28 V2016

Filtry od słońca 2016: to musisz wiedzieć

by joanna

Od dawna śledzę temat filtrów przeciwsłonecznych i używam tych, które uważam za najbardziej bezpieczne. Czytam badania i śledzę, jakie wątpliwości pojawiają się w związku z pewnymi składnikami. Właśnie ukazał się tegoroczny raport wydany przez Environmental Working Group dotyczący blokerów słonecznych. Przeczytaj, co według informacji zebranych przeze mnie powinno się wiedzieć, zanim posmarujesz dziecko lub siebie kremem od słońca.

Nie jestem dermatologiem, poniższy tekst to zbiór informacji zebranych na podstawie profesjonalnych publikacji. Ma on charakter subiektywnego podsumowania zebranej wiedzy i nie zastąpi porady specjalisty.

Co roku, gdy w Polsce słońce zaczyna przygrzewać dłużej i mocniej, obserwuję duże poruszenie w internecie – jakie filtry kupić dziecku, jakie sobie? Na podstawie dłuższego wyszukiwania sprawdzonych informacji sporządziłam listę tych najważniejszych, którymi kieruję się podczas wyboru kosmetyku ochronnego. Jeśli jakaś informacja jest kontrowersyjna, oznaczyłam to wyraźnie.

filtry_od_slonca_2016_duze

Słońce nie jest wrogiem…

(więcej…)

13 VIII2013

Masło shea – pomoc, gdy słońce przypiekło

by joanna

[Wpis aktualizowany 30.04.2016 r.] Mimo pamiętania o smarowaniu kremami przeciwsłonecznymi podczas naszych wakacji nie udało nam się uniknąć poparzeń. Na szczęście ani młodszy synek, ani ja nie doznaliśmy tej przykrości.

shea_s_4

Starsi – owszem, głównie z powodu zastosowania nieskutecznych kremów pewnej niedrogiej firmy, z zeszłego roku. Wysoki faktor i data przydatności okazały się tylko napisami na opakowaniu… Rodzina mojej szwagierki spiekła się najmocniej. Mój mąż tylko trochę (ten z kolei przez zapominalstwo), a nasz starszy syn starł sobie krem z pleców i zdążył opalić, zanim posmarowałam go na nowo.

Przeczytaj także: Dlaczego nie użyję już filtrów do opalania Lavery

(więcej…)

11 VIII2013

Krem od słońca – Lavera Sun Sensitiv SPF 15 i SPF 20

by joanna

lavera_3

Za nami 10 dni nad polskim morzem – nie spodziewałam się, że pogoda aż tak dopisze! Nasi synkowie dokazywali z dwiema siostrami ciotecznymi – właściwie cały dzień na świeżym powietrzu. Jeśli nie przed domkiem pod lasem, to na plaży. A S. nauczył się raczkować i samodzielnie podciągać do wstawania, więc też miał mnóstwo radości i wyjazd uznajemy za udany. (więcej…)