12 VIII2015

Trzymam dzieci z dala od fluoru

by joanna

Niedługo zacznie się rok szkolny, w przedszkolach również odbędą się pierwsze zebrania. Rodzice dostaną do podpisania karteczki o treści „Wyrażam zgodę na fluoryzację mojego dziecka…”.

Ja nie podpiszę. Dlaczego?

zeby_1
Fluor – dawka czyni truciznę

Sam pierwiastek F i jego związki są bardzo toksyczne dla środowiska nawet w niewielkich ilościach. Fluor zaburza prawidłową pracę komórek – hamuje oddychanie tkankowe, przemianę węglowodanów, lipidów i syntezę hormonów.

Uwaga, dorośli magazynują około 10% spożywanego fluoru, a małe dzieci – nawet 50%!

Silne zatrucie fluorem, spowodowane podaniem jego wysokiego stężenia, może zakończyć się śmiercią przez porażenie ośrodka oddechowego. Długotrwałe przyjmowanie mniejszych dawek fluoru może doprowadzić do fluorozy – choroby metabolicznej, której przyczyna tkwi m.in. w podmienianiu przez fluor wapnia w organizmie (głównie zębach i kościach). Dochodzi do niej, gdy człowiek spożywa więcej niż 2,5 mg F na dobę. Dla dzieci do 2. r. ż. dawka uznawana za bezpieczną to 0,25 mg na dobę, od 2. do 4. r. ż. – 0,5 mg na dobę, od 4. do 6. r. ż. – 0,75 mg na dobę, powyżej 6. r. ż. – 1 mg.

pasta_bez_fluoru_1

Dla dzieci wybieramy zawsze pastę bez fluoru.

Znany lepiej dopiero od 1886 roku fluor samodzielnie występuje jako jasnożółty gaz o bardzo dużej reaktywności. Fluor jest wszechstronnie wykorzystywany, np. w lekach, a także przemysłowo – np. przy produkcji uranu. Należy do 13 najbardziej rozpowszechnionych pierwiastków na świecie i jest właściwie wszechobecny. Naturalnie znajduje się w wodzie, glebie, powietrzu, natomiast w przemyśle jest niepożądanym odpadem produkcji aluminium, nawozów czy obróbki rud żelaza.

Od 70 lat fluor jest dodawany sztucznie do różnych produktów (w tym wody pitnej), co ma na celu chronić ludzi przed próchnicą zębów. Pierwsze badania na ten temat przeprowadzono w 1909 roku w Stanach Zjednoczonych i tam też w 1945 roku zaczęto dodawać fluor do wody pitnej, aby zapobiegać próchnicy. Badania nad skutkiem tego posunięcia (mimo krytyki pod względem ich metodologii) doprowadziły do powszechnego wzbogacania wody pitnej o fluor w stężeniu 1 ppm (1 jednostka fluoru na milion jednostek wody) w 1950 roku, także w innych państwach (w sumie 30).

pasta_bez_fluoru_2

Wybór bezfluorowych past dla dzieci jest bardzo duży.

Jednak trend ten po jakimś czasie się zmienił i kolejne państwa wycofywały się z fluoryzacji wody pitnej lub ograniczały ją. Według autorów artykułu wycofały się z tego m.in. Szwecja, Holandia, Niemcy i Szwajcaria (ostatnio, w 2013 r., także Izrael) ze względu na uzasadnione podejrzenie, że nie jest to ani skuteczna, ani bezpieczna ochrona przeciwpróchnicza. W 2014 roku tylko 8 państw stosowało dodawanie fluoru do ponad połowy dostarczanej wody (m.in. Stany Zjednoczone, Australia, Nowa Zelandia, Malezja, Singapur i Irlandia). W Polsce woda nie jest fluoryzowana.

Coraz więcej badań wskazuje na kontrowersyjność tego rozwiązania z powodu nadmiernego spożycia fluorków, związanego również z używaniem past do zębów wzbogaconych o związki fluoru. Jak twierdzi zespół badaczy z Wielkiej Brytanii i Emiratów Arabskich (Stephen Peckham i Niyi Awofeso), można powiedzieć wprost o zagrożeniach płynących z nadmiernej obecności fluorków w naszym pożywieniu i pastach do zębów. W artykule z 2014 roku wymieniają najważniejsze i najbardziej niebezpieczne skutki spożywania fluorków ponad normę, co jest dziś właściwie nie do uniknięcia.

Zacznę jednak od przedstawienia wyników badań naszych południowych sąsiadów.

Nadfluoryzowane dzieci

Najbardziej znanym zastosowaniem fluoru jest działanie wzmacniające szkliwo zębów, osiągane rzekomo dzięki dodawaniu związków fluoru do pasty do zębów.

W 2011 roku zespół naukowców z Czech opublikował wyniki badań przeprowadzonych na przedszkolakach pod kątem bezpiecznego spożycia związków fluoru.

Ponieważ fluorki są wszechobecne w naszym pożywieniu (zarówno w postaci naturalnej, jak i sztucznie dodawane), istnieje bardzo duża i uzasadniona wątpliwość, czy należy wzmacniać kolejne produkty o fluor w celach antypróchniczych.

Czesi zbadali pożywienie 36 dzieci w wieku 4–5 lat o średniej wadze około 20 kg. Zbierano próbki wszystkich produktów spożywczych, w tym napojów, które dzieci jadły. Badania powtórzono po pół roku. Po przeliczeniu średniej ilości fluoru spożywanej przez dzieci okazało się, że jego dzienna dawka wynosiła przeciętnie 0,389 mg w pierwszym badaniu i 0,378 mg w drugim badaniu, czyli odpowiednio 0,020 i 0,018 mg na kg masy ciała na dobę.

zeby_10

Wszystkie dzieci myły zęby tą samą ilością tej samej pasty o zawartości 500 ppm fluorku. Według naukowców spożycie fluoru, którego źródłem była pasta do zębów, wynosiło od 0,554 do 1,594 mg na dobę (czyli 0,027 do 0,077 mg na kg masy ciała na dobę). Co oznacza, że dzienne spożycie fluoru przez badane dzieci przekraczała granicę uważaną za bezpieczną: 0,03–0,07 mg na kg masy ciała dziennie. Głównym źródłem fluoru w diecie były napoje, szczególnie woda butelkowana (w Czechach nie fluoryzuje się wody w wodociągach). Konkluzja naukowców jest dość ostrożna, jednak i tak wystarczająco alarmująca: ilość fluorków spożywanych przez dzieci z pożywieniem i pastą do zębów może być nadmierna, co może prowadzić m.in. do fluorozy oraz odwrotnego działania na szkliwo, niż jest to oczekiwane.

Szacuje się, że 32% amerykańskich dzieci cierpi na fluorozę!

Skutki uboczne

Objawy zatrucia fluorem:

  • biegunka,
  • bóle brzucha,
  • wymioty,
  • ślinotok,
  • hipokalcemia,
  • narażenie przez wdychanie: uszkodzenie śluzówek, obrzęk płuc.

Objawy fluorozy zębów:

  • białe plamki,
  • ciemne naloty,
  • ubytki w szkliwie,
  • złamania

Objawy fluorozy ogólnoustrojowej – przykłady:

  • deformacja kości i stawów,
  • bóle kości, mięśni i głowy,
  • apatia, senność,
  • zaburzenia koordynacji ruchowej,
  • drżenia,
  • katar,
  • uszkodzenie organów wewnętrznych: nerek, wątroby, a także wzroku.
Dorośli także mogą wybierać pasty do zębów bez fluoru.

Dorośli także mogą wybierać pasty do zębów bez fluoru.

Wspomniany zespół badaczy z Wielkiej Brytanii i Emiratów Arabskich rozprawił się szczegółowo z mitem fluoru jako pierwiastka zbawczego dla naszych zębów.

Czy fluor pomaga chronić zęby przed próchnicą?

Pomaga, i jest to jego jedyna zaleta – piszą badacze. Jednak skuteczność fluoru w ochronie szkliwa zależy również od tego, w jaki sposób szkliwo jest zbudowane.

Fluorki docierają do naszych zębów głównie przez ślinę (o zawartości fluoru <0,01–0,05 ppm), a więc działanie przeciwpróchnicze mają związki fluoru, które znajdą się w naszych ustach, również te zawarte w pokarmach. Wchłaniamy około połowy spożywanego fluoru (jest on transportowany do zębów i kości), drugą połowę wydalamy z moczem. Z wiekiem nasza absorbcja fluoru maleje.

Im słabsze zęby i mniej wapnia oraz magnezu zawiera ich szkliwo, tym większa szansa, że działanie fluoru będzie… odwrotne! Fluor demineralizuje powierzchnię szkliwa, co może doprowadzić do osłabienia ochrony przeciwpróchniczej.

Mimo jednoznacznego stanowiska m.in. WHO czy US Public Health Agency, fluoryzacja wody – bo nią zajmują się przede wszystkim autorzy tekstu – nie przynosi jednoznacznych korzyści dla naszych zębów. Udowodniono m.in. niewielką różnicę w jakości szkliwa dzieci pijących wodę ze sztucznie dodanym fluorem a tych, które takiej wody nie piły.

Dlaczego fluor jest niebezpieczny

Nigdy, nigdzie nie stwierdzono u żadnego pacjenta problemów z powodu niedoboru tego pierwiastka – piszą Stephen Peckham i Niyi Awofeso. Jest raczej problem z ustaleniem dawki maksymalnej, która nie zaszkodzi dzieciom i dorosłym. Dawka ta jest tak mała, że bardzo łatwo ją przekroczyć, pijąc wodę fluoryzowaną i używając pasty do zębów z fluorem.

Analizy i badania przeprowadzone na dzieciach wskazują, że nadmiar fluoru:

  • może wpływać negatywnie na rozwój poznawczy dzieci,
  • może mieć wpływ na poziom inteligencji (nawet o 7 punktów IQ),
  • może przyczyniać się do niedoczynności tarczycy (pogarsza wiązanie jodu),
  • powoduje fluorozę, w tym fluorozę szkieletową (upośledzona budowa kości),
  • może wpływać na zdrowie psychiczne: samopoczucie, poczucie własnej wartości,
  • jest łączony z chorobami nowotworowymi (głównie taka macicy i pęcherza moczowego).

Badanie z 2006 roku przeprowadzone na szczurach wykazało, że spożywanie fluoru może doprowadzić m.in. do stresu oksydacyjnego, uszkodzenia DNA oraz zmiany w komórkach błony śluzowej jamy ustnej.

Polska woda

W Polsce woda nie jest fluoryzowana, ale są miejsca, gdzie ilość fluorków naturalnie w niej występujących lub pochodzących z zanieczyszczeń są na tyle wysokie, że mieszkańcy pijący taką wodę powinni mieć tego świadomość.

Dzięki analizie wody dostępnej w naszym bielańskim kranie mogę uspokoić mieszkańców Warszawy, że fluoru w wodzie z wodociągów MPWiK nie ma bardzo dużo – w czerwcu średnia ilość fluorków w wodzie dostarczanej przez Wodociąg Północny właściwie nie była zauważalna, maksymalne zanotowanie stężenie wyniosło 0,053 mg/l.

Naturalne źródła fluoru

Pierwiastek ten spożywamy nie tylko w wodzie. Znajduje się on naturalnie w wielu produktach spożywczych, np. takich jak:

  • herbata (najbogatsze źródło),
  • soja,
  • ryby,
  • chleb żytni,
  • wieprzowina,
  • szpinak,
  • kapusta,
  • brokuły,
  • marchew,
  • jabłko,
  • banan,
  • pomidor.

Podsumowanie

Wszechobecny fluor w naszym jedzeniu i piciu sprawia, że nie kontrolujemy, jaka naprawdę ilość tego pierwiastka dostaje się do naszego organizmu. Badania przeprowadzone na dzieciach mówią wprost o tym, że bardzo łatwo przekroczyć dzienną dawkę uznawaną za nietoksyczną, nawet jeśli woda w kranie nie jest fluoryzowana. Wystarczy myć zęby pastą z zawartością fluoru – dzieci nawet do 6 roku życia mają problem z dokładnym wypłukaniem buzi po myciu zębów i połykają pastę.

Nasze dzieci od zawsze myją zęby pastami bez fluoru, ja również od kilku lat wybieram takie pasty dla siebie. Nasz prawie trzylatek i sześciolatek nie mieli dotąd ani jednego ubytku. Sama też nie narzekam na stan moich zębów.

Jeśli fluor może powodować tak daleko idące zmiany w organizmie – w tak małym stężeniu – trzymam się z daleka od produktów wzbogaconych o ten pierwiastek. 

A Wy?

Bibliografia

Może przeczytasz także:

26 Responses to “Trzymam dzieci z dala od fluoru”

  • BlueBerry

    Ojj tak, o szkodliwośći fluoru już wiem od hmm…2-3lat gdzieś i unikam past do zębów z fluorem, sama kupuje dla siebie bez fluoru i synowi również.

  • Marta

    My też :)

  • Pasty bez fluoru używam od dawna, a niedawno odkryłam proszek do zębów z serii „Receptury Babuszki Agafii”, w 100% naturalny i organiczny. Jak dla mnie rewelacja – nie tylko świetnie myje, ale też wybielił mi zęby bez chemii.
    Gorzka Jagoda ostatnio pisze o…Ekonomia nowego świataMy Profile

    • Z tego, co ostatnio sprawdzałam, pasty Agafii mają karagen (może nie wszystkie), jaki jest skład proszku?

      • Magda

        Skład INCI : Organic Mentha Piperita (peppermint) Leaf Extract (organiczny ekstrakt z liści mięty pieprzowej), Organic Melissa Officinalis Leaf Extract (organiczny ekstrakt z liści melisy), Organic Schizandra Chinensis Fruit Exrtract (organiczny ekstrakt z cytryńca chińskiego), Calcium Carbonare, Sodium Bicarbonate, Mentha Piperita Essential Oil (olej z mięty pieprzowej), Salvia Officinalis Essential Oil (olej z szałwii muszkatołowej)
        Pozdr. Magda

  • Josia

    Wydaje mi się, że to kolejny trend na bycie zdrowym i sposób, aby dziecko stało się tak sterylne, że za 10 lat nie będzie mogło dotknąć wody z kranu. Proszę mi wytłumaczyć jak to działało kiedyś? Bo z tego co pamiętam każdy u mnie w klasie miał fluoryzację i każdy z tych osób żyje. Nie miał po tym wymiotów, biegunki, nie chorował.

    • A ja pamiętam dzieci w mojej klasie (jestem rocznik 1981), które po fluoryzacji miały duże problemy z zębami – odbarwienia, przebarwienia. Fluoroza nie zabija, można ją przegapić, a skutki są powolne. Można nawet nie skojarzyć, że jakieś problemy psychiczne mają z tym związek.
      Są na świecie żywe dowody na to, że fluoryzacja jest niepotrzebna. Nie brakuje nam fluoru, mamy go raczej wokół siebie za dużo.
      A co do wody z kranu – wręcz przeciwnie. Pijemy ją i wszystkich zachęcamy do tego.

    • bez kropki

      Odp. po czasie, ale może jeszcze ktoś przeczyta, bo temat ważny. Droga Joasiu, ja też jestem z pokolenia, które masowo fluoryzowało zęby w szkole. Moja mama nie wiem skąd, ale wiedziała o problematycznej skuteczności i sensowności fluoryzacji. W związku z tym: 1 – ja zębów nie fluoryzowałam (JEEEJU, co to było! Szkoła mało nas nie zabiła, ale mniejsza z tym); 2 – na tle rówieśników mam zęby w lepszym stanie (żadnych protez, czy coś).
      Kolejna sprawa: skoro powszechna fluoryzacja to takie mniodzio, to dlaczego masa Amerykanów ma sztuczne zęby? Podpowiedź: oni tak robią nie tylko dla mody, ale i z powodu próchnicy. No to po kiego grzyba fluoryzować wodę wodociągową?

  • dendryt

    A my nie. Szczepimy dzieci, jadamy mieso. Nie narzekamy na zdrowie. Zęby mamy zdrowe. Żyjemy normalnie.

    • W takim razie blog Organicznych nie jest dla Was :)

      • dendryt

        Z powodu stosowania past z fluorem, szczepienia dzieci, jadania mięsa czy życia normalnie? :)

        • My jemy mięso, a szczepimy dzieci wybiórczo, w ogóle nie o to chodzi. Chodzi o chęć poprawy swojego życia na lepsze oraz dbanie o środowisko oraz dociekanie, co nam szkodzi, a co może sprawić, że poczujemy się lepiej. Chcemy żyć ekologicznie i zdrowo, bez zbędnych „ulepszeń”.

          • dendryt

            My podobnie- mamy trochę inną wizję świata, ale także zależy nam na tym, by żyć zdrowo, nie szkodzić ani sobie, ani innym, ani środowisku w którym żyjemy. Można to realizować na rożne sposoby. Wpis na blogu kończył się zapytaniem o nasze podejście do stosowania past z fluorem- odczytałem to jako zaproszenie do dyskusji. Komentarz zaś, że w takim razie Wasz blog nie jest dla nas, jakby pola do tej dyskusji nie zostawiał.

  • Zrozumiałam Twoją odpowiedź jako kontrstanowisko do naszego (mogłeś myśleć, że nie jemy mięsa). Nie narzucam nikomu wizji świata i nie namawiam do czytania naszych tekstów osób, które mają inne poglądy na życie, tylko tyle :) Ale zawsze zapraszam do rozmowy :) Pozdrawiam!

  • Marta

    od zawsze synkowi myłam zęby pastą bez fluoru. ma prawie 3 lata i bylśmy u dentysty kontrolnie. usłyszałam, ze nie ma opcji uniknięcia próchnicy (ma lekkie odwapnienia), jeżeli nie zacznę używać pasty z fluorem ;/

    • Nasz starszy syn ma już 6,5 roku i fluoru ani fluoryzacji nie używa. Zęby ma zdrowe, podobnie jak młodszy brat, ale to może być też kwestia diety i genów.
      Nie wiem, czy Twój synek umie już dobrze pluć i płukać buzię, myślę, że to ma duże znaczenie przy ewentualnym zastosowaniu pasty z fluorem. Często jednak producenci zalecają niektóre pasty dopiero od 6. roku życia właśnie ze względu na umiejętność dziecka do wyplucia pasty i przepłukania jamy ustnej.
      Nie znam chyba dentysty, który mówiłby, że fluor jest niepotrzebny. Ja uważam, że jeśli się go dobrze zastąpi, nie ma potrzeby używania trucizny ;)

      • Dorota

        Moja siostra (dorosła osoba) ma ubytki w szkliwie, takie małe zagłębienia i sam dentysta stwierdził, że to efekt używania past z fluorem. A nawiązując do wcześniejszego komentarza- interesuję się zdrowym odżywianiem, nie wrzucam śmieciowego żarcia do wózka w sklepie, nie wcieram w skórę połowy tablicy Mendelejewa, nie używam pasty z fluorem i żyję normalnie.
        Pozdrawiam :)

  • Marta

    Jemy zdrowo, bezcukrowo, nieprzetworzone i zero słodyczy. Niestety odwapnienia już sa chyba prochnicą (2mies:/). Jestem w kropce. Nie chcę, żeby cierpiał na fotelu i nie chcę go też truć.

    • A byliście u dentysty? Niech on najpierw oceni, co się dzieje.

    • ez

      Hej
      Poczytaj o oleju kokosowym i propolisie.
      Moje dziecko miało problemy ze szkliwem od samego początku, nawet wtedy jak pił tylko wodę i nie jadł słodyczy. Nie pamiętam nazwy tego, ale szkliwo pękało i się kruszyło delikatnie, ale dentysta był zawsze zdziwiony, że nie ma próchnicy.
      Po wieczornym myciu zębów dawałam mu płukać zęby olejem kokosowym lub rozcieńczoną nalewką z propolisu. Nie było to codziennie, ale często.
      pozdrawiam

  • Marta

    tak.na targach mother and baby chciałam żeby oceniła jak to postępuje. wiadomo, ze wybieram się do gabinetu. ja bym mu już chyba prędzej zaplombowala. tylko właśnie nie wiem co zrobić i gdzie pójść, bo raczej wszędzie naslucham się o korzyściach stosowania fluoru (jak nie zgodzilam się w marcu na fluoryzacje Pani dała mi cały plik badań o fluorze do poczytania z PTS). a co Pani sądzi o lakowaniu ?

  • ez

    Witam
    Ja właśnie niedawno się dowiedziałam, że 2 lata temu moje dziecko miało zrobioną fluoryzację pomimo braku mojej zgody. Jako jedyny rodzic nie zgodziłam się na to. Nie było zgody, więc i szczoteczki do tego kupiliśmy, a teraz się dowiedziałam, że Pani wacikiem smarowała po ząbkach. Masakraaaaaaaaa

  • kiki

    Jestem w szoku z tym fluorem, mój stomatolog bardzo dobry zresztą powiedział abym zaczęła myć zęby dziecku jak tylko wyjdą pierwsze ząbki. Na pytanie czy z fluorem uśmiechnął się i powiedział ze tak koniecznie.

  • Edyta

    A Ja jestem w szoku jak małe ubytki zębów mam nie stosując żadnych past do zębów i sacharozy. Wcześniej jak szłam po pół roku do dentysty miałam z 2 lub 3 ubytki, teraz mam 1 i żadnych problemów z zębami. Codziennie myje zęby sodą oczyszczoną i wodą utlenioną. Raz w miesiącu smaruje zęby węglem leczniczym z wodą na 20 min i tyle :)

  • Asia M

    Bardzo mi się podoba ten tekst, jest rzeczowy i wyważony. Myślę, że jeśli nawet nie przekona zatwardziałego zwolennika fluoryzacji, to przynajmniej zasieje wątpliwość. Ja nie używam past z fluorem od około 6 lat, moja dentystka oczywiście była przeciwna, zwłaszcza, że od kiedy pamiętam, miałam problemy z próchnicą, łamiącymi się zębami, wypadającymi plombami, kamieniem etc. Fakt, w wyniku pogarszającego się zdrowia zmieniłam w życiu wiele, między innymi dietę, ale brak fluoru w paście nie sprawił, że wypadły mi zęby, jak mi wieszczono. Co więcej, niektóre ogniska próchnicze zniknęły, nie tworzy mi się kamień, nie mam już wiecznie popękanych ust, a stomatologa odwiedzam raz na rok, dwa lata. Ot, cud :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge