„Dom w zgodzie z naturą”

Czytam stare książki: „Dom w zgodzie z naturą”

„Dom w zgodzie z naturą” Christine Liu to poradnik, który wpadł mi w ręce w bibliotece (akurat takiej, która mimo pandemii wpuszcza czytelników między regały). Zajrzałam z ciekawości, spodziewając się sztampowego poradnika, ale miło się rozczarowałam. Cieszę się, że książkę mogłam wypożyczyć – pewnie bym jej nie kupiła – a kilka porad sobie zanotowałam i zastosuję na pewno.

Christine Liu prowadzi blog i popularne konto na Instagramie SimplyByChristine, gdzie pokazuje m.in. swój minimalistyczny dom i rozwiązania zero waste. Nie znałam jej wcześniej, więc odkrywam powoli, co ma do powiedzenia i pokazania.

#3 „Dom w zgodzie z naturą. Żyj prosto, zdrowo i ekologicznie”

Oryginalny tytuł „Sustainable home. Practical projects, tips and advice for maintaining a more eco-friendly household” jest znacznie bliższy temu, co znajdziemy w środku. Rzeczywiście nie chodzi do końca o dom, który jest lepianką z toaletą kompostową, ale raczej całkiem zwyczajnym mieszkaniem, tyle że prowadzonym minimalistyczne.

To, co mnie zawsze uderza w poradnikach dotyczących domu (nie inaczej było w wypadku książki Bei Johnson), to amerykańskie standardy dotyczące liczby pomieszczeń i metrażu mieszkania. Od lat marzę o tym, by nasze dwupokojowe mieszkanie (41 m2) zamieniło się w co najmniej czteropokojowy apartament z wielkim balkonem. Wtedy wszystkie rady dotyczące sypialni, jadalni, pokoju dzieci będą jak znalazł. Dziś czytam to wszystko z pewnym pobłażaniem, bo co ja mogę jeszcze zminimalizować, kiedy śpię, jem, pracuję, trzymam książki oraz ubrania w tym samym pomieszczeniu? Ale o tym może więcej napiszę innym razem.

„Dom w zgodzie z naturą. Żyj prosto, zdrowo i ekologicznie”
„Dom w zgodzie z naturą. Żyj prosto, zdrowo i ekologicznie”

W każdym razie książkę warto przeczytać choćby dlatego, że porusza kilka ważnych kwestii dotyczących naszego otoczenia, a autorka podsuwa ciekawe pomysły, co możemy zrobić, żeby zmniejszyć nasz szkodliwy wpływ na planetę. Jedną z tych rzeczy jest kompostownik, za co bardzo dziękuję Christinie, bo przecież nie można tego pominąć przy pisaniu o zero waste!

Garderoba, las w słoiku i pasta do zębów

Inna rzecz, która mnie zaciekawiła – bo ostatnio śledzę porady w tym temacie – to minimalistyczna garderoba. Nie chodzi tylko o ograniczenie liczby naszych ubrań, ale też dbanie o nie, naprawianie i ewentualnie przekazywanie dalej w dobre ręce. Znalazła się również informacja – co mnie ucieszyło, bo mało się o tym mówi – o tym, że rynek odzieży z drugiej ręki nie jest taki etyczny, jak byśmy chcieli.

Z czego skorzystam po lekturze „Domu…”? Na pewno spróbuję zrobić las w słoiku, myślę, że może to być świetna zabawa z dziećmi. Wypróbuję też przepis na burgery z czarnej fasoli – autorka pisze również o ograniczaniu mięsa w diecie. Zastanowię się też nad przepisem na pastę do zębów – tyle razy już poległam na robieniu jej własnoręcznie, ale może warto dać szansę?

„Dom w zgodzie z naturą. Żyj prosto, zdrowo i ekologicznie”
„Dom w zgodzie z naturą. Żyj prosto, zdrowo i ekologicznie”

Polecam Wam tę nienowość (ale też nie taką starą lekturę), zajrzyjcie do niej w swojej bibliotece albo pożyczcie od kogoś.

„Dom w zgodzie z naturą” Christine Liu

Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2019

A co Wy czytacie ostatnio z kategorii stare książki – nienowości?

Może przeczytasz także:

Justyna Bednarek, „Pięć sprytnych kun”

Justyna Bednarek, „Pięć sprytnych kun”

W ramach coczwartkowego wyzwania Czytam stare książki dziś zachęcam Was do lektury książki dla dzieci.
Slow fashion

Czytam stare książki: „Slow fashion. Modowa rewolucja”

Wcale nie mam ochoty pokazywać mojej szafy, ale... może będzie to motywujący kop w zadek,
„Dojrzewanie. O czym chłopcy muszą wiedzieć?”

Czytam stare książki: „Dojrzewanie. O czym chłopcy muszą wiedzieć?”

Czy wiek 10 lat to za wcześnie, żeby w książce przeznaczonej dla Twojej płci i

3 thoughts on “Czytam stare książki: „Dom w zgodzie z naturą””

  1. Las w słoiku polecam. Jeśli chodzi o te amerykańskie standardy to też jestem rozczarowana, że wszystkie tego typu poradniki są opisane tak, jakby każdego było stać na takie duże mieszkanie czy dom. Jakby tak było, na nic by były te poradniki!

  2. Cóż za wspaniała książka! Sama lubię sięgać po tego typu poradniki i wiele z nich też „podkradłam” dla siebie i swojego domu. Muszę kupić lub wypożyczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge