Tu byłam: Obóz dla Puszczy

– Jedziesz ze mną do Obozu dla Puszczy? – kilkukrotnie słyszałam to pytanie od Agnieszki, koleżanki, która od kilku miesięcy cyklicznie odwiedzała obóz aktywistów niedaleko Białowieży. Zawoziła jedzenie, ubrania, a nawet rowery, potrzebne na miejscu do patrolowania lasu. Ja również chciałam zobaczyć, jak wygląda miejsce, gdzie gromadzi się ruch oporu przeciw dewastacji Puszczy.

Wreszcie udało nam się zgrać terminy i z trójką dzieci na pokładzie wyjechałyśmy piątkowym popołudniem w stronę Hajnówki. Obecnie obóz mieści się w Teremiskach, gdzie na jesieni 2017 roku znalazł schronienie w wygodnym (co prawda kosztownym w ogrzewaniu) domu z zapleczem edukacyjnym.

Zimowy obóz dla puszczy
Zimowy Obóz dla Puszczy

To była moja pierwsza w życiu wyprawa do Puszczy Białowieskiej.

Pamiętam jeszcze ze szkoły podstawowej (serio!), że ten las jest wyjątkowy na skalę Europy, ponieważ wciąż istnieją tam tereny nietknięte ręką człowieka. Dzięki temu jest schronieniem nie tylko dla żubrów (ich populacja jest sztucznie odtworzona, a same zwierzęta są dokarmiane), ale dla innych wyjątkowych okazów fauny i flory.

Tymczasem w Puszczy przyroda żyje i rozwija się samodzielnie, zgodnie z naturalnymi procesami. Nigdzie indziej w Polsce nie ma tak wielu, tak różnorodnych, w tym również zagrożonych, gatunków roślin i zwierząt. Martwe drzewa, które po pewnym czasie upadają i zostają w Puszczy, są jej nieodzownym elementem, gdyż dają życie i schronienie wielu organizmom.

(„O co cały ten rwetes, czyli czym Puszcza Białowieska różni się od innych lasów?”, >>link)

Niestety, krótkowzroczność rządzących powoduje, że zezwalają oni na coraz większą wycinkę Puszczy i coraz większą ingerencję w jej strukturę. A przypomnę, że jest to las wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO i chroniony przez takie programy, jak Natura 2000.

Uśmiecham się, ale tylko do zdjęcia. Miejsce wycinki Puszczy
Uśmiecham się, ale tylko do zdjęcia. Miejsce wycinki Puszczy

Czym jest Obóz dla Puszczy?

Obóz dla Puszczy to oddolna inicjatywa, zawiązana przeciw zwiększonej wycince drzew w Puszczy Białowieskiej. Od maja 2017 roku grupa aktywistek i aktywistów w sposób pokojowy protestowała m.in. przeciw używaniu ogromnych maszyn ścinających drzewa (słynnych harwesterów).

Choć obecnie wycinki są wstrzymane, cały czas Obóz działa kilkutorowo. Razem z przedstawicielami Fundacji Dzika Polska oraz Greenpeace dąży do przekonania władz o konieczności objęcia ochroną całej Puszczy, a nie tylko jej najcenniejszych fragmentów.

Cała Puszcza parkiem narodowym
Cała Puszcza parkiem narodowym

Do tego prowadzone są wszechstronne działania edukacyjne. Dzięki temu, że wśród broniących Puszczy znajdują się naukowcy i eksperci o ogromnej wiedzy, powstała cała biblioteka publikacji na jej temat, pokazujących wartość, piękno i wyjątkowość pralasu oraz zagrożenia płynące z nieodpowiedzialnej działalności człowieka.

Krótkie spotkanie z Adamem Wajrakiem, całym sercem oddanym Puszczy
Krótkie spotkanie z Adamem Wajrakiem, całym sercem oddanym Puszczy

Choć trafiłam akurat na moment, kiedy w obozie było niewiele osób, miałam szansę zobaczyć miejsce, gdzie gromadzą się ludzie zjednoczeni troską o prapuszczę. Na miejscu spotkałam aktywistki i aktywistów zaangażowanych od wielu miesięcy w utrzymywanie obozu i działania na kilku frontach.

Dziś nie ma już potrzeby blokowania maszyn, które wycinały cenne drzewa, ponieważ wycinka została wstrzymana dzięki środkowi zapobiegawczemu nałożonemu przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Kasia Woźniak z Greenpeace
Kasia Woźniak z Greenpeace

– Wszyscy czekamy na wyrok Trybunału Europejskiego – opowiadała mi Kasia z Greenpeace przy okazji gotowania zupy dla mieszkańców obozu. Minister środowiska obiecał, że dostosuje się do wyroku. Nie wiadomo, jak będzie brzmiała jego treść (zostanie ogłoszony prawdopodobnie w połowie kwietnia), wszyscy spodziewają się jednak, że będzie zgodny z opinią rzecznika TSUE, który 20 lutego 2018 r. ogłosił, że wycinka w Puszczy jest niezgodna z prawem.

Obecnie wszystkie siły obozu skupiają się na mniej widowiskowych zadaniach, które jednak ściśle wiążą się działaniem na rzecz ochrony Puszczy, a przede wszystkim na… stawianiu się w sądzie i obronie prawnej. (Na samym końcu tekstu znajdziecie informację, jak pomóc Obozowi w pokonywaniu przeszkód prawnych).

Obozowe życie: wieczorne zebranie
Obozowe życie: wieczorne zebranie

O świcie na żubra

Moim marzeniem było zobaczenie żubra. Sobotę zaczęłam od wczesnego spaceru z Michałem, który wybierał się do Puszczy na cały dzień. Po drodze mieliśmy sprawdzić, czy we wsi Budy zjawi się tego ranka pewien żubr, szukający ludzkiego towarzystwa (i jedzenia). Jednak nie musieliśmy iść daleko: tuż za granicą wsi, w której mieści się obóz, czekały na nas trzy byki, spokojnie pasące się na łące. Potem przeczytałam, że w zasadzie nie spotkało nas nic nadzwyczajnego:

Od wielu lat żubry widywane są też w sąsiedztwie miejscowości i zabudowań. Kuriozalnie wygląda stado żubrów pasące się pod ogromnym wiatrakiem (elektrowni wiatrowej) w okolicy Narewki. Do widoku żubrów na polach we wsi Teremiski ludzie już przywykli, żubry wychodzą też na pola w Pogorzelcach, podchodzą pod domy na polanie białowieskiej od strony BPN i choć zwykle są atrakcją, to czasami bywają też konfliktowe.

(Janusz Korbel „Żubr”, „Dzikie Życie”, kwiecień 2016, do przeczytania >>tutaj)

Trzej królowie Puszczy
Trzej królowie Puszczy

Jednak i tak pierwsze w życiu spotkanie z żubrami było dla mnie ogromną radością. Godzinę później, gdy wracałam z wycieczki, żubry były już otoczone przez ciekawskich i schowały się w zagajnik. Mimo rosnącego zainteresowania ich obecnością siedziały tam jeszcze kilka godzin, a potem przeniosły się na łąki naprzeciwko obozu. Najwyraźniej są przyzwyczajone do życia obok ludzi. Ma to o tyle dobre strony, że obecna populacja, wyhodowana z czterech osobników 80 lat temu, musi być kontrolowana przez człowieka z powodu bliskości genetycznej żubrów. Choć nie są to już tak dzikie zwierzęta, jak drzewiej bywało.

Żubry po śniadaniu
Żubry po śniadaniu

Alarmuj! Las rośnie długo…

Ekspansywna wycinka Puszczy Białowieskiej trwa od kilkudziesięciu lat, las nie jest odpowiednio chroniony – tylko 17% powierzchni puszczy po polskiej stronie znajduje się pod ochroną jako rezerwat.

Jednak to nie cięcia i wywózka drzew przyniosły Puszczy w okresie PRL najwięcej szkód. Z przyrodniczego punktu widzenia najgorsza była planowa gospodarka zalesień, która po raz pierwszy na olbrzymią skalę rozpoczęła przekształcanie Puszczy w las hodowlany. Sadzenie nowego pokolenia drzew, poprzedzone pracami przygotowawczymi na zrębach powoduje zahamowanie naturalnych procesów odtworzenia się lasu na drodze regeneracji i sukcesji wtórnej

– czytamy w raporcie przygotowanym przez Fundację Dzika Polska i Greenpeace (do przeczytania >>tutaj).

Puszcza o poranku
Puszcza o poranku

Dziś, kiedy zatrzymano harwestery zdolne wycinać 200 drzew dziennie, problemem stają się planowe nowe nasadzenia w miejscach wycinki. Ludzie, którzy dbają przede wszystkim o swój interes (czytaj: dostęp do drewna), widzą w Puszczy las jak każdy inny. Zetniesz drzewo, sadzisz nowe. Jednak nie na tym polega wyjątkowość tego pralasu, że można go zregenerować ludzkim wysiłkiem. Cały sekret Puszczy kryje się w tym, aby nic nie robić. Zezwolić kornikowi drukarzowi na eliminację starych świerków, przyglądać się umieraniu lasu (który wykarmi pokolenia zwierząt) i czekać, aż sam się odrodzi. Kto jednak chciałby czekać, skoro drzewa to pieniądze?

Kto tu jest pseudekologiem???
Kto tu jest pseudekologiem???

To, co złego dzieje się wokół Puszczy, kojarzyć się może wyłącznie z zaślepieniem i zachłannością (wyobraźcie sobie, że średnia pensja nadleśnika to 18 tysięcy złotych!). Lasy Państwowe na pewno nie chciałyby zmiany Puszczy w rezerwat, bo to łączyłoby się m.in. ze zmniejszeniem pensji! Dlatego nie dziwią czasem kuriozalne zachowania wspierające ministra środowiska (dziś, co prawda, nie jest to Jan Szyszko, jednak nikt chyba nie widzi szczególnej poprawy?), który wydaje się raczej ministrem leśników i myśliwych.

Nasz mały patrol

Agnieszka zabrała mnie i dzieci na patrol leśny, którego celem było obejrzenie miejsca po wycince i sprawdzenie, czy są przygotowania do nowych nasadzeń. 

Puszcza jest piękna, nawet tam, gdzie jest „tylko” lasem, a nie rezerwatem. Dzieci odkrywały co i rusz ślady zwierząt na śniegu oraz odchody, które sprawiały im ogromną radość. Tak, kupa żubra może być fascynująca!

Młody badacz Puszczy i obiekt jego badań
Młody badacz Puszczy i obiekt jego badań

Przygotowania do nasadzeń trwają. Niestety, nie wiadomo, czy uda się je zablokować, gdyż ich szkodliwość jest mniej medialna od wycinki drzew i wielu ludzi nie rozumie, że Puszcza powinna odradzać się sama. (Możesz pomóc! Podpisz petycję >>tutaj). Cała nadzieja w krokach prawnych.

Tu rosło drzewo
Tu rosło drzewo

Widok zmasakrowanej Puszczy robi wrażenie. Połacie wyrąbanego lasu mogą się jeszcze zregenerować, o ile człowiek na czas wycofa z nich swoją obecność. Pytanie, kiedy wreszcie ludzie odpowiedzialni za podejmowanie decyzji przejrzą na oczy? Dlatego tak ważna jest akcja edukacyjna prowadzona przez Obóz dla Puszczy. Dogadywanie się z lokalną ludnością, która żyje z turystyki (bo wcale nie z drewna!). Uczenie młodych ludzi w szkołach, jak cennym dziedzictwem jest cała Puszcza Białowieska.

Puszcza ma szansę się odrodzić. Bez nowych nasadzeń!
Puszcza ma szansę się odrodzić. Bez nowych nasadzeń!

Potrzebna pomoc: wesprzyj

Zachęcam Was do wsparcia Obozu dla Puszczy. Może być to 1% podatku, przekazany podczas rozliczenia PIT. Może być to wpłata na specjalne konto. Może być to również przekazanie żywności czy innych potrzebnych rzeczy (po konsultacji z Obozem).

Tu wesprzesz Obóz dla Puszczy.

1% dla Obozu dla Puszczy
1% dla Obozu dla Puszczy

Nie da się jednak ukryć, że najważniejsze są obecnie wpłaty pieniężne, ponieważ setki spraw sądowych, które wytoczono aktywistkom i aktywistom, wymagają dużych nakładów finansowych:

Na pomoc prawną już wydaliśmy około 40 tysięcy złotych, a te koszty rosną wraz z tym jak kolejne sprawy przeciwko nam kierowane są do sądu. Na szczęście, mamy też pozytywne informacje. W styczniu sąd w Hajnówce uniewinnił 10 aktywistów_ek od zarzutów zakłócania porządku publicznego przez blokowanie harwestera podczas jednej z czerwcowych blokad[1]. Sąd w Białymstoku uznał 7 lutego, że domaganie się od nas przez Lasy Państwowe odszkodowania za blokadę harwestera to nadużycie prawa[2]. I oddalił pozew cywilny złożony przez Zakład Transportu i Spedycji LP z Giżycka dotyczący pierwszej blokady, z 24 maja. Wyrok jest nieprawomocny, a przed nami jeszcze wiele spraw cywilnych, karnych i za wykroczenia. Jednak sąd otwarcie przyznał, że Puszcza Białowieska to nasze wspólne dobro, którego możemy bronić. A to daje siłę!

Widzimy, że profesjonalna pomoc prawna przynosi rezultaty w walce z niesprawiedliwymi represjami. Ale potrzebujemy środków na jej opłacenie. Średni koszt miesięcznej pomocy prawnej – przy obecnym natężeniu spraw – to 15-20 tysięcy złotych. Dlatego, tak ważna jest każda pomoc finansowa. Dziękujemy!

[1]https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wycinka-w-puszczy-bialowieskiej-aktywisci-uniewinnieni,805156.html

[2]http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-02-07/zarzuty-lasow-panstwowych-to-naduzycie-prawa-orzekl-sad-rejonowy-w-bialymstoku/

(Materiały Obozu dla Puszczy)

Agnieszka na patrolu
Agnieszka na patrolu

Dziękuję Agnieszce za zabranie na pokład samochodu mnie i J.

Dziękuję mieszkańcom Obozu za gościnę i pokazanie, jak działa to wspaniałe miejsce.

Dziękuję Kubie Rokowi za rozmowę o Obozie (niestety, nie mogliśmy spotkać się na miejscu).

Podziwiam wszystkich zaangażowanych w ratowanie Puszczy. Jeśli tylko będę mogła im pomóc, zrobię to. Przyłączcie się!

Obóz dla Puszczy
Obóz dla Puszczy

Ważne i ciekawe linki

 

Może przeczytasz także:

5xO. Kubeczek menstruacyjny w podróży. Poradnik

Kubeczek menstruacyjny w podróży? Pewnie niejedna użytkowniczka łamie sobie głowę, co będzie, kiedy dłuższa podróż

Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN w Zakopanem

Po nowym Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN obiecywałam sobie wiele. Kilka lat temu odwiedziłam Centrum podczas imprezy

II Anarchistyczny Festiwal Filmowy

W piątek 29 czerwca w Warszawie startuje II Anarchistyczny Festiwal Filmowy, czyli przegląd filmów głośno mówiących

11 thoughts on “Tu byłam: Obóz dla Puszczy”

  1. Trzeba walczyć o nasze dziedzictwo, a jest nim także przyroda. Polska ma jedne z piękniejszych i lepiej zachowanych połaci lasów w Europie. Trzeba o nie dbać!

  2. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem dlaczego ktoś niszczy coś tak pięknego jak Puszcza Białowieska… Akcja jak najbardziej potrzebna, oby się udało wstrzymać wszelkie dalsze działania mające na celu niszczenie puszczy.

  3. Swietna inicjatywa i super, ze o tym piszesz! Ciezko pojac czym kieruja sie niektorzy ludzi decydujac sie na niszczenie natury.

  4. Jestem wielką miłośniczką natury i lasów. Nie mogę wypowiedzieć się na temat wycinki Puszczy i zachowanych norm, ponieważ nie jestem w tym zakresie ekspertem. Do Puszczy Białowieskiej mam jakieś 10 godzin drogi i ciężko jest mi na szybko na podstawie danych z Internetu ocenić jak to wygląda w rzeczywistości. Sama jednak obserwuję jak wygląda w moich rejonach wycinka lasów i ich „wytwarzaniem”. Ale to byłby długi temat. Serdecznie pozdrawiam!

  5. Każda akcja, która uświadamia człowieka jest ważna, ale ta angażująca nas bezpośrednio, daje najlepszy efekt. Niestety żyjemy w czasach, w których musimy walczyć o to, co kiedyś było tak oczywiste, że nikt nawet o tym nie myślał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge