"Skin coach", Bożena Społowcz

Bożena Społowicz, „Skin coach” – wideorecenzja

Skin coach Bożeny Społowicz to jedna z nowości wydawnictwa Otwartego. Tym razem zapraszam do obejrzenia recenzji książki (trudno mi pisać na komputerze po operacji ręki).

Wiele moich uwag nie znalazło się na filmie (wiem, wiem, za wolno mówię).

Do wszystkiego dodam, że angielski tytuł jest według mnie zniechęcający. Nie lubię „coachomowy” i obcych terminów (takich jak coachennice…). Do książki warto jednak zajrzeć!

Zapraszam Was jeszcze do lektury recenzji „Skin coach” autorstwa Zielonej wśród Ludzi.

"Skin coach", Bożena Społowcz
Skin coach, Bożena Społowcz

Bożena Społowicz, Skin coach, wydawnictwo Otwarte, Kraków 2017

Choć sama widzę, że lepiej mi idzie pisanie niż występowanie przed kamerą, nie chciałam zamykać bloga na miesiąc. Wymyśliłam taką formę komunikacji. Mam nadzieję, że nie zasnęliście podczas oglądania.

Do zobaczenia!

Może przeczytasz także:

Anthea Turner, „Perfekcyjna pani domu”

„Perfekcyjna pani domu”

„Perfekcyjna pani domu” Anthei Turner to książka, którą - chyba w ramach żartu - dostałam
Justyna Bednarek, „Pięć sprytnych kun”

Justyna Bednarek, „Pięć sprytnych kun”

W ramach coczwartkowego wyzwania Czytam stare książki dziś zachęcam Was do lektury książki dla dzieci.
Slow fashion

Czytam stare książki: „Slow fashion. Modowa rewolucja”

Wcale nie mam ochoty pokazywać mojej szafy, ale... może będzie to motywujący kop w zadek,

1 thought on “Bożena Społowicz, „Skin coach” – wideorecenzja”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge