23 I2014

Ekodylematy: czy pieluchy wielorazowe są ekonomiczne?

by joanna

Temat pieluszek wielorazowych dzieli rodziców – jak karmienie piersią/butelką czy spanie/niespanie z dzieckiem. Po roku używania wielorazówek postanowiłam zmierzyć się z dwoma zagadnieniami:

  • czy pieluchy wielorazowe są ekonomiczne?
  • czy pieluchy wielorazowe są ekologiczne?

I niniejszym inicjuję cykl rozprawiania się z mitami na temat ekologii oraz tematów pokrewnych.

otulacze_2

Część pierwsza: czy pieluszki wielorazowe są ekonomiczne?

Może pamiętacie tekst z blogu Dzieciowo Pieluszki wielorazowe – ekologiczny skok na kasę? – autorka podważa w nim dane podawane przez Reni Jusis, jakoby pieluszki jednorazowe dla jednego dziecka kosztowały 3,5 tysiąca złotych, a wielorazówki były o wiele tańsze. Ogólnie tekst odczytuję jako ukłon w stronę tych matek, które trochę się boją tych wielorazówek i szukają wszelkich argumentów przeciw, żeby tylko nie spróbować (świadczą o tym także komentarze pod tekstem).

Przyznaję, że autorka we mnie też zasiała ziarno zwątpienia (czytałam tekst około 1,5 roku temu), a mimo to kupiłam wyprawkę dla drugiego syna i ponad rok pieluchuję go prawie wyłącznie wielorazowo (czasem zakładam ekologiczną jednorazówkę Beaming Baby, także mój mąż, jeśli przewija, to tylko jednorazowo).

Wykonałam szczegółowe obliczenia, ile pieniędzy wydałam w ciągu tego roku na:

  • wyprawkę,
  • środki piorące,
  • wodę i prąd (pranie pieluch).

Potraktujcie te wyliczenia jako podstawę do własnych obliczeń, ponieważ wiem, że cena wody, prądu, środków piorących zależy od różnych czynników. Podobnie z pieluszkami – mój zestaw może być inny niż wasz, choć wydaje mi się podstawowy.

Ile kosztuje wielorazowa wyprawka?

Prawie wszystkie pieluchy wielorazowe kupiłam od Pupeko. Jest to polska firma, o której produktach pisałam już parę razy. Nie wszystkie rodzaje pieluszek się sprawdziły (kieszonki stały się otulaczami, bo zawsze przeciekały), używam jednak wszystkich elementów wyprawki. A składa się ona z:

– 4 otulaczy (4 x 49 zł = 196 zł),

– 9 zestawów: wkłady bambusowe z wkładkami sucha pupa + bambus Pupeko (3 x 55 zł = 165 zł)

– 2 wkładów bambusowych innych firm (około 16 zł),

– 4 wkładów sucha pupa (4 x 4 zł = 16 zł),

– 3 kieszonek Pupeko (3 x 53 zł = 159 zł),

– 1 kieszonki FuzziBunz z wkładami (odkupiona za 50 zł),

– 3 formowanek bambusowych (2 x 48 zł, jedna kolekcjonerska 52 zł – 148 zł),

– dużo pieluch tetrowych odziedziczonych po starszym bracie, które były używane tylko na samym początku, teraz służą do innych celów, nie liczę;

– wełniak, który sama zrobiłam, koszt wełny – kilkadziesiąt groszy, nie liczę.

Suma to 750 zł.

formowanka_09

Wyprawka jest absolutnie wystarczająca do pieluchowania wyłącznie wielorazówkami przy założeniu, że otulacze, które nie zostały powalane kupą, płuczemy pod kranem z odrobiną mydła i suszymy (dzięki temu schną na bieżąco i nie jesteśmy uzależnieni od prania w pralce).

W ramach akcesoriów (o których pisałam szerzej tutaj) naprawdę niezbędny jest tylko szczelny kubełek na pieluchy (do kupienia za kilkanaście zł). Ja używam także wkładek na kupę, które można prać – koszt to kilka zł na rok. Ponieważ chcę się skupić na samych pieluchach, pominę ten wydatek.

akcesoria_pieluchowe

Ile kosztuje pranie pieluch wielorazowych?

Poniższe wyliczenia oparte są na moich dokładnych pomiarach, które jednak są zależne od cen obowiązujących w moim bloku i od parametrów mojej pralki.

Najpierw przedstawię te zmienne:

Woda: za m sześcienny wody (zimnej i ciepłej, za ogrzewanie płacę ryczałt) płacimy 11,47 zł, czyli 0,0147 zł za litr.

Prąd: za 1 kWh płacimy w zaokrągleniu w górę 0,64 gr.

Pralka Beko, bęben 3,5-kilowy, wirowanie 800 obrotów, zużycie prądu i wody podczas:

  • płukania: 20 l wody, prądu – ułamek kWh, co daje 0,294 zł (liczę tylko wodę),
  • pełnego cyklu w 90°C – 40 l wody, prądu – niecałe 1,5 kWh, co daje 0,588 zł za wodę i 0,96 zł za prąd.

Środki używane do prania:

  • orzechy piorące (kupuję w ilościach hurtowych, wychodzi 20 zł za kg, 1 kg orzechów starcza na 150 prań przy założeniu, że partię orzechów wykorzystujemy trzy razy) – 0,13 zł na pranie;
  • łyżka sody oczyszczonej (8 zł za 1 kg, co powinno starczyć na 200 prań) – 0,04 zł na pranie;

lub

  • proszek do prania własnej produkcji (mydło marsylskie, boraks i soda kalcynowana) – 0,50 zł na pranie (myślę, że tak naprawdę mniej);
  • olejek zapachowy (7–8 zł za buteleczkę, która starcza na około 20–25 prań) – uśrednijmy: 0,35 zł.

Pranie pieluch robię co 2–3 dni i poprzedzam dodatkowym płukaniem, ale wypełniam pieluszkami tylko połowę pralki, dokładam do nich inne rzeczy. Uśredniam więc: jedno całe pranie na 5 dni, ale na każde pół prania przypada jedno płukanie, a więc co 5 dni pralka pierze bęben pieluch i wykonuje dwa dodatkowe płukania (w sumie 80 l wody).

pupastefka

Trudne równanie

Aby policzyć, ile rocznie kosztuje pranie pieluch wielorazowych, należy:

  • policzyć liczbę prań w roku (365/5 = 73 prania);
  • policzyć, ile wody zużywa jedno pranie (80 l – 0,9176 zł);
  • policzyć, ile prądu zużywa jedno pranie (1,5 kWh – 0,96 zł);
  • policzyć, ile  kosztują środki piorące (orzechy + soda + olejek – 0,52 zł – lub domowy proszek + olejek – 0,85 zł);
  • pomnożyć wszystkie koszty przez liczbę prań w roku (73).

W moim wypadku pranie odbywa się raz w proszku, raz w orzechach (dawno zrezygnowałam z odkażacza na rzecz wysokiej temperatury). Dzielę: 36 prań w orzechach, 37 prań w proszku.

36 x (0,9176 +0,96 +0,52) + 37 x (0,9176 +0,96 + 0,85) = 86,3136 + 100,9212 = 187,2348 (zł rocznie)

Zakładając, że dzieci przeciętnie noszą pieluchy przez 30 miesięcy (2,5 roku), aby obliczyć całkowity koszt pieluch wielorazowych w moim wypadku, powinnam dodać koszt wyprawki (750 zł) i roczny koszt prania pomnożony przez 2,5 (468,087).

Co daje 1218 zł bez kilku groszy.

Gdybym miała jeszcze jedno dziecko, które używałoby tych samych pieluch, koszt wyniósłby o 375 zł mniej na dziecko (zakładając, że wszystkie otulacze przetrwają tyle czasu i że kolejne dziecko urodziłoby się po odpieluchowaniu poprzedniego). Zakładam także, że część pieluszek sprzedam (już sprzedałam otulacz w rozmiarze S).

Ile kosztuje pieluchowanie jednorazowe?

Spytałam znajomych mających małe dzieci, ile paczek pieluch jednorazowych kupują na miesiąc i ile ich to kosztuje. Oczywiście, pieluchy są różne, ale najczęściej w odpowiedzi padały dwie marki: Dada (około 30 zł za paczkę) i Pampers (około 43 zł za paczkę, co wydaje mi się optymistyczną wersją).

Mój bratanek zużywa około 18 paczek Dada i 6 paczek Pampersów rocznie, co daje około 800 zł rocznie.

Żona kolegi prowadzi dokładną ewidencję pieluch – dwuletni syn znajomych zużył do tej pory pieluchy wartości 2000 zł (1000 zł rocznie).

Jeśli ktoś używa wyłącznie pieluch Dada (które podobno zawodzą w nocy), może zmieścić się w sumie 720 zł rocznie.

Jeśli ktoś zakłada dziecku wyłącznie Pampersy z promocji, wyda około 1032 zł.

A więc pieluchowanie jednorazowe (i mówię tu o zwykłych jednorazówkach, nie eko) w ciągu 2,5 roku kosztuje od  1800 (wersja minimum, tylko najtańsze pieluchy) do 2580 zł (wersja optymistyczna).

Uważam, że moje wyliczenia kosztów pieluchowania wielorazowego są nieco zawyżone, a jednorazowego – uśrednione z tendencją zaokrąglania w dół. Jakkolwiek będziemy liczyć, nie da się ukryć, że pieluchowanie wielorazowe jest tańsze od jednorazowego.

Wkrótce napiszę drugą część tekstu – zmierzę się z tematem, czy pieluchy wielorazowe są ekologiczne, bo to wcale nie jest oczywiste!

Może przeczytasz także:

20 Responses to “Ekodylematy: czy pieluchy wielorazowe są ekonomiczne?”

  • martamarta

    Witam
    Chciałabym zapytać o twoje doświadczenia z odparzeniami w kontekście pieluch wielorazowych. Moja córka ma wyjątkowo wrażliwą skórę okolic intymnych i każdy niezauważony kontakt z mokrą pieluchą prowadził do odparzenia co skutecznie mnie zniechęciło do wielorazówek – mam kieszonki ale deklarowanej suchości przy skórze nie zauważyłam.
    Pozdrawiam

    • Witaj, nie mamy prawie żadnych odparzeń, tzn. zdarzają się incydentalne, jeśli przegapię kupę (w wielorazówkach nie czuć ich tak dobrze), wtedy wystarczy raz posmarować masłem shea. Co do Twoich doświadczeń, sprawdź, z jakiego materiału jest wykonana kieszonka, w czym była uprana, czy wkład nie był przepełniony, a może nie był typu „sucha pupa”? Kieszonki odradzam, chyba że są naprawdę dobrze uszyte.

  • Andrzej

    Akurat DADY są całkiem ok w nocy, fakt zdaża się że nie nadążą z zebraniem i troszkę przeciekną ale to jak mały śpi całą noc ( rozmiar 4 ).

  • rr

    Moje dzieci używały jednorazówek tylko przez 1 rok Po 1 roku tylko na noc…. wniosek jest taki że lepiej poświęcić więcej uwagi dzieciom i nauczyć szybko siadać na nocnik ( tu zasluga babci ale nie stosowala zadnych nadzwyczajnych metod)

  • Świetny, konkretny i rzeczowy tekst. Zatem pozdrawiam :-) PS. Gdybyż tylko kolorystyka Waszego bloga była nieco mniej uderzająca po oczach… Ale to rzecz gustu ;-)

  • Alicja

    Świetny tekst, nareszcie jakieś wiarygodne dane :).
    Mam jedno pytanie jest coś jednorazowego bez czego trudno byłoby Wam żyć ?

    • Pomijając takie okoliczności jak podróż czy choroba, kiedy z różnych względów przechodzimy na jednorazowe pieluchy itp., na co dzień trudno byłoby nam żyć bez (a to zaskoczenie) prezerwatyw :)

  • Ag.

    Jak często przewijasz dziecko?

  • Ag.

    Ale wcześniej chyba częściej? Mój syn przez dobre pół roku zużywał nawet 10 pieluch dziennie, a kupy nie nadawały się do zbierania w papierek (właściwie do papierka nadają się, od kiedy zaczął jeść coś innego niż tylko mleko). To nas w dużej mierze zniechęciło do przedsięwzięcia. Z kolei nie było potrzeby (poza wyjątkami) przewijania go w nocy, co – jak się domyślam – przy pieluchach wielorazowych nie wchodzi w grę. Ciekawe to wyliczenie. Gdy braliśmy pod uwagę tego typu rozwiązanie, obstawialiśmy zakup przynajmniej 15 takich pieluch (otulaczy) i myśleliśmy o praniu codziennie ze względu na to, że podobno wolno schną (o zapachu nie wspomnę). Fajnie, że Wam się udało. Może przy kolejnych dzieciach pomyślę. Na pewno będę nadal Was śledzić. Dobrego!

    • Dzięki za komentarz – zgadzam się, początki są trudne, przez pierwsze miesiące wspomagaliśmy się ekojednorazówkami. Potem nam przeszło z powodu ceny. To prawda, na początku pieluchy zużywane są w ilościach ogromnych, ale tak naprawdę wystarczy dobry system (zmieniasz często – więc wystarczy tetra, która schnie błyskawicznie, a otulacz przepierasz i on też szybko schnie). W nocy ja najbardziej wielorazówki! Zakładam formowankę, otulacz i jest OK (od 20-21 do 7 rano). Powodzenia :)

  • Ag.

    Czuję się zachęcona, najwyżej będę pytać. Dzięki!

  • Aga

    Ja odpieluchowałam bezpampersowo dwójkę dzieci, więc koszt wielorazówek mogę podzielić na dwa nie wspominając o tym, że są w świetnym stanie i posłużą spokojnie jeszcze minimum jednemu dziecku. Jeśli je sprzedam, a chętnych nie brakuje, koszt spada jeszcze bardziej. Jako wkładów używałam zwykłych tetrówek, które teraz świetnie czyszczą podłogę czy kominek. Nic się nie zmarnuje :) Czy bywało ciężko? Tak. Z dziećmi w ogóle bywa ciężko, ale nie wystarczająco, żeby zakładać dziecku 24h pieluchę z grzejącym żelem (mam chłopców, tym ważniejsza była dla mnie kwestia przegrzewania).

  • czy dobrze rozumiem, że warstw wierzchnich (otulacze, kieszonki) masz tylko 8? to wystarcza na dwa dni?

    • W tej chwili używamy 3 otulaczy i 4 kieszonek i to starcza z trudem (popsuły nam się otulacze Pupeko, rzepy nie dały już rady), zazwyczaj posiłkuję sięjedną ekologiczną jednorazówką :)

  • natntek

    Jak to pierzesz w orzechach? Nie spapraly Ci pieluch?

    • Po jakimś czasie musiałam oczyszczać pieluchy – to fakt. Teraz piorę w mieszance soda + nadwęglan sodu + boraks + odrobina odkażacza, a lada chwila zacznę używać kul piorących. oczyszczanie pieluch wykonuję tak czy siak, niezależnie od tego, czym piorę. Być może wynika to z faktu, że pieluchy mają już kilkanaście miesięcy i łatwiej się zatłuszczają.

  • Lucyna

    ja na pieluchy na całe pieluchowanie wydałam ok.1200 same jednorazówki.Dziecko wysadzane od 5 mca. Szybko kupa w nocniku sie znalazła za kazdym razem. Cale pieluchowanie skonczylismy szybko.Polecam nocnik od najwczesniejszych chwil.

Trackbacks & Pings

  • Pampersy pod lupą – PiggyPEG says:

    […] wody. Na temat szczegółowych kosztów związanych z pieluchami wielorazowymi przeczytacie tutaj. Co do biodegradowalności – z pewnością rozkładają się krócej niż pieluchy […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge