06 VII2016

E476 (PGPR), czyli niespodzianka w czekoladzie

by joanna

Polirycynooleinian poliglicerolu (PGPR) to emulgator, dodatek do żywności, oznaczany w składzie symbolem E476. Nie zainteresowałabym się nim pewnie, gdyby nie to, że parę dni temu dostałam czeską czekoladę z ziarnami konopi i w składzie zobaczyłam polyglycerol-polyricyn-oleate.

Czeska czekolada z E476

Czeska czekolada z E476

Być może moje zdziwienie samo wzbudza zdziwienie czytelników, ale od bardzo dawna kupuję czekolady wysokoprocentowe z minimalną liczbą składników – najlepiej kakao, odrobina cukru, ewentualnie naturalna wanilia i już. Oczywiście chętnie kupuję produkty Fair Trade i ekologiczne, ale one wcale nie muszą mieć lepszego składu od tych bez certyfikatu, dlatego każdy zakup poprzedzam sprawdzenie listy zawartości.

Emulgator to droga na skróty

W czekoladzie wcale nie musi być emulgatorów, wbrew temu, co można by pomyśleć, studiując składy popularnych tabliczek (skupię się na gorzkich, bo tylko takie można uznać za zdrowe – minimum to 70% kakao; jeśli nie mamy alergii, wskazana dzienna dawka – 10 g). Najczęściej występującymi emulgatorami są lecytyny – sojowa lub rzadziej słonecznikowa. Ponieważ soję uznaję za jedzenie niewartościowe/szkodliwe niezależnie od tego, czy jest GMO, czy nie, lecytynę sojową najchętniej omijam.

Emulgatory ułatwiają mieszanie składników, ale nie są konieczne, co łatwo udowodnić – istnieją smaczne czekolady bez emulgatorów. Prawdopodobnie są to te droższe czekolady, ponieważ ich produkcja wymaga większej staranności. Ponieważ jednak czekolada jest (powinna być!) produktem wyjątkowym, kupowanie tej za 3 zł zamiast za 10 zł może przynosi chwilową oszczędność, ale raczej nie idzie w parze z jakością. Gorzka czekolada zazwyczaj szybko syci i w przeciwieństwie do mleczno-cukrowych ulepków nie znika w ciągu godziny, ale starcza na kilka dni. Według mnie zdrowiej i lepiej inwestować w jakość, nawet jeśli wydaje nam się, że płacimy więcej.

Skład czekolady Lindta 70%

Skład czekolady Lindta 70%

Czeska czekolada o tyle mnie zaskoczyła, że nie była tania, jednak prawdopodobnie to kwestia marketingu i konopi w składzie, a nie jakości wyrobu.

E476

Emulgator E476 jest produktem otrzymywanym z naturalnego oleju rycynowego oraz syntetycznego poliglicerolu. Jego zadaniem jest ułatwienie łączenia się składników oraz stabilizacja produktu i modyfikacja jego lepkości.

W 1979 roku amerykańska organizacja Food and Drug Administration (FDA) uznała PGPR za składnik bezpieczny i wyznaczyła maksymalną dzienną dawkę na 7,5 miligrama na kilogram masy ciała. W Unii Europejskiej jest to również 7,5 mg/kg masy ciała. E476 jest dopuszczony jako składnik produktów zawierających kakao oraz smarowideł o obniżonej zawartości tłuszczu, w ilości nie większej niż 0,5% (5 g na 1 kg produktu).

Badania nad bezpieczeństwem polirycynooleinianu poliglicerolu przeprowadzono w latach 50. i 60. XX wieku. Nie odnotowano wówczas żadnych skutków ubocznych wskazujących na to, że PGPR jest szkodliwy dla ludzi. Badania na zwierzętach (szczurach i kurczakach) wykazały, że przyjmowanie tego składnika wpłynęło na powiększenie wątroby u zwierząt, co powiązano ze zwiększonym obciążeniem wątroby, a nie wpływem samej substancji.

Czekolada Fairtrade

Czekolada Fairtrade

Co z tego wynika?

Czekolada to jeden z nielicznych produktów przetworzonych, które kupuję regularnie i jem. W naszej rodzinie tylko mnie kakao nie szkodzi, mam więc ten luksus, że mogę kupować małe ilości droższych produktów i nikt mi ich nie podje. Czekolada daje siłę, a gorzka czekolada uznawana jest za produkt o działaniu prozdrowotnym, więc nie ma powodu, żeby jej unikać. Tani produkt to nie tylko gorsza jakość, ale też wątpliwości natury etycznej – jeśli mogę, kupuję czekolady Fair Trade. Jednak i one miewają niezadowalający skład.

Czy E476 jest szkodliwy? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Badania na ludziach przeprowadzono 60 lat temu – czy dziś ich wyniki byłyby takie same?

Skoro produkuje się czekolady bez tego emulgatora, to chyba znaczy, że nie jest to składnik szczególnie potrzebny. Natomiast pozwala obniżyć koszty produkcji, gdyż dzięki niemu potrzeba mniej wysiłku, aby uzyskać jednolitą masę czekoladową.

Czekolada karobowa bez cukru, bardzo ciekawa!

Czekolada karobowa bez cukru, bardzo ciekawa!

Oczywiście wybór należy do konsumenta. Sama wybieram najprostsze składy i lepszą jakość – co Wam polecam. A przy okazji – myślę, że wpisów o dodatkach do żywności musi być u nas więcej. Może podpowiecie, który opisać jako kolejny?

Wybrana bibliografia