Orkiszowa pizza na zakwasie

Pierwszą pizzę na zakwasie zrobiłam w ciemno i na oko. Wyszła! I choć mówi się, że udanych eksperymentów się nie powtarza, na prośbę czytelniczek zrobiłam pizzę ponownie, tym razem dokładnie spisując proporcje składników.

pizza4

 

Uwaga, przepis! Na orkiszową pizzę na zakwasie, bez drożdży.

Składniki (proponuję ekologiczne) – na jedną blachę ciasta (dla 2 osób):

  • 250 g mąki orkiszowej typ 2000,
  • 5 łyżek oliwy,
  • 5 łyżek zakwasu orkiszowego*,
  • 200 ml wody,
  • sól.

*Zakwas orkiszowy robi się tak samo jak żytni, czyli do szklanego pojemnika wlewa się np. 100 g przegotowanej wody i wsypuje 100 g mąki, miesza i odstawia pod oddychającym przykryciem w ciepłe miejsce. Codziennie przez kilka dni dolewa się wody i mąki i miesza, po 5 dniach zakwas powinien być gotowy (wyraźne spulchnienie, kwaśnawy zapach). gotowy zakwas trzymamy w lodówce pod oddychającym przykryciem, dokarmiamy wodą i mąką raz na tydzień.

Wykonanie:

Mieszamy składniki na ciasto, aż powstanie gęsta, elastyczna masa. Odstawiamy pod ściereczką w ciepłe miejsce np. na noc, aby sobie wyrosło. Tak wygląda wyrośnięte ciasto już wyjęte z miski (górą do dołu):

pizza1

Wyjmujemy ciasto i rozprowadzamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia – nie wałkujemy wałkiem, żeby nie straciło pulchności.

pizza2

Wkładamy blachę do piekarnika, żeby ciasto nieco urosło i się upiekło – na przykład do zimnego piekarnika, nastawionego na 180°C wkładamy na 20 minut; do już rozgrzanego – na 10 min. Chodzi o to, żeby ciasto było już na tyle suche, aby móc położyć na nim składniki i polać np. pulpą pomidorową.

pizza3

Wyjmujemy blachę z ciastem, kładziemy na nim dowolne składniki – ja dałam dziś cebulę, czosnek, świeżą bazylię, pulpę pomidorową, oliwki. Poprzednią wersję zrobiłam z duszonymi pieczarkami. Można użyć świeżych pomidorów, papryki, mięsa, ananasa, co kto lubi.

Wkładamy blachę ponownie do piekarnika. Można np. ustawić go na 250°C i trzymać ciasto około 10 min, po czym położyć ser i odczekać, aż się rozpuści. Można też utrzymać 180°C, włożyć pizzę na 20 min, położyć ser i dać jej jeszcze 10 min.

Pizza jest gotowa do jedzenia. Ciasto powinno być suche, ale nie twarde. Zbyt dużo pulpy pomidorowej może je rozmiękczyć – dziś pizza nam się nieco rozpadała, ale była pyszna.

Smacznego! Czekam na Wasze wersje i Wasze zdjęcia!

Może przeczytasz także:

Sylwia Majcher, „Gotuję, nie marnuję” – recenzja

„Gotuję, nie marnuję” Sylwii Majcher to książka kucharska reklamowana jako sposób na kuchnię zero waste
Pasta z dyni

Pasta z dyni na ostro – przepis

Pasta z dyni, która nie będzie mdła – to był mój wyznacznik w poszukiwaniu dobrego połączenia.
Kiszonki nadadzą zimowej kuchni kolorów

Kiszonki: jak ubarwić zimową kuchnię

Kiszonki to jedno z moich niedawnych odkryć, które wciągnęło mnie na dobre. Kiedy siadam do tego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge