Green Friday

Naprawiaj, nie wyrzucaj! Green Friday

Coroczny Czarny Piątek (Black Friday), czyli ostatni piątek listopada, kiedy następuje kulminacja promocji i atakujących nas zewsząd reklam namawiających do skorzystania z obniżek, ofert łączonych itp., to… jakiś konsumpcyjny koszmar. Wiem, pandemia sprawia, że jest nam ciężko, a nowy sprzęt może poprawić samopoczucie. Jednak zanim dacie się ponieść temu szaleństwu, poznajcie Green Friday.

>> Sprawdźcie stronę akcji Green Friday i pochwalcie się swoimi naprawami!

Razem z >> North.pl wzięłam udział w akcji, która odpowiada na to szaleństwo zakupów. Naprawdę nie potrzebujemy kupować non stop nowego sprzętu. Dbanie o to, co mamy, odpowiednia konserwacja, a w razie awarii – naprawa – może uratować nasz sprzęt i budżet domowy. Mnie przekonuje hasło: naprawiaj, nie wyrzucaj. Wyrzucanie sprzętu też ma swoje ciemne strony. Zbyt często elektroodpady nie trafiają do miejsc, gdzie mogą zostać bezpiecznie rozebrane na części pierwsze, za to porzucone – ozdabiają nasze lasy. Tymczasem zawierają one bardzo niebezpieczne dla środowiska elementy (pamiętajcie, że nawet mała zużyta bateria może zanieczyścić metr sześcienny ziemi albo 50 tysięcy litrów wody).

Tu wyszukacie i znajdziecie części zamienne do swoich sprzętów: >> North.pl

Green Friday: naprawiaj, nie wyrzucaj!
Green Friday: naprawiaj, nie wyrzucaj!

Nasza planeta ma już serdecznie dosyć naszych nawyków ciągłego wymieniania sprzętów. Każdy nasz zakup sprawia, że zwalniamy na sklepowej półce miejsce na kolejny produkt. Tymczasem to przecież nie jest obojętne dla środowiska: wyprodukowanie nowego sprzętu to nowe surowce, czasem rzadkie i cenne (np. metale ziem rzadkich). To także zużyta energia, woda, emisja gazów cieplarnianych.

Ziemi nie stać na to, żeby zaspokajać naszą rozbuchaną konsumpcję.

Wierzę jednak, że choć jesteśmy zewsząd bombardowani reklamami i promocjami, umiemy samodzielnie myśleć i ograniczać nasze zakupy do tego, co jest niezbędne.

Weź udział w akcji

Przez kilkanaście lat mieszkania „na swoim” przekonałam się, że do szczęścia nie potrzebuję wcale wielu sprzętów. Za to tych, które już mam, staram się używać w taki sposób, żeby wykorzystać ich cały potencjał. Staram się też dbać o to, aby ich elementy były zawsze sprawne, a kiedy coś się popsuje lub zgubi – przede wszystkim zaczynam od naprawy albo dokupienia brakującego elementu.

Naprawianie sprzętów jest fascynującym zajęciem. Ilekroć udało mi się rozpracować kod błędu naszej zmywarki i zamiast wzywać fachowca, sama usuwałam usterkę, czułam się dumna jak paw. Myślę, że jest to uczucie znane każdej i każdemu, kto spróbował samodzielnie coś naprawić.

Dla takich osób jest nawet specjalna strona, gdzie można pochwalić się swoim sukcesem!

Na naszym fanpage’u na Facebooku chwalicie się urządzeniami, które są czasem starsze od Was. Może nie mają dizajnu jak z żurnala, bo ich wygląd dobitnie świadczy o epoce, z jakiej pochodzą, a także o tym, że zostały zaprojektowane, żeby działać przez lata. To sprawia mi wielką radość, kiedy okazuje się, mogę własnymi rękami, niewielkim nakładem pracy, usunąć usterkę i uratować sprzęt. Dzięki takim sklepom, jak >> North.pl możemy sprawić, że urządzenia w naszym domu będą służyć o wiele lat dłużej.

Wystarczy poszukać na stronie sklepu swojego modelu urządzenia, a wyskoczą nam wszystkie pasujące części zamienne. Jeśli mamy wątpliwości, możemy skontaktować się z obsługą sklepu, która pomoże znaleźć nam odpowiednie elementy.

Jak znaleźć swój sprzęt na stronie North.pl?
Jak znaleźć swój sprzęt na stronie North.pl?

Cieszy mnie, kiedy możemy pochwalić się działaniami na przekór narzucanej nam konsumpcji. Poczytajcie komentarze pod postem na Facebooku:

✅ Za chwilę półmetek akcji Green Friday north.pl, w której biorę udział i zachęcam oczywiście do tego i Was!

ŚRODA:…

Opublikowany przez Organiczni.eu Środa, 25 listopada 2020

Green Friday

Zachęcam Was do obejrzenia krótkich filmów na Facebooku, na których pokazuję Wam proste, ale jak użyteczne naprawy w moich sprzętach domowych (znajdziecie je na naszym profilu Fb).

  • W starym odkurzaczu wymieniłam prawie wszystko (po tym, jak kazałam mu wciągać wodę z wiadra – wiem, wstyd). W nowym dbam o to, żeby regularnie wymieniać filtr i worki.
  • Blender, który zgubił noże podczas robienia mydła? Dokupiłam nową końcówkę z nożami, przecież nie pozbędę się całego urządzenia (choć nieźle się na nie wkurzyłam).
  • Depilator, służący mi 13 lat, miał złamany kabel – nic prostszego, skoro cała reszta działa jak należy, to wystarczy wymienić zasilacz. I to na lepszy!
  • Robot wielofunkcyjny miał wymieniany kielich do koktajli oraz ostrze do mielenia. Jest z nami ponad 11 lat i przygotował tyle potraw, że mogłabym się z nim ożenić.
  • Młynek do kawy trochę zużyłam, bo mieliłam w nim wszystko, nie tylko kawę. Miałam fazę na robienie samej wszelkich mąk bezglutenowych i wkładałam do niego ziarna na przykład cieciorki. Jeśli kiedykolwiek zrobiliście coś takiego, to wiecie, jaki to jest hałas. Jemu wymieniłam żarna.

A co Wy myślicie o takich akcjach? Uważam, że dzięki nim zyskujemy świadomość, że nie jesteśmy skazani na kupowanie nowych sprzętów. Jeśli nie umiemy naprawić starych sami, zawsze możemy poprosić fachowca.

Naprawiaj, nie wyrzucaj!

>> Tu wejdziesz na stronę akcji Green Friday – naprawiaj, nie wyrzucaj

>> Tu wejdziesz na stronę sklepu North.pl i znajdziesz części pasujące do Twoich urządzeń

Wpis powstał we współpracy z North.pl

Może przeczytasz także:

Jak nie marnować żywności?

Ile żywności marnujemy? Najnowszy raport ONZ

"Gdyby marnotrawstwo żywności było krajem, byłoby to trzecie co do wielkości źródło emisji gazów cieplarnianych"
Plastik w gumie do żucia

Nie żuj zwykłej gumy, bo żujesz plastik

– Ale że żujesz gumę? – zapytał mnie kpiąco znajomy. – Czasami... – odpowiedziałam, marszcząc
Pole dance

Pole dance i kubeczek menstruacyjny

Kiedy pierwszy raz zapisywałam się na zajęcia z pole dance (taniec na rurze, choć tak

11 thoughts on “Naprawiaj, nie wyrzucaj! Green Friday”

  1. Świetna akcja acz wręcz wspaniała inicjatywa oby więcej takich ludzi. Z chęcią zobaczę więcej na filmach

  2. Już miałam kupować nowy termometr elektryczny, bo wariował, wystarczyło jednak poświęcić mu trochę uwagi, poszperać w ustawieniach, wymienić baterię i działa jak złoto. Byłam z siebie taka dumna :)

  3. Bo wiele sprzętów nie jest potrzebnych. Starczy parę tych dobrych. I jak coś się psuje, warto naprawić. No chyba że się nie da, wtedy kupuje nowe.

  4. Tysiąc razy wole Green Friday od Black Friday. Jeżeli można naprawić, to koniecznie, ze względu na środowisko, nasze finanse… Wielka satysfakcje daje mi możliwość naprawienia czegoś, co już nie działa. To tak, jakbym dawało mu drugie życie:). Pozdrawiam Cie serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge