Czy potrzebujemy wkładek higienicznych?

Jako nastolatka, a potem młoda kobieta używałam wkładek higienicznych codziennie. Miałam skłonność do infekcji intymnych i wydawało mi się, że noszenie wkładek zapewnia mi większą higienę i wygodę. Sądziłam, że wszystkie kobiety używają wkładek. Wkładki były jednorazowe, śnieżnobiałe (choć pojawiły się również czarne!), czasem perfumowane. Dziś, jeżeli potrzebuję wkładki higienicznej, wybieram wyłącznie wielorazową. 

Kiedy pewnego dnia przestałam używać wkładek higienicznych, okazało się, że ich nie potrzebuję. Być może one również przyczyniały się do moich infekcji (choć kluczowa była zmiana diety i odstawienie płynów do higieny intymnej). Nie wiem, ile wkładek zużyłam przez kilkanaście lat, gdy uważałam, że są absolutnie koniecznym wyposażeniem kobiety. Pamiętam, kiedy odkryłam, jak wygodnie jest nosić majtki bez żadnych wypełniaczy. Bawełniane, oddychające majtki, które wchłaniały ewentualną wilgoć, bez żadnych przykrych zapachów. Odkryłam też, że można chodzić bez bielizny (w sukienkach) i nic strasznego się nie dzieje – o ile czujemy się z tym komfortowo.

Wkładka higieniczna Soft Moon, bawełniana, z dwustronnym nadrukiem
Wkładka higieniczna Soft Moon, bawełniana, z dwustronnym nadrukiem

Wiem, że niektóre panie potrzebują wkładek np. podczas dni płodnych. To kwestia indywidualna i nie zamierzam się upierać, że wkładki higieniczne są niepotrzebne. Natomiast fakty, z czego wykonana jest zwykła, jednorazowa wkładka (bielona bawełna, klej), oraz to, że każda zużyta wkładka jest śmieciem, są – delikatnie mówiąc – niepokojące. Nie chcę mieć czegoś takiego w majtkach!

Wielorazowe wkładki higieniczne Soft Moon

Używam wkładek higienicznych jedynie podczas końcowych dni okresu. Są to wkładki higieniczne wielorazowe, które po użyciu wkładam do pralki. Schną bardzo szybko, ale to nie jest ich jedyna zaleta.

Wkładki powinny być cienkie, najlepiej o takiej fakturze i kształcie, że nich zapominamy. Powinny pozwalać skórze oddychać, więc przy tych nieprzemakających potrzebny jest specjalny materiał, np. PUL (używany do szycia pieluszek wielorazowych).

Wkładki higieniczne Soft Moon
Wkładki higieniczne Soft Moon

Oferta Soft Moon (marki własnej Drogerii Ekologicznej Better Land) w tym roku powiększyła się o wielorazowe wkładki (które mogą być też używane jak małe podpaski). Z oferty wybrałam dla siebie trzy różne modele:

Moja ulubiona to wkładka w 100% zrobiona z bawełny. Ma uroczy, delikatny wzór, w dodatku również od wewnątrz. Ponieważ w przeciwieństwie do dwóch pozostałych nie zawiera PUL-a, przeznaczona jest na samą końcówkę okresu lub na dzień cyklu bez okresu. Jest tak cienka, że sprawdzi się nawet w upały. To propozycja dla tych pań, które nie chcą używać wkładek z materiałem syntetycznym.

Wkładka Soft Moon z warstwą coolmaxu
Wkładka Soft Moon z warstwą coolmaxu

Pozostałe dwie wkładki różnią się warstwą przylegającą do ciała. Warstwa zewnętrzna to poliester 100% laminowany paroprzepuszczalną membraną poliuretanową, w środku znajduje się chłonna mikrofibra, natomiast trzecia warstwa to bawełna organiczna lub coolmax (tkanina syntetyczna, daje poczucie suchości i chłodzenia). Te wkładki są nieco grubsze, ale wciąż nieduże.

Czy potrzebujemy wkładek higienicznych?

Z mojego doświadczenia wynika, że jednorazowe wkładki higieniczne, wykonane z bielonych materiałów, z klejem, często z dodatkami zapachowymi, mogą narobić więcej szkody niż pożytku. Jeśli wydaje nam się, że musimy ich używać, bo chronią nas przed brzydkim zapachem czy wilgocią, polecam sprawdzenie: a może to nieprawda? A może bez wkładek poczujemy się lepiej? Może to one były przyczyną naszych problemów ze zdrowiem intymnym?

Jednorazowe wkładki bywają potrzebne, wręcz konieczne przy pewnych chorobach, więc nie demonizuję ich i nie skreślam. Zachęcam natomiast do przyjrzenia się swojemu ciału i pozwolenia mu pracować zgodnie z jego naturą. 

Wkładka Soft Moon
Wkładka Soft Moon

Podczas okresu wkładki bywają bardzo pomocne, zwłaszcza gdy nie chcemy pobrudzić bielizny pod koniec miesiączki. Namawiam Was na spróbowanie wkładek wielorazowych, których pranie jest zupełnie niekłopotliwe (krew najlepiej spłukać najpierw zimną wodą). Dzięki takiemu wyborowi nagle z Waszych śmietników znikną opakowania po wkładkach i same zużyte wkładki. Żywotność wielorazówki to co najmniej dwa lata (taką gwarancję daje producent Soft Moon), więc można policzyć, że jest to również oszczędność (wkładki kosztują od 14 zł do około 24 zł).

Uwaga, w Drogerii Ekologicznej z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 7% zniżki!

Używacie wkładek higienicznych? Uważacie, że są Wam potrzebne? Napiszcie!

Może przeczytasz także:

„Szóste wymieranie” – żyjemy w antropocenie

Wymieranie ordowickie (ok. 438 mln lat temu). Wymieranie dewońskie (ok. 374 mln lat temu). Wymieranie

Podróże. Huta Julia w Piechowicach

Huta Julia w Piechowicach niedaleko Szklarskiej Poręby pojawiła się w naszych planach turystycznych zupełnie spontanicznie.

Zero – zero, czyli kosmetyki Baby Anthyllis Zero pod lupą

Baby Anthyllis Zero to nowość, na którą czekałam z niecierpliwością już kilka miesięcy. Włoski producent

6 thoughts on “Czy potrzebujemy wkładek higienicznych?”

  1. Soft Moon to bardzo fajne wkładki. Byłyby jeszcze fajniejsze gdyby nie wyposażano ich w gigantyczne metki z pseudomądrościami życiowymi. Kolejny śmieć do odcięcia i wyrzucenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge