5xO. Podróżowanie wg Green Projects, czyli wywiad z Januszem Mizernym

Podróżowania ciąg dalszy. Tym razem postanowiłam zapytać Janusza Mizernego – współprowadzącego blog >> Green Projects – o przyszłość przemieszczania się ludzkości. Czy można pasjonować się motoryzacją, a jednocześnie działać proekologicznie? Czytajcie wywiad!

Janusz Mizerny | Green Projects

Od ponad 2 lat prowadzę ekologicznego bloga >> Green Projects i staram się żyć ekologicznie, na ile tylko mogę. Także zawodowo, począwszy od studiów, jestem związany z ochroną środowiska i klimatu. Na początku przygotowywałem dokumentacje dla ONZ-owskich projektów redukujących emisje gazów cieplarnianych w różnych częściach świata, a od 6 lat zajmuje się poprawą efektywności energetycznej i oszczędzaniem energii w budynkach. Od dzieciństwa jestem wielkim zwolennikiem komunikacji miejskiej i do jakiegokolwiek miejsca jadę, zawsze staram się skorzystać z tramwaju albo autobusu.

JB: Na swoim blogu piszesz dużo o samochodach. W jaki sposób można łączyć pasję motoryzacyjną z ekologią? Dla mnie to spore wyzwanie.

JM: Bardzo lubię jeździć autem, ale mam świadomość, jaki ma to wpływ na środowisko. Najeździłem się już w życiu różnymi samochodami i traktuję je raczej jako środek transportu, a nie wyznacznik statusu społecznego, więc pewnie dlatego jest mi łatwiej. Choć doskonale rozumiem emocje, jakie wzbudzają supersamochody, i sam przyznaję, że ostatnio bardzo mi się podobało testowanie 400-konnego najnowszego elektrycznego Jaguara (śmiech).

O jakich autach piszecie na blogu Green Projects?

Na blogu piszemy o pojazdach elektrycznych, bo jest to niewątpliwe jeden z elementów naszej przyszłości związanej z transportem indywidualnym. Niedługo koncerny samochodowe będą produkować tylko auta na prąd, które – patrząc pod względem emisji – są bardziej ekologiczne niż auta spalinowe. Również baterie z takich aut mają duże szanse na drugie życie w postaci magazynów energii.

Czy widzisz w obecnej technologii lub tej, która jest rozwijana i lada moment będzie dostępna, jakiś zwiastun prawdziwego ekoauta?

Obecnie na topie są pojazdy elektryczne, które biją te spalinowe pod względem emisji zanieczyszczeń i pośrednio emitują mniej CO2 (nawet gdy uwzględnimy prąd wytwarzany w większości z węgla, tak jak ma to miejsce w Polsce). Cieszy mnie zwłaszcza coraz większa ilość zamawianych przez różne miasta autobusów elektrycznych. Obiecującą technologią dla sektora transportu, zwłaszcza w kontekście magazynowania energii, może być również technologia wodorowa wykorzystująca ogniwa paliwowe do produkcji energii elektrycznej. Na ten moment, niestety, nie ma praktycznie żadnego nowego ekologicznego (czytaj: elektrycznego) auta, które byłoby dostępne dla zwykłego śmiertelnika, ale przewidywania mówią, że za parę lat to się zmieni na lepsze. A na polskie auto elektryczne raczej bym nie liczył.

W sobotę testowałem elektrycznego Jaguara I-Pace, potem pojechałem autokarem 🚍 na środek Polski, a wróciłem pociągiem 🚅 Nie spowodowało to zbyt dużych emisji CO2, a na dodatek część z nich skompensowałem 👍 W najnowszym wpisie na blogu możecie sprawdzić co robić, żeby podróżować przyjaźnie dla klimatu 🌎 👉 link znajdziecie w bio 😎 A Wy robicie coś, żeby podczas Waszych podróży emitować jak najmniej? 🤔 _ #zeroemissions #jaguar #jaguaripace #electriccar #elektryczne #auto #instacar #carsofinstagram #climateneutral #moto #evcars #electricvehicle #mobility #evcar #caroftheday #carphoto #electriccar #elektromobilnosc #electromobility #nowywpis #ekoscytujace #carspotting #cleanfuture #future #futureisclean #poznan #instapoznan #cartesting

Post udostępniony przez Green Projects (@greenprojectspl)

Co sądzisz o samochodach autonomicznych? Czy zastanawiałeś się kiedyś nad nimi? Dałbyś się powieźć samochodem z automatycznym kierowcą?

Lubię prowadzić auto i bardzo dobrze czuję się za kierownicą, więc pewnie byłoby to dla mnie wyzwanie, żeby przestawić się z roli kierowcy do roli jedynie pasażera. Myślę też, że trudne mogłoby być również całkowite zaufanie maszynie w kwestii bezpieczeństwa. Ale może w niedalekiej przyszłości nie będzie się nad czym zastanawiać, bo innych pojazdów niż autonomiczne już po prostu nie spotkamy na ulicach.

Takie emisje powoduje latanie z Warszawy i z powrotem do najpopularniejszych 10 miast / Źródło: Green Projects
Takie emisje powoduje latanie z Warszawy i z powrotem do najpopularniejszych 10 miast / Źródło: Green Projects

Jakie podróżowanie wg Twojej wiedzy jest dziś najmniej szkodliwe dla środowiska?

W pierwszej kolejności powinniśmy wybierać transport zeroemisyjny, a więc nasze własne nogi oraz rower. Jeśli jesteśmy zdrowi, to nogi mogą nas ponieść praktycznie wszędzie. Jadąc dalej, możemy skorzystać z roweru, który daje nam dużą swobodę w podróżowaniu i całkiem niezły zasięg.

>> Przeczytaj tekst o podróżowaniu neutralnym dla klimatu

Dobrym sposobem na ekologiczny transport jest komunikacja publiczna. W przeliczeniu na pasażera emituje niewielkie ilości dwutlenku węgla. Choć w przypadku autobusów na ropę trzeba pamiętać o innych zanieczyszczeniach wpływających negatywnie na jakość powietrza. Zdecydowanie najgorzej wypada samotna jazda samochodem, a przede wszystkim latanie samolotami.

>> Przeczytaj tekst o komunikacji autobusowej w Warszawie

Wyobraźmy sobie, że miastami zawładnęły rowery, tramwaje i metro. Co analogicznie powinno zacząć rządzić jako transport między miastami? Między państwami? 

Między miastami doskonale sprawdza się kolej. Na Zachodzie siatka połączeń kolejowych jest bardzo dobra, zarówno regionalnych jak i dalekobieżnych. W Polsce niestety lata niedofinansowania (choć nie tylko) skutkowały zamykaniem tras i niszczeniem torów. Całe szczęście ostatnio dzięki unijnym funduszom prowadzone są remonty linii kolejowych i kupowany jest nowoczesny tabor, więc sytuacja się poprawia. Koleją można też jeździć pomiędzy państwami – swego czasu jeździłem nocnym pociągiem z Poznania do Kolonii i dalej do Utrechtu i bardzo sobie chwaliłem takie połączenie. Zagranicą szybkie koleje przewożą pasażerów chociażby z Francji do Anglii lub Niemiec. Przy dobrym planowaniu można objechać pociągiem całą Europę.

A między kontynentami?

Podróżowanie międzykontynentalne to już sprawa bardziej skomplikowana. Obecnie nie ma alternatywy dla samolotów. Głównie z tego względu, że liczy się czas podróży. Miejmy jednak nadzieję, że w niedalekiej przyszłości samoloty staną się elektryczne.

Car sharing/pooling – miałeś do czynienia z kilkoma sieciami w Polsce. Czy to ma sens? Czy to ma przyszłość?

W miastach jest to dobre uzupełnienie komunikacji miejskiej. Jest to również doskonały przykład sharing economy. Nie musimy posiadać na własność auta skoro korzystamy z niego jedynie okazjonalnie

Czym sam się przemieszczasz? Czy coś byś zmienił w swoim podróżowaniu?

Na zakupy chodzę pieszo. Drogę z domu do pracy i z powrotem pokonuję na rowerze publicznym. Gdy brakuje rowerów, zależy mi na czasie, albo pogoda nie dopisuje, jadę tramwajem. W delegacje najczęściej jeżdżę pociągami. Z auta służbowego korzystam tylko w uzasadnionych przypadkach, ale nawet wtedy nie jadę sam tylko w więcej osób. Prywatnego auta potrzebuję tak naprawdę jedynie do jeżdżenia z rodziną na wakacje lub gdy jedziemy w odwiedziny do rodziny.

Dziękuję za rozmowę!

Przyłącz się do naszego wyzwania 5xO!

Wpis jest kolejnym z serii naszego całorocznego wyzwania 5xO. Zachęcam Was do przyłączenia się do naszego wydarzenia na Facebooku: 5xO! Dzięki temu będziecie dostawać informacje o naszych i Waszych śmieciach nawet kilka razy w tygodniu!

5xO. Wyzwanie na cały 2018 rok!
5xO. Wyzwanie na cały 2018 rok!

Może przeczytasz także:

Tu byłam: Park linowy Warszawa. Z najpiękniejszym widokiem w stolicy

Parki linowe są wspaniałe. Nasze dzieci uwielbiają pokonywać trasy pełne wiszących przeszkód, a i my,

5xO. Kubeczek menstruacyjny w podróży. Poradnik

Kubeczek menstruacyjny w podróży? Pewnie niejedna użytkowniczka łamie sobie głowę, co będzie, kiedy dłuższa podróż

Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN w Zakopanem

Po nowym Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN obiecywałam sobie wiele. Kilka lat temu odwiedziłam Centrum podczas imprezy

3 thoughts on “5xO. Podróżowanie wg Green Projects, czyli wywiad z Januszem Mizernym”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge