Aby woda nie marzła

Pogoda w Tatrach podczas naszego pobytu nie należała do łaskawych – było zimno i mokro. Kiedy nie padało, i tak było zimno… Tym bardziej nieoceniona okazała się termobutelka Pacific Baby.

pacific_3

Od dawna dla starszego syna szukałam takiego pojemnika na wodę, który będzie: trwały, bezpieczny (nieplastikowy!), ładny, łatwy do mycia. Ponieważ J. chodzi do przedszkola ze swoją wałówką, nosi także swoją przegotowaną wodę – od małego był przyzwyczajany do picia wody, inne napoje (soki ekologiczne) dostaje naprawdę rzadko.

Picie wody z butelki plastikowej ma oczywiście swoje zalety – taki pojemnik jest bardzo lekki, jednak w myciu już nie taki łatwy. Poza tym plastikowe naczynia nie są zupełnie zdrowe – trzeba zwracać uwagę na oznaczenie PET (np. numer 1 umieszczony w trójkącie ze strzałek oznacza poli(tereftalan etylenu) – uznawany za średnio bezpieczny dla naszego zdrowia).

Termobutelki Pacific Baby są wykonane ze stali nierdzewnej – typ 304 (chirurgiczna).

pacific_1

Termobutelka Pacfic Baby jest pod wieloma względami rozwiązaniem, którego szukałam. Zacznę od samej estetyki – wybraliśmy kolor niebieski, i słusznie. Nieco industrialny wygląd bardzo mi się spodobał, zwłaszcza podobieństwo do rakiety kosmicznej. J. z chęcią podchwycił to skojarzenie i butelka nie jest wcale butelką, ale właśnie statkiem kosmicznym.

Osoby wymagające, zwłaszcza surowi esteci, powinni docenić wygląd termobutelki. Ustnik dla starszych dzieci nie jest może już taki piękny jak reszta, ale moim zdaniem w tym wypadku liczy się funkcjonalność i wygoda. I oczywiście bezpieczeństwo – wszystkie plastikowe elementy dołączone do butelki nie zawierają BPA, ftalanów czy PCV.

pacific_2

Butelkę łatwo rozkręca się na czynniki pierwsze i bez problemu myje – nie wkładam jej do zmywarki, choć można (górny koszyk), bo boję się o zewnętrzne wzory. W środku znajduje się wygodna podziałka dla tych, którzy przygotowują np. mleko zastępcze.

Główną cechą termobutelki jest oczywiście utrzymywanie temperatury cieczy – do 10 godzin. To bardzo długo. Podczas naszego wyjazdu, kiedy noce były tak zimne, że ubieraliśmy młodszego syna na noc w czapkę (!) i w kilka warstw ubrań, butelka świetnie się sprawdziła. J. budzi się czasem nocą, aby się napić. Dzięki takiemu opakowaniu mieliśmy pewność, że woda nie jest lodowata jak całe otoczenie. Podobnie było na wycieczce (jedynej, niestety) w góry – mimo chłodu woda w butelce J. miała zawsze odpowiednią temperaturę.

pacific_4

Co może przeszkadzać – ciężar butelki i jej mała pojemność. Większa butelka ważyłaby jednak jeszcze więcej. Coś za coś – jakość, trwałość i termoizolacja wymagają solidnej oprawy.

Myślę, że taki pojemnik na napoje to dobra inwestycja – końcówki są wymienne, butelkę można podawać już noworodkowi, a według producentów – starcza do piątego roku życia. U nas pewnie będzie przechodnia.

Gdzie kupić? Polskim dystrybutorem termobutelek Pacific Baby jest Kraina EkoZabawek: http://www.krainaekozabawek.pl/63-termobutelki-pacificbaby

Może przeczytasz także:

4 ekopowieści o końcu naszego świata

Ekopowieści, które chcę Wam polecić, przeczytałam – a raczej pochłonęłam – jedna po drugiej. I

„Qmam kasze. Do ostatniego okruszka”

Książka Mai Sobczak „Qmam kasze. Do ostatniego okruszka” wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Wyrazista osobowość autorki

5xO. O co chodzi z tymi słomkami? Recenzja Ecostrawz

Na fali mody – bo tak dziś trzeba nazwać wszechobecne hasło ZERO WASTE – powstają

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge