10 VIII2017

Tu byłam: Wrocław ZERO WASTE

by joanna

Wrocław zero waste – co to znaczy? Pokrótce mówiąc: miasto, w którym da się żyć bez generowania (dużej ilości) odpadów, bez marnowania żywności, zgodnie z filozofią, że mniej znaczy lepiej, a dbanie o przyrodę mamy w sercu i we krwi.

Kilka dni urlopu przeznaczyłam na moją wyprawę zero waste, aby poznać lepiej miejsca, dzięki którym wrocławianie mogą kupować – przede wszystkim żywność, ale nie tylko – zgodnie z ideą ograniczania odpadów.

Wrocław zero waste

Podróżowanie ZW jest trudne i wg mnie zawsze pod jakimś kątem oznacza rezygnację. W moim wypadku było to jedzenie: nie miałam jak zabrać zapasów oprócz tego, co na podróż, musiałam też dokupić wodę w butelce czy wafle ryżowe w plastiku. Jednak mimo to uważam, że udało mi się zminimalizować ilość śmieci.

Wyprawa Wrocław zero waste

Wyprawa Wrocław zero waste

Do Wrocławia przyjechałam z Warszawy pociągiem, a potem poruszałam się wyłącznie na rowerze. Podziwiałam dbałość miasta, aby rowerzyści mogli wjechać niemal wszędzie, choć brukowane ulice dały się we znaki mojej szosie. Mieszkałam u znajomych, których akurat nie było (był za to ich kot), stołowałam się na mieście, testując lokale gastronomiczne pod względem przygotowania na goszczenie alergika (niestety słabe, jak wszędzie). Poza jedzeniem niczego nie kupiłam, choć kilka drobiazgów dostałam (w tym przesyłkę urodzinową dla starszego syna). Uwierzcie, że zapakowanie wszystkiego do plecaka rowerowego było wyzwaniem.

A teraz ad rem. We Wrocławiu na szczególną uwagę zasługują trzy miejsca jak te, które umożliwiają kupowanie żywności do własnych pojemników: Hala Targowa, sklep Bez pudła i EkoPestka. (więcej…)

09 VI2017

Moje etyczne zakupy – etyczne buty

by joanna

Etyczne buty to wyższa szkoła jazdy. Przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno jest otrzymać od firm obuwniczych rzetelne informacje, kto i gdzie dokładnie wyprodukował buty. Dlatego kupowanie ich wymaga albo zamawianie bezpośrednio u szewca, albo znalezienie konkretnej etycznej firmy.

Buty to jeden z tych elementów odzieży, których nie założę po kimś (no, może po mojej mamie, choć różnimy się gustem). Dzieciom też raczej sprawiamy nowe obuwie. Żeby mieć jakąkolwiek wskazówkę, czy najbardziej znane firmy są godne zaufania pod względem traktowania pracowników czy zleceniobiorców, zaglądam do przewodnika Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie. (więcej…)