04 X2015

Co wiesz o swoich butach?

by joanna

Obuwie to jeden z tych produktów codziennego użytku, bez którego się nie obejdziemy (nomen omen), a którego próba etycznego zakupu może przyprawić o prawdziwy ból głowy.

Buty Balagan, ze skóry wyprawianej bez użycia chromu.

Buty Balagan, ze skóry wyprawianej bez użycia chromu.

Jak pisze Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie na podstawie badań opinii publicznej wśród mieszkańców 20 krajów Unii Europejskiej:

Wynika z nich, że 50% Europejczyków (58% Polaków) wie mało lub nic o produkcji butów pomimo, że przemysł obuwniczy działa na wielką skalę, wytwarzając ok. 22 miliardy par butów rocznie, z czego 87% w Azji. 85% respondentów/ek (63% w przypadku Polski) jest gotowa zapłacić więcej za buty wyprodukowane zgodnie ze standardami ochrony środowiska i z poszanowaniem praw człowieka. Jedna czwarta pytanych w 20 krajach (19% w Polsce) deklaruje, że zapłaciłaby co najmniej 25% więcej. Badanie pokazało również, że 63% Europejczyków (66% Polaków) uważa, że Unia Europejska powinna wprowadzić regulacje zapewniające, że produkty wchodzące na unijny rynek zostały wytworzone z poszanowaniem praw człowieka.

Cały raport dostępny tutaj.

warsztaty_buty_5

Po-chodzenie

Warsztaty „Skąd się wzięły moje buty?” przeprowadzone przez Fundację Kupuj Odpowiedzialnie w ramach Święta Odpowiedzialnego Kupowania (3 października 2015 r.) były okazją do uświadomienia sobie, że buty to coś więcej niż po prostu element naszego odzienia.

66941_c6a66a64

Dzisiejsza produkcja obuwia bywa niezłą logistyczną układanką, łączeniem poszczególnych składowych pochodzących z różnych fabryk, ukrytą jednak przed konsumentem. Sam napis, że buty wykonano w Chinach, Polsce, Wietnamie czy Rumunii może oznaczać tyle: pracownicy w tym kraju sprawili, że podeszwa, fragmenty skóry i sznurówki, wszystko wyprodukowane gdzieś indziej, przybrało formę produktu końcowego.

warsztaty_buty_1

W publikacji „Globalny przemysł obuwniczy w zarysie” przeczytamy:

Do wyprodukowania jednego buta potrzeba bardzo wielu różnorodnych procesów. Np. jeden but do biegania (Gel Kayano firmy Asics) może zawierać 26 różnych materiałów, składać się z 65 odrębnych elementów i wymagać około 360 czynności w procesie wytwórczym.

Bardzo polecam ten tekst (do przeczytania tutaj) – klarownie pokazuje m.in. to, od czego zależy cena butów i jak są wynagradzani pracownicy w tej branży.

#CHINY?

Prowadzące warsztaty skupiły się na produkcji obuwia skórzanego, ponieważ ono dominuje na rynku. W sumie trochę szkoda, bo sporo par w naszym domu jest z materiału lub tworzywa sztucznego. Niemniej jednak problem etycznego kupowania butów dotyczy wszystkich – dlatego, że w wielu fabrykach poza Europą standardy produkcji są zatrważająco nieludzkie.

warsztaty_buty_3

Największym problemem, podkreślanym przez prowadzące, jest kompletny brak informacji na temat rzeczywistego przebiegu produkcji. Według mnie wynika on nie tylko z niechęci producentów do dzielenia się takimi szczegółami, jak: skąd pochodzi skóra, gdzie jest wyprawiana, kto i w jakich warunkach zajmuje się najbardziej niebezpieczną częścią produkcji, czyli garbarstwem. To także, jak sądzę, kwestia braku zainteresowania konsumentów oraz braku wiedzy na temat skali globalizacji produkcji, która angażuje ludzi z całego świata, abyśmy mogli kupić buty w sklepie za rogiem.

Oczywiście, firmy, które nie muszą się niczego wstydzić, nie muszą niczego ukrywać. Przyznaję, że dotąd nie drążyłam tematu, choć zajmowałam się już kwestią produkcji skór. Wydaje się jednak, że europejskie standardy garbarskie obowiązujące w europejskich fabrykach powinny być zadowalające, a w porównaniu do niektórych pozaeuropejskich fabryk dzieli je ogromna przepaść technologiczna. Są miejsca na świecie, gdzie ludzie gołymi rękami przygotowują niebezpieczne substancje do garbowania, bez żadnego zabezpieczenia mają styczność z trującymi oparami czy chemikaliami w postaci np. płynnej.

warsztaty_buty_2

Oprócz tego brak odpowiedniej wiedzy lub wystarczającej staranności producentów może doprowadzać do powstawania produktów szkodliwych dla użytkowników (np. chrom III, który może zmienić się w rakotwórczy chrom VI). Stąd oprócz etycznej strony zagadnienia, polegającej na trosce o warunki pracy ludzi zatrudnionych przy produkcji obuwia oraz o ochronę środowiska, musimy interesować się tym, czy nasze buty przypadkiem nie zawierają szkodliwych substancji. Ma to ogromne znaczenie szczególnie w wypadku obuwia dziecięcego.

Czy wiedza daje władzę?

Buty przez nas kupowane nie mają zwykle informacji na temat standardów produkcji, trzeba więc dowiadywać się u źródła. Można także szukać butów z certyfikatami. O nich akurat na warsztatach nie było, ale spróbuję dowiedzieć się więcej we własnym zakresie.

warsztaty_buty_4

Podczas warsztatów zastanawiałam się, czy moje rowerowe buty, których używam już 7 lat, wykonane z tworzyw sztucznych (doposażone w metalowe bloki), a wyprodukowane w Chinach, mogłyby być bardziej fair. Damskie obuwie rowerowe SPD to nisza, podobnie jak większość ubrań sportowych dla kobiet, zwłaszcza – niedużych kobiet. Tak jak przy kupowaniu obuwia „cywilnego” mam wybór, żeby zapłacić za produkt europejski, być może nawet wegański, jeśli uznam to za stosowne, tak w wypadku butów rowerowych, szczególnie dla kobiet, obawiam się, że fabryk jest kilka na świecie i wszystkie mieszczą się w Chinach. Czy europejska produkcja takiego obuwia mogłaby się komukolwiek opłacać? A może się mylę i są włoskie buty SPD typu lady? Spróbuję się tego dowiedzieć.

Z ciekawości sprawdziłam inne pary butów, które noszę na co dzień:

  • baleriny Clarks – nie znalazłam jasnej informacji o kraju pochodzenia,
  • trampki Converse – wykonane w Wietnamie,
  • martensy – wyprodukowane w Tajlandii.

Nasze dzieci chodzą w obuwiu Ecco – producenci chwalą się, że kontrolują produkcję obuwia na każdym etapie. Zdjęcia z fabryk np. w Azji wyglądają bajkowo. Mam nadzieję, że tak jest naprawdę.

Nie wszystko jest takie proste

Warsztaty były bardzo inspirujące, jestem pewna, że temat będę śledzić. Same prowadzące przyznały, że są dopiero na początku drogi w rozeznawaniu się w temacie. Czy nasza niewiedza jako konsumentów jest poniekąd usprawiedliwiona? Nie wiem.

Przypomniało mi się, jak równo 10 lat temu zwiedzałam Maroko. Jedną z atrakcji turystycznych Fezu – ogromnej metropolii, kiedyś stolicy – jest zwiedzanie tradycyjnej garbarni skór. Niewyobrażalny smród, który tam panuje, może ściąć z nóg nieprzygotowaną osobę, dlatego garbarnię ogląda się z wysokiego tarasu i z liśćmi mięty przyłożonymi do nosa.

Tradycyjna garbarnia w Fezie, Maroko.

Tradycyjna garbarnia w Fezie, Maroko.

Marokańczycy byli niebywale dumni, pokazując swoją manufakturę wyrobów skórzanych – w zasadzie cała produkcja odbywała się w jednym miejscu. Nie mam pojęcia, na ile byli świadomi zagrożeń płynących z codziennej pracy bez żadnej ochrony w takim smrodzie, który pochodził najpewniej od silnych chemikaliów. Nie wiem, czy dobrze widać to na zdjęciu, ale pracownicy nie mają żadnych specjalnych ubrań.

Marokańskie wyroby skórzane to jedno z ważnych źródeł dochodu mieszkańców tego rozwijającego się kraju. Czy lepiej je kupować, czy nie kupować? Dać zarobić Marokańczykom czy unikać stykania się z produktami powstałymi w niekoniecznie zdrowych warunkach? Czy same produkty są bezpieczne? Mogę jedynie powiedzieć, że marokańska skóra bardzo długo miała nieprzyjemny zapach.

Święto Odpowiedzialnego Kupowania

Warsztaty odbywały się w ramach Święta Odpowiedzialnego Kupowania, oprócz nich odbyły się dwie debaty – Czy instytucje publiczne mogą kupować odpowiedzialnie? – Zrównoważone zamówienia publiczne w kontekście łańcucha dostaw oraz na przykładzie produkcji butów oraz: Made in Poland – co wiemy o szyciu w Polsce? Dyskusja wokół raportu „Uszyte w Polsce” nt. godnej płacy w przemyśle odzieżowym. Szkoda, że nie mogłam uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach – mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać relacje z przebiegu debat.

minitargi_NAP_PP_1

Wydarzeniu, podobnie jak w zeszłym roku, towarzyszyły minitargi odpowiedzialnej mody (choć skromniejsze niż poprzednie). Wzięły w nich udział polskie firmy: Wearso, Sister’s, NAP, Transparent Shopping Collective, Ola Bąkowska – d’Eco, Wisłaki, Plan Planeta.

NAP

O NAP pisałam już w zeszłym roku – tym razem również zrobiłam zakupy na ich stoisku i kupiłam fantastyczne bokserki dla starszego syna. Poprzednie są już za małe, ale mają tak wspaniałą jakość, że poczekają, aż młodszy do nich dorośnie.

minitargi_PP_1

O Planie Planeta oczywiście czytaliście u nas przy okazji recenzji skarpetek i koszulki. Z targów wyszłam z dwoma koszulkami z organicznej bawełny oraz oczywiście parą skarpet.

Przy okazji zapraszam Was do facebookowej grupy tematycznej Fair Trade – Sprawiedliwy Handel – polscy konsumenci, której jestem założycielką. Uważam, że poszerzanie wiedzy to nasz obowiązek konsumentów – a więc dzielmy się informacjami i motywujmy do mądrego kupowania!

Może przeczytasz także:

4 Responses to “Co wiesz o swoich butach?”

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge