03 I2016

Wapń, witamina D3 i K2-MK7 – rozmowy z dietetykiem

by joanna

Nowy rok i u Organicznych nowy cykl rozmów – z dietetyczką Moniką Zielińską będę poruszała tematy ważne dla mnie i dla naszych czytelników.

Zapraszam Was serdecznie na pierwszą część naszej rozmowy poświęconą wapniowi i witaminom, które wspomagają jego wchłanianie.

Magister inżynier Monika Zielińska

monika_ZielinskaAbsolwentka żywienia człowieka i oceny żywności oraz dietetyki na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW, a obecnie doktorantka w tamtejszej Katedrze Żywienia Człowieka. Absolwentka kursu Promotor Karmienia Piersią organizowanego przez Centrum Nauki o Laktacji. Swoje zainteresowania koncentruje wokół żywienia w ciąży, laktacji oraz w dzieciństwie, a zwłaszcza jego wpływu na rozwój poznawczy dziecka. Zajmuje się również edukacją żywieniową dzieci, młodzieży i ich rodziców oraz wolontariatem w Fundacji Bank Mleka KobiecegoFundacji Promocji Karmienia Piersią. Prywatnie miłośniczka polskiego teatru.

Kiedy po raz pierwszy rozmawiałam z panią Moniką na temat żywienia, mój starszy syn jeszcze nie miał nogi w gipsie, a młodszy był wciąż karmiony piersią. Tydzień po 3. urodzinach S. pożegnaliśmy się z karmieniem. To była moja decyzja, na szczęście została przyjęta przez synka ze zrozumieniem i obyło się bez silniejszych emocji – może dzięki temu, że starałam się wynagrodzić synkowi brak piersi poświęcaniem mu uwagi w inny sposób.

zlamana_noga_caly-gips

Niestety, w tym czasie J. złamał nogę i został zagipsowany na 6 tygodni, po których okazało się, że trzeba przynajmniej kolejnych 3 tygodni na pełne zrośnięcie.

Chłopcy mają alergię na białka mleka krowiego – to alergia opóźniona, objawiająca się zmianami skórnymi oraz problemami z uszami (płyn w uszach). Na szczęście alergia nie jest silna i nie zagraża ich życiu, ale mimo diety – nie mija, co potwierdzają prowokacje pokarmowe, przeprowadzane w konsultacji z alergologiem.

A więc tak się złożyło, że wracam do tematu wapnia i diety dzieci, które nie spożywają nabiału. O ważne rzeczy pytam Monikę Zielińską, doktorantkę w Katedrze Żywienia Człowieka SGGW.

Wapń, witamina D3 i K2-MK7 – rozmowy z dietetykiem

JB: Karmiłam młodszego syna piersią trzy lata. Nigdy nie dostał mieszanki mlekozastępczej, na przetwory mleczne reaguje alergią. Pomijając inne aspekty kp, czy tak duże dziecko musi pić jakiekolwiek mleko, jeśli ma zbilansowaną dietę bez nabiału?

Monika Zielińska: Pewnie większość wątpliwości związanych z niespożywaniem mleka i przetworów bierze się z pokrycia zapotrzebowania na wapń. Małe dzieci w wieku od roku do 3 lat powinny spożywać w ciągu dnia 700 mg wapnia (dla porównania niemowlęta w wieku 6–12 miesięcy 260 mg, a starsze dzieci 1000 (4–9 lat) lub 1300 mg (10–18 lat). Wykorzystanie wapnia z pożywienia zależy od innych składników diety – ogranicza je kwas fitynowy i szczawiowy oraz błonnik (a w nie zasobne są produkty roślinne), a zwiększa się w obecności witaminy D, białka, laktozy, czyli składników, które występują w mleku i jego przetworach. Dlatego mleko i przetwory są uznane za najlepsze źródło wapnia, ale należy pamiętać, że nie jest to jedyne źródło tego pierwiastka, jednak jest to z nich jest najlepiej przyswajalne.

Jedno z naszych ostatnich zdjęć KP...

Jedno z naszych ostatnich zdjęć KP…

Mleko kobiece jest w pełni wystarczającym źródłem wapnia w pierwszych 6 miesiącach życia, natomiast w kolejnych miesiącach życia w celu pokrycia zapotrzebowania dietę należy uzupełniać innymi produktami spożywczymi. W przypadku karmienia piersią starszych dzieci mleko kobiece jest dla nich dalej wartościowym źródłem wapnia, lepszym niż jakakolwiek mieszanka mlekozastępcza, po prostu zapotrzebowanie dziecka na ten pierwiastek się zwiększa i potrzebuje więcej produktów spożywczych w niego zasobnych. Poza mlekiem i jego przetworami można tu wymienić warzywa – zwłaszcza zielone liściaste (jarmuż, szpinak), nasiona roślin strączkowych (np. fasola, soja), suszone owoce (figi, morele), orzechy (laskowe, migdały) i nasiona (mak, sezam, słonecznik, len) czy tofu. Dlatego też, przy zbilansowanej i urozmaiconej diecie małego dziecka karmionego piersią nie ma konieczności wprowadzania mleka i jego przetworów lub zastępników. Poza urozmaiceniem i zbilansowaniem diety dziecka, należy również zadbać o odpowiedni stan odżywienia witaminą D, która korzystnie wpływa na gospodarkę wapniem.

Czy niedobory wapnia, którego tak bardzo boją się matki zmuszone odstawić dziecku nabiał z powodu alergii, są dziś rzeczywiście dużym problemem u dzieci?

Niestety, w Polsce brakuje ogólnopolskich badań w tym zakresie, a te dostępne dotyczą starszych dzieci. Badania przeprowadzone wśród dzieci i młodzieży w wieku szkolnym wykazują, że niedostateczne spożycie wapnia jest częste nawet u dzieci, które spożywają mleko i przetwory. Zdecydowanie dużo powszechniejsze są niedobory witaminy D, a należy pamiętać, że odpowiada ona za odpowiednią gospodarkę wapniem, a więc razem warunkują prawidłową budowę kośćca.  Przeprowadzone w Łodzi badania wykazały, że nieprawidłowości w budowie kości wystąpiły u blisko 50% uczniów szkoły podstawowej. Należy również pamiętać, że na te nieprawidłowości wpływają nie tylko czynniki żywieniowe czy ekspozycja na słońce, ale również aktywność fizyczna, która dostarcza bodźców mechanicznych niezbędnych dla prawidłowego rozwoju układu kostnego. Niestety obecnie wśród dzieci i młodzieży dominuje siedzący tryb życia.

jogurt_bio_2

Jeżeli wystąpią trudności w zbilansowaniu diety po eliminacji mleka i jego przetworów, w diecie dziecka można wykorzystać wzbogacane w wapń i witaminę D niesłodzone „mleka” roślinne, a w ostateczności po suplementy diety – najlepiej dwuskładnikowe, wapń wraz z witaminą D. Należy również pamiętać, że w sezonie zimowym (od końca września do kwietnia) należy suplementować witaminę D, a jeżeli dziecko nie spędza latem dostatecznie dużo czasu na świeżym powietrzu, suplementacja ta powinna być kontynuowana.

Natto_on_rice

Natto z ryżem*.

Czy spotkała się pani z badaniami na temat witaminy K2MK-7, która ma być odpowiedzialna za skuteczną i bezpieczną gospodarkę witaminy D w naszym organizmie? Witamina ta występuje naturalnie w kiszonkach, a szczególnie w fermentowanej soi (natto).

Witamina K2 (MK-7) to nic innego jak menachinon, czyli jedna z występujących w żywności form chemicznych witaminy K – jest jeszcze filochinon, czyli witamina K1, oraz menadion, czyli syntetyczna witamina K3. Poza kiszonkami witaminę K1 można znaleźć w np. w amarantusie oraz warzywach: szpinaku, sałacie, kalafiorze, kapuście, brukselce czy herbacie zielonej, a właśnie natto jest bogate w witaminę K2. Główną rolą witaminy K jest udział w krzepliwości krwi, ale również wzmacnia strukturę kości. Jej działanie polega na ograniczaniu ilości tzw. komórek kościogubnych (osteoklastów) i pobudzeniu produkcji komórek kościotwórczych (osteoblastów), jak również wpływa na uaktywnianie białka, które uczestniczy we wbudowywaniu wapnia do kości. Głównie na tym polega rola natto jako źródła witaminy K w zachowaniu zdrowia kośćca, a dodatkowo należy podkreślić, że jest to produkt dość zasobny w wapń (90 mg w 100 g natto). Poza tym, natto, jako produkt powstały z soi, zawiera pochodzące z niej izoflawony, które  mogą zmniejszać resorpcję kości. Są badania, które potwierdzają ochronną rolę witaminy K2 w zachowaniu gęstości kości i prewencji złamań u kobiet w wieku pomenopauzalnym ze zdiagnozowaną osteoporozą, natomiast takiego wpływu u kobiet bez osteoporozy nie wykazano.

jogurt_bio_1

Wracając do najmłodszych. Spotkałam się z opinią, że roczne dziecko nie potrzebuje już żadnego mleka (dotyczyło to dzieci karmionych mieszanką). Czy rzeczywiście, jeśli dziecko rozwija się dobrze, a mama chce już skończyć z mm, może powoli zastąpić je mlekiem roślinnym i urozmaiconą dietą?

Jak najbardziej! Informacja ta pochodzi z obowiązujących zasad żywienia zdrowych niemowląt autorstwa Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci i jest oparta na aktualnym stanowisku Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Konkretnie chodzi tu o mieszanki mlekozastępcze typu Junior (nr 3 i 4, a nawet 5…) przeznaczone do żywienia dzieci powyżej roku. Wbrew temu, o czym usiłują nas przekonać ich producenci, wcale nie dostarczają wyjątkowych składników pokarmowych, które są niezbędne do zaspokojenia potrzeb żywieniowych małych dzieci. W rzeczywistości w pełni wystarczy urozmaicona i zbilansowana dieta, zawierająca mleko i jego przetwory i/lub „mleko” roślinne. Należy jednak pamiętać, aby wybierać niedosładzane mleka roślinne wzbogacone w wapń, witaminę D oraz ewentualnie witaminę B12 (na nią trzeba zwrócić uwagę przy stosowaniu diety wegetariańskiej i wegańskiej).

Dziękuję bardzo za wyczerpujące wypowiedzi. 

Wkrótce dalszy ciąg!

Nasz syn zaczął nowy rok z nowym gipsem, ponieważ noga nie zrosła mu się na czas... Szukamy przyczyny.

Nasz syn zaczął nowy rok z nowym gipsem, ponieważ noga nie zrosła mu się na czas… Szukamy przyczyny.

* Źródło zdjęcia: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Natto_on_rice.jpg

Może przeczytasz także:

4 Responses to “Wapń, witamina D3 i K2-MK7 – rozmowy z dietetykiem”

  • Tak z ciekawości – jakie masz wykształcenie, że wypowiadasz się na te tematy z taką stanowczością i poprawiasz lekarzy? ;)

  • Moja pediatra homeopatyczna powiedziała, że 2000 jednostek D3 dziennie dla sześciolatka to stanowczo za dużo i żebym przestała suplementować.

    • navelek

      Moja pediatra homeopatyczna zalecila 7 latkowi 2400 j.m. dziennie plus K2 MK7 100 mcg. Po takiej polrocznej suplementacji zbadalam poziom, wyszedł 65. Czyli prawie idealny, do tego wapń w normie. Dodam, ze dziecko nie choruje na nic przewlekle i ogólnie jesli chodzi o infekcje jest odporne. Chodzimy do lekarza profilaktycznie raz do roku. Badania robimy sami na własną rękę. Podpisuje sie w 100% pod komentarzem „z autopsji”. Nie jest bezpiecznie ufać bez konca białym fartuchom. Odkąd przestalam wraz z rodzina wykonywać ich zaleceń tylko sama analizować wyniki badan, przestaliśmy calkowicie chorowac. Osobiście pozbylam sie choroby przewlekej, z ktora żaden „specjalista” nie potrafił sobie poradzić od kilkunastu lat. Lekarza, ktory nie leczy ale zapobiega znalazłam uszesniczac w wykładzie na temat medycyny holistycznej. Niestety prywatnie. Do przychodni i lekarza z urzędu, nie uczęszczamy od dobrych 5 lat, nie mamy po co.

      • Ana

        Popieram. Trzeba czytać, rozmawiać i jeszcze raz czytać i czytać. Lekarze mogą przepisać leki i to wszystko. Mają 15-20 min na diagnoze a to my rodzice wiemy co jest dla naszych dzieci najlepsze. Właśnie przeczytałam książkę o wit D i mam zamiar wprowadzić suplementację w rodzinie. Dawki duuuużo wyższe niż zalecane przez lekarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge