Smoczek, pierś, BLW i szpital

Jeśli możecie, omijajcie szpitale szerokim łukiem… Niestety, w naszym wypadku musieliśmy iść z młodszym synkiem na zabieg (udany, darmowy dzięki NFZ i to u najlepszego specjalisty w Polsce – hura!).

Warszawski szpital na Kopernika nie zmienił się od 27 lat – wyglądał tak, jak go zapamiętałam jako dziecko. Wysokie pomieszczenia, metalowe łóżka, kolorowe posadzki i przygnębiająca atmosfera (w końcu to szpital…). W jednej sali leżało siedmioro dzieci w różnym wieku. Dobrze, że dziś można być z osobą towarzyszącą. Spanie na polówkach (20 zł za noc), po rozstawieniu łóżek (21:30-6:30) sala zamieniała się w jakiś obóz harcerski. Małe dzieci budziły się w nocy i płakały. Duże dzieci i ich rodzice pochrząkiwali niezadowoleni.

Mama starszej dziewczynki, kiedy S. płakał z głodu, bo musiał być na czczo:

– Czemu pani nie da mu smoczka?

– Nie używamy smoczka – mówię i czuję, że rozmowa będzie coraz głupsza.

– To pustą butelkę…? Żeby go oszukać?

– Ale on nie pije z butelki, tylko z kubeczka…

– No to pusty kubeczek???

Nie wiedziałam, co powiedzieć. Oszukać dziecko kubeczkiem? S. chyba postukałby się nim w głowę.

S. od urodzenia kochał tylko swój kciuk i mojego cyca. Smoczki tolerował wyjątkowo, od biedy lubił wubbanuba, zwanego pieszczotliwie łabisiem (ale on jest zalecany tylko do 6. miesiąca życia).

wab_1

Butelki S. nie dostaje już od miesięcy, od kiedy nie muszę już zostawiać swojego mleka, aby wyjść z domu.

Żeby utulić głodnego synka, nosiłam go po szpitalu pół nocy, po prostu. I cały szpital o tym wiedział. Baranowski głodny? Przerąbane.

Inna sprawa to wyżywienie. BLW nie wchodziło w grę, bo w szpitalu nie było żadnych krzesełek z wbudowanym stoliczkiem. I tak nieźle, że można było zamówić posiłki dietetyczne (np. bez soli, bez glutenu, bez mleka itp.). Lekarka, która nas przyjmowała do szpitala, był szczerze zdziwiona, że moje dziecko jest „jeszcze głównie na cycu”. Może według niej powinnam podawać mu pięć pełnych posiłków dziennie?

Dobrze, że to już wszystko za nami. To znaczy – prawie, bo jeszcze kontrola, jeszcze antybiotyki. Jestem nieszczęśliwa, dając mojemu dziecku śmierdzący biały płyn, który powoduje rozstrój żołądka. Ale daję, bo ryzyko pooperacyjne jest duże. W końcu w szpitalach, gdzie powinno być sterylnie, wymagają od pacjentów szczepionek na WZW B.

Takie to moje refleksje poszpitalne.

Może przeczytasz także:

Lampiony szczęścia przynoszą nieszczęście. Nie kupuj, nie puszczaj!

Moda na tzw. lampiony szczęścia trwa już kilka lat. Ich dostępność na stoiskach z wakacyjnym

Nasi Czytelnicy w 2017 roku: 5 faktów

Wkroczyliśmy właśnie w 2018 rok, z nowymi pomysłami i całorocznym wyzwaniem, do którego oczywiście możecie
Wyzwanie 5xO

Rok pod znakiem 5xO, czyli swojskie zero waste

Przede mną wielkie wyzwanie 5xO, które rozłożyłam sobie na 12 miesięcy. Nie mam pojęcia, dokąd

1 thought on “Smoczek, pierś, BLW i szpital”

  1. Byliśmy w tym samym szpitalu w styczniu tego roku, ale w nowym skrzydle. Jak w amerykańskim serialu, naprawdę. Sale nieduże (większość czasu byliśmy w dwuosobowej), wygodne, w każdej łazienka, spora, świetnie wyposażona, czysta, z papierem, ręcznikami, płynami do dezynfekcji. Możliwość wynajęcia łóżka (40-50zł za cały pobyt, byliśmy 10 dni) i wykupienia obiadów dla rodzica, kolorowe ściany, zabawki, dostępna kuchnia (z mikrofalą i dwiema lodówkami). Tyle o warunkach. Personel – lekarze (głównie lekarki) bardzo kompetentni, zdecydowani, spokojni, z cudownym, ciepłym, serdecznym podejściem do dzieci. Pielęgniarki cierpliwe, delikatne, spokojne. Moje dziecko jest bardzo silne, walka z nim, żeby pozwoliło założyć sobie wenflon (a trzeba go było wymieniać niemalże codziennie) mnie by rozstroiła, one po 20 minutach nadal były anielskie, wyrozumiałe. Nikt rano nas nie budził (jak to zwykle w szpitalach bywa), w nocy leki podawano bez zapalania światła.
    Wychodziłam stamtąd zszokowana, że tak wspaniale może być w polskim szpitalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge