Domowy płyn do higieny intymnej: wątpliwości i możliwości

Zgodnie z zapowiedzią, postanowiłam wypróbować przepis z książki Niezwykłe zalety zwykłej sody na płyn do higieny intymnej.

Soda może być stosowana jako środek do codziennej higieny intymnej. Pomaga zapobiegać drożdżycy, zmienia kwaśny odczyn, w którym candida uwielbiają się rozmnażać. Stosowanie: Podmywaj się wodą z sodą, stosując 2 łyżki sody na litr wody.

Dopisek 13.08.2013: zrezygnowałam z tego płynu po miesiącu używania. Ginekolog go odradził jako zbyt agresywny dla flory bakteryjnej pochwy. Zamiast tego przetestowałam olej sezamowy i jest to o wiele lepsze rozwiązanie (tu recenzja).

 

plyndohigieny

Prostota tego przepisu jest urzekająca, jednak zastanawia mnie, czy neutralizacja pH w pochwie nie ma skutków nie tylko dla candidy, ale także dla bakterii mlekowych, tak potrzebnych i lubiących kwaśne środowisko? Według moich informacji dobrze jednak używać płynów o kwaśnym pH. A w ogóle, jeśli nie ma się problemów, to nawet sama woda wystarczy. Czytałam kiedyś o badaniach prowadzonych w Afryce, które udowodniły, że zdrowa kobieta nie musi podmywać się wcale, nawet przez 6 lat! No, ale w „cywilizowanym” świecie, z naszą dietą, ciasną bielizną, basenem, rowerem – to chyba niewykonalne.

Wobec tego zmieniłam nieco przepis i dodałam do niego sok z aloesu. To środek dobrze znany ze swego działania łagodzącego i delikatnie zakwaszającego (pH 5). Jego właściwości myjące (zawartość saponin) sprawiają, że można właściwie używać czystego soku z miąższu aloesu – i kto wie, czy to nie jest najlepsze rozwiązanie? Tymczasem podaję składniki „mojego” płynu do higieny intymnej, który wlałam do pojemnika z pompką:

  • 200 ml przegotowanej wody,
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 50 ml soku z aloesu (kupnego).

Soda ma właściwości neutralizujące, w tym m.in. zapach. Być może w takiej ilości nie jest strasznie alkalizująca. Płyn ma tę zaletę, że jest tani, naturalny, wszystko o nim wiemy i możemy go spokojnie wypić oraz bezpiecznie zostawić przy dziecku.

Wadą płynu jest to, że się nie pieni i sprawia wrażenie zimnego.

Zobaczymy, co powiem za jakiś czas – na razie jestem zadowolona (może oprócz tego wrażenia zimna…). Czy macie jakieś swoje pomysły na bezpieczny płyn do higieny intymnej?

Może przeczytasz także:

Nie piorę dżinsów

Nie piorę dżinsów od pół roku. Dlaczego?

Właśnie minęło pół roku, odkąd mam swoje nowe dżinsy (dostałam je pod choinkę). Tak jak

Czy komary są potrzebne?

Zbliża się czas, kiedy będziemy klęli pod nosem, bo znowu mali krwiopijcy (właściwie krwiopijczynie) będą

Loffme: z troską o kobiety. Rozmowa z Asią Majak

Z Asią Majak, twórczynią maki Loffme, mogłabym rozmawiać i rozmawiać. Jej ogromne zaangażowanie i wewnętrzna

5 thoughts on “Domowy płyn do higieny intymnej: wątpliwości i możliwości”

  1. Fajny pomysł z tym aloesem:) Ja kiedyś robiłam na bazie mydła Biały Jeleń i rumianku i wody… ale do końca nie jestem pewna, czy to tak powinno być. Mydło przecież jest odradzane. Z drugiej strony po porodzie na przykład zalecany jest Biały Jeleń (choć chyba raczej w kontekście gojących się ran krocza). W każdym razie pieniło się sympatycznie (jak to mydło) i nie narzekałam. Ten pomysł też mi się podoba, chyba się nie oprę i w przyszłości wypróbuję (tzn. jak mi wejdzie w oczy sok z aloesu). Ciekawe jaka jest trwałość płynu z tym sokiem?

    1. Biały Jeleń jako szare mydło bywa często polecane przez ginekologów, bo jest proste. Im więcej składników, tym większa szansa, że coś uczuli – niestety, mam już najróżniejsze przygody za sobą, w tym z Tantum Rosa i organicznym płynem do HI. A sok z aloesu najlepiej zrobić samemu (może ktoś znajomy akurat hoduje) lub kupić w sklepie ze zdrową żywnością – ja mam akurat Oleofarmu.
      Trwałość, jak zwykle z kosmetykami domowymi, do dwóch tygodni – 250 ml pewnie i tak skończy się szybciej.

      1. Pani Joanno, Biały Jeleń nie jest szarym mydłem – szare mydło to mydło potasowe a tymczasem Biały Jeleń stał się już mydłem sodowym. Chociaż faktycznie w porównaniu do innych ma skromniejszy skład.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge