12 V2013

Miał być konkurs, ale…

by joanna

Drodzy Czytelnicy!

Bardzo Wam dziękujemy za trzy miesiące obecności, wspierania, motywowania, inspiracji, a przede wszystkim Waszej aktywności na blogu i Facebooku.

Nie sądziłam, że uda nam się zgromadzić 300 fanów na fanpage’u w ciągu tak krótkiego czasu. Bardzo chciałam dać Wam jakiś prezent jako wyraz mojej wdzięczności.

torba_na_tadku

Okazało się, że zorganizowanie konkursu na blogu nieco przerasta nasze możliwości. Ponieważ chcemy postępować legalnie, musielibyśmy spełnić wszystkie zasady zawarte w Ustawie o ochronie danych osobowych. Rejestrowanie bazy danych osobowych, przetwarzanie, pilnowanie tych danych, skutecznie usuwanie po zakończeniu konkursu, a także m.in. publiczne podanie naszego adresu zamieszkania to trochę za dużo wymagań dla administratorów tego skromnego bloga. Nie braliśmy pod uwagę również konkursu na Facebooku, a szczególnie losowania, bo po pierwsze, nie lubimy losowań, a po drugie, żeby zorganizować legalne losowanie, trzeba się jeszcze bardziej natrudzić.

Postanowiłam więc postąpić inaczej – dwie bawełniane torby na zakupy, uszyte przeze mnie własnoręcznie, podaruję jako prezent dwóm osobom, których obecność i wsparcie działały na nas najbardziej motywująco. Są to Pani Olga i Pani Monika. Skontaktuję się z nimi mailowo. Mam nadzieję, że będą miały tyle samo radości z toreb, ile ja miałam (i będę miała) przy ich szyciu.

torba_

Nie wykluczam, że jeśli znajdę odpowiednio dużo czasu, uszyję kolejne torby, które trafią do następnych osób!

Może przeczytasz także:

One Response to “Miał być konkurs, ale…”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge