Bajka o słońcu, czyli Zielonych Bajek cd.

Oto kolejna książka z serii Zielone Bajki (tydzień temu pisałam o Bajce o drzewie), autorstwa Elizy Piotrowskiej, wydanej nakładem wydawnictwa Biobooks. Trudno powstrzymać się od porównania obu bajek, lecz może zachowam to na koniec.

okładka_slonce

Jak zwykle, zacznę od oprawy graficznej. Książka jest śliczna, naładowana pięknymi kolorami i kontrastami. Barwy mówią czasem więcej niż tekst – groźny pożar został przedstawiony intensywną czerwienią i groźną czernią, a soczysta zieleń ilustruje dobre działanie promieni słonecznych, potrzebnych do wzrostu ludziom, zwierzętom czy roślinom. Wśród ilustracji znajdziemy też kolaże, a nawet dobrze znany portret Kopernika.

Jeśli chodzi o treść, zdecydowanie podniosłabym próg wiekowy z 3+ na 5+. Bajka o słońcu opowiada o rzeczach zbyt abstrakcyjnych dla trzylatka, takich jak historia astronomii. Mojemu synkowi staram się tłumaczyć, że Ziemia to planeta, która krąży wokół Słońca, ale czy jest on w stanie pojąć zjawisko, które ma tak ogromną skalę? On dopiero zaczyna rozumieć, czym jest czas i przestrzeń. Na szczęście tylko część książeczki mówi o sprawach bardzo trudnych. Za pomocą bardzo poetyckiego języka autorka opowiada o tym, że Słońce jest nam niezbędne do życia, jest częścią naszego świata, jemu zawdzięczamy na przykład tlen. Może być także groźne – nieostrożni plażowicze narażają się na poparzenia słoneczne, a nadmiar słońca, susza, grozi pożarem. Najładniejszą częścią książki jest moim zdaniem zakończenie, gdzie pojawia się miłość jako skutek uboczny promieni słonecznych. A z miłości rodzą się dzieci i szczęście. To zrozumie każdy, w każdym wieku!

Na koniec małe porównanie. Myślę, że Bajka o słońcu jest pod wieloma względami lepiej zrobiona niż Bajka o drzewie, choćby pod względem graficznym mocniej do mnie przemawia. W treści jest bardziej różnorodna – i historia tu się zmieściła, i trochę czystej ekologii (baterie słoneczne), i uczucia… Brawo za mniejszą dosłowność niektórych ilustracji – dzięki temu mamy więcej treści w króciutkiej książeczce. Jednak to książka dla nieco starszych dzieci, które – parafrazując – poznały już świat co nieco. Z ciekawością czekam na Bajkę o wodzie i Bajkę o wietrze.

Może przeczytasz także:

Kubeczki menstruacyjne z TPE i silikonu medycznego

Kubeczki menstruacyjne: silikon medyczny, TPE czy kauczuk?

Silikon medyczny, TPE czy kauczuk - które tworzywo najlepiej sprawdza się w przypadku kubeczka menstruacyjnego?
Kosmetyki z CBD Satiwell

Kosmetyki z CBD: co warto o nich wiedzieć?

Jakie kosmetyki z CBD warto moim zdaniem kupić? Co na temat zewnętrznego stosowania CBD mówią
Książki po ukraińsku

Pomaganie przez książki. Książki po ukraińsku, które można kupić w Polsce

Książki po ukraińsku to mój pomysł na pomoc dla naszych gości z Ukrainy. Zwłaszcza tych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CommentLuv badge