13 XII2015

Dni Alergii 2015 – relacja

by joanna

Zapraszamy na 3. edycję Dni Alergii!

Druga edycja Dni Alergii, której nasz blog patronował medialnie, odbyła się w weekend 21-22 listopada 2015 r. na Stadionie Narodowym. Tym razem przestrzeń poświęcona na targi była większa niż poprzednio, natomiast oferta – mam wrażenie – nie była bardziej zróżnicowana. 

Kilka punktów programu tegorocznych Dni Alergii uważam za bardzo udane i niezwykle wartościowe dla osób chcących poszerzyć swoją wiedzę w dziedzinie różnego rodzaju alergii oraz nietolerancji pokarmowej. Mam też wrażenie, że kilka wydarzeń nie zostało dostatecznie docenionych (a może zauważonych?) przez gości. Zanotowałam też luki w ofercie targów, o czym piszę poniżej.

Dni Alergii 2015.

Dni Alergii 2015.

Relację podzieliłam na sekcje: diagnostyka, żywność, kosmetyki i inne. Wymieniam te wydarzenia i stoiska, które zwróciły moją uwagę i przy których zatrzymałam się na dłużej.

Diagnostyka

Od zeszłego roku nie zauważyłam przełomu w diagnostyce, na dodatek wciąż spotykałam się z błędnym nazywaniem alergii opóźnionej nietolerancją pokarmową (przeczytaj, co to jest nietolerancja pokarmowa).

Wśród stoisk nie zabrakło oczywiście ALAB-u, który zachęcał do wykonania testu FoodProfil (alergie IgG-zależne) oraz panele alergiczne IgE,i rozdawał kupony zniżkowe na badania.

Był również stoisko Diagnostyki, innego znanego laboratorium, które zachęcało do wykonania badań.

Alergo-Med zapraszał m.in.o wykonywania testów na alergie kontaktowe.

aIMG_2872

Alergo-Med.

Polska firma Enso Electronics z kolei proponowała metodę diagnostyczną wykrywającą nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizmu za pomocą biorezonansu. Nowością w tej ofercie jest biorezonans dla zwierząt. Przyznaję, że nie umiem ocenić tej metody, która oprócz diagnozy ma pozwalać również na leczenie różnych zaburzeń. Jej pochodzenie wzbudza moje wątpliwości, a liczba znanych mi osób, od których słyszałam, że im pomogła. jak i tych, którzy poczuli się nią oszukani, jest podobna.

Sama na Dniach Alergii miałam okazję spróbować biorezonansu w wersji mini, na stoisku Hipoalergicznych.

Biorezonans.

Biorezonans.

Zostałam sprawdzona pod kątem Helicobacter pylori, Candidy i glisty ludzkiej. Może powinnam uznać tę metodę za wiarygodną, skoro badająca mnie pani kilka razy sprawdzała Helicobacter i nie mogła uwierzyć, że jej nie mam, bo wszyscy mają. A że nie mam, to wiem skądinąd. Candidy ani glisty nie wykryto także, co oczywiście napełniło mnie wielką radością.

instytutmikroekologii_0

Przy stoisku Instytutu Mikroekologii dowiedziałam się o nowości – badaniu na nietolerancję histaminy. Z ciekawością czekam na szczegóły.

Żywność

Największą sekcją części żywieniowej targów była strefa bezglutenowa. Można było spróbować produktów naśladujących te z glutenem oraz tych naturalnie bezglutenowych. Moim zdaniem te „oszukane” ciasteczka czy chleby były po prostu niedobre. Często ich bezglutenowość jest osiągana oczyszczaniem np. pszenicy z odpowiednich białek, jednak żeby uzyskać podobny wygląd np. krakersów, stopień przetworzenia produktu przekracza granicę, którą uważam za rozsądną. Mimo wszystko dobrze, że jest taki wybór gotowej żywności bezglutenowej, coraz większy – być może będzie również coraz zdrowszy.

aIMG_2776

Produkty Schär.

Do ciekawostek należały stoiska z nabiałem bezlaktozowym – OSM Łowicz:

This slideshow requires JavaScript.

oraz Lumiko, które zaprezentowało masło bez laktozy:

This slideshow requires JavaScript.

Poznałam również sklep Organiczne24.pl – ze względu na nazwę zatrzymałam się przy ich stoisku na dłużej.

aIMG_2814

Mają w ofercie m.in. bardzo smaczne angielskie płatki owsiane bezglutenowe, nowość w Polsce. Płatki wkrótce dołączą do tych, które testowaliśmy.

Bezglutenowe płatki owsiane.

Bezglutenowe płatki owsiane Glebe Farm.

Oczywiście wśród wystawców nie zabrakło sklepu Misiontek.pl, który tym razem miał znacznie większe stoisko, razem z EkoWitalem.

Anna Wojno z misiontek.pl.

Anna Wojno z misiontek.pl.

Gotowanie

Oczywiście nie mogło zabraknąć warsztatów kulinarnych. Do tych wzbudzających największe zainteresowanie należały na pewno warsztaty Mamy Alergika (MamaAlergikaGotuje.pl).

aIMG_3117

Mama Alergika.

Warsztaty odbyły się w sobotę i w niedzielę – niestety, wpadłam na nie tylko na chwilę z aparatem, żeby zerknąć, jak wyglądają. A wyglądały przesmacznie!

This slideshow requires JavaScript.

Kasia Jankowska miała także swoje stanowisko z książkami Mamy Alergika, które z okazji targów miały niższą cenę.

This slideshow requires JavaScript.

Inne warsztaty odbywały się przy okazji promocji książki kucharskiej „Alaantkowe BLW” wydawnictwa Mamania. W sobotę na stoisku można było spotkać Agatę Aleksandrowicz Hafiję (Hafija.pl).

Agata Aleksandrowicz Hafija.

Agata Aleksandrowicz Hafija.

Gotowanie według książki „Alaantkowe BLW” odbyło się niestety bez autorek, ale było bardzo smaczne.

This slideshow requires JavaScript.

Sama wzięłam udział w warsztatach kulinarnych zorganizowanych przez Atelier Smaku (o ich najnowszej książce niedługo u nas przeczytacie!).

aIMG_3034

Przygotowaliśmy m.in. chutney śliwkowy, pesto ze szpinaku, polentę i naleśniki gryczane – wszystko bezglutenowe i wegańskie, bo właśnie taka jest kuchnia duetu Jola & Mirek.

This slideshow requires JavaScript.

Z kolei stoisko DobrzeJemy.pl oferowało abonamenty na zdrową dietę i częstowało granolą – dla naszych czytelników zdradziło jej przepis:

Przepis na granolę Dobrzejemy.pl

logo_dobrzejemy

Granola, czyli własnej roboty muesli, to produkt zastępujący bezwartościowe płatki kukurydziane. Granolę robi się nawet raz na miesiąc, przechowuje w słoiku. Smakuje osobom w każdym wieku. Kiedy mamy gotową granolę, super szybko możemy podać wartościowe śniadanie. Wystarczy zalać ją gorącym mlekiem zbożowym lub podgotować chwilę. Gotową granolę można również podjadać jako przekąskę.

Mówi się, że pierwszy raz zaczęto podawać granolę w sanatorium dr Jacksona w 1894 roku. Czyli był to produkt, który miał być wysoko odżywczy dla rekonwalescentów. To, co wspomaga chorych, jest również korzystne dla zdrowych. Wykonanie granoli w domu jest naprawdę proste. Dzieci uwielbiają mieszać jej składniki.

Przygotowanie:

Do miski wrzucamy po szklance płatków owsianych zwykłych, orkiszowych, migdałowych. Dodajemy po pół szklanki prażonego ziarna amarantusa, pestek słonecznika, pestek dyni, po ćwierć szklanki ziarna sezamu, wiórków kokosowych. Oblewamy 5-6 łyżkami miodu sztucznego, mieszamy dokładnie. Dodajemy 3 łyżki oleju rzepakowego, 2 łyżeczki cynamonu, kardamonu, szczyptę imbiru oraz kurkumy. Mieszamy. Na blaszce rozkładamy papier do pieczenia, wykładamy granolę i zapiekamy na 180 C około 20 minut. Warto czasem zamieszać (np. po 10 minutach) i sprawdzić czy się nie przypala. Następnie wyjmujemy i odstawiamy do ostygnięcia. Dodajemy jeszcze szklankę rodzynek, pół szklanki suszonych moreli pociętych nożyczkami, ćwierć szklanki suszonej żurawiny. Mieszamy i przekładamy do dużego słoika. Urok granoli polega na tym, że możemy ją sami modyfikować w zależności od upodobań – możemy nie dodać jakiegoś składnika bądź dodać inny np. orzechy włoskie.

Kosmetyki

Stoiska, których nie mogłam pominąć, to EkoDrogeria, NOVA Kosmetyki, Clochee, Sylveco i dr.Hauschka.

EkoDrogeria.pl

EkoDrogeria.pl

Można było kupić m.in. kosmetyki Nikel, w tym mój ulubiony balsam do skóry bardzo wymagającej, z wazeliną roślinną.

Balsam Nikel.

Balsam Nikel.

Na stoisku EkoDrogerii zostałam także umalowana (co zdarza się raz na… nie wiem, ile) naturalnymi kosmetykami Couleur Caramel (francuska marka, kosmetyki produkowane we Włoszech). Spodobały mi się zwłaszcza sposoby makijażystki Katarzyny Czyrny w tuszowaniu niedoskonałości cery.

Będę malowana.

Będę malowana.

Kosmetyki Couleur Caramel są naturalne i certyfikowane (Ecocert). Makijaż – może to zasługa pani Katarzyny – był bardzo przyjemny i lekki, choć na twarz miałam nałożonych kilka rodzajów kosmetyków, w tym rewelacyjny zielony korektor oraz podkład w sztyfcie i puder. Podkład od razu kupiłam, a korektor i puder planuję sobie sprawić.

W rękach Katarzyny Czyrny.

W rękach Katarzyny Czerny.

Efekt? Czułam się dobrze! Choć niecodziennie. Makijaż był bezproblemowy i właściwie go nie czułam.

Umalowana Couleur Caramel.

Umalowana Couleur Caramel.

Dzięki Dniom Alergii mogłam poznać dwie polskie firmy – NOVA Kosmetyki i Clochee.

This slideshow requires JavaScript.

Będziemy pisać o ich produktach przy okazji naszych spisów kosmetyków dla alergików.

Stoisko Clochee.

Stoisko Clochee.

Z ciekawością obejrzałam również ofertę dr.Hauschka. Te kosmetyki także pojawią się w naszym spisie.

This slideshow requires JavaScript.

Nie mogłam też nie skorzystać z możliwości tańszych zakupów w Sylveco – z targów wyszłam z tymiankowym żelem do mycia twarzy.

Stoisko Sylveco.

Stoisko Sylveco.

Poznałam także producentów polskiego mydła Powrót do Natury i o tych mydłach także napiszę przy okazji naszego spisu kosmetyków dla skóry z problemami.

powrot_do_natury

Inne

Warte uwagi były wydarzenia organizowane przez Fundację Alabaster i Fundację Pokonać Alergię. Sama skorzystałam z rozmowy z psychologiem, a dzieci i rodzice mogli brać udział w warsztatach i zabawach. Niedzielnym popołudniem odbył się pokaz teatru cieni Ka.

Teatr cieni Ka.

Teatr cieni Ka.

Duży sukces mogło na pewno odnotować stoisko Hipoalergicznych, którzy przygotowali kilka debat ze specjalistami od alergii oraz promowali swój magazyn. Nasz blog został wyróżniony przez Hipoalergiczni.pl jako przyjazny alergikom – bardzo nam miło!

This slideshow requires JavaScript.

Jednym z moich cięższych zakupów była pufa wypełniona łuską gryczaną (stoisko Ekorodzice.pl) – akurat nasz starszy syn złamał nogę i potrzebował takiej podpórki. Gryczaki są fantastyczne!

This slideshow requires JavaScript.

Bardzo dobrym pomysłem były pokazy pierwszej pomocy w okolicznościach wstrząsu anafilaktycznego.

aIMG_2982

Czego zabrakło

Być może zeszłoroczne targi rozczarowały niektórych wystawców, bo w tym roku ich nie znalazłam, a liczyłam na jakieś zakupy, a przynajmniej porady. Chciałabym, aby była większa oferta pościeli dla alergików (była tylko SOVA) oraz bielizny, ponieważ akurat takiej potrzebowałam i wiele bym dała za bezszwowe, niebarwione bawełniane dessous.

Brakowało mi też większej oferty naturalnej żywności, a nie przetworzonej. Przy okazji wspomnę o drugim biegunie – chętnie bym widziała więcej suplementów diety wspomagających walkę z alergią. Więcej probiotyków, witamin i mikroelementów pozyskiwanych naturalnie.

Wieść niesie, że za rok Dni Alergii odbędą się w Nadarzynie. Z jednej strony ciekawa jestem takiej zmiany lokalizacji, z drugiej boję się, że targi będą dostępne dla osób z branży, a dla zwykłych ludzi, którzy po prostu chcą się dowiedzieć więcej, dojazd do miejscowości pod Warszawą może być większym wyzwaniem.

W tym roku było bardzo ciekawie, w tej relacji nie zawarłam nawet 1/4 wszystkich atrakcji. Ciekawa jestem, co zwróciło Waszą uwagę i w jakich warsztatach czy innych atrakcjach uczestniczyliście.

Może przeczytasz także:

2 Responses to “Dni Alergii 2015 – relacja”

  • Rakmi

    Droga pani. Nie nalezy sie tak cieszyc z braku helicobacter. To raczej zle, bo ta bakteria jest flora fizjologiczna w naszym zoladku i powinna tam byc, tyle ze w ilosci fizjologicznej.co innego gdy jest nadmierny przerost. Dlatego w badaniu powinna jak najbardziej zostac wykrywana. Gdy jej nie ma to wtedy ochrona zNika i w przyszlosci kiedys moga pojawic sie wrzody. To tak samo jak z candida. Kazdy ma sladowe ilosci bo ona napedza jelita! A to przerost jest zly. Natomiast sam biorezonans to badanie zupełnie niemiarodajny I wykazuje rozne bzdury. Teoria ze helico jest zly juz zostaje obalona.

    • drogi panie (?), do wszystkich tych rewelacji podchodzę całkowicie nieufnie :) i do wszelkich teorii, i do badań. wrzodów nie mam, to też wiem ;) a candidę ma każdy, bo jest potrzebna, a podejrzewam, że badanie miało wykazać patologie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge