04 V2015

Lśniąca wanna: 3 ekologiczne sposoby

by joanna

Lśniąca wanna to jeden z moich priorytetów, gdy chcę poczuć, że mam posprzątany dom. Od dawna już nie używam w domu nieekologicznych detergentów. Sama komponuję środki czystości (czasem to naprawdę niewiarygodnie proste przepisy). Tak jest ekologiczniej i ekonomiczniej. 

(Przeczytaj o oczyszczalni ścieków i o tym, jakie detergenty są szkodliwe dla środowiska).

Lśniąca wanna - 3 ekologiczne sposoby

Lśniąca wanna – 3 ekologiczne sposoby

Najwięcej zachodu zawsze zajmuje mi posprzątanie najmniejszego z pomieszczeń, czyli łazienki. Pewnie dlatego, że lubię, gdy wszystko w niej błyszczy i pachnie świeżością. Podzielę się z Wami 3 szybkimi sposobami na wyczyszczenie wanny (i umywalki) – w zależności od potrzeby będzie to sposób superszybki, normalny i wymagający więcej czasu oraz pracy (i dający najlepsze efekty). Wszystko zależy od tego, jak bardzo wanna jest zabrudzona i na ile potrzeba ją odświeżyć.

(więcej…)

14 V2013

Akcesoria do pieluchowania wielorazowego

by joanna

Przeprowadziłam małą sondę na forum chusty.info, aby dowiedzieć się, czego używają inne mamy przy pieluchach wielorazowych. Okazało się, że mój żelazny zestaw, który skompletowałam w ciemno, jest bardzo rozbudowany i większość mam ograniczyłaby go do jednej-dwóch rzeczy.

Zacznijmy od tego, czego ja używam.

kubelek

Po pierwsze i najważniejsze – kubełek na zużyte pieluchy. Zasikane wkłady śmierdzą, a taki dobrze zamykany kubełek zatrzymuje przykrą woń tylko dla siebie (chyba że go otworzymy). To może być najzwyklejszy plastikowy kubełek z pokrywką, byle dobrze i wygodnie zamykany oraz łatwy w myciu. Ja czyszczę swój kubełek po każdym opróżnieniu mydłem z odrobiną sody oczyszczonej.

Wszystkie spytane mamy przyznały, że kubełek i pralka są najważniejsze – resztę należy traktować jako dodatki.

Kolejna rzecz to siatka do kubełka – a właściwie dwie, bo tyle było w komplecie. Rzecz nieduża, a bardzo ułatwia przekładanie pieluch do pralki oraz chroni wkłady podczas prania. Moja pralka zniszczyła mi jeden wkład sucha pupa, który dostał się pod kołnierz, dlatego wiem, że warto używać siateczek.

akcesoria_pieluchowe

Następne przydatne akcesorium to odkażacz do prania – oczywiście ekologiczny, biodegradowalny. Wsypuje się go do przegródki na proszek jako dodatek do naszego zwykłego środka do prania. Od pewnego czasu piorę pieluchy w orzechach piorących i odkażaczu, dodaję też trochę sody oczyszczonej i wbrew powszechnym opiniom nic złego z wkładami się nie dzieje.

Można także stosować specjalny proszek do prania pieluch, ale jest to mniej ekonomiczne.

Kolejna przydatna rzecz do olejek eteryczny z drzewa herbacianego. Skrapla się nim zasikane pieluchy w wiaderku – skutecznie zagłusza przykrą woń skisłych sików i działa odkażająco. Poza tym w ogóle warto mieć zapas olejku herbacianego, przydaje się w domu choćby do odstraszania owadów. Zamiast herbacianego do zagłuszenia zapachu można używać olejku lawendowego.

W torbie synka noszę zawsze woreczek uszyty z pulu (tego samego materiału, z którego są otulacze) – na zużytą pieluchę wielorazową. Jest to akcesorium przydatne, natomiast zdecydowanie nieobowiązkowe.

Do przewijania przydają się wielorazowe płatki kosmetyczne – zdecydowałam się niedawno na odejście od jednorazowych wycieraków, ponieważ nawet te bardzo dobre są nasączone chemią, a na te najdroższe, zupełnie bezpieczne, mnie nie stać. Postanowiłam zaufać zwykłej wodzie i nie żałuję. Wycieraki na pewno przydadzą mi się poza domem, ale zdecydowanie ograniczam ich zużycie.

Zostały jeszcze bibułki łapiące kupę w pieluszce. Kupiłam biodegradowalne, które można prać, ale właściwie ich nie używam. Kupy dziecka cycowego są bardzo rzadkie i bibułki nie bardzo dają radę. Przekonały mnie też słowa użytkowniczki forum andzia330:

papierków też nie [używam], bo sama nie chciałabym mieć czegoś takiego w majtkach.

Dziewczyny z forum polecały też klamerki snappi do prefoldów (mnie nie są potrzebne). Do wełniaków (stosowanych zamiast otulaczy) trzeba mieć także lanolinę i szare mydło.

Jeszcze nie wiem, jak to będzie na jakimś dłuższym wyjeździe – przecież nie zabiorę ze sobą wielkiego wiadra na pieluchy. To będzie wyzwanie, ale w końcu wyzwania rozwijają!

W napisaniu posta pomogły mi dziewczyny z forum chusty.info (kolejność chronologiczna):

Iwka, agatkan, Alassea, Asikka, tytanowa@, Gundi, sweetrose, jul, gosica502, melodi, kamilam, *LOLA*, margolcia, lilith83, andzia330, IwonaKM.