Miesiąc za nami – dziękujemy!

Kiedy miesiąc temu zakładałam ten blog, nie sądziłam, że wszystko rozkręci się tak szybko! Internet zaskakuje mnie każdego dnia. Dziękuję naszym czytelnikom za to, że do nas zaglądają, a także za wsparcie na Facebooku. Sama czuję, że od tego blogowania trochę się zmieniło w naszym życiu – wyszukujemy coraz więcej tych potrzebnych informacji na temat zdrowego życia, aby móc dzielić się z Wami naszymi przemyśleniami.

Zmiana diety, która zmotywowała mnie do założenia Organicznych, jest w tej chwili na etapie końcowym pierwszej fazy. Skutki widać gołym okiem – schudłam 2,5 kilo bez zmiany ilościowej, natomiast przy sporej zmianie jakościowej. Waga nie była moim problemem, więc traktuję to jako skutek uboczny – nieoczekiwany, ponieważ podczas poprzedniego okresu laktacji raczej tyłam. Przede mną jeszcze podjęcie walki z Candidą, jednak to dopiero po skończeniu karmienia – organizm pozbywający się grzybów wydala mnóstwo toksyn, które na pewno przeniknęłyby do mleka.

Starszy syn nauczył się nowych smaków i je pokochał (Mamo, uwielbiam humus!). Problemy nie znikną w ciągu miesiąca, na razie jesteśmy po przetestowaniu większości dozwolonych produktów i już wiem, że np. cytrusy i gruszki mogą spowodować nagły alergiczny wyciek z uszu. Dobrze, że tak jak ja chudnę, tak J. raczej grubnie, a ograniczenia w diecie nie sprawiają mu spodziewanych przykrości. Dzielny chłopak.

Cieszę się też, że wciągnęłam do pisania mojego męża, który jest takim rowerzystą, że chyba nie znam bardziej rowerowego męża na świecie. Mam nadzieję, że opowie Wam sporo o korzyściach z jazdy na jednośladzie.

Przede mną kolejne tematy, zachęcam Was do podpowiadania mi, co chcielibyście przeczytać. Nie obiecuję, że utrzymam tempo jeden post na dzień, ale postaram się utrzymać poziom!

I na zakończenie radosny obrazek sycylijskiej cytryny – czekamy na prawdziwą wiosnę!

cytryna

Może przeczytasz także:

Nasi Czytelnicy w 2017 roku: 5 faktów

Wkroczyliśmy właśnie w 2018 rok, z nowymi pomysłami i całorocznym wyzwaniem, do którego oczywiście możecie
Wyzwanie 5xO

Rok pod znakiem 5xO, czyli swojskie zero waste

Przede mną wielkie wyzwanie 5xO, które rozłożyłam sobie na 12 miesięcy. Nie mam pojęcia, dokąd
Wejść w buty swojej matki...

Święta, Nowy Rok, całe życie bez opakowań

Zastanawiam się czasem, jak bardzo, jako rodzina, jesteśmy oddaleni od „prawdziwego” życia. Czy nasze wybory,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge