10 IX2017

Podpaski wielorazowe Soft Moon

by joanna

Podpaski wielorazowe dla kogoś, kto pokochał kubeczek menstruacyjny, mogą wydawać się krokiem w tył, ale zaraz wyjaśnię, kiedy się przydają. Z kolei te kobiety, które nie mogą albo nie chcą używać kubeczka, dzięki takim produktom jak Soft Moon mają szansę włączyć się w działanie na rzecz Ziemi: ochronę planety przed zalewem kolejnymi jednorazowymi śmieciami.

Wkładka higieniczna wielorazowa Eos, Soft Moon

Wkładka higieniczna wielorazowa Eos, Soft Moon

Podpaski jednorazowe i tampony, będące standardem środków higienicznych dla kobiet, to dziś symbol wygody i nowoczesnego podejścia do miesiączki. Szkoda tylko, że tak mało mówi się o kosztach, jakie ten symbol niesie za sobą. Z jednej strony ginekolodzy przestrzegają, że nie są zdrowe ani tampony, ani superchłonne podpaski. Ich produkcja wymaga użycia masy środków chemicznych niekorzystnie wpływających na skórę czy śluzówkę. Z drugiej strony ekolodzy ze zgrozą patrzą na liczby odpadów w postaci zużytych podpasek, a także tony tamponów wrzucanych do ubikacji i przedostające się do mórz.

Polskie podpaski wielorazowe Soft Moon

Polskie podpaski wielorazowe Soft Moon

(więcej…)

27 VI2017

Kubeczek menstruacyjny Yuuki – recenzja

by joanna

Kubeczek menstruacyjny Yuuki to kolejny model kubeczka, który testuję. Wbrew pozorom dobranie takiego sprzętu nie jest sprawą oczywistą. Większość pań znajduje swój model już za pierwszym zakupem, który służy im przez lata. Bywa jednak, że znalezienie swojego kubeczka zajmuje nieco czasu. A warto: kubeczek to nie tylko ekologiczne i zero waste’owe rozwiązanie, ale także ekonomiczne.

Wydaje mi się, że w Polsce rozmawianie o menstruacji wciąż jest uznawane za coś nadmiernie intymnego. Większość kobiet, które znam, zostało „wychowanych” na podpaskach i tamponach, głównie dzięki reklamom pokazującym tylko te dwa rozwiązania na dni okresu. Jaka szkoda, że w telewizji czy radiu nie występują kubeczki menstruacyjne! Być może więcej kobiet zainteresowałby się tą metodą higieny podczas miesiączki. Metodą nie tylko w duchu zero waste i ekologii, ale też ekonomii.

Tu znajdziesz pełny wybór kubeczków menstruacyjnych dostępnych w Drogerii Ekologicznej.

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna Better Land

Cena: 61,99 zł

Uwaga, z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

Mój wybór: Yuuki Classic S (1) 

Informacje producenta

Yuuki jest produktem czeskim, wykonanym z silikonu medycznego. Tak jak wszystkie kubeczki, należy go wysterylizować przed pierwszym użyciem po przerwie, a po każdym opróżnieniu przepłukać wodą, co jakiś czas – przemyć wodą z delikatnym mydłem.

Rozmiar S:

  • średnica: 42 mm
  • długość: 49 mm
  • długość łodyżki: 18 mm
  • pojemność: 24 ml
  • pojemność do znacznika bezpieczeństwa: 13 ml

Rozmiar L:

  • średnica: 47 mm
  • długość: 56 mm
  • długość łodyżki: 19 mm
  • pojemność: 37 ml
  • pojemność do znacznika bezpieczeństwa: 25 ml

Dostępne są dwie twardości: classic (twarda) i soft (miękka).

Kubeczek menstruacyjny Yuuki S (1)

Kubeczek menstruacyjny Yuuki S (1)

Moim zdaniem

Wybrałam kubeczek o mniejszej pojemności i większej twardości. Mimo że w zaleceniach rozmiar S (1) jest przeznaczony dla kobiet, które nie rodziły lub dla kobiet poniżej 28. roku życia, w moim wypadku kubeczek nie może być zbyt miękki. Poprzednie modele, których używałam, różniły się twardością, co znacznie wpływało na komfort ich używania.

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Jestem drobna i mam mocne mięśnie miednicy, dlatego mimo wieku i porodów muszę mieć twardszy kubeczek, który stawi opór mięśniom przesuwającym go w głąb pochwy. Zwłaszcza że z kubeczkiem jeżdżę na rowerze. Natomiast po różnych próbach przekonałam się, że moja szyjka macicy głównego dnia okresu jest bardzo nisko i to powoduje, że kubeczek nie ułoży się idealnie, dopóki szyjka się nieco nie cofnie (bo kubeczek opiera się o nią i nie jest szczelny). Mimo to właśnie Yuuki, najtwardszy model, jaki miałam okazję testować, sprawdza się najlepiej.

Nie tylko zero waste

Yuuki to produkt o bardzo wysokiej jakości, którego cena jest według mnie niezwykle przystępna. Około 60 zł, zwykle wydawanych na podpaski czy tampony, amortyzuje się w ciągu kilku miesięcy. Prawidłowo dobrany i używany kubeczek nie generuje kosztów (chyba że chcemy mieć dodatkowe środki do odkażania, takie jak spray czy tabletki). Zaoszczędzamy na kupowaniu środków higienicznych, nie dokładamy do śmieci kolejnych odpadów w postaci zużytych tamponów i podpasek (mam nadzieję, że nie muszę przypominać, że nie wolno wrzucać ich do kanalizacji!).

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Poza tym kubeczek to niezwykła wygoda. Pozwala naprawdę zapomnieć o okresie, ponieważ jest niewyczuwalny, a przy tym łatwo go opróżnić. Nawet bez wody – wystarczy przetrzeć go papierem toaletowym i umyć przy najbliższej okazji. (Tak robię poza domem, gdy nie chcę płukać go w umywalce, której nie mogę po sobie umyć – kwestia empatii wobec innych użytkowników). W lesie można przepłukać go wodą z bidonu, a ostatecznie… własnym moczem.

Można także zaopatrzyć się w specjalne kompostowalne i biodegradowalne chusteczki do odkażania kubeczka Lunette. Do mycia kubeczka można, oprócz delikatnego mydła, używać specjalnego wegańskiego płynu Lunette.

Jeśli chciałabyś wypróbować kubeczek menstruacyjny, ale nie wiesz, jak się do tego zabrać, koniecznie obejrzyj materiały przygotowane przez Gosię Jackowską-Poloch, znajdujące się na YouTube.

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Porównanie kubeczków:

02 XI2016

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup Compact – recenzja

by joanna

Lily Cup to już trzeci kubeczek menstruacyjny, którego próbuję, dzięki czemu mogę coraz więcej powiedzieć o tym niezwykle wygodnym rozwiązaniu dla pań. Lily Cup szwedzkiej firmy Intimina jest chyba najładniej zaprojektowanym kubeczkiem, jaki widziałam. Oprócz wyglądu różni się od innych marek także elastycznością oraz pomysłem na możliwość składana.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Jeśli wciąż zastanawiacie się, czy w ogóle sięgnąć po kubeczek menstruacyjny, namawiam Was do poczytania jak największej ilości recenzji. Zwłaszcza że kubeczki mogą różnić się między sobą dość znacznie. Choć budowa naszych – kobiecych – narządów rozrodczych jest podobna, to jednak różnimy się w zależności od postury, przebytych porodów, operacji, a także wieku i przyzwyczajeń (np. czy ćwiczymy mięśnie Kegla, czy uprawiamy sport).

Zdaniem ginekologów…

Przy okazji wizyty u mojej ginekolożki zapytałam ją o zdane na temat kubeczków menstruacyjnych i cóż, nie zdziwiło mnie, że o kubeczku pani doktor dowiedziała się ode mnie. Porozmawiałyśmy chwilę o ewentualnych wadach i umówiłyśmy się na rozmowę przy kolejnej wizycie. Która, mam nadzieję, nastąpi dopiero za kilka miesięcy.

Tak więc wygląda na to, że na stanowisko polskich ginekologów co do kubeczków menstruacyjnych musimy jeszcze poczekać.

Dlaczego wybrałam rozmiar Lily Cup B?

Z doborem kubeczka zawsze jest pewne ryzyko niedopasowania. Ale przekonałam się już, że nasze ciało, nawet po porodzie, ma wspaniałe możliwości dopasowywania się do okoliczności. Nie zmienimy jednego – wysokości szyjki macicy, którą warto znać, aby znaleźć model kubeczka menstruacyjnego. Im niżej znajduje się szyjka macicy, tym mniej miejsca pozostaje na kubeczek (szyjka może nawet chować się w kubeczku – wtedy zmniejsza się ilość miejsca na krew i kubeczek musi być opróżniany częściej). Zobaczcie, jak sprawdzić wysokość szyjki macicy:

Na zdjęciach widzicie porównanie Lily Cup Compact, MeLuna i Lady Cup, od największego do najmniejszego. Jednak w praktyce te rozmiary są dosyć podobne, choć Lily Cup ma największy obwód, to zwęża się do dołu, więc pojemność jest mniejsza niż MeLuna M, podobna jak LadyCup S.

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Wymiary Lily Cup Compact B to średnica: 45 mm, długość: 58 mm, pojemność: 23 ml.

Wymiary MeLuna M to średnica: 41 mm, długość: 48 mm, pojemność: 28 ml (20 ml do otworków).

Wymiary LadyCup S to średnica: 40 mm, długość: 46 mm, maks. pojemność: 21,2 ml.

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Porównanie kubeczków: Lily Cup compact, MeLuna i LadyCup

Wybrałam kubeczek dla osób po porodzie naturalnym i myślę, że rozmiar B jest dobry, ale w wersji składanej. Wersja niekompaktowa jest większa i mogłabym czuć dyskomfort, zwłaszcza skoro szyjkę macicy mam dość nisko.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup

http://www.eko-dystrybutor.pl/410-lily-cup

Gdzie kupić: BetterLand 

Cena: 139,99 zł (niezależnie od modelu)

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Uwaga, w Drogerii Ekologicznej z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

Kraj produkcji: Chiny

Informacje producenta

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup jest wykonany z silikonu medycznego. W wersji Compact kubeczek może złożyć się niemal na płasko, dzięki czemu zmieści się do niewielkiego etui.

Pierwsze użycie: należy zapoznać się z załączoną informacją od producenta. Kubeczek należy wyparzyć we wrzątku (gotowanie przez 5–8 minut) przed pierwszym założeniem.

Zakładanie: przed aplikacją kubeczka należy umyć ręce, a czysty kubeczek rozpłaszczyć w palcach i złożyć na pół wzdłuż. Wygodnie przyjąć pozycję lekko kucającą, przytrzymać kubeczek i wsunąć go do pochwy otworem do przodu, następnie puścić, aby kubeczek swobodnie rozwinął się wewnątrz. W razie potrzeby można poruszyć kubeczkiem, trzymając za podstawę.

Kubeczka nie wkładamy głęboko. Nie powinien nas uwierać ani uciskać. Szczelność sprawdzamy, wodząc palcem wokół obwodu kubeczka – czy wszędzie przylega do ścianek pochwy.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Komentarz ode mnie: Pozycja, w której najwygodniej aplikować kubeczek, zależy od indywidualnych preferencji, warto ją przećwiczyć np. w wannie. Istotne jest rozluźnienie mięśni i spokojne, ale zdecydowane działanie. Po kilkunastu razach powinno być łatwo!

Wyjmowane: kubeczek jest przeznaczony do używania bez przerwy nawet przez 10 godzin, ale gdy miesiączka jest obfita, bywa, że trzeba go opróżniać nawet co godzinę. Należy umyć ręce i przyjąć wygodną pozycję podobną jak przy zakładaniu. Następnie lekko napinając mięśnie pochwy, wypychać kubeczek; dwoma placami należy ścisnąć podstawę kubeczka i delikatnie wyjąć. Opróżnić kubeczek do toalety i wyczyścić go, a następnie założyć ponownie.

Czyszczenie: po opróżnieniu kubeczka należy przepłukać go bieżącą wodą z odrobiną mydła lub oczyścić za pomocą specjalnych środków do tego celu. Przed pierwszym użyciem, a także po dłuższej przerwie należy wysterylizować kubeczek lub wygotować. W sytuacjach awaryjnych można po prostu przetrzeć kubeczek chusteczką.

Dokładne informacje znajdują się w ulotce załączonej do kubeczka menstruacyjnego Lily Cup.

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Kubeczek menstruacyjny Lily Cup compact

Moje wrażenia

Urzekło mnie kilka cech kubeczka Lily Cup, które sprawiają, że jest dość wyjątkowy. Fakt, że można go złożyć jak harmonijkę, jest dla mnie raczej zabawnym niż potrzebnym rozwiązaniem, ale nie da się ukryć, że dzięki temu zajmuje bardzo mało miejsca.

Kubeczek Lily Cup Compact jest przede wszystkim bardzo miły, wręcz aksamitny w dotyku, a zarazem elastyczny i sprawiający wrażenie bardzo trwałego. Zakłada się go bardzo prosto, choć potrzebowałam kilkunastu prób, aby go „wyczuć” i wiedzieć, jaka głębokość będzie odpowiednia, aby nie przeciekał.

Szkoda, że kubeczek przylatuje do nas aż z Chin, to chyba jedyna rzecz, na którą mogę narzekać. Wygoda i jakość kubeczka są znakomite, do tego ten niezwykły wygląd i intensywnie różowy kolor (choć za różem nie przepadam) dają razem uroczy i bardzo kobiecy „sprzęt”. Choć Lily Cup jest droższy od innych kubeczków, uważam, że w skali lat, przez które może posłużyć, ta różnica w cenie nie ma większego znaczenia. A im większy wybór kubeczków na rynku, tym większa szansa, że znajdziemy najlepiej dopasowany do naszych potrzeb.

20 V2016

Kubeczek menstruacyjny LadyCup – recenzja

by joanna

Niemal rok temu przestawiłam się na kubeczek menstruacyjny i trudno mi wyobrazić sobie okres bez niego. Wygoda, którą doceniam, to kilka ważnych dla mnie aspektów, m.in. komfort używania, ekologiczność, oszczędność i bezpieczeństwo. Właśnie zmieniłam model kubeczka na silikonowy LadyCup i powodów do zadowolenia mam jeszcze więcej.

lady_cup_1

Kubeczek menstruacyjny LadyCup

http://kubeczek-menstruacyjny.ladycup.eu/

Polski dystrybutor: Eko-Dystrybutor

Gdzie kupić w Polsce: Drogeria Ekologiczna Better Land

Cena: 99,99 zł (przezroczysty), 119,99 zł (kolorowy), 129,99 zł (wersje Dzień i Noc)

Uwaga, w Drogerii Ekologicznej z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

lady_cup_2

Informacje producenta

Kubeczki LadyCup wykonano z silikonu medycznego Elastosilu – bezpiecznego tworzywa, które nie uczula, nie powoduje podrażnień – jest obojętne dla skóry człowieka czy naturalnego środowiska pochwy. Nie wpływa na obecność żadnych drobnoustrojów, czyli nie przyczynia się do wzrostu bakterii chorobotwórczych i grzybów ani nie ogranicza liczebności potrzebnych mikrobów. Jak dotąd nie zanotowano żadnych przypadków wstrząsu toksycznego związanego z używaniem kubeczków menstruacyjnych. LadyCup ma certyfikat Certificate of Compliance USB Biological Tests Classification VI.

Kubeczek LadyCup może być noszony bez przerwy przez 12 godzin. Nie trzeba wyjmować go podczas normalnego korzystania z toalety. Producent zapewnia, że wkładka wewnątrzmaciczna nie jest przeciwskazaniem do używania kubeczka menstruacyjnego.

lady_cup_4

Prawidłowo używany, czyszczony i przechowywany może służyć nawet 15 lat.

Kubeczki LadyCup są produkowane w Unii Europejskiej.

Dobór rozmiaru – to ważne

LadyCup jest dostępne w dwóch rozmiarach: S i L. To duże uproszczenie, bo przy doborze kubeczka liczy się mniej kryteriów niż np. przy MeLunie: wiek (powyżej 25 lat) i przebyty poród. Ale…

LadyCup S (żóły) i MeLuna M (fioletowy).

LadyCup S (żóły) i MeLuna M (fioletowy).

Wszystkie drobne panie zachęcam do przemyślenia (w razie potrzeby – rozmowy z partnerem czy ginekologiem), czy mimo wieku i mimo rodzenia drogami natury rozmiar S nie będzie dla nich wygodniejszy. Dla porównania – rozmiar S LadyCup odpowiada mniej więcej rozmiarowi M MeLuny, dlatego zdecydowałam się wypróbować „eskę”. I rzeczywiście, wybrałam dobrze – mniejszy kubeczek LadyCup jest dla mnie idealny, a w porównaniu do MeLuny – znacznie wygodniejszy.

Zakładanie, wyjmowanie, czyszczenie, przechowywanie

Podczas zakładania i wyjmowania kubeczka musimy mieć czyste ręce. Przed pierwszym zastosowaniem i po każdej dłuższej przerwie w używaniu sterylizujemy kubeczek.

Warto poćwiczyć zakładanie i wyjmowanie np. w wannie, żeby znaleźć najlepszą pozycję i opanować najłatwiejszą aplikację kubeczka. W domu mamy komfort, ale w obcej toalecie zazwyczaj musimy dostosować się do miejsca – wtedy zwykle musimy zostać w kabinie z toaletą i bez umywalki. Jest na szczęście kilka sposobów, które posłużą nam nawet w najtrudniejszej sytuacji

Wkładanie:

  • przyjmujemy wygodną pozycję, zwykle przykucniętą lub „na Małysza”,
  • czysty kubeczek ściskamy, aby złożyć go na pół wzdłuż, wkładamy do pochwy otworem do góry (końcówką do dołu); jeśli mamy z tym trudność, kubeczek można zwilżyć wodą lub lubrykantem na bazie wody,
  • kubeczek umieszczamy dość nisko w pochwie i puszczamy, aby się rozprostował; silikonowe kubeczki LadyCup „rozpychają się” bez problemu i układają, dopasowując do pochwy,
  • prawidłowo założony kubeczek nie jest wyczuwalny; jeśli uciska na pęcherz, prawdopodobnie jest ułożony za wysoko; aby upewnić się, że kubeczek jest szczelnie dopasowany, możemy sprawdzić palcem jego obwód – czy ściśle przylega do ścianek pochwy.

Z moich doświadczeń wynika, że silikonowe kubeczki, takie jak LadyCup, mają przewagę w postaci większej elastyczności i łatwiejszego dopasowywania się, dlatego nie ma potrzeby przebierania wśród różnych rozmiarów. Aplikacja jest o wiele łatwiejsza, kubeczek sam się układa, nie trzeba mu pomagać. Łodyżka, która fabrycznie jest bardzo długa, pomaga początkującym w orientowaniu się, jak kubeczek jest ułożony, natomiast użytkowniczki zwykle szybko ją skracają.

Otworki są konieczne, aby kubeczek był szczelny. Trzeba pamiętać o ich czyszczeniu.

Otworki są konieczne, aby kubeczek był szczelny. Trzeba pamiętać o ich czyszczeniu.

Wyjmowanie:

  • myjemy ręce,
  • przyjmujemy wygodną pozycję nad toaletą czy w wannie,
  • wkładamy dwa palce (kciuk i wskazujący) do pochwy i ściskamy lekko kubeczek, żeby odessać go od ścianek pochwy (możemy używać specjalnych nakładek na palce),
  • wyciągamy delikatnie kubeczek i opróżniamy go do toalety itp.,
  • czyścimy kubeczek w najlepszy możliwy sposób (patrz dalej),
  • zakładamy kubeczek lub – jeśli nie jest potrzebny – odkładamy do woreczka.

Kubeczek opróżniamy zwykle kilka razy dziennie, w zależności od dnia okresu 2 do 5 razy. Możemy w nim spać, możemy z nim biegać, jeździć na rowerze, pływać.

Pojemność mniejszego kubeczka to 15,5 ml, większego – 26 ml.

lady_cup_6

Czyszczenie:

  • wersja idealna to opłukanie kubeczka pod wodą – do czysta, aby nie było na nim śladów krwi (zwłaszcza w otworkach) – to wystarczy, aby można było od razu zaaplikować kubeczek ponownie,
  • wersja mniej idealna – jeśli nie mamy bezpośredniego dostępu do umywalki, możemy użyć wody z butelki, papieru toaletowego, mokrych chusteczek higienicznych lub papieru toaletowego; w skrajnych wypadkach, np. na łonie natury, można przepłukać kubeczek własnym moczem,
  • wygodnym gadżetem jest spray dezynfekujący do przedmiotów intymnych – może nam pomóc w trudniejszych sytuacjach, np. gdy kubeczek upadnie nam na podłogę, a nie będzie możliwości umycia go mydłem; jednak po takim spryskaniu kubeczek musi być opłukany wodą,
  • pierwsze użycie i użycie po dłuższej przerwie – należy kubeczek wysterylizować, gotując go przez 5 minut lub za pomocą np. tabletek sterylizujących.

Przechowywanie kubeczka ma znaczenie dla zachowania jego jakości. Do LadyCup jest dołączony bawełniany woreczek pod kolor kubeczka – w nim, z dostępem do powietrza, powinnyśmy przetrzymywać nieużywany kubeczek.

lady_cup_7

Podsumowanie

Wszystkim paniom, które się wahają, polecam rozpoczęcie swojej przygody z kubeczkiem LadyCup. W porównaniu do niesilikonowego kubeczka nauka aplikacji będzie znacznie łatwiejsza.

A paniom mające już doświadczenie z kubeczkiem mówię – warto spróbować, to może wiele zmienić!

Oczywiście, jestem świadoma, że niektóre panie mają w ogóle problem z akceptacją okresu i nie mają ochoty na bliższą styczność z krwią miesięczną. Kubeczek pokazuje nam dokładnie, jak wygląda okres i ile go jest. Co ciekawe, są pewne teorie, mówiące o skróceniu okresu dzięki kubeczkowi, który ma działanie lekko „wyciągające” krew z macicy. Może być w tym jakaś racja, sama zauważyłam, że kubeczka używam tylko przez dwa dni (potem np. wkładek wielorazowych), a przy wcześniejszych metodach okres tak jakby trwał dłużej.

Kubeczek to wygoda (nic nie czuję, nic nie przecieka), oszczędność (jeden wydatek na… może i 15 lat?). No i ekologia… Wygoda podczas okresu w dużej mierze zależy od tego, w jaki sposób kobiety go traktują i jakich środków higienicznych używają w jego trakcie. Akceptacja swojego ciała i jego cyklu z pewnością pomaga przeżywać miesiączkę jako coś naturalnego. Czy idziemy krok dalej i czujemy się odpowiedzialne za naturę, do której przynależymy?

05 VIII2015

Kubeczek menstruacyjny MeLuna – recenzja

by joanna

Kiedy kilka lat temu pierwszy raz usłyszałam o tym wynalazku (w kontekście Islandek), nie sądziłam, że kubeczki menstruacyjne będą dostępne, a może nawet popularne w Polsce. Cieszę się, że nie jest to już żaden kosmiczny gadżet, ale kolejna możliwość dla kobiet, które nie chcą lub nie mogą być spowalniane przez kilka dni w miesiącu.

kubeczek_menstruacyjny_10

Jak zapowiadałam, podejmuję temat ekologicznej miesiączki z kubeczkiem menstruacyjnym – postanowiłam na żywo się przekonać, czy rzeczywiście ten mały pojemnik może zrewolucjonizować zwyczaje higieniczne podczas okresu. (więcej…)

21 I2015

Gentle Day – płyn do higieny intymnej

by joanna

Moja niechęć do gotowych płynów do higieny intymnej wzięła się z przykrych doświadczeń: w pewnym momencie okazało się, że właściwie wszystkie kosmetyki (ekologiczne, hipoalergiczne itp.) tego rodzaju mnie uczulają. Dlatego odstawiłam je zupełnie i zaczęłam używać oleju sezamowego, który okazał się najprzyjemniejszym płynem do higieny intymnej, jaki według mnie istnieje.

Po kilkunastu miesiącach postanowiłam jednak z ciekawości sprawdzić, czy nic się nie zmieniło, i dałam się namówić na test płynu do higieny intymnej Gentle Day. Przyznaję, że podchodziłam do tego, jak pies do jeża. Dziś, po dwóch miesiącach używania kosmetyku, mogę spokojnie napisać recenzję.

Gentle Day – płyn do higieny intymnej

gentleday_hi_0

Cena: około 35 zł za 250 ml

Gdzie kupić: http://www.gentleday.com/pl/gdzie-kupi

Informacje producenta

Płyn do higieny intymnej, którego skład w 99% jest pochodzenia naturalnego. Zawiera kwas mlekowy, żel aloesowy i wyciąg z żurawiny, nie zawiera SLES, parabenów, barwników, mydła. Może być stosowany zarówno do higieny intymnej, jak i mycia całego ciała. Ma pH 5,2.

Proces produkcji płynu Gentle Day nie powoduje wydzielania się do środowiska żadnych szkodliwych substancji. Produkowany w Unii Europejskiej.

gentleday_hi_2

Skład

  • Aqua – woda.
  • sodium cocoamphodiacetate – łagodna substancja myjąca, pozyskiwana z oleju kokosowego.
  • PEG-18 glyceryl oleate – emulgator.
  • PEG-200 hydrogenated glyceryl palmate – substancja zmiękczająca.
  • cocamide DEA – substancja myjąca, pianotwórcza; w kosmetykach jej ilość jest ograniczona prawnie (info).
  • lactic acid – kwas mlekowy.
  • cocamidopropyl betaine – substancja myjąca
  • aloe vera (aloe barbadensis) gel – żel aloesowy.
  • cranberry (vaccinium macrocarpon fruit) extract – ekstrakt z żurawiny.
  • glycerin – gliceryna.
  • PEG-7 glyceryl cocoate – polioksyetylenowany 7 molami tlenku etylenu monogliceryd kokosowy, substancja natłuszczająca; poprawia wygląd piany.
  • sodium chloride – chlorek sodu, wpływa na lepkość kosmetyków.
  • alcohol – alkohol.
  • parfum – substancja perfumująca.
  • sodium benzoate – konserwant.

gentleday_hi_4

Nasza opinia

Przede wszystkim bardzo się cieszę, że ten płyn do higieny intymnej naprawdę mnie nie uczula. Jest delikatny, ma konsystencję żelu, łatwo się rozprowadza, pieni się lekko. Ma też słaby, ale wyczuwalny zapach, który niestety może być zasługą dodatku składnika perfumującego.

Płyn jest bardzo wydajny – choć być może, gdybym używała go do całego ciała (bo można), skończyłby się szybko.

Jeśli chodzi o skład, mimo że nie zawiera większości kontrowersyjnych składników, są w nim aż trzy „PEG-i”, co trochę psuje mi obraz kosmetyku o naturalnym pochodzeniu. O co chodzi?

gentleday_hi_3

PEG-i i PPG-i – dlaczego są „podejrzane”?

Jednym z rodzajów składników kosmetyków do pielęgnacji są substancje z grupy PEG (glikol polietylenowany) oraz PPG (glikol polipropylenowy).

Glikol polietylenowany jest emulgatorem, czyli związkiem chemicznym łączącym wodę z olejami. Wzór wygląda tak: HO-[-CH2-CH2-O-]n-H, gdzie n może być liczbą od 4 do 120. Glikol polipropylenowy to także emulgator, nadający kosmetykom odpowiednią konsystencję.

Z PEG-ami i PPG-ami wiążą się dwie sprawy, które sprawiają, że zwolennicy naturalnych kosmetyków niechętnie widzą je w składzie. Po pierwsze, niektórzy twierdzą, że ich obecność w składzie wpływa szkodliwie na komórki skóry, zwiększając jej przepuszczalność. Po drugie, pozyskiwanie związków PEG i PPG wiąże się z użyciem toksycznych substancji: związku z grupy eterów 1,4-dioksanu oraz tlenku etylenu – obu uznanych za drażniące i rakotwórcze. Przeciwnicy tych substancji mówią o zagrożeniu zanieczyszczenia kosmetyku pozostałościami po procesie produkcji.

Mam za małą wiedzę na ten temat, aby odnieść się do tego jednoznacznie. Zapytałam producenta o obecność PEG-ów w płynie do higieny intymnej i dostałam taką odpowiedź:

Pytanie dotyczące składu okazało się bardzo ważne i aktualne, bo długo dobieraliśmy te komponenty, więc zwróciłam się z pytaniem do fabryki, która dobierała końcowy skład. Jak informuje fabryka, te składniki nie są zakazane przez rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009, czyli oficjalnie nie zatwierdzono badań nad ich szkodliwym wpływem.

(…) Istnieje wiele artykułów na temat tych składników i ciągle jesteśmy zawiadamiani, że jeden lub drugi materiał może mieć pewien [szkodliwy] wpływ, ale to nie jest oficjalnie zatwierdzone. Użyliśmy komponentu  PEG, chcąc uniknąć użycia naprawdę niebezpiecznych komponentów, takich jak SLES. Chcieliśmy uzyskać płyn z naturalnych komponentów, ale także mieliśmy na uwadze konsystencję płynu oraz jego wytrzymałość.

Podsumowując

Odkąd dokładnie czytam składy kosmetyków i zagłębiam się w informacje na ich temat, tym większy mam do tego dystans. Rozumiem, że aby kosmetyk był trwały i ładnie się pienił, musi być wyprodukowany w fabryce i zawierać konserwanty. Dlatego chętnie sięgam po zupełnie naturalne produkty, ale – czasem po prostu nie ma się wyboru.

gentleday_hi_1

Płyn Gentle Day sprawdza się jako praktyczny, delikatny, wygodny, wydajny i (w moim wypadku) nieuczulający kosmetyk do higieny intymnej. Ponieważ jest przeznaczony dla dorosłych (choć słyszałam, że niektórzy z powodzeniem myją nim swoje małe dzieci), sądzę, że można go wypróbować. Czy obecność PEG powinna nas odstraszać? Zapewne osoby, które mają duże opory przed tymi składnikami, po prostu nie kupią żadnego kosmetyku z taką zawartością. Osoby szukające płynu do higieny intymnej sprawdzonego przez osobę niezwykle wrażliwą pod tym względem (naprawdę, uczulały mnie chyba wszystkie popularne kosmetyki tego typu i kilka ekologicznych) mogą spróbować.

Ja pewnie wrócę do oleju sezamowego.

Do poczytania

http://dziecisawazne.pl/szkodliwe-substancje-w-szamponach/

http://www.kosmopedia.org/fakty_i_mity/#Glikol propylenowy

11 X2014

Kieszonkowy bidet – ekologiczny i higieniczny. Dla rowerzystek i nie tylko

by joanna

O tym gadżecie można napisać z bardzo różnych punktów widzenia, choć w zasadzie używa się go w jednym celu. Przetestowałam go w czasie wyjazdu na Sycylię, traktując jako przedmiot typowo turystyczny. Myślę jednak, że sytuacji, kiedy potrzebujemy odświeżenia swojej pupy, jest tyle, ile miejsc, w które udajemy się za potrzebą „w terenie”. Czasem jest to publiczna toaleta, czasem krzaki, czasem wydma, a czasem wyłom skalny wysoko w górach…

Przenośny bidet – prysznic intymny

http://www.me-luna.eu/

bidet_2 (więcej…)

21 VIII2013

Higiena intymna: olej sezamowy

by joanna

Jeśli nasze Czytelniczki miewają problemy z dobraniem sobie odpowiedniego płynu do higieny intymnej, mogę je pocieszyć, że mnie ten problem dotyka od lat i właściwie z wiekiem jest coraz trudniej. Czy preparaty dostępne na rynku mają coraz więcej substancji uczulających, czy mój organizm po dwóch porodach jest coraz bardziej wybredny? Faktem jest, że uczulają mnie płyny (również organiczne) i zwykłe mydła, w tym Biały Jeleń, od Tantum Rosa muszę trzymać się na odległość, a myć się czasem trzeba… (Nawet bohaterka książki Charlotte Roche codziennie myła newralgiczne miejsca, w tym tytułową waginę).

Eksperyment z sodą oczyszczoną zawiesiłam dość szybko, po pierwsze przeszkadzał mi dyskomfort z powodu temperatury płynu (był zawsze za zimny), po drugie ginekolog wypowiedział się o takiej mieszance jako o środku zbyt silnym i zbyt zasadowym, którego używać można tylko w wypadku poważniejszej infekcji.

Problem z temperaturą miał także sok z aloesu. Choć łagodzące właściwości aloesu razem z odpowiednim pH (4–5) są znane i wykorzystywane w płynach do higieny intymnej, sam roztwór soku z aloesu okazał się niesatysfakcjonujący.

Przyzwyczajona do porażek w tej materii, szukałam dalej – na szczęście niedługo.

olej_sezamowy_1

Założenie było proste: środek do higieny intymnej ma być naturalny, skuteczny, niedrogi, łatwy do kupienia. Gdzieś przeczytałam, że nadaje się do tego… olej sezamowy. O różnych olejach pisałam co nieco, bo stosuję je jako kosmetyki i w kuchni (lniany, ze słodkich migdałów, arganowy). Znane mi są też porady dotyczące płukanek olejowych (15 min trzymania oleju np. lnianego w ustach, a następnie wyplucie – w celu wyciągnięcia toksyn z organizmu). Nota bene błona śluzowa okolic intymnych jest równie mocno ukrwiona, więc stosowanie oleju do ich mycia nie powinno zaskakiwać…

Trochę faktów

Standardowe płyny do higieny intymnej mają odczyn lekko kwaśny, ponieważ pH w pochwie wynosi 3,6–4,5 (zmienia się wraz z cyklem, w zależności od tego, czy środowisko wewnątrz waginy ma być przyjazne plemnikom, czy wręcz przeciwnie). Zmiana tego pH może zaburzyć bardzo delikatną równowagę flory bakteryjnej, chroniącej przed infekcjami kobiece drogi rodne, m.in. przed nadmiernym rozrostem grzybów Candida Albicans.

Olej sezamowy ma kilka cennych właściwości, dzięki którym nadaje się jako środek do higieny intymnej. Nie napiszę „mycia”, ponieważ de facto olejem się nie myje – olej się przecież nie pieni. Niewielką ilość oleju sezamowego rozprowadza się po okolicach intymnych – można go lekko wmasować, tak jak olejki do masażu – a następnie spłukuje. Zapewniam, że wrażenie jest niesamowite: dobry olej sezamowy jest delikatny, wręcz aksamitny, ma złoty, apetyczny kolor i pięknie pachnie. W dodatku jest przyjemnie letni (nie trzymamy go w lodówce!).

Za 100 ml organicznego oleju sezamowego lanego z beczki zapłaciłam 11 zł (BioBazar, stanowisko Biofarm). Olej sezamowy można kupić także w sklepach z żywnością lub sklepach ze składnikami do kosmetyków (np. Calaya).

Udowodnione działanie oleju sezamowego jako kosmetyku:

  • antybakteryjne (także stosowany na zmiany skórne typu egzema, łuszczyca czy nadmierne wysuszenie),
  • przeciwwirusowe,
  • przeciwgrzybiczne – polecany jest także przy grzybicach paznokci, ale przede wszystkim zapobiega infekcjom pochwy wywoływanej przez Candida Albicans,
  • neutralizuje wolne rodniki,
  • jest delikatnym filtrem przeciwsłonecznym (SPF 3–4),
  • chroni skórę przed działaniem chlorowanej wody na basenie,
  • stosowany na skórę głowy zapobiega łupieżowi,
  • nadaje się także do pielęgnacji skóry trądzikowej oraz niemowlęcej,
  • ma kwaśne pH – 4,26.

Polecany jest do ochrony różnych błon śluzowych – także nosa, kiedy męczą nas alergie wziewne czy boimy się przeziębienia.

I jeszcze uwaga dla alergików – jak każdy produkt, olej może uczulać. Osoby niemogące spożywać sezamu powinny być ostrożne, jeśli chodzi o użycie zewnętrzne.

olej_sezamowy_2

Ciekawostka

Według niedawnych badań (pisze o nich Janus) uprzykrzająca nam życie Candida Albicans wcale nie występuje naturalnie w pochwie, to grzyb pierwotnie (i potrzebnie) zasiedlający tylko nasz układ pokarmowy. Jego nadmierna ekspansja (spowodowana m.in. złą dietą kobiet) zmyliła nawet lekarzy, którzy uwierzyli, że grzyb ten naturalnie siedzi sobie w innych kobiecych zakamarkach. Tymczasem jest on podobno zdolny przeniknąć przez jelito do pochwy, nie mówiąc o oczywistym jej sąsiedztwie z końcem przewodu pokarmowego. Nie wystarczy dbać o odpowiednie mycie okolic intymnych – niezwykle ważna jest dieta niedokarmiająca grzyba, czyli ogólna dieta przeciwgrzybiczna.