06 XI2016

Dni Alergii 2016 – relacja

by joanna

Tegoroczna, trzecia edycja Dni Alergii i Nietolerancji Pokarmowej odbyła się 21-23 października (piątkowy dzień miał charakter biznesowy) w PTAK Warsaw Expo w Nadarzynie. Zmiana miejsca i częściowo formatu imprezy (która została połączona z Ecorganica) sprawiła, że w tym roku targi wyglądały nieco inaczej.

da_2016_5

Dni Alergii 2016

Ze względu na większą odległość od centrum Warszawy dojazd na Dni Alergii był w tym roku bardziej wymagający. Skorzystałam z bezpłatnego autobusu odjeżdżającego spod Dworca Centralnego, który w ciągu 20 minut zawiózł mnie niemal pod samo wejście do odpowiedniej hali. Mimo wszystko dojazd z warszawskich Bielan, uzależniony od środka komunikacji odjeżdżającego co pół godziny, był trudny – domyślam się, że wiele osób miało jeszcze trudniej. A niektórym wystawcom bardziej opłacało się nocować w Łodzi niż dojeżdżać do Warszawy…

Dni Alergii 2016

Dni Alergii 2016

Same targi kusiły wspaniałą ofertą warsztatów, jak dla mnie – przede wszystkim kulinarnych. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę miałam przyjemność oglądać pokazy Mamy Alergika.

Warsztaty MAG

Warsztaty MAG

Pierwszego dnia, w sobotę, na warsztatach MAG spotkałam Edytę z naszej Kooperatywy Spożywczej, drugiego dnia targów, gdy przyjechałam z synem, zachęciłam go do gotowania z Kasią Jankowską.

Paweł Poloch, ja, Gosia Jackowska-Poloch

Paweł Poloch, ja, Gosia Jackowska-Poloch

Wśród wystawców pierwszy raz pojawił się zespół Better Land – na stoisku Gosi i Pawła Polochów gościła również marka polskich kosmetyków naturalnych do makijażu Felicea oraz Mommy Mouse, polski producent pieluszek wielorazowych. O Felicei będę na pewno pisać więcej już niebawem.

BetterLand i Felicea

BetterLand i Felicea

Z kilkoma wystawcami przywitałam się tylko i musiałam biec dalej – cieszę się, że mogłam zajrzeć na stoisko Sylveco, EkoDrogerii (piękne stoisko z palet!), NOVA Kosmetyki czy EkoRodzice.

Na stoisku EkoRodziców

Na stoisku EkoRodziców

Nowa organizacja przestrzeni Dni Alergii wymuszała większe zwracanie uwagi, gdzie jesteśmy i czego szukamy. Pod tym względem bardziej odpowiadał mi podział na strefy z poprzednich edycji. W niektórych częściach hali było za mało światła, co pewnie miało znaczenie w oczach zwiedzających, szukających najbardziej atrakcyjnych stoisk.

Jedno z ładniejszych stoisk - EkoDrogeria

Jedno z ładniejszych stoisk – EkoDrogeria

A oferta wystawców była różnorodna i gdyby zatrzymać się przy każdym z nich, aby porozmawiać, skusić się na degustację, dowiedzieć więcej – dwa dni byłyby za krótkie.

Stoisko Kosmetyków NOVA

Stoisko Kosmetyków NOVA

Szczególnie cieszę się z odwiedzin na stoiskach Darów Natury oraz Pięciu Zmian – obie firmy lubię i kupuję ich produkty regularnie.

Stoisko Darów Natury

Stoisko Darów Natury

Niestety, spotkałam również wystawców mniej kompetentnych. Chciałam z ciekawości wykonać synowi badanie żywej kropli krwi i przekonałam się, że takie miejsce, jak targi, gdzie panuje hałas, ciągle coś się dzieje i trudno się skupić, nie jest odpowiednie do zabiegów wymagających zachowania najwyższej ostrożności i higieny. Stoisko i osoba wykonująca badanie był w moim mniemaniu do tego dalece nieprzygotowane, więc z badania zrezygnowałam.

Panel dyskusyjny Hipoalergicznych - niestety, nie zdążyłam zatrzymać się na dłużej

Panel dyskusyjny Hipoalergicznych – niestety, nie zdążyłam zatrzymać się na dłużej

Przede wszystkim jednak podczas Dni Alergii widać było duże zaangażowanie wystawców, którzy w większości przygotowali atrakcje dla zwiedzających, również dzieci. Degustacje szczególnie przypadły do gustu mojemu siedmiolatkowi. Miałam wrażenie, że wystawcy spodziewali się dużo większej liczby odwiedzających. Mam nadzieję, że przyszłoroczna edycja zgromadzi ich więcej – warto zajrzeć, nawet do Nadarzyna.