02 VIII2013

Ekologiczne mycie zębów: szczoteczka Ecobamboo

by joanna

Do tematu mycia zębów w sposób szanujący naszą planetę przymierzałam się już jakiś czas. Chwilowo zawiesiłam eksperymenty z domową pastą do zębów z sody oczyszczonej i oleju kokosowego. Wcale nie dlatego, że byłam niezadowolona z samej pasty. Przeciwnie, uważam, że jest całkiem skuteczna i do smaku też można się przyzwyczaić. Powód był prozaiczny: olej kokosowy mocno brudzi umywalkę (zostawia tłusty osad) i miałam już dosyć mycia jej dwa razy dziennie. Pastę zmieniłam na ekologiczną, ale gotową i wkrótce o niej napiszę. Tymczasem wreszcie sięgnęłam po ekologiczną szczoteczkę do zębów Ecobamboo i o niej chcę dziś napisać.

myciezebow_4

Szczoteczka jest wykonana z drewna bambusowego, jak czytamy w opisie – poddanego obróbce cieplnej, dzięki czemu jest trwała, odporna na wodę oraz bakterie. Ta informacja mnie cieszy, ponieważ niedawno musiałam wyrzucić pojemnik-suszarkę na sztućce z bambusową podstawką, ponieważ drewno spleśniało. Wniosek – drewno w kontakcie z wodą niekoniecznie się sprawdza.

Włoski szczoteczki wykonano z nylonu, włókna bambusowego oraz węglanu drzewnego. Produkt wykonano w Indiach (czy ślad węglowy nie jest za duży – polecam wpis Emilki Jaworskiej właśnie na temat tej szczoteczki).

myciezebow_3

Na pewno nie jest to taki sam sprzęt do mycia zębów, jaki kupujemy w zwykłym sklepie za kilka złotych. Szczoteczka Ecobamboo jest wykonana z jednego kawałka drewna, a więc nie ma żadnych elastycznych przegubów, nie zgina się, nie dopasowuje do naszej szczęki. Wszystkie włoski są jednakowej długości. Przez to, że jest dosyć prosta, wymaga precyzyjnego używania – dokładnego szczotkowania, mocniejszego dociskania.  Ta prostota nawet mi się podoba – szczoteczka to szczoteczka, nie lubię płacić za dodatki, które nie mają dla mnie znaczenia (typu: gumka do mycia języka).

Bałam się trochę smaku szczoteczki. Na szczęście okazało się, że choć jest inny, zupełnie mi nie przeszkadza. Zarówno faktura, jak i posmak drewna może na początku zdziwić, ale nie powoduje dyskomfortu.

Jedyny problem, jaki mam ze szczoteczką Ecobamboo, jest miękkość włosia. Wybrałam wersję medium, jak zawsze, kiedy kupuję szczoteczkę. W tym jednak wypadku okazało się, że włosie jest za miękkie. Myślę, że jeśli ktoś jest przyzwyczajony do zwykłych szczoteczek, powinien wybrać twardszą. A jeśli ktoś zawsze używa twardych? Nie wiem…

Zalety szczoteczki to całkowita biodegradowalność (więcej: http://ecobamboo.pl/index.php?id_cms=6&controller=cms&id_lang=1). Nie zawiera żadnych szkodliwych substancji, nadaje się dla dzieci (choć wycofano się już z różnych wielkości szczoteczki, a szkoda). Wadą jest jej cena – prawie 13 zł. Wierzę, że wynika ze sposobu produkcji, dla wielu osób może być jednak zaporowa. Zwykła – droga – szczoteczka kosztuje około 7 zł, tania – 3-4 zł. To spora różnica, dlatego jeszcze się zastanowię, czy będę kupować Ecobamboo.

myciezebow_1

Chciałabym, żeby ekologiczne szczoteczki były produkowane w Polsce i myślę, że jest to możliwe (wiadomo, nie z bambusa, ale wierzę w polską myśl ekotechniczną!). Tymczasem używam ekologicznej szczoteczki Ecobamboo i jestem zadowolona.

Może przeczytasz także:

7 Responses to “Ekologiczne mycie zębów: szczoteczka Ecobamboo”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge