10 I2017

Myjka konopna domowej roboty

by joanna

Myjka konopna. Zrobisz ją w jeden wieczór i zastąpisz ścierki gąbczaste oraz syntetyczne gąbki do mycia statków*. Starczy na lata, o ile… uznasz, że warto jej używać. Zrobiłam własną myjkę, przetestowałam i oto, co myślę.

* Wiem, że słowo „statki” w tym znaczeniu jest dla wielu archaizmem, więc na szelki wypadek wyjaśniam, że chodzi o naczynia do pozmywania.

Myjka konopna

Myjka konopna

Myjka konopna to jeden z przedmiotów, po którym poznacie dom dążący do wyeliminowania produkowania śmieci. (Albo prościej: po którym poznacie dom ekoświra). Odkąd zaczęłam się wgłębiać w filozofię życia bez śmieci (zero waste), poznaję coraz więcej inspirujących rozwiązań, które ograniczają ilość plastiku wokół nas (np. lniane worki na chleb).

Worek na chleb - oryginał projektu

Worek na chleb – oryginał projektu

Dążenie do zera

Czytelnicy bloga wiedzą, że od dawna interesuje mnie ograniczenie mojego złego pływu na środowisko. Jednak stosunkowo niedawno – przy okazji konferencji z udziałem Bei Johnson – poznałam cały ruch ludzi, którzy są mocno zaangażowani w dążenie do życia bez odpadków.

Bea Johnson - wykład o domu bez śmieci

Bea Johnson – wykład o domu bez śmieci

I przyznaję, że wciągnęło mnie to jako wyzwanie. Bo nie wystarczy już rozgrzeszać się kupowaniem produktów w opakowaniach nadających się do recyklingu. Wyzwaniem jest kupowanie produktów bez opakowań lub w opakowaniach zwrotnych. Kolejnym rozwiązaniem jest oczywiście zastąpienie kupowania samodzielnym wytwarzaniem produktów.

Myjka konopna – wspaniała i okropna

Lniane worki na chleb okazały się przebojem i z powodzeniem zastąpiły plastikowe torebki z piekarni. Kolejnym punktem programu zastępowania produktów z tworzyw sztucznych własnym rękodziełem była myjka konopna.

Zrób to sam/a

Wykonane na drutach myjki ze sznurka konopnego, nawet osobie nieczęsto używającej drutów, zajmie do 2 godzin. Potrzebna jest szpula naturalnego, grubszego sznurka z konopi (lnu) – to koszt około 8 zł w naziemnej pasmanterii. Użyłam drutów o numerze 4. Ścieg, jak widać na zdjęciu, jest typowo szaliczkowy, jednak wszystko zależy od Waszego gustu i umiejętności.

Myjka konopna

Myjka konopna

Myjka ma wymiary około 10 cm x 15 cm (krótszy bok jest poziomy, 15 oczek). Zużyłam połowę sznurka, więc koszt materiału to 4 zł. (Z wielkim zdziwieniem dowiedziałam się, że pewien ekosklep sprzedaje takie myjki za 35 zł – litości).

Test myjki konopnej

Myjka nie okazała się już takim przebojem jak lniane worki i początkowe rozczarowanie ustępuje powoli. Z pewnością kilku wad nie da się przeskoczyć.

Wady myjki konopnej:

  • po zmoczeniu staje się bardzo sztywna,
  • osoby z delikatnymi dłońmi mogą narzekać na jej szorstkość i twardość,
  • jest niezbyt plastyczna – niełatwo dopasowuje się do kształtu naczyń,
  • nie jest delikatna – trochę strach myć nią np. cienkie szkło,
  • trudno wypłukać z niej płyn do naczyń i długo schnie (u nas na kaloryferze – miejsce powinno być dość przewiewne).
Gąbka syntetyczna kontra myjka konopna

Gąbka syntetyczna kontra myjka konopna

Jednak, mimo wszystko, odkryłam kilka cennych zalet myjki konopnej.

Zalety myjki konopnej:

  • znakomicie czyści trudne zabrudzenia, ale robi to bez uszkadzania powierzchni naczynia (teflonu bym jednak nie myła),
  • sprawdza się jako wycierak do blatów – może zastąpić syntetyczne ścierki gąbczaste,
  • jest tania, zrobiona własnoręcznie, z naturalnego materiału, który nie zanieczyszcza środowiska i kiedyś ulegnie biodegradacji,
  • jest trwała i powinna starczyć na lata, więc może zastąpić kilkadziesiąt gąbek syntetycznych,
  • kiedy wyschnie, jest bardzo ładna (mokra wygląda jak zepsuta kukurydza wg słów naszego czterolatka).

Tak że nasza myjka zostanie z nami i będzie w użyciu. Ponieważ i tak zmywa u nas przede wszystkim zmywarka, myjka do statków służy okazjonalnie. Najbardziej polubiłam ją za możliwość przecierania blatów, stołów itp.

Myjka się pieni

Myjka się pieni

Myślę, że z reszty sznurka zrobię drugą – do czyszczenia łazienki. W trudnych zabrudzeniach znakomicie sobie radzi.

Jestem ciekawa, czy bylibyście skłonni porzucić syntetyczne gąbki na rzecz naturalnej myjki konopnej?

Może przeczytasz także:

17 Responses to “Myjka konopna domowej roboty”

  • Gdy tylko zobaczyłam taką myjkę na instagramie Ani od razu sobie ją sama zrobiłam, używam od początku listopada i przyznam, że jestem bardzo zadowolona! Choć rzeczywiście na początku trzeba mi było trochę czasu. Osobiście polecam raczej niezbyt gruby sznurek konopny (nie lniany), wtedy jest raczej na odwrót – gdy myjka jest sucha jest ona trochę sztywna, zaś gdy się ją zmoczy jest ona dość miękka i nie jest szorstka (może nawet aż, ale jako dopełnienie używam szczotki i razem jest to zestaw idealny :) ).
    Co do kosmicznej ceny – początkowo też uważałam, że jest z kosmosu. Jednak przez grudzień naprodukowałam całkiem sporo takich myjek dla znajomych i stwierdziłam, że materiały rzeczywiście są tanie, ale trzeba pamiętać, że to jednak rękodzieło i wykonanie takiej myjki jest jednak troszkę czasochłonne (a początkowo i bolesne dla rąk, choć później idzie lekko :P ).
    Pozdrawiam :)
    Magdalena | http://www.madou.pl ostatnio pisze o…Petits bonheurs de décembreMy Profile

  • Iwona

    witam,

    mysle, ze gdyby zrobic ja na grubszych drutach czyli splot bylby luzniejszy to wtedy tez nie bylaby taka sztywna. Oczywiscie pewien stopien sztywnosci pozostanie ze wzgledu na uzyty material, ale luzniejszy splot rozwiazalby czesc problemow :)

    pozdrawiam

  • może ścieg szydełkowy byłby lepszy, wydaje mi się, że taki ciasny splot czyni ją sztywną. Sama też się zabieram za produkcję, też od niedawna zajawiłam się ruchem zero waste i wtedy zdałam sobie sprawę, że myślałam, że jestem wielce ekologiczna, bo segreguję śmieci, ale mimo wszystko generuję ich gigantyczne ilości. Człowiek uczy się całe życie.

  • dorutka

    Też od razu pomyślałam, że szydełkowa myjka byłaby chyba lepsza – bardziej „mięsista” i nie zawijałaby się. Ale i to trzeba sprawdzić „w praniu” :)

  • Ola

    Super.pomysl. nigdy bym.na.to.nie wpadła

  • Uwielbiam sznurki jutowe ;) ale bardziej dla ozdób.
    Sam pomysł z myjką ciekawy…
    cytrynowe drzewo ostatnio pisze o…Album ślubny – rustykalnyMy Profile

  • Justyna

    ale fajne :)

  • Super pomysł!
    Mogę tylko doradzić, że gdyby była zrobiona luźniej (sporo większe druty) i ściegiem francuskim (cały czas oczka prawe, po obu stronach robótki) to jest szansa, że szybciej by schła i była bardziej plastyczna (luzy między oczkami) oraz nie zwijałaby się!
    Dziś zabieram się za robotę. Mam co prawda jeszcze inną eko-myjkę do naczyń, ale tamta nie nadaje się do blatów :)
    Dzięki za super pomysł!

  • Ania

    Niestety nigdzie nie mogę znaleźć takiej włóczki, jaką prezentujesz na zdjęciu. W żadnym sklepie internetowym. Może ktoś ma link do sklepu, który przeoczyłam?

    • Ja kupiłam w zwykłej pasmanterii. Wpisz na Allegro „sznurek konopny”, na pewno znajdziesz :)

      • Ania

        Tak, znajdowałam sznurki, ale one nie wyglądają na takie miękkie jak Twój na zdjęciu, a na raczej na sztywne i twarde… Myślisz, że z takiego sznurka będzie można zrobić coś na drutach?

        • Hm, wydaje mi się, że mój jest bardziej lniany i przez to sztywnieje po zmoczeniu. Może wbrew pozorom sztywniejszy sznurek będzie miększy, gdy go się zmoczy? :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge