07 IV2013

Pieczątki z ziemniaka

by joanna

Zabawa stara jak ziemniak… Co zrobić, gdy właśnie się okazało, że ekologiczne ziemniaki, kupione tydzień temu, zaczęły kiełkować? Wyrzucić szkoda…

Wyszorowałam je mydłem i raz-dwa wycięłam pieczątki.

pieczatki_1

Ponieważ wszystko odbyło się szybko i spontanicznie, do naszej zabawy użyliśmy prawdziwych tuszów. Myślę jednak, że dobrze byłoby mieć spis naturalnych barwników, takich jak sok z buraka. Muszę poszukać inspiracji!

pieczatki_2

Zabawa była znakomita, ale trudno było potem domyć naszego starszego synka. Zwłaszcza że postanowił spróbować, jak smakuje czarny tusz… Tym bardziej warto poszukać farb jadalnych.

pieczatki_3

Myślę, że do wycięcia ciekawych wzorów nie potrzeba wcale talentu. Mnie udało się wyciąć np. pieska, ale każdy kształt będzie dobry – po zaschnięciu farbki można do stempelków dorysować dowolne elementy: oczy, nogi… Liczy się wyobraźnia!

Zalety stempli z ziemniaka – jak w wypadku każdej zabawki jednodniowej – przygotowuje się ją błyskawicznie, a po zabawie nie żal jej wyrzucić.

 

Może przeczytasz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge