Tu byłam: Park linowy Warszawa. Z najpiękniejszym widokiem w stolicy

Parki linowe są wspaniałe. Nasze dzieci uwielbiają pokonywać trasy pełne wiszących przeszkód, a i my, dorośli, dajemy się czasem namówić na zabawę. Park linowy Warszawa, którym zajmują się nasi dobrzy znajomi, przetestowałam z młodszym synem i bardzo Wam polecam. Oprócz dobrej zabawy park gwarantuje najpiękniejsze widoki stolicy.

Park linowy to zdecydowanie jedna z bardziej bezodpadowych rozrywek. Cały sprzęt (uprząż i kask) jest wielorazowy, więc jedynym śmieciem jest papierowa bransoletka-bilet (myślę, że można się dogadać i z niej zrezygnować). Jeśli chodzi o to, czy parki linowe niszczą drzewa, odsyłam Was na sam koniec tekstu.

Park linowy Warszawa
Park linowy Warszawa

W parku można spędzić spokojnie kilka godzin. Choć w tym roku pogoda jest bardzo kapryśna, a działanie takiego miejsca jest całkowicie uzależnione od aury, udało nam się trafić na upalny dzień (zakończony burzą).

Wśród drzew można znaleźć wytchnienie od duchoty panującej w mieście (nie bez znaczenia jest też bliskość Wisły). Jeśli potrzebujemy odpoczynku, przemiła obsługa zaproponuje krzesełko w cieniu.

Jedynym minusem jest brak wygodnej łazienki, umożliwiającej nabranie wody do picia albo ochlapania się po męczącej wspinaczce. Do dyspozycji gości jest Toi-toi.

Park linowy Warszawa: przy odrobinie szczęścia spotkacie tu Romka Kurkiewicza
Park linowy Warszawa: przemiła i pomocna obsługa

Trzy trasy

Park linowy Warszawa proponuje trzy trasy, zróżnicowane pod względem trudności oraz wysokości.

Najłatwiejsza trasa (niska) jest dostępna dla wszystkich (warunek: ukończone 4 lata i przejście szkolenia). Fragment trasy jest podzielony na warianty, dzięki czemu można spróbować różnych wersji. Przeszkody są zawieszone na wysokości 1,5 m.

Park linowy Warszawa, trasa niska
Park linowy Warszawa, trasa niska

Nasz syn pokonał trasę kilka razy i był zachwycony.

Przeciętny czas jej pokonania to 20–35 minut. Zawiera 11 przeszkód, w tym dwa zjazdy. Koszt przejścia: 30 zł (następne przejście – 10 zł).

Park linowy Warszawa, trasa niska
Park linowy Warszawa, trasa niska

Trasa średnia, której nie przetestowaliśmy, wymaga już minimalnego wzrostu 130 cm, ale nie trzeba mieć jakiejś supermocnej kondycji. Przeszkody są zawieszone na wysokości 3–5 m. Przeciętny czas jej pokonania to 25–40 minut. Trasa zawiera 14 przeszkód,  tym dwa zjazdy tyrolskie. Koszt: 40 zł (następne przejście – 10 zł).

Park linowy Warszawa, atrakcje czekające na trasie wysokiej
Park linowy Warszawa, atrakcje czekające na trasie wysokiej

Trasa wysoka to już naprawdę wyższa szkoła jazdy. Wymagany jest wzrost 140 cm (przy moim wzroście 156 cm w jednym miejscu miałam mały problem z przypięciem karabińczyków; brakowało mi też kilka razy „nóg” – im ktoś wyższy, tym łatwiej pokona trasę). Najtrudniejszy fragment dla mnie znajdował się na samym początku: poczułam słabość rąk, które muszą porządnie pracować przy trzymaniu lin.

Przeszkody są zawieszone na wysokości 8–12 m (choć wydaje się wyżej!). Przeciętne pokonanie trasy wysokiej zajmuje 40–60 minut. Na śmiałków czeka 17 przeszkód (z wariantami, w tym skok Tarzana, na który tym razem się nie zdecydowałam) i trzy fantastyczne zjazdy tyrolskie (w sumie 300 m). Koszt: 50 zł (następne przejście – 10 zł).

Park linowy Warszawa, widok z trasy wysokiej
Park linowy Warszawa, widok z trasy wysokiej

A dla mnie największą atrakcją były widoki. Widoki z trasy są absolutnie piękne. Panoramę Warszawy ze Starym Miastem można podziwiać i podziwiać, całkowicie zapominając, gdzie się stoi. Żaden inny park linowy nie zapewni Wam takiego widoku! (Zdjęcia z trasy robiłam z telefonu, dlatego widać różnicę jakości).

Zalecany strój (a rzeczywistość)

Choć zaleca się założenie stroju zakrywającego ręce i nogi, przy upale, jaki panował podczas naszej wizyty, nie wyobrażam sobie założenia na siebie długich spodni. Mimo to, jeśli ktoś nie ma żadnego doświadczenia, powinien posłuchać ekspertów. Można się podrapać o drzewa, a uprząż też nieco obciera.

Najważniejsze są buty, muszą zapewniać solidne oparcie. Najlepiej sprawdzą się sportowe z twardą podeszwą (ale nie aż tak twardą jak buty SPD, w których zdarzyło mi się być w parku linowym i to nie było dobre).

Przydatne są z pewnością rękawiczki, o których tym razem zapomniałam, a które następnym razem wypożyczę (koszt 10 zł). Obtarcia dłoni, zwłaszcza na trudniejszych trasach, to raczej pewnik.

Jak trafić?

Park linowy Warszawa mieści się nad samą Wisłą, między mostem Śląsko-Dąbrowskim a mostem Gdańskim, naprzeciwko zoo. Można dojechać autem lub (co polecam) metrem albo tramwajem i przejść się kawałek. Można także dopłynąć do parku >> promem!

Park linowy Warszawa
Park linowy Warszawa

Adres: Warszawa, ul. Wybrzeże Helskie 1/5

Godziny otwarcia: poniedziałek–piątek: 12:00–19:00, sobota i niedziela 11:00–19:00, tylko przy dobrej pogodzie!

Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej: >> www.parklinowywarszawa.pl/kontakt/

Facebook: >> Park linowy Warszawa (warto sprawdzać aktualności, czy park jest otwarty)

Czy parki linowe niszczą drzewa?

Parki linowe, jak sama nazwa wskazuje, są rodzajem parku. Takiego, w którym człowiek ingeruje, w dużym stopniu projektując przestrzeń i wpływając na jej wygląd.

Park linowy musi być bezpieczny dla wszystkich, którzy się w nim znajdują, dlatego drzewa są poddawane regularnym oględzinom. Przykładowo suche konary muszą być przycinane, żeby nie stanowiły zagrożenia dla ludzi. Wszystkie trasy muszą być tak zaprojektowane, aby osoby korzystające z parku, a także osoby zupełnie postronne były bezpieczne (nie uderzyły w nic, nie strąciły żadnych elementów trasy itp.).

Park linowy Warszawa, mocowanie przeszkód
Park linowy Warszawa, mocowanie przeszkód

Obecna technologia budowy parków linowych obchodzi się z drzewami tak, aby te nie ucierpiały – przecież są głównym elementem parku linowego. Od ich dobrostanu zależy cały park.

Do montażu stalowych lin wokół drzew używane są specjalne podkłady chroniące korę (podkłady są mocowane wkrętami i gwoździami, co według specjalistów nie krzywdzi drzewa). Z kolei platformy są montowane „na wcisk”, bez użycia dodatkowych mocowań.

A wy korzystacie z takich parków? Może nawet byliście w Parku linowym Warszawa? Napiszcie!

Może przeczytasz także:

Relacja z targów NATURA FOOD & beECO 2018

Już po raz trzeci wybrałam się na targi NATURA FOOD & beECO do Łodzi. Wprawdzie tylko

Śmieciowa zupa czosnkowa – przepis

Śmieciowa zupa czosnkowa to nic innego jak bulion warzywny (lub warzywno-mięsny) z dodatkiem czosnku. Różni
Klocki lego

Czy jesteśmy ofiarami klocków Lego?

Klocki Lego to produkt, którego wszechobecność traktujemy dziś naturalnie. Co więcej, przez wyznawców ideologii zero

6 thoughts on “Tu byłam: Park linowy Warszawa. Z najpiękniejszym widokiem w stolicy”

  1. Parki linowe mogą stanowić wprawkę przed zip lining, gdzie są naprawdę duże wysokości. Ciekawa jestem, czy w Polsce są takie trasy. Orientujesz się? Ja korzystam w Hondurasie, Kostaryce i Laosie. Naprawdę polecam! :)

  2. Niedawno byłam akurat w tym parku! Fajne przeżycie, ale można się nieźle zmęczyć, szczególnie na samym początku trasy – potem to już trasa marzenie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge