatki wpływające na smak: imbir, skórkę cytryny, skórkę pomarańczy, naturalne aromaty. Wszystkie herbaty są bardzo smaczne, mnie szczególnie przypadły do gustu zielone

(Tadeusz uznaje wyłącznie czarne herbaty, więc testował tylko dwie).

Próbowanie różnych wersji herbat sprawiło nam dużą przyjemność, zwłaszcza mnie – bo rzadko pijam inną herbatę niż czarną. Nie muszę pewnie wyjaśniać, że smak herbat w torebce jest mniej intensywny niż sypanej, więc na początku czułam się dziwnie – czemu ten napar jest taki słaby?

Zaparzenie sobie herbaty z dodatkiem aromatu jest bardzo miłym urozmaiceniem, takim świątecznym akcentem. Nie porzucę jednak sypanej herbaty liściastej na rzecz jakiejkolwiek herbaty w torebkach. Myślę, że przewaga herbaty sypanej jest po prostu nie do pobicia, zarówno pod względem głębi aromatu, jak i ekonomii, etyki i ekologii (podkreślam, że kupuję ekoherbatę sypaną ze Sprawiedliwego Handlu).

Herbatę bez teiny (kofeiny) mogą pić dzieci
Herbatę bez teiny (kofeiny) mogą pić dzieci

Dlaczego pić herbatę organiczną?

Odpowiedź najprostsza: ponieważ w ten sposób przyczyniamy się do ochrony klimatu.

Jeśli decydujemy się na kupowanie herbaty, niestety rosnącej w innej strefie klimatycznej, musimy być świadomi, że łączy się to z transportem z innego kontynentu. Konwencjonalne uprawy łączą się z używaniem silnych środków ochrony roślin i wyjaławiających glebę nawozów, które spływają z deszczami do rzek i zatruwają środowisko. Ekologiczne uprawy są prowadzone w taki sposób, aby zachowywać naturalną żyzność gleby, a także wspierać bioróżnorodność i lokalną przyrodę, w tym owady tak niezbędne do naszej egzystencji. Co ciekawe, taka zdrowa gleba wiąże lepiej CO2 niż las!

Wszystkie herbaty i herbatki Clipper są ekologiczne
Wszystkie herbaty i herbatki Clipper są ekologiczne

Tak: najbardziej ekologiczne jest zrezygnowanie z picia herbaty i wybieranie lokalnych herbatek ziołowych czy owocowych. Zaprawdę, próbowałam. Jednak bez tej minimalnej dawki kofeiny nie funkcjonowałam za dobrze! Właśnie dlatego, że doskonale wiem o nielokalności herbaty, kupuję świadomie produkty certyfikowane: zarówno eko, jak i fair trade.

Wszystkie herbaty i herbatki Clipper mają certyfikat eko. Przy wyborze smaku zwróćcie uwagę, czy na opakowaniu znajduje się też logo Fairtrade.

Dlaczego wybierać herbatę ze Sprawiedliwego Handlu?

Krzewy herbaty rosną w krajach globalnego Południa. Są to kraje borykające się z dużymi trudnościami gospodarczymi: chciałyby być równie bogate co kraje zachodnie, ale spadek postkolonializmu, usytuowanie geograficzne i potencjał produkcyjny ustawia je w drugim, a czasem trzecim rzędzie za liczącymi się w światowej gospodarce państwami. Zewnętrzne problemy odbijają się na wewnętrznej niestabilności politycznej, utrwalonym rozwarstwieniu społecznym i bardzo dużej reprezentacji ludzi o zbyt niskich (lub żadnych) zarobkach, żeby mogli zdobyć edukację i poprawić swój los.

Herbaty Clipper pochodzą z krajów Afryki oraz z Indii i Sri Lanki. Nie wszystkie są certyfikowane przez Fairtrade – poznacie to po charakterystycznym logo na opakowaniu.

Plantacje herbaty wymagają dużego nakładu pracy. Osoby zatrudnione do zbierania liści nie mają wysokich kwalifikacji i otrzymują bardzo niskie płace. Dodatkowo duże plantacje to miejsca, gdzie może dochodzić do nadużyć wobec pracowników, szczególnie kobiet, padających ofiarami przemocy seksualnej a także gorzej opłacanych od mężczyzn.

Herbata z certyfikatem Fairtrade pochodzi z upraw, które są kontrolowane przez międzynarodową organizację Fairtrade. Organizacja współpracuje drobnymi producentami, a także pracownikami plantacji. Zapewnia stałe ceny skupu herbaty – niezależne od cen ustalanych przez rynek – a także wypłaca premie od ustalonych ilości produktu. Te premie są przeznaczane przez lokalne wspólnoty na wybrane cele, takie jak budowa szkoły czy szpitala.

Clipper nie kupuje herbat na aukcjach (jak robią duzi producenci), ale współpracuje bezpośrednio z plantatorami. Przykładową listę plantacji z rejonu Assam znajdziemy >> tutaj – razem z adresami. Obecnie marka ta szczyci się byciem największym producentem herbat Fairtrade na świecie.

Filiżanka herbaty Clipper - niebielona torebka nadaje się do kompostowania
Filiżanka herbaty Clipper – niebielona torebka nadaje się do kompostowania

Herbata… bezkofeinowa?

Pierwszy raz spotkałam się z taką herbatą, ale muszę przyznać, że to znakomite rozwiązanie dla dzieci!

Naszym synom niektóre herbaty posmakowały tak bardzo, że chętnie piliby jedna za drugą. To dzieci, które zwykle piją po prostu wodę. Wolę, żeby nie zaczęły nagle wlewać w siebie dużych ilości teiny (czyli herbacianej kofeiny).

W smaku nie ma żadnej różnicy (koneserzy mogą ją pewnie wyczuć). Gdyby nie napis DECAF na opakowaniu, nie zorientowałabym się, że mam do czynienia z herbatą bez tego jakże stymulującego alkaloidu. To znaczy zorientowałabym się pewnie, że herbata nie działa na mnie tak stymulująco.

Piliście kiedyś herbatę bezkofeinową?
Piliście kiedyś herbatę bezkofeinową?

W jaki sposób odbywa się usuwanie kofeiny (teiny) z herbaty?

To wbrew pozorom bardzo ważne pytanie, ponieważ nie zawsze jest to proces ekologiczny. Niektórzy producenci używają do tego chlorku metylenu i octanu etylu, które wprawdzie usuwają kofeinę, ale same mogą zostać w kawie czy herbacie. Clipper stosuje metodę z użyciem dwutlenku węgla, który wyciąga kofeinę z liści herbaty – kofeina jest potem odfiltrowywana i gaz ponownie może zostać użyty. Nie pozostawia żadnych śladów, natomiast jego skuteczność to 97–99%.

Podsumowanie: herbaty Clipper

Picie herbat Clipper jest bardzo dużą przyjemnością, która będzie mi się kojarzyła z wyjątkowymi momentami. Wyjątkowymi, bo herbaty w torebkach nie piję na co dzień i naprawdę rzadko zaparzam sobie herbatę aromatyzowaną. Zostawiam sobie taką możliwość na czas, kiedy wyjątkowy smak herbaty jest ważniejszy od jej pobudzającego działania. Temu też mają służyć herbaty bezkofeinowe.

Bardzo żałuję, że nie mogę dziś zaprosić do domu przyjaciół i poczęstować ich pysznym rozgrzewającym naparem. Jestem ciekawa, który smak wybrałyby bliskie mi osoby?

Polubiłam zieloną herbatę z limonką i imbirem
Polubiłam zieloną herbatę z limonką i imbirem

A jakie herbaty Wy pijecie? Sięgacie po herbaty ze Sprawiedliwego Handlu? Pamiętajcie, że ich jakość i etyka ich produkcji jest o kilka poziomów wyżej niż popularnych marek!

Post powstał we współpracy z BioKurierem.

Może przeczytasz także:

Satiwell

20 pytań i odpowiedzi o CBD i CBG – odpowiada dr n. b. Joanna Bartkowiak-Wieczorek

Pytacie o CBD. Pytacie o CBG, o to, jak stosować olej konopny i na co.
Zamek w Kieżmarku

Miejsca: Zamek w Kieżmarku. Poznaj dwie tragiczne historie

Zamek w Kieżmarku leży na tyle blisko granicy polsko-słowackiej, że jest dobrą miejscówką na zwiedzanie,
Majtki menstruacyjne Skrojone

Majtki menstruacyjne w porównaniu do kubeczka menstruacyjnego i podpasek wielorazowych

Majtki menstruacyjne to jeden z moich zakupów, których byłam ogromnie ciekawa. Wybrałam markę >> Skrojone,

6 thoughts on “Herbaty Clipper: ekologiczne, etyczne, a nawet bezkofeinowe. Sprawdzamy!”

  1. Jestem ogromną fanką herbat i chętnie spróbowałabym tych z Clippera, bo pierwszy raz spotykam się z tą firmą.
    O bezkofeinowej herbacie też nigdy wcześniej nie słyszałam. Tak samo jak o czymś takim jak sprawiedliwy handel.

    Pozdrawiam,
    Karolina z TAMczytam
    Karolina G. ostatnio pisze o…PowrótMy Profile

  2. W ogóle nie znam marki. Może dlatego, że głównie do tej pory piłce kawę. Teraz zaczynał pić herbatę, ale nie mam jwszcze takiej wiedzy na jej temat, a tym bardziej opakowań. Przyznał, ze nie zwracała do tej pory uwagi, a może zwyczajnie nie zdawał sobie sprawy powagi sytuacji, jeśli chodzi o herbaty w saszetkach. Będę bardziej uważana w tej kwestii.

  3. Piję przede wszystkim własnoręcznie robione herbaty, ale przyznaję, że te w woreczkach mają też swoje zalety. Czasami kupuję takie woreczki, a czasami filtry do herbaty w małym rozmiarze – i używam jako woreczków. Kupne herbaty też piję, a że zupełnie nie znałam opisanej tutaj marki – z pewnością się zainteresuję!
    Krystyna M. ostatnio pisze o…Oszukany piernik na ostatnią chwilęMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CommentLuv badge