29 XI2017

Kalendarz adwentowy zero waste

by joanna

Kalendarz adwentowy nie jest tradycją w naszym domu. Nigdy wcześniej nie podejmowałam się wykonania własnego kalendarza dla dzieci, bo wydawało mi się to czasochłonne. Te kupowane w sklepie z kolei zawsze są opakowane w plastik, a ich zawartość nijak nie ma się do ceny. W tym roku podeszłam do tematu jak do zabawnego wyzwania i wymyśliłam sposób, jak sprawić naszym synom zupełnie nieoczekiwaną radość w duchu zero waste.

Zapraszam do obejrzenia 2-minutowego tutorialu, jak wykonać taki „kalendarz”.

(Miałam wystąpić w filmie i opowiedzieć więcej o idei, ale mój aparat nie złapał dźwięku, więc tym razem będziecie oglądać tylko moje dłonie).

Kalendarz adwentowy zero waste – film

(więcej…)

29 X2017

Trujące powietrze – nie chcemy chodzić w maskach!

by joanna

Ostatnie dni przyniosły sukces w postaci jednogłośnie przyjętej uchwały antysmogowej dla Mazowsza. Dzięki temu samorządy mają wreszcie realne narzędzia do walki ze smogiem i zanieczyszczeniem powietrza. Dlaczego jednak temat trującego powietrza wciąż wzbudza to tyle kontrowersji?

Kadr z filmu „Trujące powietrze”

Kadr z filmu „Trujące powietrze”

Nie da się ukryć, że większość odpowiedzialności za zanieczyszczenie powietrza ponoszą zwykli obywatele, którzy świadomie lub nie ogrzewają swoje domy czy wodę za pomocą opału bardzo niskiej jakości. (więcej…)

08 X2017

Alternatywny transport – obejrzyj i przesiądź się lub przejdź!

by joanna

Zapraszam Was na kolejny odcinek serii „Punkt krytyczny” realizowanej w ramach projektu „Energia odNowa” koordynowanego przez WWF Polska. Tym razem bohaterem jest alternatywny transport. Poświęćcie 5 minut i pomyślcie o swoich nawykach komunikacyjnych.

„Alternatywny transport”, Marcin Dorociński

„Alternatywny transport”, Marcin Dorociński

Nasza rodzina mieszka w Warszawie, gdzie trwa nieustanna walka o zwiększenie przestrzeni dla samochodów, ponieważ miasto się korkuje, aut jest coraz więcej, a miejsc parkingowych nie przybywa. Zmotoryzowani mieszkańcy najchętniej widzieliby poszerzone ulice (kosztem pasów zieleni, chodników, buspasów), mniej sygnalizacji świetlnej, mniej przejść dla pieszych. I jeszcze wszędzie darmowe parkingi.

Paradoks ustępowania właścicielom aut polega na tym, że im więcej jest w mieście miejsca dla samochodów, tym więcej tych samochodów się pojawia (przeczytaj o prawie Lewisa-Mogridge’a). W ten sposób nigdy nie zlikwiduje się korków.

Obejrzyj:

Plan, aby zmienić w Polsce transport publiczny na zasilany energią elektryczną pozyskiwaną z odnawialnych źródeł energii, brzmi dziś jak bajka o żelaznym wilku. Dzisiejsza sytuacja polityczna sprawiła, że inwestorzy finansujący rozwój zielonej energii w naszym kraju wycofują się i liczą straty. Stawianie na energię odnawialną zawsze łączyło się z dużymi kosztami inwestycji w infrastrukturę. Kiedy w Polsce zaczęto inwestować w tę nowoczesną technologię, pomyślne wiatry nagle się odwróciły i dziś wracamy do brudnej energii węglowej.

Alternatywny transport

Chciałabym napisać, że zachęcam Was do wybierania transportu napędzanego elektrycznie: autobusów elektrycznych, tramwajów, pociągów. Ale w obecnej sytuacji myślę tylko o tym, żeby korzystać przede wszystkim z własnych nóg i roweru. I do tego Was namawiam.

„Alternatywny transport” (kadr z filmu )

„Alternatywny transport” (kadr z filmu )

Mamy samochód, który służy naszej czteroosobowej rodzinie do przemieszczania się np. na działkę, kiedy w bagażniku przewozimy kilka kilogramów kompostu w ośmiu wiadrach (pociągiem to nierealne). Staramy się też współdzielić go z innymi lub pożyczamy potrzebującym znajomym. Zwykle jednak nim nie jeździmy. Mam nadzieję, że kiedy nasze dzieci podrosną i będą bardziej samodzielne, po prostu przestaniemy go używać.

Jeździmy na rowerach cały rok. Do pracy, po zakupy, do przedszkola, do lekarza. Bo w mieście tak jest najtaniej i najszybciej. Warszawskie korki, niestety, dotykają też komunikacji miejskiej – tylko metro daje prawdziwą swobodę przemieszczania się po stolicy, jednak ono nie dojeżdża wszędzie. W innych polskich miastach nie ma nawet metra. Zasilanego zresztą energią z węgla…

Punkt krytyczny

Co tydzień pojawia się nowy odcinek serii. Zapraszam Was do śledzenia naszego bloga, ponieważ będziemy pisać o kilku z nich. A jeśli jeszcze nie widzieliście pełnometrażowego filmu „Punkt krytyczny. Energia odNowa”, bardzo Was zachęcam.

Obejrzeliście? Napiszcie, co myślicie! Czy jesteście w stanie zmienić swoje nawyki i korzystać z roweru, pociągu, tramwaju?

life
NFOS

logowww.energiaodnowa.pl

24 IX2017

Rewolucja żywieniowa – obejrzyj i dołącz!

by joanna

Zapraszam Was na pierwszy odcinek serii „Punkt krytyczny” realizowanej w ramach projektu „Energia odNowa” koordynowanego przez WWF Polska. Rewolucja żywieniowa, bo ona jest bohaterką 5-minutowego filmu, już się dzieje. Dlaczego jest tak ważna?

Nawet najmniejsze wybory konsumenckie mają globalny wpływ na nasze otoczenie. Zarówno to, co jemy (mięso, warzywa, towary sprowadzane z drugiej półkuli?), jak i to, w czym jemy (naczynia jednorazowe?). Każdy produkt, który kupimy w sklepie, musi wcześniej pokonać mniejszą lub większą odległość, a wcześniej – zostać mniej lub bardziej przetworzony.

„Rewolucja żywieniowa”, Marcin Dorociński

„Rewolucja żywieniowa”, Marcin Dorociński

Często zapominamy, jak wiele energii, wody i czasu potrzeba, żebyśmy mogli zjeść na przykład pysznego pomidora. Jeśli decydujemy się na świeżego pomidora w styczniu czy lutym, pomyślmy najpierw o jego śladzie węglowym. Nie ma wątpliwości, że transport zasilany paliwami kopalnymi jest współwinny globalnemu ociepleniu. Jako świadomi konsumenci musimy wiedzieć, że dostęp do tych świeżych pomidorów zimą to nie tyle symbol nowoczesnego, zglobalizowanego świata, co przede wszystkim znak ludzkiej niefrasobliwości, prowadzącej do zagłady.

Obejrzyj:

Rewolucja żywieniowa

Zdaję sobie sprawę, że wypracowanie nawyków kupowania żywności przede wszystkim lokalnej i sezonowej wymaga pracy nad sobą, a nierzadko nad całą rodziną. Sama kupuję produkty, które wymagają transportu przez połowę globu (moja miłość czekolada). Staram się jednak ograniczać te zakupy do minimum. Zwłaszcza że w wersji eko i fair trade są po prostu drogie.

„Rewolucja żywieniowa”, Adam Markuszewski

„Rewolucja żywieniowa”, Adam Markuszewski

Jedną z inicjatyw na rzecz wspierania lokalnych producentów warzyw i owoców, do której dokładam co miesiąc swoją małą cegiełkę i z której jestem niebywale dumna, jest nasza warszawska Kooperatywa Spożywcza „Dobrze”. Nasze dwa sklepy stanowią przykład rewolucji żywieniowej, o której mówi w filmie Marcin Dorociński. Zresztą mówi też właśnie o naszej kooperatywie! (Dodajmy, że nie jesteśmy kooperatywą rolniczą, a spożywczą, w filmie zakradł się błąd).

Jesteśmy przykładem, że dostęp do lokalnej, sezonowej i zdrowej żywności zależy od woli konsumentów. To nasze działanie, nasze dążenie do zmiany wpływa na świat. Na razie na małą skalę, ale jesteśmy na początku drogi.

Punkt krytyczny

Co tydzień (od dziś) pojawi się nowy odcinek serii. Zapraszam Was do śledzenia naszego bloga, ponieważ będziemy pisać o kilku z nich. A jeśli jeszcze nie widzieliście pełnometrażowego filmu „Punkt krytyczny. Energia odNowa”, bardzo Was zachęcam.

Obejrzeliście? Napiszcie, co myślicie! Czy jesteście w stanie ograniczyć swoje zachcianki żywieniowe, aby chronić planetę?

life
NFOS

logowww.energiaodnowa.pl

06 IV2017

Krem do twarzy Jan Barba Bioelixir M

by joanna

Pamiętacie wywiad z Martą i Bartkiem, tworzącymi markę Jan Barba? Obiecałam, że podzielę się wrażeniami z używania kremu do twarzy Bioelixir M, który kupiłam jakiś czas temu.

Jan Barba Bioelixir M

Jan Barba Bioelixir M

Bioelixir M – Jan Barba

http://janbarba.com

Więcej o samym kremie przeczytacie tutaj: Bioelixir M

Uwaga, dopiero po obejrzeniu filmu Marta Jana Barby poleciła mi używanie połowy ilości kremu, którą ja wycisnęłam!

Kosmetyk nie jest w 100% roślinny ani wegański, zawiera lanolinę i wosk pszczeli.

Skład: aqua with infusion of anthemis nobilis flower extract, chamomilla recutita flower extract, hypericum perforatum flower extract, centaurea cyanus flower extract, chrysanthemum partenium flower extract, calendula officinalis flower extract, symphytum officinale root extract, tilia cordata flower extract, helianthus annuus oil*
persea grattisima oil*, lanolin**, glycerin, borago officinalis seed oil*, butyrospermum parkii, simmondsia chinensis seed oil*, olea europaea fruit oil, cera alba, lecithin, leuconostoc/radish root ferment filtrate
ascorbic acid, panthenol, pelargonum graveolens oil, lactobacillus & cocos nucifera fruit extract, ribes nigrum fruit extract, tocopherol, xanthan gum
*oleje bio tłoczone na zimno, **lanolina hipoalergiczna

Jan Barba Bioelixir M

Zapraszam do obejrzenia wideo.

17 XI2016

Strzał ze sprawiedliwego banana

by joanna

Czy widzieliście już najnowszy film promujący banany pochodzące ze Sprawiedliwego Handlu? Jeśli nie, zachęcam Was do poświęcenia 1 minuty i 15 sekund trzem przystojniakom na pustyni:

Od kilku tygodni siedzę w temacie sprawiedliwych bananów (pochodzących ze Sprawiedliwego Handlu), ponieważ poniekąd włączyłam się w akcję edukacyjną koordynowaną przez Fundację Kupuj Odpowiedzialnie związaną z odpowiedzialnym kupowaniem tych owoców. Akcja przeprowadzana jest dzięki porozumieniu organizacji z różnych państw. A właśnie trwa Tydzień Edukacji Globalnej, podczas którego szczególnie powinniśmy zwrócić swoją uwagę na nasze wybory konsumenckie, które mają dalekosiężne skutki, m.in. w krajach globalnego Południa.

Powyższy spot jest jednym z wielu promujących świadome kupowanie bananów, jednak w odróżnieniu od innych które obejrzycie na kanale Kupuj Odpowiedzialnie na YT podchodzi do tematu dość żartobliwie. Może rzeczywiście mamy już dosyć kampanii społecznych, w których podkreśla się złą sytuację, pokazuje ciemne strony życia, wylicza zagrożenia i wykorzystuje ludzki odruch empatii. Jednak aby kampania była skuteczna, a jednocześnie odchodziła od szablonu „spraw, żeby widz poczuł się winny”, potrzeba naprawdę dobrego konceptu i świetnej realizacji.

Supermoce bananów Fairtrade

Supermoce bananów Fairtrade

Jak widać, zadbano o to, aby film był wysokiej jakości, zgrabnie przygotowano westernową konwencję i zatrudniono trzech przystojnych, śniadych panów. Natomiast sam przekaz strasznie mi zgrzyta z ideami promowanymi przez Sprawiedliwy Handel. Walka na banany? Zabijanie „zjadaczy zwykłych bananów” przez „zjadaczy bananów Fairtrade”? Rozumiem, że to metafora, jednak dla mnie za daleko posunięta i chyba jednak zbyt dosłowna (w niezamierzony sposób).

Bardzo jestem ciekawa, jak Wam spodobał się bananowy spot. Już wkrótce podejmę temat samego certyfikatu Fairtrade oraz różnicy między Fairtrade a Fair Trade. Czujcie się więc zaproszeni do podzielenia się swoimi wrażeniami i wiedzą na temat Sprawiedliwego Handlu!