14 X2016

Błyskawiczne naleśniki bezglutenowe i bezjajeczne – przepis

by joanna

Przywieźliśmy z działki 30 kg jabłek (a będzie więcej), które zajęły nam połowę kuchni. Wymagały więc natychmiastowej interwencji i tak oto z części powstały przetwory – 100% gotowanych jabłek, 0% cukru czy czegokolwiek innego. Pomyślałam, że jabłka dobrze pasują do naleśników, więc brakuje tylko tych drugich.

jablka_1

Jeśli jesteście ciekawi, jak przygotowałam jabłka – nie ma w tym żadnego specjalnego sposobu. Wybrałam te miękkie i słodkie (na zdjęciu – te z zieloną skórką), umyłam, obrałam, pokroiłam (bez gniazd nasiennych, odkrawałam też obite czy robaczywe kawałki). W garnku ze stali nierdzewnej, z grubym dnem, grzałam jabłka: kilka godzin jednego dnia, kilka godzin drugiego, aż były miękkie. Nie dodawałam niczego, nawet wody. 

jablka_przetwory

 

Chłopcy jedzą jabłka w niewielkich ilościach i sezonowo, a takie przetworzone jabłka, w dodatku bez skórki, są mniej alergizujące.

Naleśniki, które dziś Wam proponuję, robi się błyskawicznie i nie trzeba po nich dużo sprzątać.

Do zmieszania ciasta i wylewania go na patelnię użyłam specjalnego pojemnika do naleśników, który kupiłam w Tchibo (wybaczcie jakość zdjęcia).

butelka_do_nalesnikow

Pojemnik ma tę zaletę, że bardzo wygodnie wyciska się ciasto na patelnię, natomiast jako szejker (mimo specjalnej sprężynki w środku) spisał się średnio, ponieważ zatyczka jest nieszczelna. Żeby dobrze wymieszać składniki, trzeba się nieźle namachać i sprawdzać, czy na ściankach nie została sucha mąka.

A więc do dzieła.

nalesnik_bezglutenowy_1

Przepis: błyskawiczne naleśniki bezglutenowe i bezjajeczne

Składniki:

  • 200 ml mąki gryczanej,
  • 200 ml mąki ryżowej (użyłam pełnoziarnistej),
  • 6 łyżek oliwy z oliwek,
  • łyżka soli (lub mniej),
  • szklanka wody + tyle wody, ile będzie trzeba,
  • tłuszcz do smażenia.

Mieszamy składniki suche, dolewamy oliwę i wodę. Wszystko dokładnie mieszamy, aby uzyskać dość gęste, jednolite ciasto. Ciasto mieszamy przed każdym użyciem.

nalesnik_bezglutenowy_2

Smarujemy patelnię odrobiną tłuszczu (może to być np. olej kokosowy), rozgrzewamy i wylewamy ciasto. Smażymy do lekkiego zrumieniena – około minuty – po czym przewracamy na drugą stronę i ponownie smażymy około minuty.

Naleśnik raczej nie wyjdzie cieniutki jak papier, ale powinien być sprężysty.

nalesnik_bezglutenowy_3

Smakuje wspaniale z jabłkami, melasą karobową, a także po prostu bez niczego.

Smacznego!

30 XI2015

Bez jaj i z jajami – powrót naleśników

by tadeusz

Kto mnie zna dłużej niż parę lat, pewnie wie, że uwielbiam smażyć naleśniki. Kiedyś regularnie podejmowałem nimi gości, którzy bardzo to doceniali.

Swego czasu doceniły to również mrówki faraona, nasi mali współlokatorzy w poprzednim mieszkaniu – im też moje naleśniki bardzo smakowały. Gościom musieliśmy potem dać coś innego. Kiedy J. zaczął jadać coś poza mlekiem, smażyłem naleśniki dla niego. Potem okazało się, że krowie mleko mu szkodzi, zastąpiłem je więc kozim (jak komuś wolno, to bardzo polecam – naleśniki wychodzą przepyszne!). Potem okazało się, że kozie też trzeba wykluczyć, a w dodatku jajka też… I wtedy się poddałem. Od czterech lat nie usmażyłem naleśnika. S. nic takiego w życiu nie widział.

nalesniki_t_0

Wersja bezjajeczna.

(więcej…)

22 VIII2014

Naleśniki jaglane dla alergików – przepis

by joanna

Powoli przymierzam się do wprowadzenia kuchni bezglutenowej moim synkom, a przynajmniej niskoglutenowej (do rozważenia – kwestia owsa, może zacznę kupować bezglutenowe). Sama jestem na takiej diecie od dwóch tygodni (kasza jaglana do potęgi n-tej) i czuję pozytywne zmiany.

Mały naleśniczek dla młodszego synka.

Mały naleśniczek dla młodszego synka.

Dziś postanowiłam zrobić moim alergikom naleśniki. Dawno, dawno temu mój mąż był w naszym domu naleśnikowym mistrzem patelni – niestety, okazało się, że jego przepis (z mlekiem i jajkiem) nie nadaje się dla synków. Sama nigdy nie czułam się dobra w smażeniu tak delikatnego ciasta, więc dzisiejszy eksperyment uznaję za podwójnie udany: chłopcom ogromnie smakowało i mąż pochwalił.

Poszukałam  inspiracji w internecie, aby posłużyć się sprawdzoną metodą na bezglutenowe naleśniki z mąki jaglanej (tylko taką miałam dziś w domu). Okazało się jednak, że najlepiej będzie wymyślić wszystko samej od nowa.

nalesniki_jaglane_3

Duży naleśnik dla starszego synka.

Uwaga – przepis! Na naleśniki jaglane (bezglutenowe, wegańskie, dla alergików)

Składniki (porcja dla jednej osoby – należy pomnożyć ilość składników przez liczbę głodnych osób):

  • 10 łyżek mąki jaglanej (można zrobić w domu – zemleć kaszę w młynku do kawy),
  • półtorej szklanki mleka roślinnego lub wody,
  • kilka łyżek mielonego siemienia lnianego,
  • 6 łyżek oliwy,
  • łyżeczka soli,
  • olej kokosowy do natłuszczenia patelni.

Polecam składniki ekologiczne.

nalesniki_jaglane_1

Mieszamy składniki na ciasto – powinno być bardzo rzadkie. Patelnię natłuszczamy i rozgrzewamy, wlewamy ciasto na bardzo gorącą patelnię, a następnie zmniejszamy ogień do minimum. Najlepsze naleśniki wychodzą, kiedy dajemy im trochę czasu na wolnym ogniu. Kiedy naleśnik można lekko podważyć łopatką, delikatnie go odwracamy i smażymy do lekkiego zbrązowienia.

Nie dajemy więcej tłuszczu na patelnię – wystarczy na początku.

nalesniki_jaglane_2

Dziś naleśniki podałam ze świeżą brzoskwinią i powidłami śliwkowymi (usmażone tylko z odrobiną imbiru). Tak naprawdę pasują do wszystkiego, jak to naleśniki.

Smacznego!