25 IV2013

Kawa się nadawa?

by joanna

Niezwykłe zalety kawy. Przepisy i porady dla smakoszy to malutka książeczka autorstwa Francka Senningera (wydawnictwo Biobooks), która trafiła w moje ręce jakiś czas temu, ale długo nie miałam okazji po nią sięgnąć. Dziś ją przeczytałam (jest naprawdę krótka) i podzielę się moimi spostrzeżeniami.

okładka kawa mini

Po pierwsze książka powinna się nazywać Lepiej nie pij kawy. Naprawdę. Rozbawiła mnie nawet dychotomia bijąca z przekazu całego tekstu. Z jednej strony autor pisze:

Okazuje się, że dobroczynne działanie kawy na nasz organizm i liczne jej zalety poznamy, pijąc średnio 3 filiżanki dziennie, bez jakichkolwiek obaw i ryzyka wystąpienia niepożądanych efektów.

Z drugiej wymienia litanię skutków używania kawy – jej złego wpływu na nasze samopoczucie i zdrowie.

Zastanawiam się, kto mądry pije trzy filiżanki kawy dziennie i funkcjonuje normalnie? Może to kwestia różnicy kulturowej – kto wie, może Francuzom nie szkodzą trzy kawy? Rada autora:

Poza szczególnymi przypadkami anemii i picia kawy bezkofeinowej, nie ma powodów, by w czasie ciąży rezygnować z kawy, której jesteś wielbicielką, należy jedynie ograniczyć jej spożycie. W bardzo zaawansowanej ciąży (w 3 trymestrze), gdy cząsteczki różnych substancji są z organizmu wolniej usuwane, lepiej nie przekraczać limitu 3 filiżanek kawy dziennie.

Taka porada jest już mało śmieszna i staje się niebezpieczna. Uważam, że wydawnictwo kompromituje się, wydając książkę-poradnik, w której bagatelizuje się silne działanie kofeiny na rozwijający się płód. Nie muszę nawet przytaczać badań, bo w Polsce każda matka wie, że nadmiar kofeiny/teiny w ciąży może się przyczynić do poronienia lub przedwczesnego porodu. W dodatku autor dwie strony później namawia do częstowania kawą dzieci.

Jeśli chcesz, by twoje dziecko spróbowało, jak smakuje kawa najlepiej zacznij od małej porcji, ponieważ za pierwszym razem jego serce może być pobudzone, zwłaszcza gdy dziecko przed chwilą uprawiało sport lub szybko biegało. Z drugiej strony, jeśli nie jest przyzwyczajone do picia kawy, może mieć mimowolny skurcz mięśni.

Cała książka jest napisana w stylu: Kawa może ci zaszkodzić? No to co!

kawa

Rozśmieszył mnie za to sposób, w jaki autor próbuje przekonać czytelnika, że kawa jest wręcz lekarstwem na dolegliwości. Zastosował następującą metodę: w jednym rozdziale wymienił wszystkie skutki uboczne picia kawy (dobre i złe), opisując każdy kilkoma zdaniami. Kawa pogłębia stres i depresję. Zaburza sen. Uzależnia. Zażółca zęby. Podnosi ciśnienie – czasem jest to niewskazane. Eufemistycznie napisano: Kawa nie wzmacnia kości. Ciekawe, czemu? Kawa szkodzi na żołądek i jelito cienkie. Odwadnia. Przyczynia się do anemii. Ale to wszystko nieważne! Najważniejsze, że kawa zawiera antyoksydanty, dzięki czemu może być stosowana w profilaktyce nowotworowej.

Proszę, nie czytajcie tego poradnika… Sama napiszę lepszy, wkrótce! Bo może jeszcze nie wiecie, ale kawa może mieć też zastosowanie w kosmetyce. Dzięki Oldze Urbowicz dowiedziałam się, że z fusów można zrobić sobie peeling. Można. Zrobiłam i byłam bardzo zadowolona.

Kawa Fair Trade:

http://www.biosprawiedliwi.pl/kawa.html

Kawa Nicola (ta ze zdjęcia):

http://www.smakiportugalii.pl/index.php?option=com_deeppockets&task=contShow&id=123&Itemid=137

Ciekawostki na temat zalet i wad kawy:

http://faktydlazdrowia.pl/kawa-uzywka-czy-bogactwo-wartosciowych-skladnikow/

Może przeczytasz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge