09 VI2014

Ekodylematy: gotowe tabletki i proszki do zmywarki

by joanna

Zostałam spytana przez pewnego dociekliwego czytelnika, dlaczego uważam, że gotowe środki do zmywarki są mniej zdrowe niż proponowane przeze mnie ekologiczne tabletki, które każdy może wykonać sam w domu. Choć na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje mi się oczywista (prostota składu, bezpieczeństwo, biodegradowalność), postanowiłam przyjrzeć się surowym okiem składowi gotowych detergentów i zastanowić: czy rzeczywiście jest taka duża różnica, czym myjemy naczynia?

Jeśli jest różnica, to dla nas, zmywarki, talerzy czy środowiska? Dlaczego ekologiczne środki do zmywarek mają inny skład niż te zwykłe?

Tabletka 1000 w 1

Lubimy proste rozwiązania. Zmywarka to wspaniałe urządzenie, oszczędzające czas i wodę. Kocham moją zmywarkę i wszystkim polecam zainstalowanie tego urządzenia. Natomiast detergenty… Jedna tabletka/porcja proszku ma sprawić, że nasze naczynia będą czyste, lśniące, pachnące i nie wiem, co jeszcze. Jak ona to robi?

Proszek do zmywarki.

Proszek do zmywarki.

Skład przeciętnej tabletki/ zwykłego proszku do zmywarki:

  • >30 % fosforany,
  • 5–15% związki wybielające na bazie tlenu,
  • 5–15% polikarboksylaty,
  • < 5% niejonowe środki powierzchniowo czynne,
  • < 5% enzymy (amylaza, proteaza, lipaza),
  • kompozycja zapachowa.

Co to wszystko znaczy i jakie ma znaczenie?

Fosforany

Zacznijmy od fosforanów. Zacytuję mojego czytelnika:

Fosforany akurat nie są szkodliwe dla człowieka. Nie akumulują się w organizmie, poza tym ilość, która jest na talerzach, sztućcach, szklankach, jest znikoma (ogromna większość jest spłukiwana).

Pierwsza wątpliwość – czy zmywarka rzeczywiście dokładnie spłucze detergent? Sądzę, że zostaną jakieś jego pozostałości na naczyniach, ale będą to śladowe ilości. Być może obojętne dla użytkowników sztućców czy talerzy.

Spływając ze ściekami do rzek [fosforany] powodują eutrofizację wody. Bujnie rozwijają się glony i cyjanobakterie, zużywają tlen w wodzie i powodują obumieranie organizmów oddychających tlenem – ryb, płazów, raków. Problem w tym, że te fosforany są cholernie skuteczne, trudno je zastąpić czym innym. Można jako substytutu użyć zeolitów, choć to mniej skuteczny zamiennik. Obecnie w UE obowiązują regulacje ograniczające zużycie fosforanów w środkach czystości mające na celu dobro środowiska, więc ilość fosforanów w detergencie jest dobrana optymalnie dla środowiska i dla użytkownika.

Jeżeli przeczytaliście ten komentarz i nadal chcecie używać fosforanów (które znajdują się również w proszkach do prania), to trafiliście na nieodpowiedni blog. Żadna regulacja UE mnie nie przekona, bo nie da się skutecznie oszacować bezpiecznej ilości trucizny, która może dostać się do wód. Fosforany są naturalnym składnikiem przyrody i znajdują się wszędzie, jednak ich nadmierna ilość może spowodować zaburzenie funkcjonowania środowiska. A ilość zużywanych detergentów rośnie (szacuje się, że w 2013 roku zmywarka znajdowała się w 23% gospodarstw domowych w miastach i ponad 20% gospodarstw domowych na wsiach i liczby te zwiększają się z roku na rok – dane GUS, pralki znajdują się w ponad 90% gospodarstw domowych – dane GUS).

Fosforan o nazwie tripolifosforan sodu, stosowany w środkach czyszczących, ma za zadanie wzmagać działanie innych składników oraz chronić związki powierzchniowo czynne przed działaniem jonów wapnia i magnezu, natomiast wybielacze chroni przed działaniem metali ciężkich. Dodatkowo tripolifosforan sodu ma moc rozkładania dużych cząsteczek brudu, a w wypadku proszku do prania dzięki właściwości podniesienia pH roztworu wodnego powoduje oddziaływanie między brudem a tkaniną (brud nie przyczepi się ponownie do materiału)! Zamiennik – zeolit A4 – wprowadzony do środków czyszczących zamiast tripolifoforanu sodu ze względu na zagrożenie dla wód nie jest równie skuteczny, w dodatku uznano, że doprowadził do zwiększenia masy osadów ściekowych o 15%!

Jak mówi mój znajomy z wykształceniem chemicznym, z którym konsultowałam sprawy merytoryczne, fosforany są stosowane również dlatego, że pozwalają zaoszczędzić na innych składnikach, dodatkowo są skutecznie w niskich temperaturach (co ma znaczenie w wypadku proszków do prania i delikatnych tkanin).

Dodam jeszcze, że fosforany są dodawane  też do żywności (np. do wędlin) i to niekoniecznie służy naszemu zdrowiu – ale o tym może kiedy indziej.

Związki wybielające na bazie tlenu

To np. dobrze nam znany nadwęglan sodu. Działa wybielająco. Nie jest groźny, o ile nie trzymamy go przy źródle ognia czy ciepła.

Nadwęglan sodu

Nadwęglan sodu

Polikarboksylaty

Te związki chemiczne wyjątkowo mi się nie podobają. Są pochodnymi ropy naftowej, ich biodegradowalnoość jest niewielka (20%), są toksyczne w środowisku wodnym. W tabletkach do zmywarki mają za zadanie zmiękczać wodę i zapobiegać osadom w zmywarce.

Nie lubię pochodnych ropy naftowej z kilku powodów. Jednym z nich jest etyka wydobycia surowca. Drugim – fakt, że związki otrzymywane z ropy (np. parafina) są dla ludzkiego organizmu substancjami zupełnie obcymi, z którymi nasz organizm nie umie sobie do końca poradzić. Nie przeczę, że wykorzystywanie ropy naftowej daje ludzkości ogromne korzyści, jednak wolę się trzymać od niej z dala, jeśli ma to związek z kosmetykami czy detergentami.

Niejonowe środki powierzchniowo czynne (surfaktanty)

Ich zadaniem jest usuwanie m.in. smarów. Nie mają ładunku elektrycznego, dzięki czemu są odporne na działanie twardej wody. Niektóre surfaktanty mogą powodować reakcje alergiczne i podrażnienie skóry. Ze względu na brak dokładnego opisu, jakie środki powierzchniowo czynne znajdują się w konkretnych produktach, trudno ocenić ich toksyczność (niejonowe są mniej toksyczne od anionowych).

Enzymy

Po co enzymy trawienne w tabletce do zmywarki? Przyspieszają proces czyszczenia (stosuje się je także w proszkach do prania). Lipazy działają na tłuszcze, amylazy – na skrobie, proteazy – białka. Są otrzymywane w specjalnych hodowlach bakterii. Ciekawa jestem, czy ich produkcja jest wegańska.

Kompozycja zapachowa

Właściciele zmywarek wiedzą, że wewnątrz komory gromadzą się resztki jedzenia, które wydzielają brzydki zapach. Samo zmywanie nie zlikwiduje tego odoru, ale wystarczy wkładać do komory skórę połówki wyciśniętej cytryny (starcza na 1–2 zmywania) i problem rozwiązany. W tabletce oczywiście musi być sztuczna kompozycja zapachowa, bo inna nie przetrwa. Uznaje się, że 26 kompozycji zapachowych dodawanych do detergentów może powodować uczulenia.

Zapachy są dodawane w celu uatrakcyjnienia formy (nie tylko chemii gospodarczej), ale – jak mówi mój znajomy chemik – produkcja tych związków (w ogóle produkcja surowców typu „fine chemicals”) jest sama w sobie niezbyt wydajna, a przez to może być postrzegana jako nieekologiczna.

Podsumowanie

Dla wielu osób fakt, że coś jest dostępne w sklepie, oznacza, że na pewno jest bezpieczne. Mam jednak nadzieję, że coraz więcej osób będzie sprawdzało, co naprawdę kupuje. Nasza wiedza wyniesiona ze szkoły (dawno zapomniana) zwykle nie wystarcza, żeby ocenić skład proszku czy tabletek do zmywarki. Nie wystarczy patrzeć na hasła reklamowe, nawet znaczek „eko” w wypadku tabletek może oznaczać zupełnie inny skład:

Ekotabletki do zmywarki

Ekotabletki do zmywarki

Dla ciekawych: skład ekologicznych tabletek do zmywarki Sodasan, które się u nas kompletnie nie sprawdziły:

Ekotabletki do zmywarki Sodasan

Ekotabletki do zmywarki Sodasan

To, czym myjemy nasze naczynia w zmywarce, ma znaczenie.

Czy talerze i sztućce są dobrze opłukiwane? Moim zdaniem różnie z tym bywa.

Czy gotowe tabletki albo proszki do zmywarki mają wpływ na środowisko? Moim zdaniem mają. Tak samo, jak wszystko, co robimy.

U nas sprawdzają się tabletki, które robimy w domu, z boraksu, nadwęglanu sodu i sody kalcynowanej.

tabletki_baranowscy

Są wydajne (dzielimy kostki na mniejsze), skuteczne i wydają mi się bezpieczniejsze od tych z fosforanami czy polikarboksylanami. Zarówno dla środowiska, jak i użytkownika.

Może przeczytasz także:

6 Responses to “Ekodylematy: gotowe tabletki i proszki do zmywarki”

  • Sceptyk

    „[…] Jeżeli przeczytaliście ten komentarz i nadal chcecie używać fosforanów (które znajdują się również w proszkach do prania), to trafiliście na nieodpowiedni blog. Żadna regulacja UE mnie nie przekona, bo nie da się skutecznie oszacować bezpiecznej ilości trucizny, która może dostać się do wód.”
    Jak to się nie da określić, skąd masz takie dane?
    To jak, fosforany z proszków do prania/mycia naczyń to w końcu trucizna czy życiodajne źródło fosforu powodujące nadmierny rozwój życia wodnego?
    „Polikarboksylaty
    Te związki chemiczne wyjątkowo mi się nie podobają. Są pochodnymi ropy naftowej, ich biodegradowalnoość jest niewielka (20%), są toksyczne w środowisku wodnym. W tabletkach do zmywarki mają za zadanie zmiękczać wodę i zapobiegać osadom w zmywarce.”
    Po co angażujesz własne emocje („wyjątkowo mi się nie podobają”)?
    Przeinaczasz fakty, w Twoim źródle jest napisane, że polikarboksylaNY (polikarboksylTY to kalka z angielskiego) są zaledwie toksyczne „Toksyczność dla organizmów wodnych: Zaledwie toksyczne (CL50/CE50/CI50 około 1000 mg/l). ” Innymi słowy, stężenie przy którym zdycha 50% populacji danych organizmów wynosi około 1000mg/l czyli około 0,1%. Zdajesz sobie sprawę, że to duże stężenie? Trudne będzie takie uzskać nawet przy masowym używaniu gotowych tabletek/proszków.
    „Nie lubię pochodnych ropy naftowej z kilku powodów. Jednym z nich jest etyka wydobycia surowca. Drugim – fakt, że związki otrzymywane z ropy (np. parafina) są dla ludzkiego organizmu substancjami zupełnie obcymi, z którymi nasz organizm nie umie sobie do końca poradzić. ”
    Znów te emocje… Kto Cie tak zraził do tych pochodnych? O których pochodnych mówisz? Z ropy można uzyskać całą gamę związków, ropa jest jednym ze źródeł węgla organicznego. Do syntezy tych „pochodnych” równie dobrze można użyć węgla drzewnego, szczątków organicznych lub innych substancji bogatych w węgiel.
    „Ze względu na brak dokładnego opisu, jakie środki powierzchniowo czynne znajdują się w konkretnych produktach, trudno ocenić ich toksyczność (niejonowe są mniej toksyczne od anionowych).”
    Do anionowych surfaktantów należą wszystkie mydła, czyli sole litowców kwasów tluszczowych. Mydło do toksycznych nie należy, wg google LD50 doustnie dla szczura wynosi >2000 mg/kg.
    „Właściciele zmywarek wiedzą, że wewnątrz komory gromadzą się resztki jedzenia, które wydzielają brzydki zapach. Samo zmywanie nie zlikwiduje tego odoru, ale wystarczy wkładać do komory skórę połówki wyciśniętej cytryny (starcza na 1–2 zmywania) i problem rozwiązany. W tabletce oczywiście musi być sztuczna kompozycja zapachowa, bo inna nie przetrwa. Uznaje się, że 26 kompozycji zapachowych dodawanych do detergentów może powodować uczulenia.”
    Większość tych związków występuje naturalnie:
    BENZYL ALCOHOL (Alkohol benzylowy):
    35,20% olejku eterycznego wydzielanego przez Konwalię majową
    35,08% konkretu z kwiatów Daphne tangutica
    21,00% olejku eterycznego wydzielanego przez Narcissus poeticus
    8,30% konkretu z kwiatów Jasminum sambac
    6,00% olejku eterycznego wydzielanego przez Lawsonia inermis
    3,30% olejku eterycznego zawartego w liściach herbaty
    BENZYL BENZOATE (Benzoesan benzylu):
    84,69% olejku eterycznego z Cinnamomum zeylanicum
    79,43% olejku eterycznego wydzielanego przez Żonkila
    26,20% aboslutu z Jasminum officinale
    20,45% olejku eterycznego z Cananga odorata (Ylang-Ylang)
    BENZYL CINNAMATE (Cynamonian benzylu):
    59,00% olejku eterycznego pozyskiwanego z żywicy Myroxylon peruiferum
    4,47% olejku eterycznego z kminu rzymskiego
    1,70% olejku eterycznego pozyskiwanego z żywicy Styrakowca (Liquidambar styraciflua)
    BENZYL SALICYLATE (Salicylan benzylu):
    26,90% olejku eterycznego zawartego w skórce owoców Diospyros discolor
    9,40% olejku eterycznego wydzielanego przez kwiaty Alseuosmia macrophylla
    5,20% olejku eterycznego z Cananga odorata (Ylang-Ylang)
    CINNAMAL (Aldehyd cynamonowy):
    97,13%(!!) olejku eterycznego z kory Cinnamomum cassia
    83,19%(!!) olejku etetycznego z kory Cinnamomum zeylanicum
    i żeby nie było samych cynamonowców to:
    11,11% olejku etetycznego z liści grejpfruta
    CINNAMYL ALCOHOL (Alkohol cynamonowy):
    10,20% olejku eterycznego z pulpy owoców Psidium guajava
    6,67% olejku eterycznego wydzielanego przez kwiaty jabłoni
    4,10% olejku eterycznego otrzymywanego z żywicy styrakowca (Liquidambar styraciflua)
    CITRAL (Cytral):
    86,73%(!!) olejku eterycznego z trawy cytrynowej (Cymbopogon pendulus)
    10,85% olejku eterycznego zawartego w kłaczu imbiru lekarskiego (Zingiber officinale=
    3,00% olejku eterycznego zawartego w skórce cytryny
    CITRONELLOL (Cytronellol):
    59,98% olejku eterycznego wydzielanego przez Rosa rugosa
    50,80% olejku eterycznego z „geranium” (Pelargonium graveolens)
    50,00% olejku eterycznego wydzielanego przez Rosa odorata
    COUMARIN (Kumaryna):
    15,30% olejku eterycznego z Cinnamomum cassia
    6,90% absolutu z Narcissus poeticus
    Poza tym zawarta w trawie żubrowej, przytulii wonnej i w bobie Tonka (niestety brak danych statystycznych, ale dużo więcej niż w cynamonowcu czy w narcyzie)
    EUGENOL (Eugenol):
    95,00%(!!) olejku eterycznego z liści goździkowca korzennego (Eugenia caryophyllus)
    88,30%(!!) olejku etetycznego z liści cynamonowca (Cinnamomum impressinervium)
    84,40%(!!) olejku eterycznego z pąków goździkowca korzennego (Eugenia caryophyllus)
    FARNESOL (Farnezol):
    56,51% olejku eterycznego z lisci Eucalyptus tereticornis
    30,10% konkretu z Jasminum azoricum
    16,80% olejku eterycznego z Helichrysum odoratissimum
    4,00% olejku eterycznego z krwawnika pospolitego
    GERANIOL (Geraniol):
    93,15%(!!) olejku eterycznego z Monarda fistulosa, var. menthaefolia
    84,02%(!!) olejku eterycznego z bazylii (Ocimum gratissimum
    84.01%(!!) olejku eterycznego z palmarozy (Cymbopogon martinii)
    50,56% olejku eterycznego z geranium (Pelargonium graveolens)
    ISOEUGENOL (Izoeugenol):
    15,93% olejku eterycznego z Ocimum micranthum
    9,19% olejku eterycznego z Ocimum canum
    3,38% olejku eterycznego z Ocimum basilicum
    LIMONENE (Limonen), uwaga będzie pełno cytrusów:
    96.49%(!!) olejku eterycznego ze skórki słodkiej pomarańczy
    96,41%(!!) olejku eterycznego ze skórki gorzkiej pomarańczy
    90,06%(!!!!!!!!) olejku eterycznego ze skórki cytryny(!!!!!!!)
    LINALOOL (linalol):
    94,29%(!!) olejku eterycznego z Cinnamomum parthenoxylum
    85.29%(!!) olejku eterycznego z Aniba rosaeodora var. amazonica – drzewo różane, palisander
    83.20%(!!) olejku eterycznego z nasion kolendry siwenej (Coriandrum sativum)
    „Zapachy są dodawane w celu uatrakcyjnienia formy (nie tylko chemii gospodarczej), ale – jak mówi mój znajomy chemik – produkcja tych związków (w ogóle produkcja surowców typu „fine chemicals”) jest sama w sobie niezbyt wydajna, a przez to może być postrzegana jako nieekologiczna.”
    Dlatego jeżeli ekonomiczniej jest pozyskać dany związek z natury to tak się robi.
    Miało być o skutkach zdrowotnych komercyjnych tabletek, a wyszedł emocjonalny ekodramat o relacjach chemiczno-ludzko-środowiskowych…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge