21 II2013

5 tys. zł kary za grzebanie w elektrośmieciu

by joanna

Obiecałam sprawdzić i sprawdziłam.

Według prawa nie wolno oddawać do punktu zbiórki elektrośmieci sprzętu, który jest niekompletny, czyli np. pozbawiony akumulatorów. Oczywiście dlatego, że zbieranie zupełnie bezużytecznych elektrośmieci przestaje mieć sens dla tych, którzy je odbierają – zamiast złota, srebra, platyny dostaje najprawdziwsze badziewie. Żebyśmy nie byli tacy sprytni i nie czerpali sami zysku z naszego własnego sprzętu, ustawa przewiduje karę grzywny nawet do 5 tysięcy złotych za rozebranie elektrośmiecia i odzyskanie cennych kruszców. Z jednej strony to dobrze, może ludzi odstraszy od nieodpowiedzialnej zabawy z przedmiotami, które zawierają przecież np. niebezpieczne substancje. Z drugiej strony monopol na elektrośmieci budzi mój sprzeciw – kupuję, więc powinno być moje, prawda?

elektrosmieci_2

Do samodzielnej lektury:

http://www.elektroeko.pl/prawa_i_obowiazki/pelna_tresc_ustaw,_dyrektyw_i_rozporzadzen…

Dziś krótko, bo cały dzień walczyłam z szatą graficzną. Mam nadzieję, że się podoba!

Może przeczytasz także:

5 Responses to “5 tys. zł kary za grzebanie w elektrośmieciu”

  • arteq

    a nie wydaje ci sie ze to jest bardziej zabezpieczenie na cwaniakow na skale przemyslowa? czyli np firm ktore najpierw by elektrosmieci zebraly od userow, wyjely co wartosciowe a pozniej resztki tych smieci chcialy oddac innej firmie, ktora musialaby to przyjac. przeciez zwyklemu kowalskiemu ktory przychodzi z pojedyncza sztuka smiecia nikt nie bedzie sprawdzal stanu kompletnosci.

    a z iloscia tego zlota to bym nie przesadzal. wydaje mi sie ze w „nowych” urzadzeniach jest go minimalna ilosc i uzywa sie je tylko do zlocenia stykow (typu wejscie sluchawkowe).

    mnie za to bardziej smiesza idiotyczne przepisy ktore skasowaly „zwykle” zarowki 100w. teraz w ich miejsce mamy totalnie nie-ekologiczne swietlowki :-)

    btw tresc komentarza bedzie widoczna jeszcze lepiej jezeli kolor czcionki bedzie inny niz kolor tla ;-)

  • joanna

    Poprawione, dziękuję za tę uwagę – wciąż walczymy z szablonem.
    Co do samej wypowiedzi – uważam, że każdy powinien mieć prawo do grzebania w swoich śmieciach. Skala przemysłowa właśnie już jest – bo łańcuszek idzie od tysięcy Kowalskich, którzy przynoszą do punktu zbiórki sprzęt, a punkty zbiórki nie oddają go do utylizacji za darmo – więc traci na tym tylko Kowalski. W dodatku jeszcze go straszą i stresują ;-)

  • piotru

    Przepisy są – jak to bywa z przepisami – głupie i niespójne, ale…
    Zgadzam się z przedmówcą. Rzecz może dotyczyć firm przerabiających. Pojecie kompletności sprzętu jest niespóje – komórka z wyjetą baterią jest nadal spójnym urzadzeniem, żelazko z oderwanym kablem również. Rzecz dotyczy chyba bardziej bezpieczeństwa – nieumiejętna „dekompozycja” urzadzenia może uwolniś substancje niebezpieczne dla samego Kowalskiego – nie tylko metale cięzkie czy kwasy z akumulatorów. Elektrośmieś „przetworzony” przez Kowalskiego może poprostu nie nadawać się już do przeróbki.
    Wbrew pozorom, złoto w tym przypadku jest całkiem tanim metalem i raczej nie o nie tu chodzi.
    Jeśłi chodzi zaś o świetlówki – polecam film https://www.youtube.com/watch?v=6rZMrYen8No Nawet jesli jest tendencyjny (bo trochę jest) to mimo wszystko jest to porażające.

    • mietek

      Gdyby to miało dotyczyć takich firm to byłby w prawie stosowny zapis. Skoro go nie ma, to przepis ten dotyczy wszystkich.

  • borubar

    Starą pralkę lepiej SPRZEDAĆ na złom, nie musi być kompletna – i tak płacą od kilograma więc im więcej wymontujesz tym taniej sprzedasz.

    Skąd w ogóle wziął się wziął pomysł aby oddawać komuś za darmo złom warty kilkadziesiąt zł?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge